Dodaj do ulubionych

odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow

IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.02, 21:47
Kochani wszyscy piszecie ze czat to to a tamto , powiedzcie mi jedno ja
siedzialem na czacie od ponad roku a nawet troche dluzej , jak tutaj wchodzilem
byla jakas atmosfera , kontakt ludzie trzymali sie razem tzw. stala ekipa ,
wedlug mnie idea czata bylo TRZYMAJMY SIE WSZYSCY RAZEM JAK PRZYJACIELE I NIECH
LACZY NAS BEZINTERESOWNA PRZYJAZN a co teraz sie tu wyprawia wszedzie zawisc
pomowienia docinki dosrywanie innym !!!!!!! nie mowie ze czasami bez powodow bo
takie tez sa , ale gdzie sie podziali ci wszyscy przyjaciele?????????????
dopiero jak nie bywam na czacie to na palcach moge policzyc tych Prawdziwych
przyjaciol i nie chodzi mi tu bynajmniej o takich co maja mi pomoc materialnie
o nie nie o to , ale takich co potrafa zadzwonic odezwac sie , bylem na zlotach
wymienalismy sie telefonami podjelismy wspolna decyzje ukazania swoich twarzy ,
poznania sie wiecej niz tylko czatowo poprostu pokazanaia siebie w realu , wiem
ze co niektorzy na tym stracili ale tez inni zyskali !!!!!!!! ale pytam sie po
co to wszystko??????? zarzuca sie pewnym osoba ze dziela czata daza do jego
rozpadu a ja sie pytam gdzie ci co namawiaja do przyjazdu a jak ktos przyjedzie
to nawet nie maja ochoty sie z tym kims spotkac??????? chocby na 10 minut ,
gdzie ci co zapewniali ze bedziemy sie trzymac razem ze od tego jest rodzina
czatowa zasada jeden za wszystkich itd............. czemu ludzie ktorzy maja
duzo pieniedzy nie moga zrozumiec ze nie kazdy moze sobie pozwolic na imprezke
w ich stylu bo poprostu ich na to niestac , ze teraz sa trudne i ciezkie czasy
ja tez nie mam pracy pelnorosnacych dlugow , mag pisze ze czat ja uzdrowil a
rok78 ze zabil ja sklaniam sie do reakcji roka na poczatku wierzylem ze czat i
jego stali bywalcy ktorych poznalem sa naprawde super ale jak doszlo co do
czego to wyszlo szydlo z worka i powiedzenie prawdziwych przyjaciol poznajemy w
biedzie sprawdzilo sie w 100000% na ponad 100 osob z czata TYLKO 6 osob
potrafilo sie zainteresowac co sie ze mna dzieje i wspomoc mnie duchowo !!!!!!
a gdzie reszta pytam sie????????????? Taka z WAS rodzina??????? no kto mi
odpowie??????? tak sobie mysle ze chyba lepiej bylo mi sie nie ujawniac i byc
anonimowym bo wtedy bym tego tak nie przezywal !!!!!! klociliscie sie na forum
o kolorki
Obserwuj wątek
    • Gość: acro Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.icpnet.pl 20.02.02, 09:25
      ychymmm........:-)))) to juz jakas epidemia
      proponuje zeby wszyscy pokrzywdzeni przez
      chat otworzyli organizacje na ksztalt ZBOWIDu.:-)))
      nie beda musieli stac w kolejkach (beda mieli specjalne tabliczki na szyji
      z napisem pokrzywdzony przez chat gazety).:-))))) dostana darmowe przejazdy
      na trasie kocborow gniezno i inne polskie uzdrowiska dla czobkow ( po to
      by mogli sie na wzajem odwiedzac).:-))) i jeszcze bada dostawac raz na
      tydzien za darmo worek z klejem do wachania (co jak co ale ze swoich
      przyzwyczajen nie moga zrezygnowac).:-))))0

      pozdrawiam wszystkich uciskanych przez chat
      UCISKANI CHATOWCY WSZYSTKICH PORTALI LACZCIE SIE.:-)))))

      pozdro
      • Gość: sija Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.tkb.pl / 10.1.70.* 20.02.02, 10:31
        acro :-))))))) współczuję:-))))) tylko mi Ciebie żal... nie ma pokrzywdzonych
        czatowców.. sa ludzie których coś zabolało - a to tylko znak że sa wrażliwi w
        przeciwieństwie do Ciebie...
        pozdrawiam serdecznie
        • Gość: acro Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.icpnet.pl 20.02.02, 15:50
          Gość portalu: sija napisał(a):

          > acro :-))))))) współczuję:-))))) tylko mi Ciebie żal... nie ma pokrzywdzonych
          > czatowców.. sa ludzie których coś zabolało - a to tylko znak że sa wrażliwi w
          > przeciwieństwie do Ciebie...
          > pozdrawiam serdecznie


          sija mam dla ciebie rade.:-)))
          1 stan w odleglosci ok 10 m od sciany
          2 popatrz uwaznie na sciane ( obie sobie na niej jakis punkt)
          3 zacznij biec w kierunku sciany
          4 zapierdol z impetem glowa w ta sciane

          po wykonaniu tej terapi przeczytaj jeszcze raz post tego goscia
          a nastepnie (wiem ze to cie strasznie boli) pomysl jaki sens mial twoj post
          skierowany w moja strone.:-)))

          pozdrawiam cie pustaku sija.:-))))

          • Gość: Sija Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.tkb.pl / 10.1.70.* 20.02.02, 22:24
            Acro nadal nie pozostaje mi nic innego jak Ci współczuć... to fakt, że mnie
            obraziłeś ale nic o mnie nei wiesz i to jest najbardziej zabawne- dla mnie
            jesteś skończonym dupkiem:-))))))))))) A jeżeli o mnie chodzi to naucz się
            czutać:-)))))) bo ja nigdy nic do czatu nie miałam:-)))) pustakiem nazwij
            natomiast siebie bo Twoje p[oczucie humoru i mizerna inleligencja.. z resztą
            sam wiesz na kogo patrzysz jażdego dnia:-)))) ja wiem że radosna twórczość
            kretynów nie zna granić:-)))) Acro wiec coś jeszcze moge dodac na czacie mnie
            nei ma nie z czarowego powodu... mój Ojciec jest bardzo chory moge nawet
            stwirdzić, że umierający i teraz zajmuje się rodziną a nie pierdołami czyli jak
            to nazywasz zabawą ... Nie jestem naiwną kretynką, która ma problemy z
            samookreśleniem.... Uważam że sa wazniejsze sprawy niż czat na które jest
            lepiej poświęcić cenny czas jeżeliu ma się mało wolnego... wiec prosze przestań
            w końcu bagatelizować wszystko - bo... nic nie rozumiesz i pewnie już Ci tak
            zostanie ...
      • Gość: lew_ Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.proxy.aol.com 09.03.02, 19:04
        Acro nie masz racji obrazajac sija ..nie jest zadnym pustakiem na pewno.. wrecz
        przeciwnie wiem na pewno ze jest mila i madra dziewczyna ..byloby dobrze jesli
        bys ja przeprosil..natomiast jesli chodzi o tego faceta ktory nie mial odwagi
        sie nawet podpisac to masz racje ..jest stukniety..jak mocno ..wie tylko on sam
        Co do pana kleszczo to masz 100% racji ..niech nie udaje rycerza bo nim nie
        jest ..sam widzialem jak obrazil dziewczyne ktora mu nic nie zrobila ..z
        pozdrowieniem lew_-:))
        • Gość: k2:))))) Re IP: *.atol.com.pl 12.03.02, 10:13
        • Gość: k2:))))) lew dobrze ze jestes jedynym uczciwym czlowiekiem IP: *.atol.com.pl 12.03.02, 10:15
          dobrze ze jest taki lew spelnia swoje zadanie na piatke+ tak trzymaj lewku
          cmokam cie bardzo przyjacielsko
    • niesam Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow 20.02.02, 12:03
      coś w tym jest co piszesz, ale tak jest w zyciu, a co dopiero na czacie.
      pocieszające że wogóle ktos się zainteresował, nie licz nigdy na wielkie hurra
      Pozdrawiam
    • Gość: acroII Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.chello.pl 20.02.02, 18:03
      hehehe ..... a ja proponuję jakieś masowe samobójstwa "zawiedzonych przez
      czat", najlepiej żeby delikwenci układali się w jakiś regularny krąg :-))))
      wdtedy będzie bardziej czad(t)owo :)
      • Gość: itsme Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 19:08
        Acro, lubie Twoje poczucie humoru, ale tym razem przegiales.
        Jak ktos sie tak czuje, jego sprawa, moim zdaniem to sie nie nadaje do
        komentowania w taki sposob. A Sijke zwyczajnie obraziles. Fe...
        • Gość: acro Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.icpnet.pl 20.02.02, 19:25
          tak tak wiem wiem panno it ze sie nie dyskutuje ale zawsze myslalem ze o
          gustach a nie o pladze jaka ma tu ostatnio miejsce........ tak nie boje sie
          uzyc slowa plaga w odniesieniu do zaistnialej tutaj swoistej nagonki na siec i
          chat poprostu smieszy mnie to wieczne zwalanie wszystkich niepowodzen
          zyciowych i innych przykrych spraw na chat jest to poprostu zwykle
          upraszczanie .... a swoja droga to jezeli ktos sie pizda urodzil(jest
          memejowaty nie potrafi sie odnalesc w zadnej sutuacji) to i kanarkiem nie umrze
          (siec nie jest miejscem w ktorej sa inni lepsi bardziej wyrozumiali potrafiacy
          zrozumiec flustrata ludzie sa oni poprostu tacy sami jak i w zyciu) dlatego
          wybacz it ale ten post osoby ktora nawet nie ma odwagi na to by sie
          przedstawic a pisze miedzy wierszami o jakis kwestiach materialnych(pewnie
          kase by chcial za chatowanie.:-)))...) mnie poprostu smieszy.:-)))))
          a co do siji to mam wrazenie ze przyda sie jej maly wstrzas .:-)) prawda
          sija.?:-)
          pozdro acro i sir acro.:-))
      • itsme Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow 20.02.02, 19:11
        Acro, lubie Twoje poczucie humoru, ale tym razem przegiales.
        Jak ktos sie tak czuje, jego sprawa, moim zdaniem to sie nie nadaje do
        komentowania w taki sposob. A Sijke zwyczajnie obraziles. Fe...
    • Gość: day Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.chello.pl 20.02.02, 20:04
      a gdzie jest napisane że czat ma spełniać funkcję terapeutyczną. Przecież to
      przede wszystkim zabawa :)
    • cacy Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow 20.02.02, 21:03
      Taaak......... wszystkiemu winny czat...a samochody sa winne, ze ginie tyle
      ludzi na drogach. Kiedys mialem znajomego, ktory plakal, ze radio CB zrujnowalo
      mu zycie... Ciekawe... ludzie oczekuja po nowej formie komunikacji ze odmieni
      ich zycie, sprawi ze swiat bedzie lepszy... zapominaja, ze za wszystkim stoja
      ludzie, ci sami co w realu. Acro ma racje... pisze brutalnie, ale ma racje...
      czasem trzeba dac po lbie, zeby ktos cos zrozumial, inaczej za 5 lat powstanie
      nowa forma komunikacji, powiedzmy "srak" i znow bedziemy czytali, ze srak
      zrujnowal komus zycie...
      PS
      A tak swoja droga to bylem na kilku spotkaniach czatowych w zeszle lato... i
      jakos nie pamietam, bym mowil cos o: wielkiej rodzinie, trzymajmy sie razem,
      jeden za wszystkich wszyscy za jednego, itd... czasem jest tak, ze ktos widzi
      rzeczywistosc tak jak chce widziec... a pozniej jest zdziwiony ze dostal po
      lbie...
      Pozdrawiam
      Cacy
      • itsme Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow 21.02.02, 14:02
        Nie twierdze, ze Acro nie ma racji. Tez mnie czasem irytuja, choc czesciej
        dziwia, te publiczne wynurzenia. Jednak uwazam, ze nawet majac racje nie zawsze
        nalezy ta racja walic po oczach, bo nie kazdy ma skore slonia. Czasem lepiej
        milczec przytomnie, o czym Ty Cacy wiesz najlepiej ;)
        I na tym koncze swoj udzial w dyskusji.
        Pozdrawiam
        • Gość: sija Do Itus IP: *.tkb.net.pl 21.02.02, 14:40
          Mhhh ja tez ne twierdze że jej nie ma:-) tylko forma w jakiej wyraża to
          wszystko... i obraża innych jest... mhhh no cóż prowokuje do odwetu... mimo, że
          i tak racja leży zawsze po środku...
    • Gość: acro Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.icpnet.pl 20.02.02, 21:24
      cacy nieznam cie ale juc cie lubie nie nie dlatego ze stanoles po mojej
      stronie ale za to ze jako jeden z nielicznych wiesz i mowisz ze chat slozy do
      zabawy i oprocz tego do komunikowania sie urzytkownikow portalu.......ale to
      tylko zabawa
      pozdrawiam acro

      ps.acro II to nie jestem ja..i bardzo cie prosze acro II zmien nick chlopie.-)
      • Gość: day Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.chello.pl 21.02.02, 09:01
        no wredny że prawdziwie jesteś, a co JA napisałam 1 list wcześniej???? hehehe
        cacy nie jest jedyny ;-))) pozdroofki acro :)))
        Ps. W Polsce tak już jest, ze u nas bez męczeństwa i ideologii ani rusz ;)))
      • Gość: day Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.chello.pl 21.02.02, 09:04
        hehehe acro II jest kobietą nie chłopem ;-) a co myślisz że wszystkie panny
        tutaj to niunie, które przyszły zalec na wirtualnej sofce u wirtualnych
        psychoanalityków:)))????? no dobraaa wybacz ...za II
    • Gość: Malgosia Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.02.02, 11:36
      masz racje
    • Gość: Malgosia Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.02.02, 11:36
      masz racje
    • Gość: Ryba Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.exbud.com.pl / 10.40.18.* 21.02.02, 11:41
      ble, ble, ble, ble, ble
      co to mialo byc? pozegnanie z czatem? ze swiatem? z Fredem? (ktoremu chyba
      troche zazdroscisz?) a co Ty chciales znalezc na czacie? - rodzine? przyjaciół?
      • kleszczo Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow 21.02.02, 15:17
        A już miałem nadzieję, że nie pojawię się na Forum... ale niestety nie mogę
        zostać obojętny wobec tego co zostało tutaj powiedziane - a właściwie napisane.
        Nie włączę się jednak w część merytoryczną waszych wypowiedzi, ponieważ swoje
        zdanie już kilkakrotnie wyraziłem na Forum i nie będę się powtarzał.
        Najpierw może malutkie sprostowanie do wypowiedzi ?a? (przedewszystkim
        chciałbym się dowiedzieć kto to jest - nie mam zamiaru zgadywać - tym bardziej,
        że ta osoba mówi, że mnie zna), ale wracając do meritum - ja nie jestem opem:)
        Byłem na niego testowany, ale widać testu nie zdałem:) Czemu? Nie wiem - nie
        wnikam. Nie rozumiem, też zdania "ale nie moze byc ze sa jakies zasady a naraz
        sie robi wszystko kolo dupy obok wkolo poza tymi zasadami". I nie wiem jaki to
        ma związek z moją osobą. Prosiłbym o wyjaśnienie.
        A teraz z przykrością muszę zareagować na to co acro napisał do siji... cóż ...
        Acro ja również polemizowałem z sija i nie zgadzam się z tym co mówi Ona i rok -
        ale ja ich nie obrażam. Inie będę tego robił. Nawet nie dlatego, że Ich lubię -
        dlatego, że jestem dobrze wychowany. Wiesz co to znaczy acro? Bo zaczynam mieć
        poważne wątpliwości. To co napisałeś do siji ... aż mnie zatrzęsło. Szczerze
        mówiąc - gdybyś przy mnie w realu powiedział do Niej coś takie to dostał byś
        ode mnie w żeby - bo ja nie pozwalam na obrażanie kobiet. I jeszcze jedno -
        gardzę ludźmi, którzy braki inteligencji tuszują inwektywami. Jeżeli masz
        ochotę poprzeklinać polecam bramę i kolegów z winem - masz chyba takich ? Czy
        nie? Mylę się?To co piszę nie ma za zadanie wywołąć burzę odpowiedzi. Acro
        muszę przyznać, że Cię lubiłem ... i chyba nadal lubię. Ale mam prośbę - nie
        obrażaj przy mnie kobiet. Robię się wtedy ciutkę nerwowy.
        I na koniec - kto to jest day, Małgosia ...? Kim są te osoby ja ich z czatu nie
        znam. Dlaczego więc wypowiadają się w kwestiach, które ich nie dotyczą. Może
        poprośmy jeszcz o komentarz A. Leppera?
        Mimo wszystko pozdrawiam
        Kleszczo
        • Gość: day Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.chello.pl 21.02.02, 16:49
          heh jakże mi przykro, ale mnie znasz. A fakt, że nie jako day dowodzi tylko
          teorii, że czat ma jednak charakter zabawy ;) Cóż, jako day wysyłasz mnie do
          bramy z winem i acro, jako koleżankę "X" możesz mnie lubić, a jako "Y"
          nienawidzieć :) I co, zaprzeczysz, że wielu ludzi przychodzi tu żeby osiągnąć
          taką dwo- tro- lub wielo-istość???? Może ja kleszczo jestem qrwa nikim,
          jednakowoż - sama pamiętając, że się tu bawię (ale nigdy czyimś kosztem!!!)
          bardzo na ludzi i ich uczucia uważam (jeśli "zajarzę", ze wkładają w to jakieś
          emocje i przychodzą tu kompensować sobie realowe braki bądź po prostu piękniej
          się wyrazić). Hehehe - czy mozesz to powiedzieć o wszystkich bywalcach tego
          miejsca????Znam kilka dość często widywanych tu osób, które umieją się brzydko
          bawić, zapewniam.
          Wracając do sprawy acro: a czymże on tak niby kobietę obraził??? Że poprosił
          żeby się niektórzy puknęli w głowę??? I to nie wogóle tylko w kontekście
          konekretnego listu? Kleszcz, no wybacz, ale zdejmij zbroję rycerza i opuść
          kopię, bo to już chyba nie dobre wychowanie ale zwykła nadwrażliwość (przyznaj,
          tak sobie chciałes pogadać ...).
          Tertio: jeśli mi się będzie chciało, będę się tu wypowiadać jako day, night,
          Off (na kleszcze :) )bo mam do tego prawo. Czat jest zjawiskiem społecznym i
          nie tylko Ci, którzy wysiadują na konkretnym portalu "gazeta" po 12 godzin mogą
          sobie tu przyjść i pogadać.... Nie???? Pogadaj z dj-em, może założą hasło.

          Hmmm i po czwarte: "kim jest day, Małgosia..." a kim Ty jesteś kleszczo: 8
          literami układającymi się w wyraz (6 spółgłoskami i dwoma samogłoskami)...
          Trochę więcej luzu i mniej pompatyczności :))) Mimo wszystko pozdrawiam day
    • fred75 Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow 21.02.02, 16:07
      mhh czytam, czytam i się zastanawiam. skoro mnie tak nienawidzisz kolego czemu
      się nie ujawnisz? Strach cie obleciał? Zażucasz mi rużne rzeczy moze
      przejdziesz do konkretów,. a nie krzyczysz jak na wiecu wyborczym. Daj
      przykłady a nie ogólniki. Mysle że każdy człowiek ma swoją osobowość i nie
      musze nikomu włazić w tyłek ,tak samo nikt nie musi włazic mi. Podejżewam ze
      masz jakis kompleks niszszości, czujesz się niedowartościowany chyba moze
      miałeś trudne dzieciństwo? Nie wiem sam, ale jeżeli masz do mnie problem to
      spotkajmy się jak mężczyźni i go wyjaśnijmy, a nie ślesz pomówienia na forum o
      mnie. To wszystko co mam Ci do powiedzenia osobo maskująca się pod postacią
      gościa portalu:)
      P.S. Ludzie niech oceniają sami innych ludzi nie z plotek które sieją siewcy
      tacy jak ty, tylko z własnych obserwacji.
    • Gość: Kvak Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.pw.edu.pl 21.02.02, 16:35
      Hmmmm...właściwie to chce tylko napisać jedno.Ten ktoś co sie podpisał ?a? musi
      być wielkim tchórzem bo boi sie powiedzieć prosto w oczy danej osobie co ma do
      niej. Nawet się nie podpisał. To chyba świadczy o braku kultury i poszanowania
      dla innych.. Mimi to pozdrawiam go.
    • Gość: Kvak Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.pw.edu.pl 21.02.02, 16:35
      Hmmmm...właściwie to chce tylko napisać jedno.Ten ktoś co sie podpisał ?a? musi
      być wielkim tchórzem bo boi sie powiedzieć prosto w oczy danej osobie co ma do
      niej. Nawet się nie podpisał. To chyba świadczy o braku kultury i poszanowania
      dla innych.. Mimi to pozdrawiam go.
    • Gość: acro Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.icpnet.pl 21.02.02, 19:23
      wielce szanowny i czcigodny panie kleszczo znam takich picusiow jak ty co to
      "bolke przez bibolke a chuja gola reka" .:-)))) odnosze wrazenie ze ty
      bedziesz tym kolejnym ktory bedzie sie wielce wylewnie zegnal z chatem i
      zebral o to by ktos po przeczytaniu twojego "porzegnalnego postu" cie
      wychwalal w nieboglosy tesknil i zaplakiwal kolejne chusteczki przelewajac to
      na ekren komputera.:-))) bo to chyba o to chodzi.:-))) a nastepnie dany
      delikwent powraca na chat z innym nickiem i udaje zupelnie kogos innego.do
      momentu az i na nowym nicku uda mu sie nasnuc intryg (pewna w/w panna wie o
      czym mowie.:-))) ) ale oczywiscie wszystko w bardzo milu kulturalny
      pozbawiany wolgaryzmow sposob..... rzygac mi sie chce jak widze takich
      zjebow sa zwyklymi partaczami niepotrafiacymi sie dostosowac w zadnym
      srodowisku i otoczeniu......sa poprostu podli........

      pozdrawiam acro

      ps a ty przestan pierdolic ze "niechcesz ale musisz" pisac na forum
      nie chcesz nie piszech chcesz piszesz i nie narzekasz ze to robisz
      proste prawda kleszczo.?
      • Gość: senka# Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.acn.waw.pl 21.02.02, 21:09
        A to jest post do normalnych inaczej czyli dla acra:

        Ja tez Ci wspolczuje. Wspolczuje nie tego oczywiscie ze sie dobrze bawisz
        na czacie, bo masz prawo, ale tego ze tak niewiele rozumiesz. Na przyklad
        nigdy nie pojmiesz tego, ze nie masz podstaw do osadzania i obrazania innych na
        podstawie czczych domyslow. Chociaz widze ze jedno zrozumiales idealnie- znasz
        juz metode "strzelania baranka o sciane", instrukcja jest wspaniala -na Twoim
        poziomie( mozesz byc z siebie dumny) wiec radze wykorzystaj ja pare razy, a nuz
        rozumek wroci ? Ja nie sadze, bo w tym wieku to juz niestety nie wraca gdy ktos
        go nie ma. Moze rzeczywiscie lekki wstrzas o ktorym napisales Ci pomoze...
        Tak to w zyciu niestety jest, ze prostakom jest latwiej w zyciu, bo im wiecej
        krzycza tym lepiej sie czuja, wiec wykorzystuj to na maksa i obys sie nie
        zapetlil, jesli to juz sie nie stalo...


      • tigr Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow 21.02.02, 22:15
        Ja krotko o dwoch kwestiach...

        1) acro... zgadzam sie z toba w 100% co do tresci twojego postu (tego o ZBoWiD-
        zie... brawo, brawo, brawo), ale rowniez moim zdaniem przeginasz jesli chodzi o
        forme przekazu (sija... i zapewne zaraz sence tez sie dostanie), a przeciez do
        szczegolnych estetow nie naleze... Coz taki jestes.

        2) Ludzie... czat zycia nikomu nie rujnuje i nikomu nie naprawia... jest bierny
        i bezwolny. Czy to tak trudno zrozumiec???. To, jak czat wykorzystamy, zalezy
        tylko i wylacznie od nas samych. Moze zabrzmi to jak banal, ale z czatem jest
        jak z nozem... jeden ukroi nim chleb, a drugi upierniczy sobie palec...
        Wiekszosc tych nadwrazliwcow, histerykow, niedoszlych i przyszlych kamikadze -
        slusznie czy nieslusznie - ogniskuje tutaj cienie swojej rozmemlanej osobowosci
        (ich sprawa), ale to przeciez nie jest powod zeby ich wulgarnie obrazac...
        wiecej zimnej krwi zycze.

        Pozdrawiam.
        Tigr radosny
        • kosmo Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow 23.02.02, 21:34
          no i wreszcie choc jedno rozsadne zdanie w sprawie (zdanie tigra, zeby nie bylo
          watpliwosci)




          a tak przy okazji, tu nie ma zadnej "idei cypisa" )patrz list pierwszy w tym
          watku) i nigdy nie bylo
    • Gość: senka# Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.acn.waw.pl 21.02.02, 21:17
      To glupie, ze takie rzeczy musze pisac:-)))
      Czy nie wydaje Wam sie, ze kazdy czlowiek jest tak naprawde inny? Nawet tu
      w wirtualnej rzeczywistosci jest to przeciez tak bardzo widoczne. Czy
      wszyscy musimy odbierac swiat tak samo? Beznadziejnie by bylo i
      nudno:-) Nie wydaje mi sie to dobrym tematem do dyskusji akurat, ale
      czuje sie sprowokowana. Zrozumcie ze kazdy czlowiek moze traktowac czat
      inaczej. I ma do tego prawo z racji urodzenia. Wiecej tolerancji Panie i
      Panowie dla siebie nawzajem a wszystkim nam bedzie sie lepiej zylo. Czat
      jest jedynie inna forma poznania a reszta zalezy od ludzi. Ci ktorzy
      chcieli sie spotkac pewnie sie spotkali, Ci ktorzy chcieli pozostac
      jedynie znajomymi z internetu rowniez zostali w punkcie w ktorym sami
      chcieli. Czy ktos kogos do czegos namawial, zmuszal a wreszcie o b i e c y
      w a l ? Nie sadze.
      Jestem, jak czesc osob na tyle dlugo na tym czacie, zeby wiedziec, ze nie
      wszyscy sie tu jedynie bawia tak jak np acro. Tak jak w zyciu zdarzaja sie
      rozczarowania tak samo w swiatku wirtualnym. Niektorzy ludzie traktuja
      czat bardzo powaznie, angazuja sie emocjonalnie, jesli przychodzi
      rozczarowanie...najzwyczajniej w swiecie cierpia, poniewaz byc moze obiecywali
      sobie cos wiecej niż tylko zabawe.
      Ci, ktorzy przekroczyli granice, postanowili odejsc, rowniez moga to
      zrobic jesli tego naprawde potrzebuja. Moze warto we wszystkim zachowac
      umiar...Ostatnio rzeczywiscie mamy tendencje do pozegnan, ale mysle ze to
      tez wkrotce minie. Ludzie odchodza, wracaja, przychodza nowi i wszystko
      sie jakos toczy. Chce Wam jeszcze powiedziec, ze sie z tym pogodzilam, po
      co walczyc z wiatrakami?:-)Nie pogodze sie nigdy z chamstwem, bo tego nie
      potrafie...




      • dixi13 Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow 22.02.02, 23:06
        Na tym forum wszyscy chyba mają rację. Bez względu na emocje jakimi się przy
        artykułowaniu swoich racji posiłkują. Cóż, świat jest bogaty w treści a i w
        formy nie ubogi. (Witkacy) pozdrawiam wszystkich
    • Gość: acro Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.icpnet.pl 21.02.02, 23:00
      nie nie nic z tego tym razem nikomu nie dopieke.:-)))
      (tigr mozesz byc spokojny o sene).:-)
      ciesze sie ze wkoncu cos sie ruszylo w zwiazku z tymi
      bzdurnymi postami na temet tzw"porzegnan"(wszyscy doskonale wiemy
      ze te osoby ktore niby bezpowrotnie sie z chatem zegnaja sa tu nadal
      ale juz pod innymi nickami)byc moze troszke za "ostro poszedlem".....
      byc moze niewiem..:-) ale dziwi mnie nieco i smieszy jednoczesnie
      zajadlosc z jaka co niektore osoby mnie atakuja nie czytajac dokladnie
      wszystkich postow... a to ze strony oponenta a nawet wiecej nie zawacham sie
      uzyc slowa atakujacego powazne uchybienie i zwykla stronniczosc........
      ale wracajac do za "ostro poszedlem" uznalem ze to jest jedyna droga do tego
      by wkoncu zastopowac te jak juz wspominalem mizerne wolanie o jakis poglos....
      obarczanie chata niepowodzeniami.a nie zapominajmy ze chat to my jego
      urzytkowniecy i nie mam ochoty ty wysluchiwac biadolenia ze niby to ja(jako
      osoba przebywajaca na kanale) zrujnowalem komus zycie albo doprowadzilem do
      utraty przez kogos pracy albo doprowadzilem do tego ze dana osoba ma mysli
      samobojcze......... a moze ci "wielcy" nieobecni pojda dalej i zaczna pozywac
      portal do sadu.....
      dobra bedzie tego gadania.:-)


      pozdrawiem i wracam na chat.:-)))

      ps
      • Gość: Medi2002 Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.dex.tpnet.pl 22.02.02, 08:35
        Ja chcialem tylko niesmialo wtracic ze nie bede robil zadnych "uroczystych
        pozegnan i uroczystych powitan na czacie":)) po prostu wlaze tam kiedy mam czas
        w pracy, a kiedy nie mam to nie wlaze:) I tym optymistycznym akcentem chcialbym
        uroczyscie pozdrowic wszystkich czatownikow a czatowniczki dodatkowo z
        szacunkiem cmoknac w raczke:). I przypadkiem mi tu wkamil nie wmawiaj ze
        poszerzam kolekcje hehehe..wiesz o co chodzi:)) Aaaa i nicka zmieniam ale tylko
        co rok cyferki:)) Reszta bez zmian:) Pozdrawiam all
        Medi2002
        • Gość: Barad Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: 195.205.73.* 22.02.02, 10:25
          Acro nie trzeba się tłumaczyć ze swojego wybuchu. Ja osobiście uważam że jeśli
          nie dokopiesz dosadnie to nikt Cię nie zrozumie:). No a jeśli wśród tych ludzi
          zdarzają się "miętcy" cóż ... życie jest brutalne qrwa eeeeee znaczy nie jest
          usłane różami
          • kleszczo Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow 22.02.02, 11:25
            Zacznę może od tego, że to już moja ostatnia wypowiedź onośnie tego wątku,
            przede wszystkim dlatego, że to już nie jest dyskuja na temat "odnosnie czata
            jego idei i czatujacych bywalcow" - to jest obrzucanie sie inwektywami. Ja nie
            jestem z marginesu społecznego i tego typu zachowania są mi obce, nie jestem
            też przyzwyczajony, żeby słyszeć tego typu i tak wypowiedziane uwagi pod swoim
            adresem.
            Nie życzę sobie acro, żebyś się do mnie na czacie odzywał. Czy to jest dla
            ciebie jasne? Nawet jeżeli się odezwiesz to ja nie odpowiem - szkoda mojego
            czasy i oczu na coś takiego jak ty. Nie wiedziałem, gdzie cie zakwalifikowac -
            jeżeli chodzi o użytkowników czatu. Już wiem - ty tworzysz nowa grupe. Jesteś
            dla mnie "czatową" (czyli pochodzącą i funkcjonującą na czacie - gdybyś nie
            wiedział) odmianą Leppera.
            Kończę ten list bo mam ważniejsze rzeczy do roboty - możesz sobie teraz pisać
            co chcesz - ja tego czytać nie będę - twoich nędznych wypocin.
            Kierując się zasadą "omijaj gówno, bo śmierdzi" będę się trzymał z dala od
            ciebie i twoim popleczników.
            Żyj dalej w śwecie prostoty i chamstwa.
            Pozdrowienia z cywilizowanego i kulturalnego świata.
            Kleszczo
            • Gość: Murphy Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.umcs.lublin.pl 25.02.02, 09:23
              Jest pewna granica dobrego smaku, kultury,i są pewne powszechnie uznane obyczaje, dotyczą one
              nawet sposobu prowadzenia kłótni czy sporów. Ale Ty acro przekroczyłes je wszystkie, wiadać masz
              je z nic, i za nic masz bywalców czata.
              Od dzisiaj możesz mi się Pan nie kłaniać.

              Z frontowym pozdrowieniem
              Murphy.
    • Gość: acro Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.icpnet.pl 22.02.02, 17:16
      no tak w co niektorych odezwal sie zew natury.....kleszcze jak nakazuje im
      instynkt porostu wlaza w dupe.:-))) nie wazne czy rozumieja to o czym mowia
      czy czego dotyczy sprawa czy moze z czego sie wziela cala chryja poprostu
      wlaza w dupe i tyle.:-))
      co do wyzej postawionego postu siji i wykorzystywaniu przez nia do wlasnych
      utarczek i checia zdobycia poparcia wsrod osob bioracych udzial w dyskusji
      sumierajacego ojca........
      nie nie nawet ja tego nie skomentuje...............

      pozdrawiam acro.:-)))

      ps wszystkich wchodzacych mi na prv na chacie i popierajacych moja wojne
      wydana wszelkiego rodzaju dewotkom i niedorobom obwinaijacym chat za swoje
      niepowodzenia zapraszam tu do dyskusji.:-)
      • Gość: Sija Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.tkb.pl / 10.1.70.* 22.02.02, 19:03
        Acro cóż moge powiedziec... nie iwem czy cztaleś to co pisałam w innych wątkach
        i jak ja odebrałam posty ludzi którzy odchodza z czata z innych powodów niż
        ja... nawet nie wiem czy odejście z czata to właściwy zwrot... ale ok skoro i
        tak wszyscy do tego tak własnie podchodzą... Nie rozumiem Twojej agresji w
        stosunku do mnie to fakt... to, że nie musze i jest to dla mnie niepojete to
        też fakt... ojca w nic nie miszam to raczej był odwet na Twoje obelgi.. i
        poniosło mnie to że bezpodstawnie mnie obrażasz... napisąłam to co w danej
        chwili było dla mnie ważne - i nie miało to żadnego celu wbrew temu jak to
        odebrałeś... trudno... w to tez nie chce wnikać - nie jestem dewotką ani
        nieszczęśliwa kretynką, którea nie radzi sobie z życiem - to że zrezygnowalam z
        czatu było tylko i wyłacznie brakiem czasu... I denerwuje mnie to że wszyscy
        przypisują mi dzine pożegnania... bo ja przeslałam tylko pozdrowienia ludziom
        których z braku czasu już nie widuje.. niemniej jednak współczuję tym ludziom,
        którzy pisali nba forum o tym, że źle sie dzieje w ich żuciu - nie chodzi o to
        kto jest temu winny ... kto zawinił - bo wszystko zalezy od nas samych.... i
        nikt nie kazał nikomu siedziec na czacie - to prawda że dziś porzesadnie
        interpretują to wszystko i szukają winnych.... ale jeżeli dziś jest im źle nie
        zrozumieją konstruktywnej krytyki a tymbardziej... krytyki, która jest formą
        agresywnego odwetu... Nie chce dziś Cię atakowac i nei mam takiego zamiaru....
        Mam świadomość włąsnej wartości, tego jak podchodze do ludzi i tego co jest dla
        mnie ważne w życiu... Nie użalam się nad sobą bo jestem szcześliwym mimo
        wszystko człowiekiem... nie znosze ludzi, którzy chcą wywoływac litość u
        innych.. bo to poniżające... Czat zawsze był świetną formą rozrywki i tak
        zostanie nikt chyba nie ma problemy z taką oceną.... Nie rozumiem tej
        bezsensowanej wojny... o co? Ciebie pytam acro bo to Ty jesteś wrogi
        agresywny i bagatelizujesz wszystko ... sprowadzasz to do poziomu snopka... Ci
        ludzie nie tego tu szukali... tak naprawde moim zdaniem to było wołanie o
        pomoc... nei można kopac leżącego... Dobrze może chciałabym potrafić pomóc tym
        ludziom, żal mi ich i im serdecznie współczuję ... ale nie chce czuć się
        zamieszana w to, że ktoś zmarnował sobie szanse w życiu przez czat...i teraz na
        mnie się to wszystko odbija. Jak już mówiłam człowiek sam decyduje o sobie... i
        wie kiedy może poświecić czas na zabawe .. aby nie starccić z oczu
        rzeczaywistości.. nie rozumiem tej waszej dziwnej walki i dokopywania innym...
        To bez sensu...
        To Acro, że mnie obraziłeś faktycznie mnie zabolało... bardziej jednak
        zirytowało mnie... bo Ty nawet mnie nei znasz.. nic o mnie nie wiesz...
        nazwałeś mnie pustakiem.. mhh ciekawe... to, że współczuje ludziom, którzy
        sobie nie radza ma być tego powodem... dziwne to wszystko... Ja nie musze
        analizowac tego co napisaleś ale mimo wszystko zatrzymałam się nad tym... i
        widze w tym tylko Twoją złośliwość nic wiecej... dlatego, że to co napisałeś
        było wyssane z palca...
        Jedyne co moge napisac to wniosek o zawieszenie broni... bo nie o to acro w
        życiu chodzi aby się wściekać na ludzi za to że sa inni niż ty i inaczej
        odnbierają rzeczywistosc... tylko o to aby zrozumieć... bo nic nie dzieje się
        bez powodu... poczytaj co napisał tigr... chyba on najciekaiwej wyraził te
        bezzsensowne... wojny, spory, posty, pożegnania itd. :-)))) Pozdrawiam licząc
        na przychelne rozpatrzenie wniosku:-)))))))
      • trinka Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow 22.02.02, 21:45
        >
        > ps wszystkich wchodzacych mi na prv na chacie i popierajacych moja wojne
        > wydana wszelkiego rodzaju dewotkom i niedorobom obwinaijacym chat za swoje
        > niepowodzenia zapraszam tu do dyskusji.:-)


        oka, stawiam sie na zawolanie. wiesz co ja mysle i naprawde nie mam juz ochoty
        poraz kolejny rozdrapywac tego tematu..
        ile mozna o tym samym? czat to tylko iluzja, najlepiej podchodzic do niego z
        dystansem. jasne, ze pociaga, ale w nadmiarze jest niezdrowy.

        p.s. a w realu mozna sie zakochac :>>>
        • realista Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow 24.02.02, 10:40
          trinka napisał(a):


          >
          > p.s. a w realu mozna sie zakochac :>>>


          Trinia, hmmm.... :-)))))))))))

          pozdrawiam -
          real

    • Gość: pinokio- Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.02, 22:26
      hehe:-))) Trinus dopadla cie strzala Amorka
      w realu mozna tez inne rzeczy zrobic...np.: nie widziec auta przeciwnika
      i..wjechac w nie:-)))
      czuwaj!:-)
    • jakon Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow 24.02.02, 15:14
      Odnośnie tych wszystkich chwil spędzonych na czacie...

      Czat wiele daje poczucia przynależności do jakiejś grupy, dla niektórych jest
      to trzymanie się świata, a dla innych katastrofą.
      Dla mnie akurat jedno i drugie, przez czat rozpadło się moje życie w kawałeczki
      ale i czat utrzymał mnie przy postanowieniu nie poddawania się przeciwnością
      losu. Nie jest łatwe przechodzić przez własne doły czego współczuję wszystkim,
      lecz zawsze można swoje gorzkie żale wylać komuś za kołnierz. Cóż na czacie i
      tak dowiedziałem się różnych rzeczy np. o sobie, które nie są w całości prawdą.
      Ale i tak wiem.. a może przypuszczam, że osoba mówiąca w ten sposób chciała
      dobrze dla siebie...dlatego nie mam pretensji.
      Poza tym owszem ten czat zmienił się nie do poznania chociaż i tak nie jestem
      jego długim bywalcem zauważyłem pewne zmiany zachodzące zarówno na czacie jak i
      poza nim ;), wszystko niestety odnosi się do Reala, może...a raczej na pewno
      masz rację, że gdyby czat pozostał anonimowy do końca to lepszy byłby jego
      wizerunek, niestety na czat przychodzą ludzie i to oni go zmieniają, każdy
      wprowadza do niego odrobinę słów, zachowań...zmian.
      Co do ludzi, jak wspomniałeś każdy z nas jest odmienny i ma swoje zapatrywania
      na czat, jedni z nas podchodzą do niego bardzo uczuciowo... a inni po prostu
      dobrze się na nim bawią.
      Dlatego ja nie jestem zwolennikiem krytykowania kogokolwiek za zachowanie na
      czacie, no może tylko za cenzurą pozostaję w pełni :)
      Ale zawsze żal pozostaje żalem.
      ENDE
    • Gość: acro Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.icpnet.pl 24.02.02, 20:18
      sija no nie nie widze by cos moglo stac na drodze ku temu by zakonczyc ta mimo
      wszystko malo konstruktywna rozmowe.... chcialbym jeszcze tylko raz bys
      przeczytala post nr 3 w tym watku i sama ocenila kto tu kogo probowal obrazic
      ( nie nie nie mowie tego chcac cie atakowac) bo to chyba o to potoczyla sie ta
      cala chryja chcialbym ci jeszcze wyjasnic jedna kwestie niegdy nie mialem
      nic przeciwko ludziom ktorzy poprostu odchodza czy jak to nazwac z chata a
      jedynie strasznie denerwoja mnie ci ktorzy z owego odejscia robia wielki cyrk
      (inaczej nie potrafie tego nazwac) i staraja sie obarczyc wina ze jakies tam
      swoje urojenia nas urzytkownikow tego kanalu........

      pozdro acro.:-)))
    • Gość: acro Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalcow IP: *.icpnet.pl 24.02.02, 20:25
      kleszczo proponuje tki uklad......................
      ty nie jebiesz mnie ja nie jebie ciebie puki nie
      wyjebiemy tych pojebow.:-)

      pozdro acro
    • mimika do ?a? - i nie tylko 25.02.02, 11:35
      mam nadzieje, ze po napisaniu tego postu ci ulzylo. wygarnales wszystkim,
      ktoorym wygarnac chciales i mogles sie swobodnie pouzalac nad soba. to w koncu
      tez sie czasem czlowiekowi przydaje.

      forme i brak logiki przypisuje zakotlowaniu nerwoow (od ponad roku jestes na
      czacie? poznales az 100, co do ktoorych miales miec nadzieje, ze zostana twoimi
      pryzjacioolmi?) co do tych domniemanych przyjaciool wlasnie- to jak
      zawiazywanie braterstwa krwi w piaskownicy. nie chce mi sie wierzyc, ze
      wyobrazales sobie magiczna moc sloow "od teraz jestesmy przyjacioolmi".

      przeczytalam twooj post, i choc wiem, ze zostal napisany w przyplywie ogromnego
      zalu, to nie potrafie sie z nim zgodzic. jesli ktos kogo wcale nei znasz, moowi
      ci, ze wie jak wygladasz, to wyobrazam sobie, ze nie jest to przyjemne - ale
      tak naprawde to co z tego? czy ta osoba czyms zyskuje? mozna miec to spokojnie
      w nosie, albo nie spotykac sie z ludzmi z czatu, co do ktoorych sie "ma
      nadzieje, ze to przyjaciele" jesli nie potrafisz sobie poradzic z
      konsekwencjami.

      ty zdaje sie masz zarzuty co do konkretnych osoob a nie do czata jako takiego.
      mam nadzieje, ze w tej batalii sij'owo-siro'wej znalazly sie jakies glosy, w
      ktoorych znalazles cos dla siebie. cooz, nei podpisales sie, wiec jesli cie
      znam, to zycze wyjscia z dolka i odwagi do dzwigania brzemienia przeprosin.

      nie wiedziec czemu pod twoim postem rozszalala sie istna burza epitetoow,
      wymyslan i testosteronu;)ech... gdyby ludzie potrafili toczyc tylko kurtuazyjne
      spory...toz bysmy sie zanudzili;)ale tez chamstwa mam dosc chocby w "gazecie"
      wiec odpuscie dobrzy ludkowie.
      sir - odwagi do przeprosin tobie tez zycze. zbiesiles sie okrutnie i
      przyrzekam, jesli dostaniesz bana, a ja razem z toba sasiedzie, to - pomna
      wszystkich konsekwencji;)- odnajde cie.

      pozdrawiam, mimi
      p.s. dyslektycy oootaaaczaaaajaaa mnieee.......;))
      • itsme Re: do ?a? - i nie tylko 25.02.02, 12:46
        Mimi, czy Ty aby zolci z testosteronem nie pomylilas? ;)
        I konczmy moi drodzy te dyskusje, bo piana ubita juz na sztywno ;)
        Pozdrawiam
    • Gość: kia Re: do ?a? IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.02, 00:28
      Wiesz, nie wiem czy moje słowa będą dla Ciebie coś znaczyły bo w ogóle się nie
      znamy.Bywam w gazecie od niedawna i to dosyć rzadko. Ja też kiedyś straciłam to
      co dla mnie było najważniejsze i było mi strasznie ciężko.Jeśli twój post jest
      poważny(sorry, ale w sieci nic nie jest pewne)rozumiem i serdecznie Ci
      współczuję. Ja dosyć niedawno też odkryłam, że nie mogę oczekiwać od ludzi,że
      będą tacy jak ja bym chciała. podobnie ze wszystkim innym Boli, ale
      stwierdziłam ,że problem jest we mnie .Nie mówię tego samego o Tobie, bo nie
      wiem... Mówię o sobie. nie mam wyjścia. Muszę wszystko brać takie jakie
      jest .Bardzo ograniczone I się nie spalać tak dla wszystkich Rozsądnie Zachować
      coś dla siebie. Ci też się należy Kazda "ludzka" przyjaźń ma swoją granicę.i
      myślę że nie ma przyjaźni bez miłości.Tylko wtedy przyjaźń ma sensI szczerze
      mówiąc nawet tak ograniczonej przyjaźni warto szukać lub czekać.Fałsz i obłuda
      nie zasługuje na miano "przyjaźń. to są różne rzeczy. a jeśli nawet w przyjaźni
      nie ma 200% bo nie ma to trudno, tacy jesteśmy wszyscy. doskonale Cie rozumiem
      bo sama jestem nadwrazliwą idealistką goniącą za wartościami. Trzymaj się! nie
      warto robić głupstw Nie należymy tylko do siebie, a poza tym Za wiele przed
      nami aby rezygnować może ktoś Cię potrzebuje albo będzie potrzebował
      I odpowwiedzi o sens nie szukaj na chacie ani nawet wśród ludzi.Ja go
      znalazłam najwyżej jak się da szukać.I się nie zawiodłam I jestem szczęśliwa.
      To nie jest ucieczka On jedynie wyjaśnia i zmienia to ograniczenie
      "Bądźcie pozdrowieni nadwrażliwi za waszą czułość w nieczułości świata
      i za niepewność wśród jego pewności, za to że... " cd odsyłam do "pozdrowienia
      dla nadwrażliwych". Cze
      Unikam taniego optymizmu ale życzę Ci wszystkiego najlepszego.Jesteśmy w stanie
      wiele unieść











      • Gość: q Re: do ?a? IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 19:48
        q
    • makalina Re: odnosnie czata jego idei i czatujacych bywalco 09.03.02, 15:20
      WOW !

      Co za dluga lista zalow, zazalen, pretensji, zlosci i kompleksow
      (przesadzam, wiem).

      Facet ! Czegos ty sie spodziewal ? Zycie cie rozczarowalo ? Dlaczego
      spodziewales sie ze czat bedzie sie roznil od normalnego swiata ? Nie
      widzisz swoich blednych zalozen ? To w nich, a wlasciwie w tobie tkwi
      problem. Cos sie, cholera, czatu uczepil. Czat to przedmiot, zbudowany
      zreszta z ciagow zer i jedynek. A jak masz pretensje do ludzi, to zejdz na
      ziemie. Jak oczekujesz za duzo - to sie musisz rozczarowac. A co, poznani
      w realu ludzie cie nie rozczarowuja ?

      Zycze ci szybkiego otrzasniecia sie i powrotu do zdrowia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka