pietrek2
09.04.02, 19:33
1. WSTEP
Przewertowałem własnie fundamentalne Porady Dziadka Melancho.
Chucham lekko, co rozwiewa dekadenckie opary kazirodczych stosunków
spowijające Dzieło.
Zostaje mi na dloni Melancho, Rachelka (uwielbiam Cie rachelko), i
ich Czysta Szuka. Non omnis moriar, mogą o sobie rzec.
Powstaje jednak pewnien problem.....
2. ROZWINIECIE TEMATU
„Nowe prawa przyrody winny się stosowac w pierwszym rzędzie do tego,
kto je wymyslil” (W. Pauli, noblista)
W zwiazku z tym
1. wannę moszczę baziami, tatarakiem
2. kładę w niej Dziadka Melancho nucąc „Let me take you down...”
3. poprawiam mu wiatraczek oswietleniowy
4. wyciagam z lodówki skarperty, nakladam mu je na głowę
5. odkrecam trzeci kurek, wypelniam wanne blotem (rachelko...)
7. wzruszony pochylam się nad wanną, zatykam dziurke nosa kciukiem,
smarkam energicznie, leci woda sodowa. Marchewkowe babelki sody
mienią się na wodzie (och rachelko...).
8. calość obsiewam czosnkiem
9. wanna na cmentarz Pere Lachaise, Paryż, Francja.
W szczupłym kondukcie za wanną Komisarz Maigret, Hotel Lambert,
E. M. Remarque, moja przyjaciółka z Zurichu, i autobus turystyczny
z uczniami 2 SLO w Warszawie.
3. HAPPY END
Nie płaczcie jednak dziatki! uszy do gory osiołku! - wierzycie przeciez w
reinkarnacje, prawda?
Dzieki swym cnotom Dziadek Melancho zreinkarnuje się jako Dziadek Melancho.
We śnie, cicho, nie wiedząc. Pojawi się jutro na czacie w brudnych skarpetach,
z dzioba smierdzieć mu będzie benzynowy tik-tak Rachelki. Niby nie on, a
przecież on własnie.
4. ZAKONCZENIE BEZBOŻNE
Wydlubany z torfu Melancho stanie obok wydlubanych z torfu Lodzi Wikingow w
muzeum w Oslo, Norwegia. Oto do czego prowadzić może ateizm.