Dodaj do ulubionych

niepokojący tekst piosenki :)

10.12.04, 08:52
oczywiście proszę 'tłumaczy piosenek' o wy-tłumaczenie.Czy to jakas wizja
osoby psycho-manipulowanej ?

Rzeka

Z widokiem na myśli moje, trochę wyżej, wyżej siadam gdzie
Swoje miejsce ma sumienie, bo wyraźniej widzieć siebie chcę
Widzę siebie jak rzekę, widzę dobrze jak płynę przez życie hen
Widzę siebie jak rzekę, lecz nie widzę stąd gdzie jest jej, źródło jej

Z widokiem na myśli moje jak najwyżej, wyżej siadam, lecz
Jeszcze wyżej nad sumienie, bo wyraźniej widzieć siebie chcę
Widzę siebie jak rzekę, widzę dobrze jak płynę przez życie hen
Widzę siebie jak rzekę, lecz nie widzę stąd gdzie jest jej, źródło jej

Wszystko co mam to życia dar
A to kim jestem przez chwilę będzie
Z nurtem gdy w dal płynę przez czas
Wsztstko kim jestem zaraz odejdzie
Tylko to wiem, co z nurtem chwyci życie moje......
Obserwuj wątek
    • sarna_z_lasu Re: niepokojący tekst piosenki :) 10.12.04, 09:09
      najbardziej niepokojące Runiu) jest to ,że Ty może zaczniesz spiewać .
      Słowa to tylko część występu hi.
    • mariegold Re: niepokojący tekst piosenki :) 15.12.04, 19:41
      Dlaczego psycho-manipulowanej?
      Dla mnie to piosenka o tajemnicy ludzkiego wnętrza. Wgląd w głąb siebie nigdy
      do końca się nie udaje, zawsze pozostaną jakieś niezbadane
      obszary,niewyjaśnione, podświadome przyczyny działań ("widzę siebie jak
      rzekę,lecz nie widzę stąd gdzie źródło jej").
      Człowiek zmienia się i kształtuje przez całe życie, osobowość jest płynna ("a
      to kim jestem przez chwilę będzie", "wszystko kim jestem zaraz odejdzie").
      Ewentualnie może być też o przemijaniu,i odwiecznych ludzkich rozmyślaniach:kim
      jestem, skąd przyszedłem, dokąd idę?
      Wpisujcie swoje pomysły-przecież nie ma czegoś takiego jak jedyna,słuszna
      interpretacja.
      Pozdrawiam.
    • feministka0.75 Nie umiem interpretowac... 15.12.04, 19:44
      Mi zazwyczaj wszystko kojarzy sie z seksem 8)
    • cwi Re: niepokojący tekst piosenki :) 15.12.04, 20:25
      "Z widokiem na myśli moje, trochę wyżej, wyżej siadam gdzie
      Swoje miejsce ma sumienie, bo wyraźniej widzieć siebie chcę"

      Przedsionek do rozdwojenia jaźni. Kontemplacja myśli może się odbywać wyłącznie
      poprzez myśli, a nie powyżej lub poniżej. Rozłącznosc sumienia i myśli stawia
      pytanie o jakikolwiek związek pomiędzy jednym a drugim. Wyraźny tu jest zatem
      błędne odczytanie sumienia, wynikające z za małego własnego poczucia
      podmiotowości autora, który odróżniając te poziomy traktuje swe myśli jako
      oderwane od sumienia, utylitarne niższe objawy psycho-intelektualne, niezdolne
      do wyraźnego pojęcia osoby drugiej.

      "Widzę siebie jak rzekę, widzę dobrze jak płynę przez życie hen
      Widzę siebie jak rzekę, lecz nie widzę stąd gdzie jest jej, źródło jej"

      Klasyczne zagubienie, w świecie oderwanym od aksjologii. Pod tanim wzorem
      romantyzmu, autor pragnie dać wyraz oderwania od korzeni, od swego fundamentu,
      najprawdopodobnie rodzinnego, postrzeganego jako niekompatybilny z rozwojem
      wydarzeń. Autor zdradza nierozumienie sensu wydarzeń, mimo wyczuwania pewnych
      związków przyczynowo-skutkowych. Autor poodaje się trendom nizinnym i nie
      wykazuje - w przeciwieństwie do poprzedniego cytatu, zamiaru wznoszenia się
      poprzez swą wolę. Spływa w dół.

      (następuje quasi-bis)

      Bis całości wskazuje na to, że a) niewiele ponad ma do powiedzenia; b) pragnie
      się przekonać do swych słów poprzez ich mantryzację. A zatem nie jest do nich
      przekonany. Jedyna zmiana to "ponad" sumienie. Wskazuje to jednoznacznie na
      ponowny objaw braku zakorzenienia aksjologicznego. Ubierając to w pozory metody
      poznawczej, Autor ujawnia tendencję do odrzucania śwaidomej odpowiedzialności
      jak najdalej, wpierw rzekomo z myśli na sumienie, a potem ponad nie. Można
      chyba postawić tezę o pewnej niewysłowionej deizacji tego źródła poznawczego,
      choć Autor zdecydowanie uczieka przed elementami, któe mógłby przyjąć za pewnik.

      "Wszystko co mam to życia dar"

      Raczej upatrywałbym tu zwyczajowej topiki.

      "A to kim jestem przez chwilę będzie
      Z nurtem gdy w dal płynę przez czas
      Wsztstko kim jestem zaraz odejdzie
      Tylko to wiem, co z nurtem chwyci życie moje......"

      Mętne. Brnienie w ideę nieodpowiedzialności, tylko ulegania wydarzeniom,
      ucieczka w zmiennosć, jako element nieuchronny i losowy, bez wpływu własnej
      woli. Posumowując, osobowość introwertyczna, uległa, dosyć egocentryczna i
      zdecydowanie niedojrzała emocjonalnie (widać to choćby poprzez stosunek do
      drugiego w tym tekście). Zupełny brak postrzegania drugiego, wyłącznie próby
      tłumaczenia własnej nieudolności i braku inicjatywy.

      Stylistyka marna, wiele topiki, elementów zaporzyczonych. Brak rytmiki.
      Kiepskie.
      • calca Re: niepokojący tekst piosenki :) 15.12.04, 21:59
        ja piernicze.
    • jenny_s Re: niepokojący tekst piosenki :) 15.12.04, 22:00
      Jest to piosenka zubożałych intelektualistów utrzymujących w dobie kryzysu
      siebie i swoje rodziny z tego co złowią w rzece. Jak powszechnie wiadomo,
      wędkarze siadają nad rzeką, zanurzają wędki i zaczynają się gapić. I gapią się
      tak przez cały dzień, więc żeby dać pozór oddawania się zajęciu choć w ułamku
      usprawiedliwiającym koszty poniesione przez państwo (czyli nas – odbiorców
      piosenki) na ich wykształcenie, wędkarze twierdzą, że podczas siedzenia i
      gapienia się – myślą.

      Z widokiem na myśli moje, trochę wyżej, wyżej siadam gdzie

      Chodzi tu o zajęcie jak najlepszej pozycji wędkarskiej, czyli im wyżej w górę
      łowiska, tym lepiej, ponieważ w przeciwieństwie do ryb, których w rzece zaczyna
      brakować z powodu nadmiernego rozrostu inteligencji, taka np. opona (którą jak
      się złowi, można następnie z zyskiem sprzedać okolicznemu dilerowi), pod prąd
      nie popłynie. Tak więc każdego ranka następuje dramatyczny wyścig o to który
      wędkarz siądzie w dogodniejszym miejscu.

      Widzę siebie jak rzekę, widzę dobrze jak płynę przez życie hen
      Widzę siebie jak rzekę, lecz nie widzę stąd gdzie jest jej, źródło jej

      Wędkarz-inteligent ma świadomość niewykorzystania szansy danej mu przez
      państwo. Najpierw 10 lat studiów (dwa fakultety), następnie doktorat,
      habilitacja – to wszystko na koszt państwa. Wędkarz nie umiał przystosować się
      do reguł rynkowych, nie brał udziału w wyścigu szczurów, płynął sobie tylko z
      prądem. W pewnym momencie źródełko pieniążków wyschło, państwu (czyli nam)
      odechciało się finansować wędkarza i on teraz ma żal, że jego źródło utrzymania
      znikło, a przecież pieniądze nadal płyną szeroką rzeką – tylko już nie dla
      niego.

      Z widokiem na myśli moje jak najwyżej, wyżej siadam, lecz
      Jeszcze wyżej nad sumienie, bo wyraźniej widzieć siebie chcę

      Rzecz się dzieje następnego dnia. Tym razem wyścig o najlepsze miejsce wygrał
      drugi wędkarz. Udało mu się to tylko dzięki temu, że w czasie biegu do łowiska
      podstawił nogę innemu wędkarzowi i choć teraz ma nieczyste sumienie z powodu
      tego postępku, tłumaczy się tym, że ma wadę wzroku i kiedy siedzi niżej to nie
      jest w stanie zauważyć butelek po piwie, które inni wędkarze litościwie
      pozostawiają spływające z nurtem jemu, obłowiwszy się już oponami i artykułami
      gospodarstwa domowego nadającymi się do recyklingu. Wędkarz śpiewając, że chce
      siebie widzieć wyraźnie, ma na myśli owe butelki po piwie, które przypominają
      mu jego życiowe dokonania - z wierzchu fantazyjny nadruczek a w środku taniocha.

      Wszystko co mam to życia dar
      A to kim jestem przez chwilę będzie
      Z nurtem gdy w dal płynę przez czas
      Wsztstko kim jestem zaraz odejdzie
      Tylko to wiem, co z nurtem chwyci życie moje......

      Na koniec chór wędkarzy-intelektualistów wracając już zgodnie do domu, wspólnie
      intonuje lament nad tymczasowością swojej egzystencji i niepewnością zarobków
      związanych z połowem. Lekkie seplenienie w słowie „wszystko” świadczy o ich
      zmęczeniu codziennym znojem nad brzegiem rzeki.

      • toulaa Czy autorem tekstu jest rivers? 15.12.04, 23:08
        No, popatrzcie:

        "Widzę siebie jak rzekę, widzę dobrze jak płynę przez życie hen
        Widzę siebie jak rzekę, lecz nie widzę stąd gdzie jest jej, źródło jej"


        PS. Jenny i cwi, super napisaliście:))
        • jenny_s Re: Podziękowanie 15.12.04, 23:42
          Dzięki Tou, że napisałaś to co napisałaś powyżej dzbanka. Mam nadzieję, że
          skoro Toula mnie pochwaliła, to teraz wszyscy bedą mnie lubili na czacie i może
          czasem nawet dostanę kolora.

          Moją interpretację piosenki o rzece pragnę zadedykować koleżance Migo.
          • toulaa Re: Ostrzeżenie 16.12.04, 01:07
            Ostrzegam, że teraz dopiero Cię znielubią:))
    • l3pp4 Re: niepokojący tekst piosenki :) 16.12.04, 08:52
      To opis przedawkowania Pavulonu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka