Gość: ania@
IP: *.man.polbox.pl
09.06.02, 21:36
No wlasnie.....
Wielu z was,na pewno ma ten problem, ze tryb pracy zmusza siedziec na stolku
przez bite osiem godzin...i tu sie zaczyna.
Ciekawi mmie, do jakich sposobow sie uciekacie,aby temu slawetnemu miejscu na
ciele troszku ulzyc.Ja jak niektorzy widza nie mam tego problemu,poniewaz mam
prace stojaco-drepczaco-biegajaca.hihi.Ale kusilo mnie aby wlasnie o to spytac.
Moze znacie jekies specjalne masaze,lub maseczki,na to wlasnie miejsce,lub inne
dziwne sposoby(podobno im dziwniejesze,bardziej wyszukane,tym mocniej skutkuja).
Ja znam pare, ale moze opowiem o tym pozniej,aby zmusic wasza pamiec badz
wyobraznie do bardzo wnikliwych analiz tychze sposobow.
pozdrawiam(i przepraszam ale z licznymi przerwami piaslam ten post 3 h,wiec
wybaczcie nieskladnosc slow:)
ann