Gość: Ron
IP: *.int.pan.wroc.pl
19.06.02, 14:19
I stało się, zaliczyłem Heliosa. Kino o wnętrzach może kontroweryjnych ale dla
mnie bomba - przestronne klatki schodowe, olbrzymie powierzchnie dla
oczekujących na seanse na poszczególnych piętrach, super bufet. Znakomita,
dyskretna obsługa, wygodne fotele, sprawna klimatyzacja. Aranżacja wnętrza w
modnym stylu techno, mnóstwo gadżetów zatrzymujących wzrok i rozpraszających
nudę oczekiwania. To kino dla mnie - wcześniej chodziłem do "blaszaka dla
dresiarzy' czyli multikina przy Geancie..jednak nie ma porównania...nie sądzę
abym znowu wybrał się na wieś aby obejrzeć jakiś film. Szczerze polecam..