Dodaj do ulubionych

Historie niezwykłe

03.09.02, 09:52
Dzis, jak to czesto bywa, nie bardzo mam czas na czat, wiec zagladam na forum
popatrzec, co porabiacie, i stwierdzilem, ze przydalaby sie jakas inspirujaca
historyjka na poprawe humoru (w koncu jest srodek tygodnia). To moze wam
opowiem:

*historie skody zjedzonej na osiedlowym parkingu przez psy*

Czlowiek zostawil (wydaje mi sie, ze to bylo jakies 5 lat temu, chyba na
Woli, bo tam wtedy pracowalem) skode na osiedlowym parkingu pod blokiem.
nadmieniam gwoli scislosci, ze skoda byla wowczas stosunkowo nowa i niedawno
ja nabyl.

przychodzi rano, patrzy... a skoda jest dokladnie obgryziona! tzn. wszystko,
co dalo sie obgryzc - plastikowe blotniki z przodu i z tylu, listwy na
bokach, lusterka, i oczywiscie najwiekszy smakolyk - opony! [mniam...!]

straty przekroczyly 5 tys. zlotych, o ile dobrze pamietam. ubezpieczyciel nie
chcial pokryc kosztow naprawy i w zwiazku z tym nieszczesny wlasciciel skody
spowodowal powstanie reportazu radiowego, zeby jakos naglosnic swoja sprawe i
bronic swych interesow, bo byl wszak ubezpieczony...

rzeczoznawcy w Warcie w ogole nie mogli uwierzyc, ze psy sa w stanie zjesc
komus skode [ja rozumiem, mozna tej marki nie lubic, ale zeby az tak??? -
albo odwrotnie - postrzegac skode tak apetycznie...hm]

kiedy sluchalem tego reportazu, myslalem ze to prima aprilis, mimo, ze bylo
lato. audycja byla zrobiona w ten sposob, ze fragmenty wywiadow z
poszkodowanym wlascicielem samochodu, ludzmi od ubezpieczen, weterynarzami
itp. byly przeplatane odglosami rozezlonych warczacych i szczekajacych psow.
wygladalo to mniej wiecej tak:

- No i zostawilem samochod na parkingu...
(wrrrghrr! hauhau!! łaułau!! ghghrrr...! wrr!)
- A pozniej, kiedy wrocilem, zobaczylem, ze jest po prostu caly pogryziony...!
(wrrrghrr! hauhau!! ghghrrr...! łaułau!! whhrrhh!)
...itd.
strasznie to bylo smieszne.

w koncu facetowi wyplacili to odszkodowanie, a weterynarz sie wypowiedzial,
ze pewnie kot, scigany przez stado psow, schowal sie pod podwoziem (wlazl do
komory silnika od dolu?) albo na dachu auta, i te psy z wskieklosci, ze nie
moga go dosiegnac, zniszczyly auto.

Obserwuj wątek
    • sirius1 Re: Historie niezwykłe 03.09.02, 10:39
      coz, moj pies obgryzl mi kiedys chlapacz (czy jak to sie nazywa) bo zostal
      sam w domu:)
      • ireo Re: Historie niezwykłe 03.09.02, 11:09
        dlaczego trzymasz samochod w domu?
        • pul_mruffki Re: Historie niezwykłe 03.09.02, 11:12
          Ireo
          jako ze nie masz czasu, zeby przyjsc na czat, piszesz historie na 60
          megabajtów, hi hi, bardzo to było śmieszne.
          Sirius
          no właśnie, co z tym samochodem, hi hi,

          pozdrawiam cieplutko,
          pul_mruffki
          • Gość: olomanolo Historie niezwykłe - Nemocnica na skraje neta ;) IP: *.Veg-Physiol.Med.Uni-Goettingen.de 03.09.02, 11:31
            pul_mruffki napisała:

            > Ireo
            > jako ze nie masz czasu, zeby przyjsc na czat, piszesz
            historie na 60
            > megabajtów, hi hi, bardzo to było śmieszne.

            Taaak, smieszne, smieszne a pacjenci "stygna" ;)))

            Poprostu:
            Gdy z pacjenta krew sie leje
            Ireo na czacie szaleje
            A gdy mu serce staje
            To Ireo sie na Forum udaje
            A potem czas zgonu skrzetnie zanotuje
            I dalej spokojnie sobie czatuje

            A potem sie strasznie dziwi
            Ze mu lekarze uczciwi
            "Doktor co klika" ksywke nadali
            Bo co on se tak klika
            To z chorego dusza "ucika"
            A ordynator piane toczy w kancelarii
            "CO ZA STATYSTYKA!!!!!!"

            To Ci dopiero historia ;))))))))

            oloprzesmiecholo ;))))

            • runek Re: Historie niezwykłe - Nemocnica na skraje neta 03.09.02, 11:44
              lekarze co czatują :) ale nie na pacjentów :) to jedna wielka klika
              • pul_mruffki Niemoc nas kraje nie ta 03.09.02, 13:03
                pozdrawiam,
                mniejszosc etniczna
          • Gość: sirius Re: Historie niezwykłe IP: *.c.001.pth.iprimus.net.au 03.09.02, 14:35
            Samochod stal na polce fajny taki byl caly swiecacy:)
            ok niech bedzie stal w garazu, a chlapacz musialem obciac
            nozycami na rowno bo glupio wygladal, ale czego sie spodziewac
            jak zostawiasz psa na miesiac i jedziesz na wakacje:)
            Pozdrawiam
        • runek Re: Historie niezwykłe 03.09.02, 14:43
          ireo napisał:

          > dlaczego trzymasz samochod w domu?

          istnieja domy polaczone z garazami.
          Nawet takie z przejsciami z czesci mieszkalnej do garazu.
          Wsrod tych przejsc wyroznia sie przejscia specjalne - dla psow.
          Widzialem to w tv :)
    • Gość: ewka Re: Historie niezwykłe IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 10:49
      Naczelny na kolegium zawolal: - nudno sie u nas robi prosze panstwa
      redaktorstwa, wiec dalej mi w miasto i szukac tematow zupelnie miesnych, co to
      nam sluchaczy przyciagna (w drugiej kolejnosci oczywiscie, bo pierwsi zawsze
      reklamodawcy!!! a zreszta i tak "niezalezne" badania pokaza, ze sluchalnosc
      mamy wysoka i target nam sie poszerza, co wachlarz reklamodawcow rozszerza). Ma
      huczec. I biedaczysko, co to sie nalatalo w poszukiwaniu materialu (skadinad
      niezlego pewnie) cala stowke albo i pol (jak mlodzienkie) zgarnelo, do
      pietnastego po emisji. Ale gdyby naczalstwo uswiadomic, ze tenze material swoj
      byt zaznaczyl we wszechswiecie, to moze i premia jaka by sie znalazla, platna
      do nastepnego pietnastego,ale jednak. No i czemu taka zlosliwostka mnie
      dopadla? Doktorze Freud - ratunku!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka