05.09.05, 10:44
Nie rozumiem: dlaczego wszyscy i wszedzie pisza, ze Ukraina
zapewnila juz sobie na 100% awans do mistrostw swiata?
Faktycznie druga w tabeli Turcja traci punktow 7, a w dwoch meczach
moze zdobyc jeszcze tylko 6, co nie wystarczy nawet gdyby U. swoje
2 mecze oba przegrala (z Turcja i Albania). Ale trzeciej Grecji
(9 pktow straty) zostaly jeszcze 3 mecze, w ktorych moga zdobyc
wlasnie 9 punktow (z Kazachstanem, Dania i Gruzja) i przy 2 porazkach
Ukraincow wyprzedzic ich lepsza roznica bramek.

Jest to wszystko bardzo malo prawdopodobne, ale teoretycznie mozliwe.
Czy nie mam racji?

Pikus
Obserwuj wątek
    • she_5 bez watpienia masz, w ciemno ;) 05.09.05, 10:58

      • veilchen_ck troche wiecej informacji potrzebne.. 05.09.05, 11:28
        powiem tak.. musisz sprawdzic jakie byly wyniki bezposrednich meczow Ukrainy i
        Grecji.. jesli sa krzystne dla Ukraincow to niezaleznie od innych meczow i
        nawet tysiacu strzelonych bramek przez Grekow to sie liczy.. takie sa zasady..
        (oczywiscie, gdy dwie druzyny maja taka sama ilosc pkt.) :))) pozdrowienia.. a
        my sie cieszmy, bo w srode to my juz mozemy teoretycznie byc finalistami
        mistrzostw :))))))))))))))))))))))))))))))))))0
        • pikus Re: troche wiecej informacji potrzebne../odwoluje 05.09.05, 11:37
          veilchen_ck napisał:

          > powiem tak.. musisz sprawdzic jakie byly wyniki bezposrednich meczow Ukrainy
          i
          > Grecji.. jesli sa krzystne dla Ukraincow to niezaleznie od innych meczow i
          > nawet tysiacu strzelonych bramek przez Grekow to sie liczy.. takie sa
          zasady..

          Jasssne. Ja wlasnie postanowilem sprawdzic to raz jeszcze na stronach
          FIFA i odnalazlem: nie roznica bramek, a wynik meczow miedzy
          bezposrednio zainteresowanymi. W tym wypadku rzeczywiscie Ukraina
          ma zwyciestwo i remis z Grecja, a wiec pierwsze miejsce zapewnione.
          Czyli jednak Pikus nie zawsze ma racje. Jesli w ogole kiedykolwiek
          ma, to bardzo rzadko.

          > (oczywiscie, gdy dwie druzyny maja taka sama ilosc pkt.) :))) pozdrowienia..
          a
          > my sie cieszmy, bo w srode to my juz mozemy teoretycznie byc finalistami
          > mistrzostw :))))))))))))))))))))))))))))))))))0

          A to chyba nie bardzo...choc trzeba sprawdzic uklady typu
          zwyciestwo Ormian z Czechami, Wegier ze Szwecja...

          pzdr

          Pikus
          • olek Re: troche wiecej informacji potrzebne../odwoluje 05.09.05, 11:42
            polska gola, tak
            • veilchen_ck jutrzejszy mecz nie wszystko wyjasni... 06.09.05, 11:16
              dlatego wlasnie jutrzejsza potencjalna wygrana Polakow z Walijczykami nie da
              stuprocentowej pewnosci na awans.. wszystko bedziemy wiedziec dopiero 8
              pazdziernika po meczach w innych grupach... a my gramy z Anglikami 12
              pazdziernika.. wtedy bedzie wiadomo czy musimy wygrac... :))) ale w imie ducha
              sportowej walki moze powinnismy powtorzyc sukces lat siedemdziesiatych...
              byloby genialnie...
              • pikus Re: jutrzejszy mecz nie wszystko wyjasni... 06.09.05, 11:37
                veilchen_ck napisał:

                > dlatego wlasnie jutrzejsza potencjalna wygrana Polakow z Walijczykami nie da
                > stuprocentowej pewnosci na awans.. wszystko bedziemy wiedziec dopiero 8
                > pazdziernika po meczach w innych grupach... a my gramy z Anglikami 12
                > pazdziernika.. wtedy bedzie wiadomo czy musimy wygrac... :))) ale w imie
                ducha
                > sportowej walki moze powinnismy powtorzyc sukces lat siedemdziesiatych...
                > byloby genialnie...

                Dla mnie te eliminacje to istny horror: im bardziej wygrywamy, tym
                bardziej trzeba dalej wygrywac. Po Azerbejdzanie z Irlandia,
                po Irlandii znow z Azerbejdzanem, po drugim Azerbejdzanie z Austria,
                teraz z Walia- moze to najmniej wdzieczny przeciwnik z tego
                wszystkiego? Na deser zas niewykluczone, ze trzeba bedzie wygrac
                (czytaj: nie przegrac) z Anglia w Manchesterze. Bo jak nie,
                to baraze, i znow trzeba wygrac.

                Engel to mial latwo: remisowal z Walia, z Armenia, a mimo to
                1 wrzesnia wygral z Norwegia i juz byl nimb "pierwszej druzyny
                zakwalifikowanej z Europy" (tak jak teraz Ukraina). A to dlatego,
                ze wszyscy inni na potege remisowali. Teraz jednak sa Anglicy,
                ciulaja te 1:0, i nie ma spokoju. Ciekawe, jak to sie skonczy.

                Pikus
                • zabi_odbiornik Re: jutrzejszy mecz nie wszystko wyjasni... 06.09.05, 13:06
                  jade na miszczostwa i chus.
                  bydzie dym.
                  • veilchen_ck Re: jutrzejszy mecz nie wszystko wyjasni... 06.09.05, 15:37
                    ja rezygnuje z nart w marcu.. zeby sie wyrwac w czerwcu na urlop do
                    dojczlandow.. :))) ale zdobyc bilety na mistrzostwa swiata to mistrzostwo
                    swiata :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka