uma24
20.09.02, 11:28
na życzenie szerokiego grona fanów brazylijskich seriali emitujemy kolejne
odcinki najświeższego serialu - pięknej i wzruszającej historii miłosnej
pewnej lucindy, która... ale nie uprzedzajmy faktów. oto i odcinek pierwszy:
pewnego piątkowego poranka lucinda ziewnęła i przetarła lewe oko (prawego nie
miała, gdyż straciła je w zażartej walce o swego kochanka - escobara del
sanchez - z angelą, jej najlepszą przyjaciółką - najlepszą do momentu owej
walki oczywiście) „ech... escobarze, ta noc była taka romantyczna... wyryła w
mej duszy moc nienazwanych przeżyć. przeżyć, które pozwolą mi zachować twój
obraz w mej pamięci przez ten straszny okres, kiedy to ciebie nie będzie przy
boku mym. i choć jeszcze przy nim jesteś - ja już za tobą tęsknię,
ach!” „lucindo - przecież wiesz, że nie wyjeżdżam na długo” „tak wiem, ale
każda minuta rozłąki, rozpruwa mą pierś niczym sępi pazur... hm... a może
orli?” - lucinda się zamyśla... cdn (?)