Dodaj do ulubionych

podwieczorek

05.01.06, 15:59
Wiadomo, że jedzenie jest potwornie szkodliwe, ale złamałam się dziś i
kupiłam batonik i własnie go zjadłam. To był batonik pawełek o smaku
orzechowym, pyszny.
Teraz piję gorącą herbatę z cytryną.


--
Always look on the bright side of life,
Always look on the right side of life...:)
Obserwuj wątek
    • elle.bellee Re: podwieczorek 05.01.06, 17:30
      a ja też dziś wypiłam herbatę z cytryną oraz zjadłam 3 cukierki o smaku
      kokosowym:D
      za to nie zjadłam obiadu:)
      a teraz może zjem kolację:D co może zresztą i opiszę:)
      • kaszanka.w.aerozolu Re: podwieczorek 05.01.06, 18:07
        zjedz mnie z cebulką:)
        • urszulka_ma wczorajszy obiadek 05.01.06, 19:24
          ja zjadłam kaszaneczkę wczoraj z kapustką kiszoną i ziemniaczkami - pychotka
          dziś na podwieczorek tylko jedną mandarynkę.. ale z uśmiechem:)
      • rena_gd Re: podwieczorek 05.01.06, 19:29
        a ja, jawnogrzesznica, zaliczyłam dzisiaj wielką przesłodką bezę (nie _gd;)
        przełożoną kremem kawowym... ech... wspomnienia są słodkie:)
        • urszulka_ma Re: podwieczorek 05.01.06, 19:36
          rena_gd napisała:
          ech... wspomnienia są słodkie:)

          ups..zapomniałam ooo!..kropeczkowych wspomnieniach:)
          kawę, oczywiście fusiastą, też tradycyjnie wypiłam:)))
          • rena_gd Re: podwieczorek 05.01.06, 19:51
            z fusów to się wróży, a nie pije:)
            smacznego:)
            • urszulka_ma smaczna wróżba.. 05.01.06, 21:00
              ..co wróży takiego?:)
    • kocurek_rasowy Re: podwieczorek 05.01.06, 20:06
      a rybki?:)
      mniam mniam


      --
      Always look on the bright side of life,
      Always look on the right side of life...:)
      • urszulka_ma na jutrzejszy obiadek:) 05.01.06, 20:56
        kocurek_rasowy napisała:

        > a rybki?:)
        > mniam mniam
        • rena_gd Re: na jutrzejszy obiadek:) 05.01.06, 21:02
          w piątek pościmy.... po jednej rybce zamówimy:)
          • urszulka_ma tylko po jednej? 05.01.06, 21:22

            smaczna wróżba mi zapowiedziała,
            że jutro będzie uczta wspaniała!:)
            • rena_gd rybka lubi pływać:) 05.01.06, 21:47
              ale ja nie lubię pić:) więc jedzcie i pijcie, a ja popływam... (pójdę na basen):)
              • urszulka_ma Re: rybka lubi pływać:) 05.01.06, 22:04
                rena_gd napisała:

                > a ja popływam... (pójdę na basen):)

                rybka - Renata czy Monika,
                idzie polować na ratownika?:)
                • rena_gd Re: rybka lubi pływać:) 05.01.06, 22:17
                  ja idę na film, nie do kina:)
                  • urszulka_ma późna kolacja:) 05.01.06, 22:38

                    ja, już zamieniam się w wieloryba
                    i sobie chwilę w wannie popływam:)
                    potem wskoczę do łożeczka..
                    po wypiciu grzecznie mleczka!:)

                    dobranoc życzę i na śniadanie smaczne liczę!:)
                    • rena_gd Re: późna kolacja:) 05.01.06, 22:49
                      śniadanie zjedz sama, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi:)

                      dobranoc:)
                      • j.oker Re: późna kolacja:) 06.01.06, 00:41
                        wrogow brak i co teraz?
                        • zwinna.zbroja Re: późna kolacja:) 06.01.06, 00:48
                          a ja? a ja to co? przyjaciel niby? :P
    • wichrowe_wzgorza jak Pawełek i batonik, to.... 06.01.06, 01:01
      zdecydowanie toffi!!! stare wydani, heh ...
    • lubie.pomponiki Re: podwieczorek 06.01.06, 09:24
      Teraz już wiem, dlaczego lokasta jest taka, jak jest.
      Już nigdy nie zjem batonika pawełka.
    • maximw2 Re: podwieczorek 06.01.06, 09:35
      pąpo:)obys takich kuszen slodkich miala wiele(spelnionych)w tym roku:)kamyczek
      • lubie.pomponiki Re: podwieczorek 06.01.06, 09:39
        dziękuję, ale zdecydowanie przerzucam się na śledzie
        • rena_gd Re: podwieczorek 06.01.06, 12:28
          baronik Maciuś adwokatowy.. jest niezły:)
          • rena_gd errata... ech.. rena_ta:) 06.01.06, 12:29
            rena_gd napisała:

            > baronik Maciuś adwokatowy.. jest niezły:)

            baronik i król Maciuś pierwszy z pewnością... ale oczywiście chodziło o
            batonik:)
        • hippy_pottamus Re: podwieczorek 06.01.06, 13:51
          śledzie, manimm mniamm
          wczoraj zjadłam pół słoika po diabelsku
          do tego bez chleba

          --
          bylo mi niedobrze ;(
          • lubie.pomponiki Re: podwieczorek 06.01.06, 15:32
            hipku, jesteś moim najlepszym kolegą:)
            te drugie pół obalimy razem, jeszcze endrju się zapowiedział z denaturatem,
            robimy balangę


            --
            czuję się świetnie:)
            • sirius_et_paper Re: podwieczorek 06.01.06, 15:53
              ja na przyklad nic nie mialem na podwieczorek,
              to jest prawda bo gdybym niczego nie mial to nie
              mialbym o czym pisac a tak to moge napisac ze
              prawda bedzie to co pisze o podwieczorku,
              wiec na podwieczorek naprawde niczego nie mialem,
              bo gdybym cos mial to nie pisalbym ze mialem
              nic bo wtedy nie mialbym podwieczorka i napisalbym
              ze podwieczorka nie bylo a pisalem ze ze nie mialem,
              skoro pisalem ze nie mialem czegos na podwieczorek
              to znaczy ze podwieczorek byl, jakby go nie bylo to
              niemozliwym jest ze mozna miec na podwieczorek nic,
              no chyba ze nic sie chce na podwieczorek.
              • lubie.pomponiki Re: podwieczorek 06.01.06, 16:06
                rarytas
                • iizaa Re: podwieczorek 06.01.06, 18:17
                  Minuta w ustach,
                  Godzina w żołądku,
                  Całe życie w biodrach :PP
                  • binka Re: podwieczorek 06.01.06, 21:21
                    niech żyją pełne biodra!
                    hip hip hurraaaaaa
                    • rena_gd Re: podwieczorek 06.01.06, 22:39
                      niektórzy boją się mieć pełne biodra, bo od tego tylko zależy ich powodzenie:)
                      • j.oker Re: podwieczorek 07.01.06, 00:30
                        Swojego kochanego ciała nigdy nie za wiele.....
    • urszulka_ma Re: podwieczorek 07.01.06, 11:55
      > smaczna wróżba mi zapowiedziała,
      > że jutro będzie uczta wspaniała!:)

      no i proszę!
      wróżba się spełniła,
      nawet rarytasy nam sprowadziła:)
      • sirius_et_paper Re: podwieczorek 07.01.06, 16:28
        wiec podwieczorek byl? Nie pamietam, pamietam ze nic
        nie bylo,taka mala rzecz a nie cieszy, cieszyc miala
        a ze nie bylo sie z czego cieszyc wiec nie ma o czym
        pisac, o niczym co mialo byc malym co nieco ktore
        z niczego stalo sie wielkim czyms o nic na podwieczorek,
        niczym niby, podwieczorek z ktorego nic a nic nie mialo
        nie byc a i tak nie bylo i nie bedzie bo gadac nie ma o czym
        skoro podwieczorek nie marzy o niczym wiecej by nigdy
        wiecej nie bylo nic na podwieczorek
        • urszulka_ma niechciany podwieczorek 07.01.06, 19:08
          sirius_et_paper napisał:

          > wiec podwieczorek byl? Nie pamietam, pamietam ze nic
          > nie bylo,taka mala rzecz a nie cieszy, cieszyc miala
          > a ze nie bylo sie z czego cieszyc wiec nie ma o czym


          cieszyć miało podwieczorek
          nie to co na niego podano
          nie to co zmusiło go do jego zjadania
          choćby nawet najlepsze to były dania
          najsłodsze i wyszukane
          taki pawełek z tym batonikiem marcepanem
          czy nawet wielki paczek lukrowany
          nic nie znaczyły dla niego te bite śmietany
          jedno co było w tej uczcie wspaniałej
          ze podwieczorek pod wieczorem
          przy wspólnym stole na którym został podany
          spotkał się może i z milczącym panem
          panią od bioder niby szerokich oraz rybką i innym stworem
          grającego wroga zbrojnego
          i do tego smutnym pomponem
          i jak gdyby nic z humorem
          wymieniali swoje o niczym gadanie jako podstawowe wspólne danie
          aby niczym takim nieważnym przefiltrować problem niestrawności
          zostawionej po pewnej w gardle siedzącej ości


    • nanai11 Re: podwieczorek 08.01.06, 19:40
      I dobrze...trzeba celebrowac codzienne przyjemności...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka