Dodaj do ulubionych

21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katowicach

11.04.06, 23:20
tradycyjna nasiadówka przy piwie, ruskich pierogach i zapiekankach:D

Dag będzie,
Ponik też
Ja

i kto jeszcze?;)
Obserwuj wątek
    • slodzik Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 12.04.06, 15:56
      jak zwykle piatek,cholera,jak dozyje to bede albo nie,
      • zosia.samoosia Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 12.04.06, 17:10
        nie planuje ;))
      • yanaa Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 13.04.06, 10:52
        jak słodzik dożyje, to ja też będę (źle ci to wróży słodkie..)
        • szaachrajka . 13.04.06, 16:30
          yanaa napisała:

          > jak słodzik dożyje, to ja też będę (źle ci to wróży słodkie..)

          Yanina??? Ty serio prawisz?:)
          Bedziesz???:))

          O kurfenc!:) Mam nadzieje ze to nie je_bajka:)
      • urszula32 Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 13.04.06, 20:45
        slodzik napisał:

        > jak zwykle piatek,cholera,jak dozyje to bede albo nie,

        a jak znam zycie i nie tylko
        to bedziesz

        gosia123 (tu była)
    • nightrain Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 12.04.06, 17:28
      ja moze?;)
      • urszula32 Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 13.04.06, 20:43

        A co to znaczy możę:PPPP
        majtki gdzie masz
        • nightrain Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 13.04.06, 22:31
          nooo tzn ze nie wiem jeszcze;)zaraz...a to tam trza miec jakies specjalne?;)
          • szaachrajka . 14.04.06, 22:48
            nightrain napisał:

            > nooo tzn ze nie wiem jeszcze;)zaraz...a to tam trza miec jakies specjalne?;)

            Mhm... w temat Słodzik Cie wprowadzi... On ma takie na specjalne okazje:DD
    • justka3 Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 12.04.06, 18:16
      21 kwietnia o tej porze zamierzam być w drodze do Wrocławia:)
      • szaachrajka . 12.04.06, 18:30
        Zochna to zaplanuj:P Czas jeszcze jest!

        Justka Ty Pieronico jak zwykle sie migasz!:D
        Wrocek nie zając nie ucieknie więc przybądz sie zahipnotyzowac:)
        • justka3 Re: . 13.04.06, 09:14
          Ależ absolutnie uciekłby!
          Na slub i wesele przyjaciól jadę;P
        • t_waits Re: . 13.04.06, 11:28
          szaachrajka napisała:

          > Zochna to zaplanuj:P Czas jeszcze jest!
          >
          > Justka Ty Pieronico jak zwykle sie migasz!:D
          > Wrocek nie zając nie ucieknie więc przybądz sie zahipnotyzowac:)

          a nauczyłaś się już gotować? :)
          • szaachrajka Re: . 13.04.06, 12:29
            Jeżeli do mnie to pytanie T_waitsie:P to ja od zawsze gotować umiem hie hie
            hie... ale problem w tym, że nie lubie:D
            (szukam męża kucharza):P - cv z foto i list motywacyjny na skrzynke jakby co:D
            • t_waits Re: . 13.04.06, 22:45
              szaachrajka napisała:

              > Jeżeli do mnie to pytanie T_waitsie:P to ja od zawsze gotować umiem hie hie
              > hie... ale problem w tym, że nie lubie:D
              > (szukam męża kucharza):P - cv z foto i list motywacyjny na skrzynke jakby co:D


              do Ciebie do Ciebie,
              przejrzalem moje zdjete popiersia i zadne nie jest dosyc gustowne, zeby wysylac
              pannie na wydaniu,
              co gorsza zadne nie przypomina kucharza...
              ale jezor nadal masz ciety jak zylety w bransolecie żulika :)
              • szaachrajka Re: . 13.04.06, 23:57
                t_waits napisał:

                > do Ciebie do Ciebie,
                > przejrzalem moje zdjete popiersia i zadne nie jest dosyc gustowne, zeby
                wysylac
                > pannie na wydaniu,
                > co gorsza zadne nie przypomina kucharza...
                > ale jezor nadal masz ciety jak zylety w bransolecie żulika :)


                Jak nie ma popiersia to może być podpiersie vel poniżejpiersie byle by
                kucharza:P

                PiEs
                W ogóle to byś w końcu mogl przyznać sie kim ześ jest Ukrywaczu:P wszak
                pachniesz znajomo:)
                • t_waits Re: . 15.04.06, 07:54
                  no gdybym Ci wyslal podpiersie, poprzesuwalyby Ci sie priorytety
                  i gotowanie dla mnie wysuneloby sie na czolowa pozycje,
                  nie wiem czy udzwigne taka odpowiedzialnosc na mych krzepkich barkach:)

                  pachne jak pierwiosnek na wiosne,
                  trzy grosze prawdy do skarbonki?? hm, pomyślę :)

                  • daag2 Re: . 15.04.06, 09:52
                    waits a chyba popiersie, nawet byle jakie, nie przeszkadza by wypic piwko i
                    zjeść coś w hipnozie, ostatecznie my z szaa mamy jako takie popiersie, zwłaszcza
                    szaa...hehe no a tak serio- zapraszam serdecznie wszystkich.... bez wyjatków,
                    priorytetów, preferencji... każda obecność mile widziana ...dag
                    • t_waits Re: . 15.04.06, 20:42
                      chyba nie wiesz jaki ze mnie goguś,
                      z byle jakim popiersiem nie wychodzę:):)

                      a serio to dzięki za zaproszenie,
                      spróbuję kupić jakiś lifting, do nadpiersia i podpiersia
                      zobacze efekty i zadecyduje :)
                  • szaachrajka Re: . 17.04.06, 01:37
                    t_waits napisał:

                    > no gdybym Ci wyslal podpiersie, poprzesuwalyby Ci sie priorytety
                    > i gotowanie dla mnie wysuneloby sie na czolowa pozycje,
                    > nie wiem czy udzwigne taka odpowiedzialnosc na mych krzepkich barkach:)
                    >
                    > pachne jak pierwiosnek na wiosne,
                    > trzy grosze prawdy do skarbonki?? hm, pomyślę :)


                    Więcej optymizmu Kochany;-) A nóż-widelec podpiersie sprawiłoby, iż gotowanie
                    zeszłoby na plan drugi, a kto wie, może i ostatni:-):D
                    Dylemat zniknie gdy wyślesz całość!:)
                    Zaryzykujesz?:DD

                    PiEs
                    Myślenie to ponoć bardzo długi i skomplikowany proces u facetów. Na którym
                    etapie jesteś?:PPP
                    • t_waits Re: . 17.04.06, 22:33
                      szaachrajka napisała:

                      > Więcej optymizmu Kochany;-) A nóż-widelec podpiersie sprawiłoby, iż gotowanie
                      > zeszłoby na plan drugi, a kto wie, może i ostatni:-):D
                      > Dylemat zniknie gdy wyślesz całość!:)
                      > Zaryzykujesz?:DD

                      nóż i widelec w zestawieniu z moim podpiersiem i Twoją żarłocznością - to trochę groźnie brzmi ;P
                      muszę poczytać o metodach szacowania ryzyka

                      > PiEs
                      > Myślenie to ponoć bardzo długi i skomplikowany proces u facetów. Na którym
                      > etapie jesteś?:PPP

                      planuję pomyśleć :)
                      • szaachrajka . 19.04.06, 13:06
                        t_waits napisał:

                        > nóż i widelec w zestawieniu z moim podpiersiem i Twoją żarłocznością - to
                        trochę groźnie brzmi ;P
                        > muszę poczytać o metodach szacowania ryzyka

                        Ryzyko będzie mniejsze jeżeli nie będziemy sam na sam:D Dlatego proponuje
                        nasiadówkę w piatkowy wieczór w katowickiej Hipnozie:) Było by miło skonsumować
                        Cię wzrokiem buha:D

                        > planuję pomyśleć :)

                        Myśl pozytywnie!:P



                        • t_waits Re: . 19.04.06, 14:07
                          no powiedzmy, że myślę już w miare pozytywnie...
                          no ale jak ja Cię poznam !? P
                          • szaachrajka Re: . 19.04.06, 14:21
                            t_waits napisał:

                            > no powiedzmy, że myślę już w miare pozytywnie...
                            > no ale jak ja Cię poznam !? P

                            Intuicja Ci podpowie:PPP
                            A mnie wyslij swoje popiersie:D
                            • t_waits Re: . 19.04.06, 15:03
                              szaachrajka napisała:

                              > t_waits napisał:
                              >
                              > > no powiedzmy, że myślę już w miare pozytywnie...
                              > > no ale jak ja Cię poznam !? P
                              >
                              > Intuicja Ci podpowie:PPP
                              > A mnie wyslij swoje popiersie:D

                              mężczyźni nie mają intuicji:)
                              • szaachrajka Re: . 19.04.06, 15:09
                                t_waits napisał:

                                > mężczyźni nie mają intuicji:)

                                Masz, ale jeszcze o tym nie wiesz:) Najwyższy czas się o tym przekonać:DDD
                                (Kopernik tez była kobietą) hie hie hie:PPP
                                • t_waits Re: . 19.04.06, 15:25
                                  nie wiem jak wytrzymam z taką przemądrzałą przy jednym stoliku:)
                                  przynajmniej udawaj spolegliwą ;)P
                                  • szaachrajka . 19.04.06, 15:30
                                    t_waits napisał:

                                    > nie wiem jak wytrzymam z taką przemądrzałą przy jednym stoliku:)
                                    Koniecznie musisz to sprawdzić:D

                                    > przynajmniej udawaj spolegliwą ;)P
                                    Spolegliwa to jam po alkoholu...(dlatego nie pije):P

                                    Mam rozumieć, że sie widzimy?:D
                                    • t_waits Re: . 19.04.06, 15:47
                                      szaachrajka napisała:

                                      > t_waits napisał:
                                      >
                                      > > nie wiem jak wytrzymam z taką przemądrzałą przy jednym stoliku:)
                                      > Koniecznie musisz to sprawdzić:D
                                      >
                                      > > przynajmniej udawaj spolegliwą ;)P
                                      > Spolegliwa to jam po alkoholu...(dlatego nie pije):P
                                      >
                                      > Mam rozumieć, że sie widzimy?:D

                                      widzimy i nie pijemy :D
                                      • szaachrajka Re: . 19.04.06, 15:52
                                        t_waits napisał:

                                        > widzimy i nie pijemy :D

                                        Napewno będzie to miłe i niezapomniane przezycie:P:D
                                        • t_waits Re: . 19.04.06, 16:06
                                          no, muszę kupić kapcie :D;P
                                          • szaachrajka . 19.04.06, 16:13
                                            Zatem ja udam się podpiłować szpony:D

                                            PiEs 1
                                            Działa:PPP heh (jesli wiesz co chcę powiedzieć...:-)

                                            PiEs 2
                                            Zakup kapcie rzucające się w oczy dla łatwiejszej identyfikacji (z intuicja
                                            różnie bywa, ale to napewno znasz z autopsji):PP

                                            PiEs 2a
                                            Na żywo obiecuje być milsza odrobinę:D
                                            • t_waits Re: . 20.04.06, 14:18
                                              nie pindrz się tak bo też się poczuję zobowiązany pachnieć końskim potem, dobrymi cygarami i wodą kolońską "brutal" :)
                                              a czasu mało,gdzie ja to wszystko teraz znajde?
                                              • szaachrajka . 20.04.06, 15:20
                                                t_waits napisał:

                                                > nie pindrz się tak bo też się poczuję zobowiązany pachnieć końskim potem,
                                                dobr
                                                > ymi cygarami i wodą kolońską "brutal" :)

                                                Mmmmmmm...lejesz miót z benzynkom na me serce heh (Ty to wiesz jak mnie sobą
                                                zainteresować!):D


                                                > a czasu mało,gdzie ja to wszystko teraz znajde?
                                                Stadion 10-lecia?:D
                                                • t_waits Re: . 20.04.06, 15:47
                                                  nie no dwie wycieczki na to mi żona nie pozwoli :)
                                                  i tak już awansem dostalem kapciem i wysluchalem kazania
                                                  ze mi sama zafunduje hipnoze polaczona z hibernacja ...
                                                  nie jest lekko :P
                                                  • szaachrajka . 20.04.06, 16:05
                                                    t_waits napisał:

                                                    > nie no dwie wycieczki na to mi żona nie pozwoli :)
                                                    > i tak już awansem dostalem kapciem i wysluchalem kazania
                                                    > ze mi sama zafunduje hipnoze polaczona z hibernacja ...
                                                    > nie jest lekko :P

                                                    AleAle... dała Ci dyspense na jutrzejszy wieczór?:)
                                                  • t_waits Re: . 20.04.06, 21:46
                                                    jest w delegacji
                                                    ale jestem skrupulatnie nawigowany :)
                                                  • szaachrajka . 21.04.06, 01:11
                                                    t_waits napisał:

                                                    > jest w delegacji
                                                    > ale jestem skrupulatnie nawigowany :)

                                                    Nie ma to jak odp wymijająca:DDD

                                                    PiEs
                                                    Jakbys jednak poszedl po rozum do głowy heh i zechciał się z nami spotkać to
                                                    wiesz gdzie nas szukac:P
                                                  • t_waits Re: . 21.04.06, 08:19
                                                    ja to jednak wiem jak Cię rozpalić :)
                                                    przeciez z tego nie wynika ze nie przyjde
                                                    w najgorszym wypadku wyśle żone:)
                                                    z tego co widze to klimat bedzie feministyczny spodobałoby się jej :)
                                                  • szaachrajka Re: . 21.04.06, 12:53
                                                    t_waits napisał:

                                                    > ja to jednak wiem jak Cię rozpalić :)
                                                    > przeciez z tego nie wynika ze nie przyjde
                                                    > w najgorszym wypadku wyśle żone:)
                                                    > z tego co widze to klimat bedzie feministyczny spodobałoby się jej :)

                                                    Nie pochlebiaj se:P do rozpalenia to jeszcze długa droga heh:P
                                                    Zona ponoc w delegacji... gubisz sie kochany w zeznaniach:P...ale w sumie z
                                                    zona przyjsc tez mozesz (o ile bedziesz mogl sie czuc swobodnie):DDDD
                                                    Naliczyłam conajmniej 5 facetów wiec nie przesadzaj z tym feminizmem:PPP
                                                    Cykor ześ i tyle! O!:DDD:PPPP
                                                  • t_waits Re: . 21.04.06, 13:19
                                                    zona jest na delegacji w k-cach
                                                    dlatego mam opory
                                                    wiesz, te wieczorne bankiety, niechcący mozemy na siebie wpasc
                                                    ale niewazne

                                                    nie jestem cykorem,
                                                    mozesz mi wierzyc,
                                                    a takie dziewczynki jak Ty to zjadam na sniadanie bez popicia ;)
                                                  • szaachrajka Re: . 21.04.06, 13:33
                                                    t_waits napisał:

                                                    > zona jest na delegacji w k-cach
                                                    > dlatego mam opory
                                                    > wiesz, te wieczorne bankiety, niechcący mozemy na siebie wpasc
                                                    > ale niewazne
                                                    >
                                                    > nie jestem cykorem,
                                                    > mozesz mi wierzyc,
                                                    > a takie dziewczynki jak Ty to zjadam na sniadanie bez popicia ;)

                                                    heh masz poczucie humoru:))) Zjedz mnie! Zjedz mnie! (niech Ci sie sni po
                                                    nocach):DDD
                                                    Nie badz cykor i przyjdz... zasłanianie sie zona nic Ci nie pomoze:P
                                                    Błyskotliwy jestes wiec w razie wpadki napewno cos sensownego wymyslisz:PPP
                                                    Ja juz jestem w Katowicach (dogorywam w bibliotece uczelnianej jeszcze z
                                                    godzinke) wiec rusz sie bo wiecej okazji juz nie bedziesz miał coby mnie zjeść
                                                    bez popicia hah (na kolacje):P
                                                  • t_waits Re: . 21.04.06, 13:52
                                                    w razie wpadki??!!, taa... becikowe ;P

                                                    sprobuje byc punktualny :)
                                                  • szaachrajka Re: . 21.04.06, 13:59
                                                    t_waits napisał:

                                                    > w razie wpadki??!!, taa... becikowe ;P
                                                    >
                                                    > sprobuje byc punktualny :)

                                                    Mhm:) Zatem ja udaje sie w kierunku Hipnozy:)) Jakby co to my juz tam bedzie od
                                                    15.00 z minutami walczyc o stolik heh:P
                                                  • waits_wife Re: . 23.04.06, 23:24
                                                    rozczulasz mnie Kochanie... :)
                                                  • szaachrajka Re: . 24.04.06, 01:23
                                                    waits_wife napisała:

                                                    > rozczulasz mnie Kochanie... :)

                                                    Heh widzę, że koleżanka się nie poddaje:) Rozmowy na kilku nickach z samą sobą
                                                    juz prowadzi tutaj Pomponica, więc mało oryginalne:DDD
                                                    Ale dowcip nawet sie udał:)
                                                    Każdy ma jakieś zboczenia zatem zyczę powodzenia w dialogowaniu monsz-szona:)

                                                    Pozdrawiam małżonków:DDD
                                                  • waits_wife Re: . 24.04.06, 09:07

                                                    Oryginalność miała tkwić w tematyce rozmów :)), a nie sposobie.
                                                    No ale teraz to już bezcelowe - a miało być wesoło :) :) :)

                                                    Sposób wiadomo, znany od lat :)

                                                    :):) bardzo ciepło pozdrawiam


                                                  • szaachrajka . 24.04.06, 13:56

                                                    Jakże żałuję, że szlag trafił ten całkiem nieźle zapowiadający sie wirtualny
                                                    romans:)(choć miałam nadzieję, że troszkę sie "poopierasz" hehe:)
                                                    Przykro mi, że to co Ciebie bawi mnie nudzi:)Ale gdyby to było z 3 lata temu
                                                    heh...to kto wie? Może i ja bym zmieniła orientację seksualnom:DDDD

                                                    Również ciepło pozdrawiam:)
                                                  • waits_wife Re: . 24.04.06, 22:44

                                                    Sądząc po Twoich żywych reakcjach na moje posty trudno mi jakoś uwierzyć w to znudzenie:)
                                                    Zresztą to nie jest dobry obyczaj ferować wyrok zanim cokolwiek powstało, można w ten sposób stracić kilka fajnych i wesołych chwil,

                                                    Aczkolwiek, może rzeczywiście gdyby moje posty miały obfitować w takie skutki jak zmiana czyjejkolwiek orientacji seksualnej to lepiej, że romans zakończył się zanim na dobre powstał.

                                                    Nawiasem (Nigdy nie musiałam zmieniać orientacji seksualnej :))
                                                  • szaachrajka Re: . 25.04.06, 14:54
                                                    waits_wife napisała:

                                                    > Sądząc po Twoich żywych reakcjach na moje posty trudno mi jakoś uwierzyć w to
                                                    > znudzenie:)
                                                    A mnie trudno uwierzyć w to, że taka dziewczyna jak Ty traci bezproduktywnie
                                                    czas na takie gierki:)(żywe były bom myslała, ze to jakiś znajomy Gamoń sie
                                                    przebrał i mnie podpuszcza, ot co:)


                                                    > Zresztą to nie jest dobry obyczaj ferować wyrok zanim cokolwiek powstało,
                                                    > można w ten sposób stracić kilka fajnych i wesołych chwil,
                                                    Jak już wcześniej wspomniałam fajne i wesołe chwile to rzecz względna, ale o
                                                    gustach nie wypada dyskutowac:)) Postowałas ze mną juz wczesniej i jak zapewne
                                                    zauzyłas, szybko mnie takie gierki nudzą z racji tego, że wiekszość ludzi tu
                                                    znam i wiem, że szkoda czasu na takie pitu pitu heh:)

                                                    > Aczkolwiek, może rzeczywiście gdyby moje posty miały obfitować w takie skutki
                                                    > jak zmiana czyjejkolwiek orientacji seksualnej to lepiej, że romans zakończył
                                                    > się zanim na dobre powstał.
                                                    Ano, choć ja na takie zmiany podatna nie jestem i w romanse czatowe niestety
                                                    nie wierze:)To tylko dla zbłąkanych i nawinych:) Stara wyjadaczka jestem i nie
                                                    dam się złapac na taki numer:)

                                                    > Nawiasem (Nigdy nie musiałam zmieniać orientacji seksualnej :))
                                                    To wszystko wyjaśnia. Juz wiem dlaczego wolałaś pisać ze mną zamiast z jakimś
                                                    fajnym facetem:DDD
                                                    (ach zapomniałam... fajnych tu przecież nie ma! Juz się nie dziwie, że wolisz
                                                    kobiety) hehe;-)

                                                    Puszczam oko i pozdrawiam:)
                                                  • waits_wife Re: . 25.04.06, 20:15
                                                    szaachrajka napisała:

                                                    > waits_wife napisała:
                                                    >
                                                    > > Sądząc po Twoich żywych reakcjach na moje posty trudno mi jakoś uwierzyć
                                                    > w to
                                                    > > znudzenie:)
                                                    > A mnie trudno uwierzyć w to, że taka dziewczyna jak Ty traci bezproduktywnie
                                                    > czas na takie gierki:)(żywe były bom myslała, ze to jakiś znajomy Gamoń sie
                                                    > przebrał i mnie podpuszcza, ot co:)

                                                    zawsze stałam na stanowisku, że niedostateczną wagę przykłada się
                                                    do 'przygotowania produkcji' :)
                                                    życie to jedna wielka podpucha, dlatego szukam 'w miare wesołych' żeby stworzyć
                                                    flotę zjednoczonych... :)

                                                    > Zresztą to nie jest dobry obyczaj ferować wyrok zanim cokolwiek powstało,
                                                    > można w ten sposób stracić kilka fajnych i wesołych chwil,

                                                    > Jak już wcześniej wspomniałam fajne i wesołe chwile to rzecz względna, ale o
                                                    > gustach nie wypada dyskutowac:)) Postowałas ze mną juz wczesniej i jak
                                                    zapewne zauzyłas, szybko mnie takie gierki nudzą z racji tego, że wiekszość
                                                    ludzi tu znam i wiem, że szkoda czasu na takie pitu pitu heh:)

                                                    wszystko zależy z kim pitolisz :) nie z każdym i nie zawsze jest po drodze - to
                                                    raczej oczywiste,
                                                    dlatego więcej na ulicach spaceruje *par* niż *szeregów* :))


                                                    > Aczkolwiek, może rzeczywiście gdyby moje posty miały obfitować w takie skutki
                                                    > jak zmiana czyjejkolwiek orientacji seksualnej to lepiej, że romans zakoń
                                                    > czył się zanim na dobre powstał.

                                                    > Ano, choć ja na takie zmiany podatna nie jestem i w romanse czatowe niestety
                                                    > nie wierze:) To tylko dla zbłąkanych i nawinych:) Stara wyjadaczka jestem i
                                                    nie dam się złapac na taki numer:)

                                                    zauważ, że to miał być edukacyjno-humorystyczny romans samej ze sobą:) taka
                                                    mała charytatywna produkcja dla 'zbłąkanych i naiwnych'
                                                    swoją drogą to bardzo pozytywna grupa i istotnie jest mi z nią zazwyczaj po
                                                    drodze

                                                    > Nawiasem (Nigdy nie musiałam zmieniać orientacji seksualnej :))
                                                    > To wszystko wyjaśnia. Juz wiem dlaczego wolałaś pisać ze mną zamiast z jakimś
                                                    > fajnym facetem:DDD
                                                    > (ach zapomniałam... fajnych tu przecież nie ma! Juz się nie dziwie, że wolisz
                                                    > kobiety) hehe;-)

                                                    uups!
                                                    dla mnie pisanie z kimś (a nawet o czymś) nie oznacza aktów seksualnych :):):)
                                                    nie jest też żadną deklaracją preferencji :)

                                                    Jak to nie ma fajnych facetów?? - a mój MĄŻ ?? ;P

                                                    > Puszczam oko i pozdrawiam:)
                                                    Piąteczkę przybijam:)
                                                  • szaachrajka . 26.04.06, 10:56
                                                    waits_wife napisała:

                                                    > zawsze stałam na stanowisku, że niedostateczną wagę przykłada się
                                                    > do 'przygotowania produkcji' :)
                                                    Nastepnym razem musisz się bardziej przylożyc i poszukać odpowiednio naiwnych:D


                                                    > życie to jedna wielka podpucha, dlatego szukam 'w miare wesołych' żeby
                                                    > stworzyć flotę zjednoczonych... :)
                                                    Runek szuka 'w miare ładnych'. Może połączycie siły?:D


                                                    > zauważ, że to miał być edukacyjno-humorystyczny romans samej ze sobą:) taka
                                                    > mała charytatywna produkcja dla 'zbłąkanych i naiwnych'
                                                    > swoją drogą to bardzo pozytywna grupa i istotnie jest mi z nią zazwyczaj po
                                                    > drodze
                                                    Jeszcze raz bije się po lewej piersi i ubolewam, że planowany romans w tak
                                                    perfidny sposób Ci popsułam ;D
                                                    Ale może nowy nick i ktoś bardziej naiwny?... Pójdzie jak z płatka!;-)


                                                    > uups!
                                                    > dla mnie pisanie z kimś (a nawet o czymś) nie oznacza aktów seksualnych :):):)
                                                    Coż to za romans bez seksu?:> Pfffff....;-)
                                                    Nie uprawiałaś nigdy wirtualnego seksa????!!!:DDDDD;-)
                                                    Nie czytałaś Harleqinóf?:-)

                                                    Bój się bidy dziecko!:)


                                                    > Jak to nie ma fajnych facetów?? - a mój MĄŻ ?? ;P
                                                    Tjaaaa...bosko Żigolo hehe... Koniecznie puść mi jego foto na @! :DDD


                                                    Szczałeczka :)
                                                  • waits_wife Re: . 26.04.06, 13:15
                                                    szaachrajka napisała:

                                                    > Nastepnym razem musisz się bardziej przylożyc i poszukać odpowiednio naiwnych:

                                                    nie muszę :)

                                                    > Runek szuka 'w miare ładnych'. Może połączycie siły?:D
                                                    Myślałam, że już znalazł :)

                                                    > Jeszcze raz bije się po lewej piersi i ubolewam, że planowany romans w tak
                                                    > perfidny sposób Ci popsułam ;D > Ale może nowy nick i ktoś bardziej naiwny?... Pójdzie jak z płatka!;-)

                                                    Musisz się bić naprzemian, bo sobie zakłócisz symetrię :)
                                                    Akurat łatwiej mi tu będzie przyznać Ci rację niż wytłumaczyć jak jest faktycznie:)
                                                    Nie zacietrzewiaj się w swej nieomylności:)


                                                    > uups!
                                                    > > dla mnie pisanie z kimś (a nawet o czymś) nie oznacza aktów seksualnych :):):)
                                                    > Coż to za romans bez seksu?:>
                                                    Pfffff....;-)
                                                    Nie uprawiałaś nigdy wirtualnego seksa????!!!:DDDDD;-)
                                                    > Nie czytałaś Harleqinóf?:-)
                                                    > Bój się bidy dziecko!:)

                                                    "Takie dziewczyny jak ja" (to cytat z Ciebie) nie muszą substytuować wirtualem
                                                    poza tym nie obnoszę się z tym co? gdzie? z kim? i czy faktycznie?

                                                    > Jak to nie ma fajnych facetów?? - a mój MĄŻ ?? ;P
                                                    > Tjaaaa...bosko Żigolo hehe... Koniecznie puść mi jego foto na @! :DDD
                                                    >
                                                    masz skłonności do nadinterpretacji więc nie mogę Ci wysłać jego foto, bo jeszcze mi zarzucisz stręczycielstwo :)

                                                    > Szczałeczka :)
                                                    dozo :)
                                                  • szaachrajka Re: . 27.04.06, 15:53
                                                    waits_wife napisała:

                                                    > Musisz się bić naprzemian, bo sobie zakłócisz symetrię :)
                                                    Lewom mam większą (Marut mi to ciągle wypomina):-)

                                                    > Akurat łatwiej mi tu będzie przyznać Ci rację niż wytłumaczyć jak jest
                                                    > faktycznie:)
                                                    > Nie zacietrzewiaj się w swej nieomylności:)
                                                    Gdzieżbym smiała;-) Mam jedynie swoją teorie na zaistniałą sytuacje:) Chyba
                                                    wolno mi?;-)


                                                    > "Takie dziewczyny jak ja" (to cytat z Ciebie) nie muszą substytuować wirtualem
                                                    > poza tym nie obnoszę się z tym co? gdzie? z kim? i czy faktycznie?
                                                    Eee... nie o to mi chodziło, ale mniejsza z tym:)


                                                    > Jak to nie ma fajnych facetów?? - a mój MĄŻ ?? ;P
                                                    > Tjaaaa...bosko Żigolo hehe... Koniecznie puść mi jego foto na @! :DDD
                                                    >> masz skłonności do nadinterpretacji więc nie mogę Ci wysłać jego foto, bo
                                                    >> jeszcze mi zarzucisz stręczycielstwo :)
                                                    Zawsze możesz go na żywo przedstawić;-))))

                                                    Ale OK! Koniec licytacji, już mi sie nie chce:)

                                                    > Szczałeczka :)
                                                    > dozo :)
                                                    Czyzbyś miała w planach pobyt w moim mieście?;D;-)

                                                    Pozdrawiam:))


                                                  • waits_wife Re: . 28.04.06, 00:15
                                                    istotnie, będę w pobliżu na delegacji :):D
                                                    wyślę Ci pocztówkę :)

                                                    pozdrawiam :)
                                                  • szaachrajka Re: . 28.04.06, 12:31
                                                    Na Berdyczów?;D
                                                  • waits_wife Re: . 28.04.06, 13:08
                                                    dla mnie w pobliżu to oznacza promień ok.100 km :)

                                                    a nazwy ulic kompletnie mi się nie trzymają ...
                                                    zegarmistrz, kuśnierz, rozłożysty platanowiec - to są wskazówki :)
                                                    chyba że na Berdyczów jest stadko okazałych bernardynów ;)?
                                                  • szaachrajka Re: . 29.04.06, 01:39
                                                    waits_wife napisała:

                                                    > dla mnie w pobliżu to oznacza promień ok.100 km :)
                                                    Mam się bać?;-)

                                                    > a nazwy ulic kompletnie mi się nie trzymają ...
                                                    > zegarmistrz, kuśnierz, rozłożysty platanowiec - to są wskazówki :)
                                                    Będę miec to na uwadze;-)


                                                    > chyba że na Berdyczów jest stadko okazałych bernardynów ;)?
                                                    Taaa w sutannach... okazale mają tylko brzuchy:D


                                                    ---
                                                    Właśnie zakończyłam pieczenie, pranie, prasowanie... nogi mam w doopie i już
                                                    więcej dzis nic nie dam rady nabazgrac... Zastanawiam sie tylko co za cwok
                                                    wywleka takie stare wątki (lubie czasem pogadać do siebie):D
                                                    Zieeeeeeeeef
                                                    Dobranoc:D
    • sir_elmin Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 14.04.06, 20:25
      A ja to i tak nie przyjadę!
      O!

      --
      "manamana"
      Zwierzak
      • szaachrajka Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 14.04.06, 22:49
        sir_elmin napisał:

        > A ja to i tak nie przyjadę!
        > O!

        OFFsik ranisz mje na wskroś!
        O!
        • slodzik Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 15.04.06, 14:22
          z przyczyn ode mnie niezaleznych musze nie byc!
          • j.oker Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 18.04.06, 10:59
            Boisz sie ze bedzie mało kompanów do picia??? !!!
    • m_och.1 Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 18.04.06, 12:13
      ja mam parapetówe wtedy ...:))) to nie bende:)
    • mauupaa Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 19.04.06, 09:26
      to ja tradycyjnie poproszę o zapiekankę mości Pana Leppera :PP więs będę ja
      czyli ja i +1 ;))
      Sajonara;)
      • szaachrajka . 19.04.06, 13:08
        mauupaa napisała:

        > to ja tradycyjnie poproszę o zapiekankę mości Pana Leppera :PP więs będę ja
        > czyli ja i +1 ;))
        > Sajonara;)

        A Wy to kto jesteście dobrzy ludzie?:DD
        • mauupaa Re: . 19.04.06, 16:26
          dobrzy ludzie :))
          • szaachrajka Re: . 19.04.06, 16:27
            mauupaa napisała:

            > dobrzy ludzie :))


            Pfff... ni ma tu takowych:P
            • argentynka Re: . 19.04.06, 18:39
              zawieruszyli się z innego czata ;))
    • elle.bellee Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 20.04.06, 14:12
      kurde:)
      bawcie się dobrzę:)
      • szaachrajka Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 20.04.06, 15:21
        elle.bellee napisała:

        > kurde:)
        > bawcie się dobrzę:)


        Kurde:)
        Przyjedz i baw sie z nami!:)
        • elle.bellee Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 20.04.06, 15:34
          kurde:) mam inne plany:)
          • szaachrajka . 20.04.06, 15:55
            Kurde! Zmień!:)
            • argentynka Re: . 20.04.06, 17:12
              elluśkaaaaaaaaaa!
              tylko Ciebie nam tam brakuje kurde do kompleta! ;)))
              • annuszka Re: . 20.04.06, 20:16
                Jest szansa, że wpadnę do Was po pracy.
                O której się zbieracie?
                I jak długo planujecie być w Hipnozie?
                • daag2 Re: . 20.04.06, 20:29
                  od ok 16 do ok 22
                  • annuszka Re: . 20.04.06, 21:01
                    Dzięki.
                    Jeśli bedę, to około 17.
                    • szaachrajka . 21.04.06, 01:24
                      Właśnie wykąpana, spakowana kładę sie do wyra:) Pobódka o 6.15 (jak nie zaśpie
                      to będę):DDD Po załatwieniu spraw palnuje zjawic sie w Hipnozie ok. g. 16.00.
                      Uprasza sie, alby osoba ktora bedzie tam pierwsza zaklepała jakis wiekszy
                      stolik na około 10-15 osób):)) Jesli nie bedzie nic wolnego to zdaje sie
                      bedziemy miec problem:D i bedziemy poszukiwac lokalu zastepczego. Gdyby była
                      taka sytuacja to Ci co maja moj nr tel niech dzwonia jezeli nas nie bedzie w
                      Hipnozie:) (Ci co nie maja mego nr maja PH:)

                      No to tym optymistycznym akcentem do zoo... Gamonie:)

                      PiEs
                      Osoby ktore maja sie pojawic to:
                      Dag, Argentynka, K8, Arczi, Ponik, Najt, Annuszka, Mauupaa + 1, Gosia123 z
                      mezem i dziecmi, Slodzik(?), moze K2, moze Chmurka i moze mr T_waits;-) heh
                      Kogo tam pominelam to mje wybaczy:D Wiecej grzechów nie pamietam:P
                      • j.oker Re: . 21.04.06, 05:11
                        Ja sie tez zaraz ide prysznicowac a co !!!! pobódka zaplanaowana na 14.01(moge
                        spac dłuzej) Po załatwiniu sie w łazience planuje dlaej spac ...
                        Uprasza sie do mnie nie dzwonic bo wiadomo spie!!!!







                        Miłej zabawy i buziaczki szczególnie dla nie znajomych mi kobiet ...
    • mauupaa Serdeczne podziękowania.. 22.04.06, 10:37
      dla wszystkich których mogłam poznać:))
      a szczegółnie dla Kochanej szajki i mojej bratniej duszy kroliczka8 :))
      No i oczywiście dla i Dagusi i arczika i AAArgentynki i Słodziora ;))
      najblizszy miesiąc Słodziu będzie o chlebie i wodzie?;)))
      buziaczki naprawdę warto było byc ;)
      PS. gargusiowa niebawem mysle pod zyrafą?;)
      • zabi_odbiornik Re: Serdeczne podziękowania.. 22.04.06, 12:09
        A winda w Hipnozie dziala?
        Bo sie fajowo jezdzilo kiedys nia.
        • settembrini Re: Serdeczne podziękowania.. 22.04.06, 14:11
          dziala, tylko podczas koncertow blokuja
      • wredna.gargamella Re: Serdeczne podziękowania.. 23.04.06, 12:13
        Ja również dziękuję :)
        Fajnie Was wszystkich było znów zobaczyć.
        Slodziku dzięki :*

        Mauupaa moze byc pod zyrafa, przed i za ;) jak sobie zyczysz ;)
    • daag2 Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 22.04.06, 13:23
      ech fajnie było dzięki za przybycie, czas sie połozyc bo przeciez szaajbusi się
      gęba nie zamykała do 4 nad ranem hehe,
      dziekuje wszystkim bardzo serdecznie......
      • settembrini Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 22.04.06, 14:12
        bylo milo, koncert o.s.t.r. tez w miare udany, choc juz za stary jestem ;)
        obecnie zdrowieje
        • j.oker Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 22.04.06, 18:50
          Miło mi ze wam było miło....
        • waits_wife Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 24.04.06, 09:13
          settembrini napisał:

          > bylo milo, koncert o.s.t.r. tez w miare udany, choc juz za stary jestem ;)
          > obecnie zdrowieje

          No co Ty Sett, za stary?? to po co ja sobie hiphopową koszulkę kupiłam :):)??
          Mam nadzieję, że zdrówko już wporzo.
          • settembrini Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 24.04.06, 13:55
            zonko mila, ty lepiej cus gryfnego pod ta koszulka miej ;D
            • waits_wife Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 24.04.06, 22:47
              tak tak :)
              możesz być spokojny
              zawsze ubieram się na cebólkię :)

              PS własnie sie rozliczyłam, ufff :)
      • argentynka Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 22.04.06, 19:00
        a my dziekujemy za pyszną wyżerkę dagu :D
        i "to tak jak zakalec tylko z marchewką" szaa ;D

        nie A.A.Argentynka królisiu hehe :)))
        • hania37 Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 22.04.06, 19:38
          ehhh...dlaczego mnie tam nie było....:-)))
          • slodzik Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 23.04.06, 08:47
            Zawsze co mile szybko sie konczy,tym razem zbyt szybko ,poniewaz musialem rano
            do pracy ,tfutfu,,ps;ekhm a maauppaa to kto to byl? bo nie kojarze,annuszka
            zmienila nicka?no to do nastepnego w sobieszewie(jesli samochod sie odbrazi na mnie)
    • waits_wife Re: 21 kwiecień, godz. 17.00 (?), Hipnoza w Katow 23.04.06, 23:26
      Serdecznie Was pozdrawiam!
      Dziękuję za ciepłe przyjęcie i postanawiam się poprawić :)
      • szaachrajka . 24.04.06, 01:47
        Miło Was znów było spotkać:DDD Ja dopiero dziś doszłam do siebie po
        tak "ekscytujacym" weekendzie:) Ciekawe kiedy kolejne szpiegujące "zony" znów
        się pojawią i będą chiały mnie "poznać"?:DDD

        Sis mosz niewybaczone Ty Mauupo!!!:P

        zabi_odbiornik napisał:
        > A winda w Hipnozie dziala?
        > Bo sie fajowo jezdzilo kiedys nia.
        Heh dobre! Bardzo dobre!:) Trzeba było to sprawdzić w piątek osobiście:D

        daag2 napisała:
        > ech fajnie było dzięki za przybycie, czas sie połozyc bo przeciez szaajbusi
        > się gęba nie zamykała do 4 nad ranem hehe,
        Ty juz Babo nie przesadzaj hehe... CIebie w kłapaniu nie przebije:DDD
        Dzięki za gościne i czas na rewanż:)))))) (koniecznie musisz upiec ciasto):D:P

        slodzik napisał:
        > Zawsze co mile szybko sie konczy,tym razem zbyt szybko ,poniewaz musialem rano
        > do pracy ,tfutfu,,ps;ekhm a maauppaa to kto to byl?
        Slodziu na Twoje szczeście, że tak szybko się skonczył, bo kolejne pół roku o
        chlebie i wodzie byś spędzał:D (ciasto speszjal for Ju zostawiłam u Dag)
        Mauupaa to wstrętna Królica!!! (Za to oszustwo ma u mnie przerypane)

        waits_wife napisała:
        > Serdecznie Was pozdrawiam!
        > Dziękuję za ciepłe przyjęcie i postanawiam się poprawić :)
        Poprawić?:) Tzn że Seciak "pysznie" się spisal:DDD Widzę, że ciąg dalszy
        telenoweli nastąpi hah:D
        Równiez pozdrawiam, ubawiłam sie nawet:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka