Gość: qqłka IP: *.jgora.dialog.net.pl 25.01.03, 11:51 z okazji kolejnej rocznicy 18 urodzin serdeczne acz spóźnione życzenia 100 lat dla cibie i dla twojego konia:)) i sama wiesz czego jeszcze , co życze serdecznie qqłka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nonstop Re: 100 lat feministce 25.01.03, 11:59 Tylko 100 lat? To wywiad dla Dziennika Telewizyjnego, więc bez kozery powiem pińcet, tysiąc, 30 000! :-))) P.S. Podobają mi się życzenia dla konia. hihi Odpowiedz Link Zgłoś
nescaa Re: 100 lat feministce...to malo:))) 31.01.03, 16:17 femi:)))))) 100 to malo zycze ci wiekow ze 3 i bys zawsze usmiechala sie radosnie:))) Twoja fanka necha:))) Odpowiedz Link Zgłoś
feministka0.75 Re: 100 lat feministce 30.01.03, 22:09 Dziekuje bardzo za zyczenia. Dawno tu nie zagladalam i ten watek zauwazylam w poszukiwaniu wlasnego :-)))) Wiedzialam, ze wiele osob siedzi w zaciszu domowym i wbija szpileczi w kukielke babochlopa. Nie przypuszczalam, ze jest ich az tyle. No coz. Taki los... OSWIADCZAM ze nie wiele sie z czasem u mnie zmienilo; nadal: 1. Jestem za kastracja gwalcicieli i pedofilow 2. Nie cierpie facetow paletajacych sie po kuchni. 3. Mezczyznom znacznie zgrabniej wychodzi wyrzucanie smieci. 4. zastrzelenie za porozrzucane brudne skarpwtki nie powinno poelegac zadnej karze itd. A konikow to mam i to kilka:-)) w tym jednego ogierka. Pozdrawiam Fem3/4 Odpowiedz Link Zgłoś
pietrek2 Re: 100 lat feministce 31.01.03, 14:35 Fem - wszystkiego!!! pozdrawiam urodzinowo;-))) ps. > OSWIADCZAM > 2. Nie cierpie facetow paletajacych sie po kuchni. > 3. Mezczyznom znacznie zgrabniej wychodzi wyrzucanie smieci. > 4. zastrzelenie za porozrzucane brudne skarpwtki nie powinno poelegac zadnej > karze > itd. To nie feminizm, lecz pedanteria!;-))) kanarek niechluj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fem3/4 AAAA i najwazniejsze.. IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 31.01.03, 08:37 Zapomnialam dodac, ze nadal jestem zwolennikiem poznawania ludzi z krwi i kosci w realu. Milego dnia Fem3/4 po przebudzeniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olomanolo Credo Femineczki :)))) Ad vocem! IP: 134.76.132.* 31.01.03, 14:09 He teraz dopiero przeczytalem Twoje Credo :))))))))) Co do wymienionych punktow zgoda aaaleeee Bez jaj ze skarpetkami, toc jak mamy ten swoj teren znaczyc??? Fekalia i ekstrementy odpadaja. Wypisywanie rysikiem po scianie "Tu mieszkam, to moje co tu jest" tez nie ma sensu i spotkaloby sie z rownie ostra kontra wspoltowazyszki zycia. A dzieki skarpetkom zostawiamy znak wizualno-zapachowy :). Zaden inny samiec w takich warunkach nie bedzie czul sie pewnie. Nie pomoga swiece ani piekna bielizna. "Pana Domu skarpeta na srodku podlogi Kazdy inny penis sie kuli pod nogi A gdy jeszcze majtki leza na widoku Kazdy lewy kochanek sperdziela w podskoku A dlatego kazdy z nas jest taki zaborczy Zeby nie dopuscic do "kukulczej" ciazy I nie lozyc lat potem -dziesi Na potomstwo w ktorym nie nasze DNA sie miesci Znakiem niepewnosci sa owe skarpety zatem Zeby sie nie stac miejscowym rogaczem!" :) No wlasnie!!!! I dlatego tak to was wkurza :))))))) HA. Tak wiec wymuszanie od Nas rezygnacji z tego ostatniego atawizmu, jest znakiem a raczej przejawem skrajnej beszczelnosci babskiego rodzaju. Jak juz chcecie sie.... no to same sprzatnijcie :). Oloubawiolo :) ... terytoriolo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqłka ciąża kukułcza IP: *.25.106.90.unregistered.k.pl 31.01.03, 14:23 no olo , ty mnie się już w tę ciażę nie mieszaj:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olomanolo Re: ciąża kukułcza IP: 134.76.132.* 31.01.03, 15:01 Gość portalu: qqłka napisał(a): > no olo , ty mnie się już w tę ciażę nie mieszaj:))) Jak zaciazyc to tylko z kukulka z kukulka Jak zaciazyc to tylko z ptaszyna taaka jak Ty 8) Lalalalala Tym sposobem odwrocilem problem i wyrazilem zyczenie zamieszania sie w Twoja ciaze ;)))) A poza tym Ma dokladnie wiemy w co Was mieszac towarzyszko QQ a w co nie! Olo PS. Niech zyje Front Wyzwolenia Podlogowych Skarpetek!!!!! Niech zyje, niech zyje, niech zyje!!! Skarpetki na podlodzie baba przy nodze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqłka Re: ciąża kukułcza IP: *.25.106.82.unregistered.k.pl 31.01.03, 18:04 qqłka donosi: (jeszcze nie ciąże) wiosna idzie, olo treluje, z niepokojem rozglądam się czy nie ma gdzieś w pobliżu rozrzuconych skarpet, objawu samczej ekspansji i zapowiedzi ciąży:)) zapowiedziana zaniepokojona niezaciążona jeszcze nie żona qqłka wystraszona -na Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzulw Re: ciąża kukułcza IP: *.sd.sd.cox.net 31.01.03, 18:45 olo, achhh... czemu nie jestes kobieta? zakochalbym sie w mig! ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olomanolo Re: ciąża kukułcza IP: 134.76.132.* 03.02.03, 14:53 Gość portalu: rzulw napisał(a): > olo, achhh... czemu nie jestes kobieta? zakochalbym sie w mig! ;))) Cuz.. nikt nie jest doskonaly :) A poza tym: Rzulwiu, Twoj otwor kloaczny jest dla mnie niesmaczny :P Zdrowko :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maggie Re: Credo Femineczki :)))) Ad vocem! IP: *.gwdg.de / *.stud.uni-goettingen.de 04.02.03, 15:44 Ja tam kocham olowe skarpetki....ah:) Moze sobie znaczyc ile mu wejdzie:) Ale przetarte i te rozowe w kwiatki wyrzucaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaam!!!!!!!!!! Maggie_pro_olowa_skarpetka:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olomanolo Re: 100 lat feministce IP: 134.76.132.* 31.01.03, 13:54 Eeeno to i ja sie naprawde serrrrdecznie dolaczam!!!!!! Femineczko Moja Droga, lam serca, badz jaka jestes, malego fiata zmien na malego Bentleya, zatrudniaj a nie badz zatruniana iii i szprechaj tak biegle i rezolutnie jako i w polskiej mowie to czynisz :). Jednym slowem... Najlepszego! Zawsze Ci zyczliwy.. Olo :) Odpowiedz Link Zgłoś
mafik Re: 100 lat feministce 02.02.03, 11:21 Hm, co by tu powiedzieć??? No to ja może napiszę wierszyk... Nim w rządzie kolejna nastąpi czystka A pan prezydent znów wdepnie w plotkę Sto lach niech żyje nam Feministka Niech ją nie martwi,że starsza troszkę ;-) A więc do przodu Feministko, wszystkiego naj ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewka Re: 100 lat feministce IP: *.nsm.pl / *.chelmnet.pl 02.02.03, 14:52 Femi - najwszystkiego. ewka_sporo_spozniona_niemniej_jednak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wisia Re: 100 lat feministce IP: 217.97.175.* 04.02.03, 23:33 Fem... sorrki, nie bylo mnie:((( Ale i tak zycze Ci wszystkiego najfeministyczniejszego :-)))) Buziaki, Fem... wisia Odpowiedz Link Zgłoś
feministka0.75 Olo tyś zwariował!!! 11.02.03, 07:57 Kochane Słoneczko Każdy, mający pod sufitem poukładane, samiec nie pozbędzie się swego nasienia bez odrobiny przyjemności. No może poza niektórymi gatunkami pływającymi w wodzie - ale czy mają przy tym przyjemność na lekcjach biologii nikt nam nie wyjaśniał. Tak więc z tego też powodu do znaczenia terenu służą specjalne wydzieliny ze specjalnych gruczołów lub po prostu mocz. Myślę, ze do oznaczenia włąsnego mieszkania jako osobie rozwiniętej intelektualnie wystarczy tabliczka z nazwiskiem na drzwiach, bądź też domofonie, no chyba, że rozszalały pies sąsiada nie posiadł sztuki czytania i namiętnie szczeka pod Twoimi drzwiami - a ty nie masz przecież żadnej suczki tylko rybki. Do odstraszenia intruza najlepszy jest jednak pojemnik z gazem łzawiącym lub innym świństwem. Ostrzegam tu jednak przed stosowaniem słynnego pieprzowego na psy!!!! Osobiście przetestowałam w miejscowości Głębock gdy zjeżdżałam rowerem z górki o spadku 11%, użycie owego preparatu tylko rozdrażniło zwierzynę.... Ale wracjając do tematu osobą namiętnie rozwalającą skarpetki (tudzież inne części gardeeroby) jest moja koleżanka, więc Twa teoria o znaczeniu terenu jest chyba grubo naciągana. :-))) Dziękuję wszystkim za życzenia, a Ciebie Maficzku zapewniam, że tzymam się rewelacyjnie - zresztą zawsze się mogę pocieszyć, że qq jest starsza :-)) Całuję gorąco Fem3/4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olomanolo Re: Olo tyś zwariował!!! IP: 134.76.132.* 11.02.03, 10:31 feministka0.75 napisała: > Kochane Słoneczko Ukochana gwiazdeczko :) > > Każdy, mający pod sufitem poukładane, samiec nie pozbędzie się swego nasienia > bez odrobiny przyjemności. No może poza niektórymi gatunkami pływającymi w > wodzie - Akurat przyjemnosc ze spolkowania jest dosc "ludzka" cecha. Noo generalnie u ssakow wsrod wielu gatunkow mozemy byc pewni, ze mozna mowic o pewnym stopniu doznawania przyjemnosci, ale nie mozna tego prownywac z rozmianem doznan ludzkich. Rozmawiajac o zwierzetach ciezko mowic o "Ogazmie", zwlaszcza u samic :). A jesli chodzi o nizsze kregowce czy wszelkiego innego rodzaju zwierzectwo, to wogule nie ma o czym mowic :). Ot tealizuja zakodowane programy behawioralne i tyle. "Chcom bo muszom!" ;) ale czy mają przy tym przyjemność na lekcjach biologii nikt nam nie > wyjaśniał. Tak więc z tego też powodu do znaczenia terenu służą specjalne > wydzieliny ze specjalnych gruczołów lub po prostu mocz. > Myślę, ze do oznaczenia włąsnego mieszkania jako osobie rozwiniętej > intelektualnie wystarczy tabliczka z nazwiskiem na drzwiach, bądź też .................................. > Ale wracjając do tematu osobą namiętnie rozwalającą skarpetki (tudzież inne > części gardeeroby) jest moja koleżanka, więc Twa teoria o znaczeniu terenu jest > > chyba grubo naciągana. :-))) Moja Droga, a nasz ludzki dualizm? Emocje/rozum? To "ukrzyzowanie" miedzy tym co juz ludzkie a co jeszcze zwierzece? To nasze piekno ale i przeklenstwo. Bo "100% czlowiek" taki racjonalny, rozumny pozbawiony atawizmow i emocji sadze, ze bylby nie do zniesienia. Oczywiscie skrajny "zwierzak" w postaci chocby standartowego kibica polskiego klubu :) tez estetyczny nie jest. ALE troche zwierzaka musi byc :)), sama przyznasz, ze co jak co, ale Woody Allen nie jest sexowny :), a to jest opcja. Tak wiec skarpety moze rozrzuca.. ale.. zato ma heum.. inne zalety :). A co do kolezanki, to.. hmm, a moze to typ androgenny?? hihi ;). Nie sugerujac byynajmniej niczego..... ;) Dobra juz nieczego nie pisze wiecej, bo zaraz do po ryju dostane, ale he he mam wiele sposobow na wyjasnienie tego neitypowiego jak na samice bechawioru :). > Dziękuję wszystkim za życzenia, a Ciebie Maficzku zapewniam, że tzymam się > rewelacyjnie - zresztą zawsze się mogę pocieszyć, że qq jest starsza :-)) Czyli coo?? mowisz ze QQ to juz stare pruchno?? No ale ze tak powiem z osobistego doswiadczenia wiem.. ze stare ptaki to jeszcze ze tego i ho ho ... :) Padam no nozek! Olobehawiorolo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqłka sprostowanie:))) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 14:55 11 dni olo jedenascie:)))ata@juzż się szczyci:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fem3/4 Re: sprostowanie:))) IP: *.jgora.dialog.net.pl 13.02.03, 06:54 Ale działa:-)) Na natrętne pytania sąsiadek "Kiedy? to kiedy?" Znalazł się jeden dociekliwy(póchno, niepróchno) :-) Ach Ci faceci - jak zwykle namieszają Pozdraowionka Fem3/4 Odpowiedz Link Zgłoś
nonstop Re: sprostowanie:))) 13.02.03, 09:20 Hyhy kiedyś było "Dziesięć dni, które wstrząsnęły światem". a co dopiero jedenaście... :-))) pozdrowionka non.facet.który.lubi.mieszać Odpowiedz Link Zgłoś