robercik_
25.01.03, 16:00
sczerze mowiac, wciaz sie dziwie wielu sposrod nas, im dluzej na czacie tym
glupsi, okrutniejsi, bezwzgledni ... (można by duzo wymieniac) to samo
dotyczy rowniez postow na forum, moze to idealy, trudno glupi widac jestem ze
wciaz w nie wierze, ale zawsze wydawalo mi sie ze przychodzenie tutaj jest
pewnego rodzaju odskocznia od codzinnej szarosci (ten kto ma kolorowy swoj
swiat jest szczesciarzem), tego co nam niesie kazdy dzien - stres, nerwy,
zlosc, czasem brak samorealizacji, poczucie porazki, niespelnienie,
oczywiscie w naszym zyciu sa tez dni cudowne i wyjatkowe ale w tym watku
pragne skupic sie na innym zjawisku, w zasadzie to wiecej czytam niz pisze na
tym forum, prze 20 miesiecy uzbieralem moze 20 postow, przeraza mnie nasz
stosunek do innych ludzi, zawisc, zazdrosc, wszystkie te uczucia ktore niosa
za soba negatywne emocje, moze to jest sposob na zycie innych tylko dlaczego
cierpia z tego powodu inni
nie rozumiem jak mozna zalatwiac wlasne porachunki w miejscu publicznym jakim
jest forum, nie rozumiem, nie rozumiem ... i wcale nie chce zrozumiec, boje
sie ze wtedy moglbym kims takim stac sie,
hmm tyle pisania a tak naprawde mam tylko mala prosbe moze juz wystarczy,
moze warto juz przestac, zatrzymac sie i zastanowic, slicznie prosze
robercik_