Gość: Rekinek_ze_hej
IP: *.domena.pl
14.04.03, 14:22
Mam tu pare informacji dla Was Nadwodniakow! To jedyne
miejsce, gdzie lapie z ludzmi niefizyczny kontakt, wiec
mozna sobie pozwolic na dzialania czysto merytoryczne,
niezmacone potrzebami fizjologicznymi.
Pyt 1: Czemu rekiny atakuja ludzi w wodzie?
Odp 1: To jedno z najpopularniejszych pytan, a
najgorzej tlumaczonych przez Wasze nadwodniackie
media. Otoz rekiny nie atakuja. Rekiny plyna na
ratunek. Dokladnie tak jak delfiny. Nie widzicie
podobienstwa?! Jak widzimy biednego nadwodniaka, ktory
szamocze sie w wodzie, chcemy pomoc. Nie zawsze
umiejetnie sie da to zrobic. Probujemy zlapac
delikatnie tonaca sylwetke, ale Wy nie wspolpracujecie.
Zaczynacie machac konczynami, kopac, bulgotac.
Zrozumcie! Rekiny nie plywaja do dentysty. Zeby mamy
takie jakie mamy. Nic tu nie zmienimy. Wiec badzcie
cierpliwi i probujcie sie tak ulozyc w szczece, zeby
umozliwic sobie w miare bezbolesna pomoc w postaci
wyciagniecia nad wode, holowania do wysepki.
Pyt 2: Czemu rekiny podniecaja sie krwia i do
skaleczonej ofiary szybciej dotra niz do zdrowej?
Odp 2: Z jednej strony wlasnie po to, zeby szybciej
pomoc! Tak jak to jest w Waszych szpitalach - mocniej
ranni sa obslugiwani szybciej. Z drugiej strony nie
mozecie sie dziwic, ze podplywamy chetnie w miejsce
gdzie sie wylewa krew tworzac barwne rdzawo-czerwone
chmury. To tak jak u Was z fajerwerkami i swiecami
dymnymi. Ktos odpali, to wszyscy naokolo sie za tym
rogzgladaja, ciekawia.
Pyt 3: Czy mozna uniknac ataku rekina w przypadku
kontaktu podczas nurkowania gleboko pod woda?
Odp 3: Czasami mozna, ale musicie brac pod uwage, ze
rekiny rowniez interesuja sie sprzetem i nowinkami
technicznymi. Podplywajac do nurka najczesciej
przygladamy sie jaki ma kobinezon, czy dobra maske
zalozyl, z jakiego metalu butle ma wykonana. Wtedy
najczesciej nurek pacnie nas reka po grzbiecie i
nerwowo stara sie odplynac. To oczywisty
znak-zachecenie do zabawy w berka! Musze przyznac, ze
nigdy nie przegralem :)
Pyt 4: Dlaczego niektore rekiny nie chca sie bawic z
ludzmi tak jak np. delfiny?
Odp 4: Pewnie chodzi o te rekiny, ktore mialy okazje
obejrzec Szczeki Stevena Spielberga. Sa obrazone na
ekipe filmowa. Jedna z ostatnich scen to przeciez
romantyczna heroiczna walka rekina o zycie ludzkie.
Nasz glowny wodny bohater resztka sil wychyla sie nad
wode i w zebach niesie butle tlenowa dla chorych ludzi,
zeby jak najszybciej im dostarczyc zyciodajne zbawcze
powietrze na poklad. W tym momencie glowny antybohater
nadwodniacki strzela do rekina z karabinu! Zupelnie
niezrozumiale zakonczenie. To wkurzajace, jak takie
glupie filmy kreuja stereotypy.