lubie.pomponiki
23.03.07, 18:50
Znalazłam ten wątek:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=178&w=20492750&a=20492750
i pomyślałam, że zrobię to, o co prosiła kaba:)
Na czat przyszłam 4 lata temu. Pamiętam pierwszy dzień, kiedy kompletnie nie
rozumiałam, o co w tym chodzi, więc gapiłam się w monitor i od czasu do czasu
pisałam: idę do wanny, idę do wanny, idę do wanny...
Ktoś napisał: weźcie stąd tego debila:)
Przez dwa lata w zasadzie tu mieszkałam. Czatowałam wręcz obsesyjnie. Byłam
uzależniona od czata. Na szczęście mam to już za sobą. Przestałam czatować.
Wchodzę tu już tylko po to, aby porozmawiać z tymi, których poznałam osobiście.
Osobom, które zaczynają czatować, chcę powiedzieć, że tu nie ma żadnej prawdy
o człowieku. Czat jest jednym wielkim oszustwem. Nie wierzcie w ani jedno
słowo tutaj napisane.