Dodaj do ulubionych

Dzis byłem na......

17.10.03, 00:15
TSA
16 października zagrali koncert.
Nie wiedziałe, że z ich muzyki mozna wykrzesac tyle sił i energii.
Piekrczyk mial tyle w sobie mocy co 20 latek. Powalili mnie swoja muzyką.
Najwazniejsze, że spełniła sie moja lista zyczeń czyli 3 zapalki, 51 i Alien.
To co przezyłem jest moje i juz to jest zapisane u mnie jako legendarny
koncert, mozna to juz powtarzać dzieciom lub wnukom, że na czyms takim sie
było. Moc iron maiden, brzmienie AC/DC, zachowanie sceniczne Acid Drinkers.
Poprostu perełka i powiedziec, że oni działaja od 81 roku co prawda z małymi
przerwami.
Z zaszczytem znosze piszczenie w uszach od decybeli.
A na koncercie była niesamowity przedział wiekowy od 10 do 50 lat.
Ta lekkośc zachowania sie na scenie opanowanie instrumentów. Perfekcja ale
troszke było za głosno. Coż takie bywaja uroki grania na żywo.
Pierwsze skrzypce grali Piekarczyk i Nowak.
Kto ma okazję pójścia na TSA nich idzie a nie pożałuje.
Zawsze mi uciekały ich sety ale w sumie 6 lat czekałem na tren koncert
opłacało sie. I moge nastepne 6 lat poczekac na kolejne takie przedstawienie.

Pokoncertowy peter.steele
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka