Gość: ala IP: *.chello.pl 19.08.07, 14:00 ostatnio znalazłam stre wino rocznik 1977, Bourgogne roge z certyfikatem AC, rozlane przez producenta,wyprodukowane we Francji, z lekkim osadem zastanawiam się jaka może być jego cena? czy ktoś wie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: nobullshit Re: stare wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 15:30 Gość portalu: ala napisał(a): > ostatnio znalazłam stre wino rocznik 1977, Gdzie znalazłaś? Leżało na ogródku, w krzakach czy może na parkowej ścieżce leżało sobie? > Bourgogne roge z > certyfikatem AC, rozlane przez producenta,wyprodukowane we Francji, > z lekkim osadem zastanawiam się jaka może być jego cena? czy ktoś > wie? Butelka ma wartość skupu stłuczki szklanej na wagę. Oczywiście po wylaniu wina do ścieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: stare wina IP: *.chello.pl 20.08.07, 20:28 wiesz nobullshit jak dla ciebie to znalazłam je w wc!A jeśli lubisz wylewać wina do ścieku to jesteś niezłym prymitywem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: josef108 Re: stare wina IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.07, 22:21 Uprzejmie proszę administratora o kasowanie takich "dialogów" w całości. To staje się nie do zniesienia, coraz więcej tu chamstwa i agresji. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_101 Re: stare wina 23.08.07, 10:17 > Uprzejmie proszę administratora o kasowanie takich "dialogów" w całości. To > staje się nie do zniesienia, coraz więcej tu chamstwa i agresji. Sofanes, jeśli dobrze się przyjrzysz to zauważysz że prawie wszystkie chamskie wypowiedzi pochodzą od jednej osoby, piszącej za każdym razem pod innym nickiem, z adresu neostrady. Łatwo rozpoznać ten sam "styl" we wszystkich postach. Ta sama gnida co jakiś czas wpełza na to forum i sypie chamstwem i agresją. Odpowiedz Link Zgłoś
sofanes Re: stare wina 23.08.07, 17:10 Aha. To ciekawe. Ale to do josefa chyba bylo? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
marek_101 Re: stare wina 24.08.07, 13:25 > Aha. To ciekawe. Ale to do josefa chyba bylo? ;-) tak do josefa, sorry za pomyłke, to dlatego że w międzyczasie czytałem twój blog. Fajnie podsumowałeś sklepy internetowe w Polsce, gratuluje udanej roboty! Jeśli można wiedzieć to kiedy wracasz do Polski? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: winersch Re: stare wina IP: *.multimo.gtsenergis.pl 24.08.07, 14:43 To sie narobiłes Przyjacielu przy tym internecie, aż zazdroszczę. No i nie wiem jak wytłumaczysz córce powrót do obsranych trawników Odpowiedz Link Zgłoś
docg Re: stare wina 24.08.07, 16:23 Gość portalu: winersch napisał(do Sofanesa): > To sie narobiłes Przyjacielu ... Odpowiedz Link Zgłoś
giorgio_primo ranking 24.08.07, 18:00 docg napisał: > (jedną z koncepcji jest to, że nie sprzedaje win z Nowego Świata, > ale chyba nie o to chodzi). Na podstwie ocen sklepów zrobionych przez Sofanesa mam wrażenie że to chyba jednak w dużym stopniu o to właśnie chodzi. ;-) Swoją drogą zabawne by było gdybym sklepowi operującemu na zachodnim wybrzeżu JuEsEj miał za złe, że sprzedaje niemal same wina amerykańskie. > W każdym razie mój ranking byłby > zupełnie inny, co nie zmienia faktu, że doceniam pracę włożoną w > rozpoznanie polskich sklepów inernetowych. Mój też byłby zupełnie inny i też doceniam wysiłek. Pięknie jednak pokazuje to całkowity brak kontaktu z lokalnym rynkiem wina i brak spojrzenia choćby poprzez pryzmat wpisów z tego forum dotyczących niektórych sklepów. Najbardziej zadziwił mnie wpis o Winexpress! Sofanes pisze: "Olbrzymia większość win nie jest powszechnie znana – ale bez wątpienia nie jest też anonimowa." Tymczasem Australia, RPA, Nowa Zelandia (jakby nie patrzeć Nowy Świat!) reprezentowana jest u Johna markami, które są medialnymi lokomotywami winiarstwa tych krajów i raczej można by mieć żal, że wybór padł na firmy aż tak powszechnie znane. Nawet dla mnie. ;-) W winach europejskich także pojawiają się takie medialne tuzy jak Carpineto (niezależnie od mojej oceny tych win, są one powszechnie znane), Abadia Retuarta, Chateau Lynch Bages czy Chateau Margaux. Dla mnie tego typu zarzut w stosunku do tego akurat sklepu podważa wiarygodność innych ocen niestety. Podstawowym jednak zarzutem do tego rankingu jest coś innego. Otóż wygląda na to, że oceniający nie dokonał zakupów w żadnym ze sklepów. Tymczasem o jakości sklepu internetowego świadczy przede wszytkim jakość obsługi, której zweryfikować na podstawie deklaracji na stronie www się po prostu nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
sofanes O rankingu 24.08.07, 18:05 Pozwólcie, że odpowiem (wytłumaczę się?). Jeśli chodzi o "ranking", czy ocenianie sklepów w sieci, to jeszcze raz podkreślę, że jednak takie oceny, dokonywanie własnymi siłami, muszą być obciążone subiektywnością. Jeśli zaś chodzi o "wypominanie" komukolwiek czegokolwiek - docg, czy Ty aby nieco nie przesadzasz? Okej, skoro wziąłem się za ocenianie, nie mogłem uciec od opisania tego, co mnie dziwi, czy wydaje się niezbyt ok. Mam jednk wrażenie, że zakładasz u mnie dość spory potencjał złej woli - ot, usiadł sobie przemądrzalec i dyktuje innym, co powinni, albo czego nie... A to chyba nie do końca tak. Nie wiem, kim jest Cecile, nie wiem, czy rzeczywiście wypominałem. Jeśli tak, to prawdopodobnie dlatego, że w żaden sposób nie wyglądało pewnie na to, że sklep specjalizuje się w danym regionie. A jeśli się specjalizuje, ale sprzedaje też wina z innych regionów, to moja uwaga nie powinna mimo wszystko być traktowaną jako napaść. No i poza tym, może to dobrze, że nie znam "Cecile" ani "Petera" ? Może kierowałem się tym, co widzę na ekranie komputera, i tym, na ile profesjonalnie prezentują się ich sklepy sieciowe, a nie tym, ile miłych chwil przy winie spędziliśmy razem? Kto zwracałby uwagę na drobne potknięcia językowe? Wiesz, byłbym ostatnim chamem, gdybym komuś wypominał, np. cudzoziemcowi, że nie mówi, czy pisze idealnie. Ale wydaje mi się, że sklep internetowy to biznes, a jako klient mam prawo oczekiwać pełnego profesjonalizmu. Czy to fanaberia? Ten zarzut jest dla mnie strasznie dziwny. A jeśli Peter czy Cecile poczuli się osobiście urażeni, to nie powinni się brać za biznes, tylko prowadzić klub dla znajomych. Ja nie oceniałem ich wiedzy, doświadczenia, na ile są mili itd. - oceniałem ich sklepy. >Kto w końcu uznałby za > stosowne w ogóle oceniać sklep, który sprzedaje wina te same, co w > Makro, tyle, że o 20% drożej? Napisałem na wstępie, że bardzo żałuję, ale nie dysponuję łatwym sposobem weryfikacji i porównywania cen, w związku z czym pod tym względem sklepy nie były oceniane. Głównym kryterium zaliczenia sklepu do oceny było jego znalezienie przeze mnie. ;-) >Dlaczego sklep, który mi się wydaje > rewolucyjny, z tamtej strony kałuży wygląda wręcz nieciekawie? Nie wiem, ale nie sądzę, by to była kwestia kałuży. Moje zestawienie sklepów to nie jest Biblia - zwróciłem uwagę na różne rzeczy, zawsze starając się tłumaczyć. A jak kto rozkłada akcenty ważności, to już jego sprawa. >W każdym razie mój ranking byłby > zupełnie inny Podejrzewam, że w rzeczy samej. Prawdopodobnie byłoby tyle rankingów, ile osób na ty forum - ale na razie powstał tylko mój. Bez żadnej ironii ani sarkazmu - naprawdę chętnie zobaczyłbym inne. Podsumowując - moje zestawienie nie miało na celu antagonizowanie kogokolwiek. Uwagi, które poczyniłem, pewnie różnie zostaną potraktowane. Mogą być przez przysłowiowego Petera i Cecile zignorowane jako nieadekwatne bądź zbyt subiektywne. Ale może jednak kogoś, w tym czy innym przypadku, skłonią do sprawdzenia, czy tylko Sofanes ma muchy w nosie, czy może w niektórych chociaż przypadkach coś jest na rzeczy. I tylko taki był mój cel. PS. Co do "obsranych trawników" - wienersch, nie mieszaj fikcji lietrackiej z rzeczywistością ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
sofanes Re: O rankingu, jeszcze dwa słowa 24.08.07, 18:19 Panowie, co do pewnego "skrzywienia" w stronę Nowego Świata - no prawda. Pewnie tak. Giorgio, jak zwykle, ocenia mnie dość surowo, ale to dobrze - krytyka jest zawsze ciekawsza, niż pochwały. Napiszę po raz kolejny i ostatni - to nie jest idealny ranking, bo nie mógł taki być. Co do jego wiarygodności - cóż, starałem się zawsze tłumaczyć swoje oceny, które dla jednych mogą być mniej, a dla innych bardziej wiarygodne. Zwracam też uwagę, że to pierwsza jego edycja. Nie wiem, czy będą kolejne, ale gdyby tak np. giorgio i docg, i wienersch, i star, i kto tam zdecydowali się dnia pewnego na dokonanie swoich ocen, po czym byśmy podsumowali wyniki (różne typy, różne poglądy, różne animozje i skrzywienia), wyszedłby prawdopodobnie ranking bardziej obiektywny, niż mój. Ale nie wiem, czy możliwa jest taka "współpraca ponad podziałami". ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
docg Re: O rankingu 24.08.07, 19:31 albo ja źle rozłożyłem akcenty, albo Ty mnie źle zrozumiałeś. Może gdybym wysłał wcześniej przygotowany, dłuższy tekst, to sprawa byłaby bardziej jasna. Nie miałem zamiaru krytykować twojego rankingu ani sposobu jego tworzenia. Chodziło mi bardziej o to, że znając te sklepy od lat, często od ich początku, mamy pewne skrzywienia w ich ocenianiu i wcale nie jestem pewien, czy to jest dobrze. Twój "zewnętrzny audyt" uświadomił mi, że istnieje inna optyka, nie obarczona historią i uprzedzeniami. To właśnie było (w każdym razie miało być) tematem postu. Odpowiedz Link Zgłoś
sofanes Re: O rankingu 24.08.07, 19:56 No to ciesze sie, ze sie zgadzamy. Naprawde. Po prostu nie chcialem wlasnie byc odebrany jako wytykajacy bledy malkontent. Bardzo chcialbym, by te sieciowe sklepy rosly, zyskiwaly i stanowily alternatywe dla sklepow "w realu". Dlatego okreslenie "zewnetrzny audyt" bardzo mi sie podoba, chociaz tym razem chyba jest nieco na wyrost ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łagodny Praktyka sklepów internetowych IP: 213.76.144.* 25.08.07, 15:43 To ja dorzucę tylko niewielki kamyk do goródka...niestety wadą znacznej części opisywanych przez sofanesa sklepów są permanentne braki towarowe - na niektóre wina trzeba czekać tygodniami. I nie chodzi tu o to, że takie rzeczy nie mogą się zdarzyć - w końcu często nie sposób podążać za upodobaniami klientów. Irytujące jest jednak to, że prawie żaden ze sklepów nie zaznacza, że prezentowane wino jest chwilowo niedostępne (albo dostępne w czasie X) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: stare wina IP: *.chello.pl 23.08.07, 18:01 ja zadałam tylko pytanie, ale niestyty nie uzyskałam odpowiedzi, bo każdy skupił się na czymś innym. No cóż... Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: stare wina 23.08.07, 18:46 Gość portalu: ala napisał(a): > ja zadałam tylko pytanie, ale niestety nie uzyskałam odpowiedzi, bo > każdy skupił się na czymś innym. No cóż... Niestety mimo fatalnej formy pierwsza odpowiedź była bliska sedna. Czerwone burgundy nie należą do win szczególnie długowiecznych (poza kilkoma wyjątkami), a apelacja AOC Bourgogne obejmuje najprostsze, najtańsze wina z najgorzej położonych winnic. Powinno się je wypić w kilka lat po wyprodukowaniu. Być może kolekcjoner osobliwości, lub osoba dla której wino to miałoby jakieś sentymentalne znaczenie byliby skłonni je kupić, ale nie licz na żadne duże pieniądze. Pozostaje oczywiście jeszcze jeden problem, polskie prawo nie pozwala na legalną sprzedaż wina osobom prywatnym. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: winersch Re: stare wina IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.08.07, 19:15 polskie prawo nie > pozwala na legalną sprzedaż wina osobom prywatnym. Uscislijmy - przez osoby prywatne, a nie osobom prywatnym. Inaczej zeden sklep się nie ostanie. poza tym pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: stare wina 23.08.07, 19:23 Błąd w szyku, miało być "nie pozwala osobom prywatnym na legalną sprzedaż wina" :-)) Dziękuję za czujność i pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: stare wina IP: *.chello.pl 23.08.07, 21:08 dzięki za dojaśnienie. Zastanawiam się tylko dlaczego w niektórych opisach wina podkreślane jest iż, AOC oznacza wina wyższej klasy. Czyli oznaczenie to tak naprawdę nie świadczy o jakości wina? Odpowiedz Link Zgłoś
sofanes Re: stare wina 23.08.07, 21:36 > Czyli oznaczenie to tak naprawdę nie świadczy o jakości wina? Dokladnie. Chociaz to bardziej skomplikowane. Upraszczajac - kiedys, w zalozeniu, mialo swiadczyc. Masz - tak sobie mysle - troche wieksza szanse trafic lepsze wino, ktore posiada AOC, niz stolowe, ale nie jest to zadna zelazna regula. Jesli masz watpliwosci, pytaj o konkretne przypadki. Polecam klikniecie na znajdujace sie w naglowku tego forum "ABC Forum Wino" - znajdziesz tam troche o tym (i o owym). Swojego czasu troche tez napisalem na swoim blogu, jak chce Ci sie przekopywac starsze notki. Odpowiedz Link Zgłoś
docg Re: stare wina 23.08.07, 21:50 Gość portalu: ala napisał(a): > dzięki za dojaśnienie. Zastanawiam się tylko dlaczego w niektórych > opisach wina podkreślane jest iż, AOC oznacza wina wyższej klasy. > Czyli oznaczenie to tak naprawdę nie świadczy o jakości wina? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koralka Re: stare wina IP: *.proxy.aol.com 26.08.07, 16:59 klasyfikacja aoc zalezy przede wszystkim od miejsca(od terroire), w ktorym jest polozona dana winnica: dziela sie na aoc regionalne czyli np. bourgogne rouge, blanc, passtoutgrain, aoc village, ktore maja prawo nazwac swoje wino od nazwy miasteczka np. Meursault, Pommard, Volnay, potem sa aoc prèmier cru i najlepsze wina aoc grand cru, np. batard montrachet(winnica nalezaca do miasteczka puligny montrachet) Niestety jakosc wina nie zalezy tylko ani od terroire ani od wyzszej ceny); wyprodukowac dobre wino to caloroczna ciezka praca w winnicy, dbalosc o jak najlepsza jakosc winogron i potem dobry "nos" vinifikatora... co do wina 30-letniego burgundzkiego: do sciekow...one sa najlepsze jak maja 8-10 lat, nie wiecej, oczywiscie sa wyjatki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: stare wina IP: *.chello.pl 24.08.07, 17:00 bardzo dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi, teraz mam już jasność co do oznaczenia AOC. Niestety moja wiedza o winach jest uboga! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bacchus Re: stare wina - Riverbank IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 14:27 Drodzy czytelnicy forum, może wino o których powiem nie jest bardzo stare, ale swoje lata ma. Jest to wino australijskie Riverbank Cabernet Sauvignon 1998! Na stronie producenta to wino chodzi po 30 dolarów, a w Polsce możne je nabyć jeszcze w kilku miejscach za 25zł! To samo wino. Wyjątek potwierdzający regułę, że na Zachodzie jest taniej. Piłem to wino i zakochałem się w nim. Dawno nie piłem takiego cudu. Wyrazisty aromat i bardzo przyjemny smak. Niestety ma trochę osadu na dnie i ostatni kieliszek jest w zasadzie do wylania. Ciekawostką jest to, że wino to leżakowało w beczkach 30 miesięcy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mer75 Re: stare wina - Riverbank 25.05.08, 23:17 Bacchus, napisz proszę, gdzie mozna kupic to wino za 25 zł, bo ja kupilem w Warszawie za troche więcej, a jest - tak jak piszesz - bardzo dobre. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bacchus1 Re: stare wina - Riverbank 25.05.08, 23:46 Widziałem w Piotrze i Pawle jeszcze jakieś ostatki. Wiem, że w Poznaniu w kilku sklepach specjalistycznych jeszcze też coś sie ostanie. Widziałem na ul.Katowickiej w Piwnicy Win i w Winiarni na ul. Wodnej.. Ale w obu powyższych miejscach chyba troszkę drożej niż 25zł... 30 albo 35 o ile sie nie myle. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: star Re: stare wina - Riverbank IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.08, 23:21 Gość portalu: bacchus napisał(a): > Drodzy czytelnicy forum, może wino o których powiem nie jest bardzo > stare, ale swoje lata ma. Jest to wino australijskie Riverbank > Cabernet Sauvignon 1998! Na stronie producenta to wino chodzi po 30 > dolarów, wina powinny leżakować, a nie sobie spacery urządzać;-) pzdr star Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antyspam Re: stare wina IP: *.tm.net.my 31.08.07, 12:30 w.wineport.pl napisał: > Stare nie zawsze znaczy dobre, te wino moze byc juz zepsute niestety Czy ty, pajacu, przecztałeś jakie padły odpowiedzi zanim ten swój pierd umysłowy wydaliłeś z siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smooth Re: stare wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 12:45 Boże, jakie to piękne i głębokie przemyślenie: "stare nie zawsze znaczy dobre". Myślę, że spokojnie możesz też w kolejnych wątkach wypowiadać, się stosując stare, życiowe prawdy, podsunę Ci kilka przykładów: "lepszy rydz niż nic" - ( w wątku dotyczącym zakupienia ostatnich butelek wina x), "porywać się z motyką na słońce" - (przy dowolnych wypowiedziach), "lepszy wróbel w garści niż kanarek na dachu" (gdy będziesz sugerował zakupienie innego wina, może jakiegoś dobrego z rejonu Fiurli). No i z zainteresowaniem obserwuje Twój wyścig z czasem, jeszcze kilkaset wypowiedzi i będziesz wszędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzegorz Re: stare wina IP: 89.241.21.* 08.10.07, 22:56 mam pytanie posadam wino z 1961roku na etykiecie napisane dosne- romane z franci ,czy wie ktos gdzie moge je sprzedac albo sprawdzic cene moje gg-2660565 dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
pau-li-na pytanko o wino 08.02.08, 13:43 Witam! Posiadam wino Chateau Grand Plantier z 1970r. i chciałabym sie dowiedzieć ile jest ono warte... Odpowiedz Link Zgłoś
skoczek_25 Re: stare wina 12.02.08, 21:30 a ja mam monton cadet bordo z 1979r i tez chce je sprzedac.skoczek.s@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: winersch Re: stare wina IP: *.multimo.gtsenergis.pl 12.02.08, 22:39 Pytałeś juz kilka razy w różnych wątkach. Uwierz wreszcie, że naoprawde nic nie jest warte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tofik Re: stare wina IP: *.aster.pl 11.04.08, 14:54 Witam!A co mi ktoś może powiedzieć o winie "Scharzhofberger"Riesling Auslese z regionu Mosel Saar-Ruwer oczywiście "Pradikat"z rocznika 1976 jest coś warte? Odpowiedz Link Zgłoś
winersch Re: stare wina 11.04.08, 15:43 Wino Egona Mullera, wybitnego winiarza znad Mozeli, który posiada w całosci siedlisko Scharzhof. Wybitny rocznik 1976 - może jeszcze poleżeć. Cena np 820 dolarów w sklepach internetowych w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tofik Re: stare wina IP: *.aster.pl 11.04.08, 16:00 Dziękuję!!A gdybym zechciała je sprzedać to gdzie, jak? Odpowiedz Link Zgłoś
kohei Re: stare wina 11.04.08, 16:07 Wypij! Wypij! BTW, podaj jeszcze producenta, bo to chyba jednak nie musi być Muller. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tofik Re: stare wina IP: *.aster.pl 11.04.08, 16:23 Jeśli o moje winko chodzi to jednak nie Muller a Bishop of Trier jest producentem ale czy to umniejsza wartościom mej ambrozji? No może tylko cenowym?? Odpowiedz Link Zgłoś
kohei Re: stare wina 11.04.08, 16:05 Chyba nie w całości. Q1: Do you own all of the Scharzhofberg Vineyard? No, all together it is about 28 hectares. We own 8.3 hectares and are also the biggest owners. The rest is owned by Kesselstatt, Bishop of Trier, von Hovel, van Volxem, and two very small growers, Peters and Reisch. www.enologyinternational.com/interviews/muller.html Swoją drogą, szczęściarz z przedpiścy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: winersch Re: stare wina IP: *.acn.waw.pl 11.04.08, 16:40 Popatrz no, a jakiś autorytet niemiecki powiedział mi ze Muller ma całość. Zawse trzeba sprawdzić pozdrawiam PS Co nie zmienia faktu, ze 1976 bardzo dla mozelskiego rieslinga był łaskawy Odpowiedz Link Zgłoś