Gość: kiwaczek11
IP: *.cantonimotor.com.pl
29.08.07, 14:06
Niefartem spożyłem tydzień temu jedną lampkę hiszpańskiego wina
czerwonego wytrawnego o powyższej nazwie. Wino od razu wydawało się
lekko piekące, ostre w smaku, ale myslałem, że taki jego urok.
Efekty tej degustacji są następujące : żółty język, szczypanie
gardła ( powoli przechodzi), języka ( na końcu robia się jakby
strupy bolesne), refluks, ciężki żołądek, na początku lekki ból pod
mostkiem, ostatnio zauważyłem przebarwienie ust. Cokolwiek
doprawionego ostrzej niż masło wywołuje uczucie pieczenia jak po
sklance tabasko.
Czy ktoś miał podobne przejścia? Czy może to być kwestia „zepsutego
wina” czy raczej, jak podejrzewam, w butelce razem z winem mogła
znaleźć się substancja żrąca?