Gość: Marek
IP: 194.181.108.*
16.07.03, 12:30
Kilka rzy byłem w Passion du Vin, ostatnio nawet wkurwiłem się. Segla 1994
jeszcze miesiąc temu była za 172 chyba, o teraz za ponad 200. Facet z
kamienną twarzą powiedział mi że muszą podnieść ceny bo rośnie kurs Euro.
Nie chciałem już się kłócić że przecież przez ostatnie 2 miesiące kurs Euro
nie wzrósł o ponad 15%, ani to że tą Segle pewnie kupili jakiś czas temu po
starej cenie w złotych za euro. Po prostu wyszedłem. W każdym razie tą Segle
w Leclercu widziałem za 164 zł i tam nikt nie narzeka na kursy Euro.
Patrząc na ceny w niektórych sklepach zwątpiłem czy wino klasy Grand Cru
można u nas kupić za mniej niż 200 zł ale na szczęście znalazłem importera
który sprzedaje wina z Bordeaux po rewelacyjnych cenach jak na polskie
warunki.
Wystarczy powiedzieć że Ch. la Lagune (trzecie cru) kupiłem legalnie za nieco
ponad 150 zł!!! Aż się boję pomyśleć ile to wino by kosztowało w Passion du
Prix, pardon du Vin :)))
Jak sięchce to można sprzedawać po dużo niższych cenach wina francuskie w
Polsce, wystarczy być tylko mniej zachłannym.
Po konsumpcji tego cru napiszę o wrażeniach.
I jeszcze na koniec uważam że hipermarket Carrefour ma całkiem dobry wybór
win bordoskich, tych tańszych i w średniej grupie cenowej. Widziałem kilka
cru bourgeois za 50 - 60 zł może nie te bardziej znane ale jeśli ktoś nie ma
za dużo kasy to te propozycje są całkiem rozsądne.
Najdroższe wino w Carrefour i naprawdę warte swojej ceny ( próbowałem:))
to prawdziwe grand cru classe z St. Emilion - Ch. Ripeau 1998 za ok. 100 zł -
całkowiecie warte swojej ceny, w Passion du vin kosztowałoby pewnie ponad 200
zł.