Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    25.05.08, 14:53
    Drodzy czytelnicy, jestem z Poznania. W poprzednim miesiącu tu
    otworzył swój sklep niejaki Marek Kondrat. Powiedzcie co myślicie o
    tym miejscu bo ja zachwycony nie byłem, zwłaszcza jakością obsługi.
    Obsługa nie zna się na asortymencie, ba, o winie też nie wiele
    wie... Jestem ciekaw Waszych opinii.
    Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: Corinto Re: Winiarium IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.08, 23:28
        Ojojojoj... Woda na młyn. Tyle że dzisiaj już późnawo i oko mi się
        zamyka, ale temat winarium przewija się przez forum od dawna i
        wzbudza zawsze dużo emocji. Dla szerszej perspektywy i poznania
        opinii proponuję poszperać w archiwum. Jest co poczytać na
        temat "niejakiego Marka Kondrata" (swoją drogą doskonałe
        sformułowanie), jego sklepu, jego win, a także jego miernej wiedzy
        na ich temat ;-) Pozdrawiam.
      • Gość: Rioja Re: Winiarium IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.08, 12:57
        Cóż, historia sklepów Marka Kondrata jest stara jak świat i dyskusja
        na ten temat nie raz przetoczyła się już przez to forum.
        Nie ma żadnych wątpliwości że Pan Kondrat (zwany też tutaj Wielkim
        Aktorem) zrobił i pewnie jeszcze wiele zrobi dla popularyzowania
        kultury picia wina w Polsce. Jest osobą medialną, często goszczącą w
        radiu i telewizji, dlatego popularyzowanie wina jest dla niego
        sprawą łatwiejszą niż dla kogokolwiek innego (w myśl starej
        zasady "patrzcie, Marek Kondrat tyle mówi o winie, może powinniśmy
        coś kupic"). I tu moim zdaniem kończą się zalety Pana Kondrata, a
        zaczynają jego wady, czy raczej przywary.
        Otóż Kodrat uważa się za osobę nieomylną i w ten też sposób głosi
        swoje poglądy. Dystrybuując wina mieszczące się najczęsciej w
        przedziale 25-50 złoty uważa je za jedynie słuszne i twierdzi, że
        jakikolwiek zakup powyżej tej kwoty jest spekulacją i wyrzucaniem
        pieniędzy w błoto. Nie ma bowiem lepszych win niż jego i każde
        kosztujące więcej, nie jest warte zakupu. Jednocześnie tworzy
        wrażenie, że on sam pracuje na ujemnej marży, dopłaca do całego
        interesu, ponieważ zależy mu na interesie społeczeństwa a nie jego
        samym. Rzecz jasna jest to bzdurą. Tymczasem (również w opiniach na
        tym forum) interesujace wina ze "stajni" Kondrata zwykle kosztują
        więcej (Leyda Lot 21-95 złoty, Botalcura La Porfia Cabernet
        Sauvignon Grand Reseve - 54 złote), ale o tym Kondrat już raczej nie
        wspomina.
        Odrębną sprawą są sklepy funkcjonujące w sieci Winarium i tu muszę
        się z Tobą bacchus całkowicie zgodzic. Poza głównym sklepem w
        Warszawie ( w którym notabene pojawiają się też właściciele)
        wszystkie pozostałe prowadzone są przez ludzi ślepo w Kondrata
        wpatrzonych i powtarzającym za nim swoje banały. Podobnie jak w
        Poznaniu,tak i w Krakowie czy w Rzeszowie jakośc obsługi i znajomośc
        tematu pozostawia wiele do życzenia, zawsze jednak są oni święcie
        przekonani o wyższości swoich win nad innymi. Dodatkowo często
        dochodzi do kuriozalnych sytuacji, w których sam brałem udział - np.
        w Rzeszowie nie wpuszczono mnie na bezpłatną degustację win
        chilijskich twierdząc, że skoro nie jestem mieszkańcem Rzeszowa,
        pierwszeństwo mają obywatele miasta (a chciałem tylko wysłuchac
        prelekcji!).
        Generalnie więc, sugeruję dużą ostrożnośc w dokonywanych tam
        zakupach: tańsze wina zwykle są przeciętne, te lepsze - zwykle
        kosztują ponad 50 złoty, co powoduję że warto poszukac czegoś
        podobnego w takiej cenie. Może niekoniecznie u Wielkiego Aktora.

        Pozdrawiam
        • bacchus1 Re: Winiarium 26.05.08, 13:22
          Zgadzam się z przedmówcą
          Ja z kolei z zainteresowaniem poszedłem do tego sklepu w Poznaniu.
          Oglądałem sobie półki i było tam wino z RPA - du Luewen Jagt, które
          kiedyś piłem od Jakoba Gerhardta za 82zł, a tu kosztuje teraz około
          35. Nie wiem, może to inny rocznik i inna jakość...
          No ale wracając do sedna... po rozejrzeniu się po półkach, chciałem
          żeby sprzedawca (specjalista?) zaproponował mi jakieś wino.
          Zaproponował mi wino z Majorki za 74 zł (czy coś koło tego), jak sam
          powiedział... "cudowne wino z endemicznego szczepu". jaki to szczep
          się nie dowiedziałem, mimo że dopytałem. Obejrzałem butelkę, na
          której nie było nic oprócz nazwy wina. I jak tu wydać takie
          pieniądze na kota w worku - endemicznego kota w worku :)

          Poza tym wpadł mi w oko Gewurztraminer z Alzacji. Nie było jednak na
          nim informacji czy jest to wino wytrawne czy może półsłodkie. Miałem
          ochotę na wytrawne, więc się pytam Pana specjalisty czy to napewno
          wytrawne. Usłyszałem odpowiedź twierdzącą. Jakie było moje
          rozczarowanie w domu gdy otworzyłem butelkę... oczywiście
          półsłodkie. Pozostało mi ugotować zupę cebulową. Wtedy
          Gewurztraminer się uratował :)
          Pozdrawiam
          • mwi_net Re: Winiarium 26.05.08, 18:25
            bacchus1 napisał:

            A kiedy otworzy się Winarium w Łodzi, żebym też mógł trochę ponarzekać?
            • bacchus1 Re: Winiarium 26.05.08, 23:38
              Oj nie wiem mwi_net, czy będziesz dobrze wspominał ten dzień. Wejście Winiarium
              na łódzki rynek zrewolucjonizuje handel winem w tym mieście :p Będziesz
              wspominał enologie przed i po. Świat już nie będzie taki sam ;)
              • winoman Re: Winiarium 26.05.08, 23:45
                W kwestii formalnej: Winarium, nie Winiarium.

                Pozdrawiam!
            • Gość: pawel Re: Winiarium IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 08:54
              mwi_net napisał:

              > bacchus1 napisał:
              >
              > A kiedy otworzy się Winarium w Łodzi, żebym też mógł trochę
              ponarzekać?
              >

              podobno jeszcze w tym roku w okolicach skrzyzowania Traugutta i
              Sienkiewicza
              • Gość: Rioja Re: Winiarium IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 11:21
                Tak, też słyszałem, że mają plany otowrzyc Winarium do końca roku w
                Łodzi. Chociaż podawana lokalizacja - skrzyżowanie
                Traugutta/Sienkiewicza jest dośc interesująca- zaraz obok mieści się
                Salon Winiarski Pinot. Może to i lepiej - klienci Winarium będą
                sobie mogli pooglądac naprawdę dobre wina:)
                • Gość: pawel Re: Winiarium IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 13:26
                  to chyba chodzi o jakis lokal naprzeciwko rest greckiej
                  mam obawy ze to jednak Wianarium zabierze klientow pinota:(
                  • mwi_net Re: Winiarium 27.05.08, 15:44
                    Gość portalu: pawel napisał(a):
                    > to chyba chodzi o jakis lokal naprzeciwko rest greckiej
                    > mam obawy ze to jednak Wianarium zabierze klientow pinota:(

                    Dlaczego? A przy okazji dlaczego nic nie będzie juz takie same po otwarciu tego
                    sklepu?

                    Jeśli chodzi o obsługę w kwestii nieznajomości wina, to jest już kilka wpadek,
                    więc gorzej być nie może. Jeśli chodzi o ceny, to wysokie nic nie zaszkodzą, bo
                    klienci tam nie pójdą a niskie - spowodują obniżki obok. Czemu sądzisz że ludzie
                    odejdą od Pinot?
                    • bacchus1 Re: Winiarium 27.05.08, 18:15
                      zgadzam się, konkurencja jest przydatna... Klienci przecież potrafią
                      odróznić ziarno od plew ;) pozdrawiam
                    • Gość: pawel Re: Winiarium IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 18:38
                      mwi_net napisał:

                      > Gość portalu: pawel napisał(a):
                      > > to chyba chodzi o jakis lokal naprzeciwko rest greckiej
                      > > mam obawy ze to jednak Wianarium zabierze klientow pinota:(
                      >
                      > Dlaczego? A przy okazji dlaczego nic nie będzie juz takie same po
                      otwarciu tego
                      > sklepu?
                      >
                      > Jeśli chodzi o obsługę w kwestii nieznajomości wina, to jest już
                      kilka wpadek,
                      > więc gorzej być nie może. Jeśli chodzi o ceny, to wysokie nic nie
                      zaszkodzą, bo
                      > klienci tam nie pójdą a niskie - spowodują obniżki obok. Czemu
                      sądzisz że ludzi
                      > e
                      > odejdą od Pinot?

                      mwi-net: chyba to proste mozliwi ,potencjalni przyszli klienci
                      Winarium to obecni klienci m.in rowniez Pinota -chyba nie chcesz mi
                      powiedziec ze sa az tak bardzo zwiazani z tym sklepem ze nawet z
                      ciekawosci nie odwiedza sklepu obok:) ,no moze oprócz Ciebie:)
                      z obsługa sklepów wszedzie jest problem byl i bedzie ,nawet w
                      Pinocie gdzie bylem co prawda tylko raz ,pani ktora tam
                      obsluguje ,doradza nie grzeszyla nadmiarem oczekiwanej wiedzy o
                      produktach ,ktore sprzedaje.To wszystko nie jest takie proste chyba
                      jak nam sie czasem wydaje z boku
                      • mwi_net Re: Winiarium 27.05.08, 21:03
                        Gość portalu: pawel napisał(a):
                        > mwi-net: chyba to proste mozliwi ,potencjalni przyszli klienci
                        > Winarium to obecni klienci m.in rowniez Pinota -chyba nie chcesz mi
                        > powiedziec ze sa az tak bardzo zwiazani z tym sklepem ze nawet z
                        > ciekawosci nie odwiedza sklepu obok:) ,no moze oprócz Ciebie:)

                        Nie żartuj. Znając moje wypowiedzi na tym forum (i w realu) chyba każdy postawi
                        dowolną kasę, że pocwałuję tam pierwszego dnia:)
                        Czy tam zostanę? Zależy od sklepu. W La Passion du Vin byłem, zobaczyłem,
                        kupiłem i więcej nie wróciłem (zaglądam tam czasami przechodząc przez
                        manufakturę, ale przeszedłem kurs asertywności i wcale nie jest mi przykro, gdy
                        widzę te żebrząco błagające oczęta, żebym coś kupił:).

                        > z obsługa sklepów wszedzie jest problem byl i bedzie ,nawet w
                        > Pinocie gdzie bylem co prawda tylko raz ,pani ktora tam
                        > obsluguje ,doradza nie grzeszyla nadmiarem oczekiwanej wiedzy o

                        Ta Pani ma jedną zaletę - ceny. Przy pewnej kwocie wybacza się to, że co piąte
                        wino nie jest trafione - w końcu jak to przyjemność, że się dowiadujesz, że
                        jakieś wino nie jest dla Ciebie

                        Tak więc może masz rację, że trochę kientów ubędzie. Z drugiej strony w okolicy
                        powstanie niezłe zagłębie winiarskie (6 sierpnia: Chateau Rouge, Traugutta:
                        Pinot i w przyszłości Kondrat, Narutowicza: WInice Francji). Każdy z tych
                        sklepów przyciągnął nową klientelę wcześniej pijącą wina z hipermarketów czy z
                        internetu, czasem nwych. Liczba potencjalnych członków klubu AA rośnie, więc nie
                        jest to gra o sumie zerowej

                        Żeby tylko chcieli robić degustacje
                        • ponury_tropiciel Re: Winiarium 28.05.08, 03:30
                          zazdroszcze Wam!
                          u mnie jest - de facto - jeden sklep z winem, z prawdziwego
                          zdarzenia, reszta to "marketowy" syf. To przerazajace, ze wmiescie
                          gdzie zyje ponad pół miliona ludzi, trzeba sie nieźle nabiegać, żeby
                          kupić coś niezwykłego.
                          Ps.nie liczę l.p.d.v. o cenach niemal gastronomicznych, czy
                          firmowego sklepu c.w. - tu z zasady, większość win znam na pamięć.
                          • mwi_net Re: Winiarium 28.05.08, 10:54
                            ponury_tropiciel napisał:
                            > zazdroszcze Wam!
                            > u mnie jest - de facto - jeden sklep z winem, z prawdziwego
                            > zdarzenia, reszta to "marketowy" syf. To przerazajace, ze wmiescie
                            > gdzie zyje ponad pół miliona ludzi,
                            > trzeba sie nieźle nabiegać, żeby kupić coś niezwykłego.

                            A jakie to miasto?
                        • sstar Re: Winiarium 28.05.08, 07:58
                          mwi_net napisał:

                          > Gość portalu: pawel napisał(a):
                          > > mwi-net: chyba to proste mozliwi ,potencjalni przyszli klienci
                          > > Winarium to obecni klienci m.in rowniez Pinota -chyba nie chcesz mi
                          > > powiedziec ze sa az tak bardzo zwiazani z tym sklepem ze nawet z
                          > > ciekawosci nie odwiedza sklepu obok:) ,no moze oprócz Ciebie:)
                          >
                          > Nie żartuj. Znając moje wypowiedzi na tym forum (i w realu) chyba każdy postawi
                          > dowolną kasę, że pocwałuję tam pierwszego dnia:)
                          > Czy tam zostanę? Zależy od sklepu. W La Passion du Vin byłem, zobaczyłem,
                          > kupiłem i więcej nie wróciłem (zaglądam tam czasami przechodząc przez
                          > manufakturę, ale przeszedłem kurs asertywności i wcale nie jest mi przykro, gdy
                          > widzę te żebrząco błagające oczęta, żebym coś kupił:).
                          >
                          > > z obsługa sklepów wszedzie jest problem byl i bedzie ,nawet w
                          > > Pinocie gdzie bylem co prawda tylko raz ,pani ktora tam
                          > > obsluguje ,doradza nie grzeszyla nadmiarem oczekiwanej wiedzy o
                          >
                          > Ta Pani ma jedną zaletę - ceny.

                          Już myślałem, że napiszesz - oczy:-)
                          Uważam, że w odróżnieniu od wielu sprzedawców wina ma ona inną zaletę - ona wina
                          pija ... i dlatego o wielu (nie wszystkich) może coś powiedzieć. Ostatnio
                          robiłem zakupy w pewnym sklepie we Wiedniu:
                          www.lacave.at/
                          i też obsługiwała mnie żona totalnego winomaniaka (zobaczcie wybór win!). Albo
                          dane wino o które pytałem piła i mogła sporo powiedzieć albo dzwoniła do męża z
                          zapytaniem gdzie oni je w zasadzie mają w piwnicy na zapleczu:-) Można grymasić
                          ... ja byłem zadowolony - podobnie jak jestem zadowolony z obsługi obojga
                          małżonków w Pinocie... Więcej o wycieczce do Wiednia i wizycie w wyżej
                          wspomnianym sklepie na (Menu->Degustacje->Wiedeń):
                          www.sstarwines.pl

                          > Przy pewnej kwocie wybacza się to, że co piąte
                          > wino nie jest trafione - w końcu jak to przyjemność,
                          > że się dowiadujesz, że
                          > jakieś wino nie jest dla Ciebie

                          Nie bardzo rozumiem, sugerujesz, że większość win jest wadliwych czy też źle
                          poleconych?

                          Pzdr
                          • mwi_net Re: Winiarium 28.05.08, 10:52
                            sstar napisał:
                            > > Przy pewnej kwocie wybacza się to, że co piąte
                            > > wino nie jest trafione - w końcu jak to przyjemność,
                            > > że się dowiadujesz, że
                            > > jakieś wino nie jest dla Ciebie
                            > Nie bardzo rozumiem, sugerujesz, że większość win
                            > jest wadliwych czy też źle poleconych?

                            NIE, NIE
                            Ta Pani (chyba Emila, ale zaczynam mieć sklerozę i nie mam pewności) nieźle
                            trafia w mój gust. Natomiast nie ukrywam, że czasami sobie poszaleję (a w Pinot
                            częściej ze względu na ceny) i kupuję wino dla etykiety albo w szalonym widzie,
                            że coś mi się zdawało. I stąd pojawiają się wina nie w moim typie, co nie
                            oznacza że gorszej jakości bądź wadliwe

                            Marek

                            PS. Zauważyłem, że zainwestowałeś w domenę:)
                            • sstar Re: Winiarium 28.05.08, 16:18
                              mwi_net napisał:

                              > PS. Zauważyłem, że zainwestowałeś w domenę:)

                              kupę kasy - chyba 10gr :-)
                              na razie...
                              • mwi_net Re: Winiarium 28.05.08, 23:54
                                sstar napisał:
                                > > PS. Zauważyłem, że zainwestowałeś w domenę:)
                                > kupę kasy - chyba 10gr :-)
                                > na razie...

                                zgadza się, że na razie. Za rok zgarną z Ciebie 100.- zł :-(
                        • Gość: angel Re: Winiarium IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.08, 17:46
                          Czy tam zostanę? Zależy od sklepu. W La Passion du Vin byłem,
                          zobaczyłem,
                          > kupiłem i więcej nie wróciłem (zaglądam tam czasami przechodząc
                          przez
                          > manufakturę, ale przeszedłem kurs asertywności i wcale nie jest mi
                          przykro, gdy
                          > widzę te żebrząco błagające oczęta, żebym coś kupił:).

                          uuulala no bo co niby mialbys tam kupic,przejrzalem twoja strone i
                          widze ze jestes jeszcze na etapie picia win z Nowego Swiata,trudno
                          sie odniesc do wielkich win Francji ,Piemontu ,ale najłatwiej
                          krytykowac
                          o ironio jedno z najwyzej ocenionych win u ciebie to wlasnie import
                          Lpdv -Ruppert
                          • mwi_net Re: Winiarium 19.06.08, 22:39
                            Gość portalu: angel napisał(a):
                            > uuulala no bo co niby mialbys tam kupic,przejrzalem twoja strone i
                            > widze ze jestes jeszcze na etapie picia win z Nowego Swiata

                            tak na wszelki wypadek, gdybyś nie znalazł:
                            Chateau La Fleur Petrus Pomerol
                            San Leonardo Marchese CarloGuerrieri Gonzaga

                            A dla wyjaśnienia: krytykuję w lpdv nie wina tylko CENY
                          • sstar Re: Winiarium 22.06.08, 18:40
                            Gość portalu: angel napisał(a):

                            > Czy tam zostanę? Zależy od sklepu. W La Passion du Vin byłem,
                            > zobaczyłem,
                            > > kupiłem i więcej nie wróciłem (zaglądam tam czasami przechodząc
                            > przez
                            > > manufakturę, ale przeszedłem kurs asertywności i wcale nie jest mi
                            > przykro, gdy
                            > > widzę te żebrząco błagające oczęta, żebym coś kupił:).
                            >
                            > uuulala no bo co niby mialbys tam kupic,przejrzalem twoja strone i
                            > widze ze jestes jeszcze na etapie picia win z Nowego Swiata,trudno
                            > sie odniesc do wielkich win Francji ,Piemontu ,ale najłatwiej
                            > krytykowac

                            niestety tak zwane wielkie wina z Francji i Piemontu czesto nie sa wcale az
                            takie wielkie ... to co maja na pewno wielkie w LPdV sa to niestety ceny ... ale
                            to juz bylo ...

                            > o ironio jedno z najwyzej ocenionych win u ciebie to wlasnie import
                            > Lpdv -Ruppert

                            bo to dobre wino jest...:-)

                            pzdr
          • sstar Re: Winiarium 27.05.08, 18:25
            > Zaproponował mi wino z Majorki za 74 zł (czy coś koło tego), jak sam
            > powiedział... "cudowne wino z endemicznego szczepu". jaki to szczep
            > się nie dowiedziałem, mimo że dopytałem.

            jak to sie nie dowiedziales przeciez wyraźnie ci powiedzieli ze to szczep
            'endemiczny';-)

            pzdr
            • Gość: serec Re: Winiarium IP: *.jmdi.pl 27.05.08, 20:21
              Hej, ja uważam że sklep jest niezły (Warszawa). Wielkim koneserem nie jestem, ale kilka niezłych czerwonych ( głównie Hiszpania) win kupiłem za naprawdę rozsądne pieniądze. Obsługa nie była specjalnie wylewna i skora do porad, ale jestem do tego przyzwyczajony.
              Klient bez grubego portfela w Wa-wie jest często lekceważony (przykładów nie będę podawał) i już. Oferta win w cenie do 35 pln jest szeroka i tylko raz z pudłowałem tak naprawdę. Za to w supermarketach raz za razem kupowałem jakieś dziwactwa. Nie jest źle - polecam.

            • ponury_tropiciel Re: Winiarium 28.05.08, 03:34
              tiaaa, sprzedawca mógł "wykaszleć" ten szcep i tak nie ma sposobu by
              podważyć jego "wiedze"...
              • Gość: Peyotl Re: Winiarium IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.08, 16:03
                jeśli chodzi o kompetencję sprzedawców, to ostatnio miałem fajne doświadczenie w
                Berlinie. Sklep przy Pestalozzistrasse 55, wina portugalskie, a z panią naprawdę
                można porozmawiać (nieźle mówi po ang.) I zdegustować to i owo też dają :-)
                Ciekawa rzecz, przestali kupować wina od Luisa Pato, bo nikt ich nie pijał...
                • winoman Re: Winiarium 28.05.08, 16:18
                  Gość portalu: Peyotl napisał(a):

                  > jeśli chodzi o kompetencję sprzedawców, to ostatnio miałem fajne doświadczenie
                  > w
                  > Berlinie. Sklep przy Pestalozzistrasse 55, wina portugalskie, a z panią naprawd
                  > ę
                  > można porozmawiać (nieźle mówi po ang.)

                  Z panem jeszcze lepiej :-))


                  > Ciekawa rzecz, przestali kupować wina od Luisa Pato, bo nikt ich nie pijał...

                  Szkoda, mieli dobre starsze roczniki, a w jego przypadku czekanie naprawdę się
                  opłaca. Natomiast właściciel powiedział mi, że Batuty niepoorta z rocznika
                  bodaj 2001 sprzedał tylko 6 butelek, resztę - 90 - odesłał do Portugalii.
                  Zdziwił się, że w samej Warszawie sprzedaje się więcej.

                  A sklep rzeczywiście jest godzien polecenia.

                  Pozdrawiam!
                  • sstar Re: Winiarium 28.05.08, 16:20
                    winoman napisał:

                    >
                    > > Ciekawa rzecz, przestali kupować wina od Luisa Pato, bo nikt ich nie pija
                    > ł...
                    >
                    > Szkoda, mieli dobre starsze roczniki, a w jego przypadku czekanie naprawdę się
                    > opłaca.

                    zgadzam się w całej rozciągłości:-) kiedyś miałem okazję spróbować kilka butelek
                    i wyszło, że jest różnica...

                    pzdr
        • honeyaccess złotych 28.05.08, 23:47
          W kwestii formalnej: 50 złotych, nie złoty
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka