Gość: wedlowka
IP: 212.14.50.*
28.08.13, 10:22
Kochani pomóżcie muszę poznać prawdę. Mój mąż jakiś czas temu wyjechał do Londynu, ja z dzieckiem zostałam w Polsce. Niedawno stracił prawo jazdy,siedział w areszcie, teraz odrabia prace społeczne. Twierdzi,że nie poruszał się pojazdem, a jedynie siedział z piwem za kierownicą z kluczykami w stacyjce (na jakimś poboczu). Nie wiem czy mu wierzyć, bo w Polsce raczej by się nie skończyło w tak drastyczny sposób, trudno mi w to uwierzyć bo jest lekkim krętaczem. Jeżeli znacie trochę prawo panujące w UK proszę o odpowiedź.