monte_pilot 08.05.10, 14:54 mam do Was pytanko o rozliczanie dnia poprzedzającego wycieczkę, kiedy trzeba przyjechać na nocleg w miejscu (lub jego pobliżu) zbiórki. Stosujecie jakieś dopłaty za to, że przyjeżdżacie czy nie?...dzięki za odp. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
smerv Re: Dzień przed... 08.05.10, 16:17 W zasadzie wolny rynek. Firma powinna zapłacić za dojazd, nocleg przed wyjazdem (jeśli wyjazd wcześnie rano), nakarmić i przyhołubić. Tak samo po powrocie. Porządni organizatorzy to wiedzą, że o dobrego pracownika trzeba zadbać. Staraj się trzymać urzędowych stawek - czyli te 80 groszy za kilometr dojazdu własnym samochodem, dieta, jeśli dojazd ponad 8 godzin. Nocleg - to w interesie organizatora jest, żeby pilot był wypoczęty, a nie przysypiał zaraz w autokarze. No, ale to teoria. Jak wiadomo, nadprodukcja pilotów jest olbrzymia, więc przy prostych zleceniach ciężko to wyegzekwować. Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: Dzień przed... 09.05.10, 19:43 Jeśli dojeżdżam gdziekolwiek dalej, niż sąsiednie miasto, to dostaję zwrot za przejazd - przeważnie bilet PKP. Jeśli w grę wchodzi nocleg, biuro rezerwuje i opłaca mi nocleg - nie są to żadne hiltony, ale dla mnie ok. Nie zdarzyło mi się jeszcze, by biuro zafundowało mi papu w dniu, w którym dojeżdżam, ale być może się to zdarza :-) Odpowiedz Link Zgłoś
malediwypiotrs Re: Dzień przed... 09.05.10, 21:02 W zasadzie, jesli już organizator decyduje się zatrudnić pilota mieszkającego w znacznej odległości od miejsca wyjazdu lub biura organizatora, to powinien się liczyć z pokryciem kosztów jego dojazdu i noclegu. Musisz jednak pamiętać, że jeśli organizator będzie miał możliwość zatrudnienia równie dobrego pilota ale mieszkającego bliżej, to jemu da zlecenie co zaoszczędzi mu powyższych kosztów. Ostatnio zatrudniłem pilota którego przyjazd kosztował mnie prawie 300zł... Tymczasem na zlecenia ode mnie czekają również piloci którzy mieszkają ze mną niemalże po sąsiedzku. Jaki więc jest sens inwestować w "przyjezdnych"? Moja rada jest taka, żebyś delikatnie upomniała się o zwrot kosztów ale też nie naciskaj na zasadzie "bo nie pojadę", bo rzeczywiście możesz przez to nie pojechać... I nie dlatego, że biuro będzie chciało na Tobie "zaoszczędzić". Po prostu może nie mieć potrzeby ponosić dodatkowych kosztów. Skoro zadajesz takie pytanie to oczywistym jest, że mówimy o pracodawcy z którym nie pracujesz od lat i niekoniecznie będzie chciało zatrudnić Ciebie i tylko Ciebie... Tak jak Ty kalkulujesz czy opłaca Ci się ponieść koszty, żeby otrzymać zatrudnienie, tak samo organizator kalkuluje koszty i może uznać, ze zatrudni Ciebie lub kogoś całkiem innego... Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk4 Re: Dzień przed... 09.05.10, 22:26 Czasami nalezy samemu zaplacic i wliczyc to w koszty pracy a kiedy biuro sie juz w tobie "zakocha" podyskutować albo o zwrocie kosztow badz o podwyzszonej stawce w ktorej ukryte beda twoje koszty dojazdu, noclegu itp. Odpowiedz Link Zgłoś