Dodaj do ulubionych

Uroki Morza Śródziemnego z RT 2013

IP: *.dynamic.mm.pl 19.05.13, 21:09
Witam, niedługo wybieram się na wyżej wspomnianą wycieczkę i bardzo proszę osoby, które w tym roku z niej już skorzystały o wrażenia i opinie, a zwłaszcza na temat nowej opcji wykupu obiadokolacji. Jak wygląda możliwość zaopatrzenia się w żywność osób, które nie chcą skorzystać z jedzenia w restauracji. Wdzięczna będę za wszystkie informacje.
Obserwuj wątek
    • Gość: JR Re: Uroki Morza Śródziemnego z RT 2013 IP: *.dynamic.mm.pl 03.06.13, 10:53
      Ponawiam prośbę, czy nikt nie może podzielić się aktualnymi wrażeniami. Wycieczka jak wiem cieszy się dużym powodzeniem.
      • Gość: Eia Re: Uroki Morza Śródziemnego z RT 2013 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.13, 14:57
        ...eeeech, chyba nieprędko się doczekamy - ja też wypatruję opinii z tegorocznych wyjazdów. Lecę dopiero w sierpniu, więc mam trochę czasu, choć dziwi mnie, że jeszcze nikt w tym roku nie napisał ani słowa. Pozdrawiam
        • Gość: JR Re: Uroki Morza Śródziemnego z RT 2013 IP: *.dynamic.mm.pl 04.06.13, 07:21
          Też się temu bardzo dziwię, wiedząc, że kierunek cieszy się powodzeniem. Ja wylatuję już w sobotę i wracam 22, na pewno po powrocie podzielę się wyrażeniami. Pozdrawiam
          • Gość: Eia Re: Uroki Morza Śródziemnego z RT 2013 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.13, 07:38
            Życzę udanego wypoczynku...i obiecuję, że zasypię Cię pytaniami :)
          • Gość: miranda Re: Uroki Morza Śródziemnego z RT 2013 IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.13, 19:49
            Hmm, jest początek czerwca, a sezon ruszył od maja, może to dlatego? :)
            Ja byłam na tej wycieczce w zeszłym roku, wpisałam się w jakimś starszym wątku.
    • Gość: Ola Re: Uroki Morza Śródziemnego z RT 2013 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.13, 15:51
      Ja też czekam na wieści z tego roku. Choć znalazłam jeden wpis z tego roku w watku autora "madrek" i ocena taka sobie....Cóz czekam na inne sygnały, bo jeszcze się waham ze znajomymi czy opcja Uroki Morza Śródziemnego czy Alpy i LAzrowe Wybrzeze z RT
      • Gość: Eia Re: Uroki Morza Śródziemnego z RT 2013 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.13, 19:31
        Hmm, mogłabyś podać namiary na ten wątek? Bo nie mogę go znaleźć...
        • Gość: Eia Re: Uroki Morza Śródziemnego z RT 2013 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.13, 19:48
          Edit - już znalazłam :)
    • Gość: Gość Re: Uroki Morza Śródziemnego z RT 2013 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.13, 13:30
      Znalazłby się ktoś, kto w obiektywny sposób opisał tę objazdówkę. Przecież już kilka terminów się odbyło.
      • Gość: JR Re: Uroki Morza Śródziemnego z RT 2013 IP: *.dynamic.mm.pl 06.07.13, 09:18
        Byłam i wróciłam bardzo zadowolona, chociaż przyznam, że byłam na takich wycieczkach, które bardziej mnie zachwyciły. Zacznę od tego, że nowość proponowana przez biuro, czyli opcja wykupienia obiadokolacji za 67 euro to propozycja 4 obiadokolacji, reszta we własnym zakresie. Jednakże wszędzie jest tyle czasu, że można zjeść zarówno coś na ciepło jak i kupić, chociażby wszechobecne kanapki z bagietki całkiem sporej wielkości. Takie kanapki kosztują od 3 euro w górę w zależności od tego z czym są. Jak już wspomniałam wycieczka była bardzo udana, chociaż nie obyło się bez niespodzianek. Od samego początku podstawiono nam autokar z nieczynną klimatyzacja i nieuprzejmym kierowcą który twierdził, że za mało mu płacą i nie będzie pomagał układać bagaży w lukach. Jakoś sami dawaliśmy radę pomagając sobie nawzajem. Takim autokarem podróżowaliśmy przez 3 dni, temperatura dochodziła do 31 stopni i nasze emocje również. Pilotka Pani Ania przez cały czas pertraktowała z biurem, tłumacząc najpierw, że jest weekend i trudno o naprawę i wymianę, później, że serwis przyjedzie i naprawi w Nicei, ostatecznie kiedy byliśmy już całkowicie zbuntowani dowiedzieliśmy się, że do Carcassonne jedzie nowy autokar. Nowy autokar okazał się w pełni sprawny a kierowca przemiły. Biuro natomiast w ramach rekompensaty zafundowało wszystkim przez 3 dni obiadokolacje. Z takich przydatnych informacji zwłaszcza dla Pań, że w Eze jest możliwość zakupu perfum, które jak na nasze polskie realia nie są tanie ale jeżeli kupuje się 5 sztuk to cena spada o połowę. Nikt nam o tym nie powiedział a na taki zakup były chętne osoby. Jeżeli chodzi o Andorę to niestety zakupy nie są już dla nas tak atrakcyjne, gdyż ceny perfum nawet w promocji są porównywalne do cen na lotnisku w Barcelonie. Jedynie ceny alkoholi są nadal niskie. Tyle z takich spraw przyziemnych. Pani Ania prowadząca naszą wycieczkę jest osobą bardzo miłą, starała się być pomocna w każdej sytuacji. Wiedzę na temat zwiedzanego terenu miała ale pasji nie. Byłam kiedyś na objazdówce w Grecji z Panią Oksaną Wioską, która potrafiła każdego zarazić swoją pasją i miłością do Grecji a wiedzę na temat zwiedzanego terenu miała nieograniczoną. Reasumując wycieczka nie jest męcząca, widoki przepiękne, można otrzeć się o wielki świat przed kasynem w Monte Carlo i zakosztować hazardu, zrobić zdjęcie na schodach budynku festiwalowego w Cannes, chociaż czerwonego dywanu nie będzie oraz zobaczyć parę ładnych rzeczy. Barcelonę pomimo, że już tam byłam uważam za najbardziej udany punkt wycieczki. Polecam zobaczenie targu, który mieści się przy Las Ramlas. Wspomnieć muszę, że wszyscy uczestnicy byli przemili, grupa była punktualna a średnia wieku była 50++ a może jeszcze jeden +. Odpowiem chętnie na każde pytanie dotyczące tej imprezy, bo sama korzystam z opinii innych, chociaż tak jak i moja są one subiektywne.
        • Gość: Eia Dziękuję :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.13, 10:17
          Dziękuję za opinię - za tę wyczekiwaną od miesięcy opinię :)
          Przeczytałam już wcześniej, że w cenie 67 euro są tylko 4 obiadokolacje i przyznam, że mnie to zniechęciło, bo wychodzi na to, że o większość posiłków trzeba będzie i tak zadbać we własnym zakresie. Napisz, droga JPR, czy te obiadokolacje były o "ludzkich" godzinach? W restauracjach/lokalach na trasie wycieczki czy gdzieś na pustkowiu? I czy osoby nieuczestniczące w posiłku miały w tym czasie możliwość swobodnego zaplanowania swojego czasu - w tym również zjedzenia czegoś na własną rękę?

          I jak hotele? Domyślam się oczywiście, że żaden luksus i uginające się pod ciężarem półmisków szwedzkie stoły, ale mam nadzieję, że trzymały poziom, hm?
          A godziny pobudek/wyjazdów/powrotów do hoteli?

          Czy pilotka rozliczyła się drobiazgowo z poniesionych opłat? Nie zamierzam oczywiście dowiadywać się o szczegóły wydatkowania każdego wpłaconego euro, ale spotkałam się z opiniami, że ostatnio RT coraz częściej ostatniego dnia wycieczki dokonuje dokładnej kalkulacji i czasem nawet zwraca uczestnikom nadpłatę...

          Ufff, zarzuciłam Cię gradem pytań, mam nadzieję, że w natłoku wrażeń znajdziesz wolną chwilę, żeby tu zajrzeć i ze mną "pogadać", a sama doskonale wiesz, jak wyczekiwane są tu świeże opinie na temat tej wycieczki :)

          Pozdrawiam i z góry dziękuję
          • Gość: Eia Re: Dziękuję :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.13, 10:20
            Gość portalu: Eia napisał(a):

            > Napisz, droga JPR,

            Przepraszam za literówkę, miało być oczywiście "JR"

            • Gość: JR Re: Dziękuję :) IP: *.dynamic.mm.pl 07.07.13, 16:59
              Co do obiadokolacji, to pierwsza była w restauracji na wolnym powietrzu w Avignonie, serwowana z lampką wina, wszystkie inne już w hotelach. Czasami był to bufet a czasami były serwowane. Jeżeli o mnie chodzi były wystarczające i nikt nie narzekał ale na wielki wybór nie ma co liczyć. Z uwagi na niedogodności przez pierwsze 3 dni i rekompensatą biura w formie obiadokolacji, było to wygodne ale gdybym wiedziała, że są to 4 obiadokolacje, chyba wolałabym się żywić sama, gdyż wolnego czasu zawsze było wystarczająco na zjedzenie czegoś ciepłego lub kupienie kanapki na wieczór do hotelu. Jednakże na wyjście wieczorem z hotelu raczej nie ma co liczyć, gdyż znajdowały się one na uboczu. Jedynie hotel w Nicei był w centrum miasta. Co do hoteli to na terenie Hiszpanii były to hotele całkiem dobre serwujące śniadania w formie bufetu, 3 noce spaliśmy w Ibisie, dawniej były to hotele Etap oraz w Nicei i Lourdes w normalnych 3* hotelach, gdzie śniadania były zdecydowania kontynentalne z wyliczonym na osobę małym kawałkiem bagietki i francuskim rogalikiem. W Ibisach śniadania były również kontynentalne ale samoobsługowe i nie wyliczone. Jednakże wiemz doświadczenia, że nie zawsze wycieczki nocują w tych samych hotelach. Najgorzej oceniam hotel w Nicei, 6 piętrowy z maleńką winda na 1 osobę i 3 walizki a większość grupy została zakwaterowana na 5 piętrze. Nie we wszystkich hotelach były suszarki do włosów. Rano wyjeżdżaliśmy z hotelu pomiędzy 7.30 a 8 rano i wracaliśmy 20.30.-21.00. Na zwiedzanie Barcelony wyjechaliśmy o 9 rano i wróciliśmy o 18. Nie wiem czy moja sugestia na coś się przyda ale ja zawsze ze sobą biorę miały czajnik elektryczny i rano sama robię sobie kawę, bo ta do śniadania z automatu, była taka sobie.
              Mam nadzieję, że odpowiedziałam na wszystkie pytania. Przypomniałam sobie, że w Andorze dla osób, które nie były zainteresowane sklepami, zorganizowano pobyt na basenach termalnych. Ale osoby te nie miały już możliwości dokonania żadnych zakupów ani posilenia się a na nocleg przyjechaliśmy około 21. Tak więc jeżeli nie ma się obiadokolacji to na ten dzień trzeba się samemu zaopatrzyć. Życzę udanego wypoczynku, wielu wrażeń i wspaniałych wspomnień.
              • Gość: Eia Dzięki raz jeszcze :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.13, 19:12
                Wszystkie informacje są na wagę złota, dlatego jestem wdzięczna za każdy szczegół. Co do hoteli - miałam już okazję korzystać z oferty francuskich Etapów/Ibisów i wiem, z czym to się je (choć w tym akurat przypadku to chyba niezbyt trafne określenie... ;). Zdecydowałam już, że zrezygnuję z wykupionych kolacji - cena dla nas za wysoka, a i tak trzeba się dożywiać dodatkowo, więc darujemy sobie kolacje, tym bardziej, że ja akurat nie lubię późnowieczornych posiłków - przyzwyczajona jestem, że w domu o 19.00 zazwyczaj myję już zęby po kolacji :)

                Mam jeszcze pytanie o Lourdes - jak wyglądało zwiedzanie sanktuarium po ostatnich ulewach i zniszczeniach? Czy program zwiedzania znacząco się w tych okolicznościach zmienił?
                • Gość: Eia I kolejne pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.13, 19:21
                  I jeszcze Barcelona - czy odbyły się fakultety (Camp Nou i wieczór hiszpański)? Jak wyglądał wtedy rozkład dnia - zarówno dla korzystających z tych opcji, jak i pozostałych? Najbardziej interesuje mnie stadion, bo z doświadczenia wielu poprzednich wycieczek wiem, że wieczory tematyczne to z reguły niewarta swojej ceny trochę lepsza kolacja przy muzyce :)
                  • Gość: JR Re: I kolejne pytanie... IP: *.dynamic.mm.pl 08.07.13, 20:11
                    Zapomniałam odpowiedzieć jeszcze na pytanie o rozliczenie. Nasza pilotka na koniec wycieczki nie rozliczyła się przed uczestnikami i nikt właściwie o to nie pytał. Żadnego zwrotu nie było ale wiem, że każdy może zwrócić się do biura i otrzymać dokładne rozliczenia. Jeżeli chodzi o Lourdes to my byliśmy jeszcze przed tymi ulewami, więc nie wiem na ile po tych wydarzeniach zmienił się program zwiedzania. Nas pilotka zaprowadziła do Sanktuarium, opowiedziała o nim i dalej każdy sam decydował jak spędzi to popołudnie. Natomiast w Barcelonie osoby zainteresowane pojechały z przewodniczką na zwiedzanie stadionu a pozostali mieli czas wolny. Ja skorzystałam z tego drugiego, zwiedziłam niesamowity targ mieszczący się przy Las Ramblas i posiedziałam na deptaku przy kawie. Wieczór Flamenco jednym bardzo się podobał, inni byli raczej nim zdegustowani. Rzecz gustu i portfela oraz wytrzymałości, jeżeli ktoś ogranicza się do objazdu to np. Gdańsk, Bydgoszcz i Warszawa następnego dnia wyjeżdża na lotnisko o 4 rano.
                    • Gość: Kuba Re: I kolejne pytanie... IP: *.55.internet.malbork.pl 04.09.13, 23:50
                      Czy ostatniej nocy hotel położony jest w barcelonie? Czy mozna wyjsc na wieczór na miasto?

                      Gdzie mieści się pierwszy hotel? Po przylocie z gdańska jest się w Gironie około 15, czy hotel jest blisko plazy :)? i można liczyć na małą kąpiel?
                      • Gość: Eia Re: I kolejne pytanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.13, 07:50
                        Noclegów nie ma w Barcelonie - są na Costa Brava/Costa Maresme. Jakąś 1-1,5 drogi od Barcelony. Po przylocie z Gdańska jest się na lotnisku ok. 16.00, zatem w hotelu będziesz nie wcześniej niż 18-19.00 (bo autokar rozwozi uczestników wycieczek po różnych hotelach w różnych miejscowościach). I jeszcze jedno - my w sierpniu z GDA nie lecieliśmy do Girony, ale do samej Barcelony
                        • Gość: Gość Re: I kolejne pytanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.13, 09:16
                          Loty są wyłącznie na lotnisko El Prat w Barcelonie.
              • Gość: Kuba Re: Dziękuję :) IP: *.55.internet.malbork.pl 05.09.13, 20:06
                Jeszcze jedno pytanko mnie nurtuje. Gdzie odbywają się obiadokolacje,które są objęte tą opłata 67 euro? Czy jest to w miasteczkach które zwiedzamy czy po drodze wtrasie? Co w tym czasie robią osoby które nie wykupili obiadokolacji? Pozdrawiam.
                • Gość: Eia Re: Dziękuję :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.13, 07:51
                  Przeczytaj dokładnie ten wątek - JR już odpowiedziała na to pytanie.
                  Ja posiłków nie kupowałam, a i tak biuro zafundowało nam dwie kolacje gratis - akurat w te dni, kiedy nie były one w planie dla grupy, która je wykupiła - zatem tamte osoby łącznie miały 6 posiłków, a my - czyli reszta - dwie nieplanowane miłe niespodzianki. I dodam, że nie była to rekompensata za jakieś niedogodności podczas wycieczki - ot tak, podczas meldowania w hotelu uzyskaliśmy informację, że mamy zejść na kolację :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka