Gość: magda IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 19.06.02, 16:52 Czy mozna, czy bezpiecznie, czy nie za bardzo dziurawe drogi? Na co trzeba uważać? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: agagoe Re: Ukraina samochodem? IP: *.gwdg.de / 10.10.163.* 19.06.02, 18:56 Drogi sa bardzo dziurawe, czasem w postaci plam asfaltu, a czasem wg mapy autostrada, a w rzeczywistosci cos jak polna droga. I kiepskie paliwo! Tansze niz w Polsce, ale zanieczyszczone na maksa. Drogowka, aktywna zwlaszcza w rejonach przygranicznych ma jedno zadanie - dorobic sobie do nedznych pensji. Jesli chodzi o same zasady ruchu - na drogach mieszanka starych lad i nowych lsniacych samochodow "nowych Ukraincow". Nie zabiera sie autostopowiczow, uwaga na czekajacych na pomoc, nie jezdzi sie po nocy (zwlaszcza jak jeden samochod, i to z obca rejestracja). Do tego noca mozna spotkac samochody bez swiatel. Konkluzja: problemy gospodarcze i spoleczne tego kraju przekladaja sie tez na sytuacje na drogach. Moze warto wybrac sie pociagiem albo autobusem? Gdzie jedziesz? aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: acton Re: Ukraina samochodem? IP: *.jedwab.net.pl 20.06.02, 09:42 No, nie popaddałbym w skrajności. Aż tak źle nie jest. Wiele dróg jest już lepszych niż w Polsce. Jak jedziesz starszym poldkiem, to bez obaw. Zastanawiać się trzeba jak jedzie się czymś lepszym. Sprawa jest taka. My powinniuśmy się obawiaś jeździć na Ukrainę, tak jak Niemcy do Polski. Benzyna może być gorsza gatunkowo, ale bardzo tania (coś za coś). Na Krymie spotkałem rodzinkę, która przyjechała starszym poldkiem i przeżyli, a nawet byli zadowoleni. Z milicją to może trochę przesadzone legendy, ale samochodem U. nie zwiedzałem więc nie mogę się mylić. Osobiście odradzałbym jazdę dobrym samochodem, ale też nie popadał w jakąś paranoję. Może się okazać, że żadnych problemów nie będzie. > Drogi sa bardzo dziurawe, czasem w postaci plam asfaltu, a czasem wg mapy > autostrada, a w rzeczywistosci cos jak polna droga. I kiepskie paliwo! Tansze > niz w Polsce, ale zanieczyszczone na maksa. > Drogowka, aktywna zwlaszcza w rejonach przygranicznych ma jedno zadanie - > dorobic sobie do nedznych pensji. > Jesli chodzi o same zasady ruchu - na drogach mieszanka starych lad i nowych > lsniacych samochodow "nowych Ukraincow". > Nie zabiera sie autostopowiczow, uwaga na czekajacych na pomoc, nie jezdzi sie > po nocy (zwlaszcza jak jeden samochod, i to z obca rejestracja). Do tego noca > mozna spotkac samochody bez swiatel. > Konkluzja: problemy gospodarcze i spoleczne tego kraju przekladaja sie tez na > sytuacje na drogach. > Moze warto wybrac sie pociagiem albo autobusem? Gdzie jedziesz? > aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agagoe Re: Ukraina samochodem? IP: *.gwdg.de / 10.10.163.* 20.06.02, 11:54 Wiele dróg jest już > lepszych niż w Polsce. Gdzie znalazles takie drogi? Chetnie z nich nastepnym razem skorzystam. Bo na razie moje doswiadczenie jest takie, ze 300 km to juz odleglosc na pare godz, a wytrzesie tak, ze cocculine nie pomoze. My powinniuśmy się > obawiaś jeździć na Ukrainę, tak jak Niemcy do Polski. stop, stop, stop. Roznice w bezpieczenstwie na drodze jednak sa spore (chociaz w Polsce jak czasem wyskoczy tirowka, tez jest zabawnie). Mozna na Ukrainie normalnie mowic po polsku, robic zdjecia etc. , natomiast wazne jest, by nie zostawac samemu na odludziu, tak jak moze przydarzyc sie 2-3 osobom jadacym samochodem. Jest sie wtedy latwym i dosc bezbronnym celem. Benzyna może być gorsza > gatunkowo, ale bardzo tania (coś za coś). tak, oszczedzasz pare zl na paliwo, ale silnik zapamieta to do konca zycia. Z milicją to > może trochę przesadzone legendy, ale samochodem U. nie zwiedzałem więc nie mogę > > się mylić. no i wlasnie sie mylisz. Wyciagaja jakies drobne regularnie. Jak kiedys jechalismy z "dobrymi papierami", zeby drogowka sie nie czepiala (a i z okazji wizyty papieza mieli zabronione, jak sie przyznali), to ktorys z milicjantow sie wyrwal, ze moze "chociaz konfiety dla dzieci". aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: acton Re: Ukraina samochodem? IP: *.jedwab.net.pl 20.06.02, 12:20 Gość portalu: agagoe napisał(a): > > Wiele dróg jest już > > lepszych niż w Polsce. > > Gdzie znalazles takie drogi? Chetnie z nich nastepnym razem skorzystam. Bo na > razie moje doswiadczenie jest takie, ze 300 km to juz odleglosc na pare godz, a > wytrzesie tak, ze cocculine nie pomoze. > Doskonała jest droga między Sewastopolem a Jałtą. W porównaniu z Polską rewelacja. Dodatkowo z jednej strony góry, z drugiej morze. > My powinniuśmy się > > obawiaś jeździć na Ukrainę, tak jak Niemcy do Polski. > > stop, stop, stop. Roznice w bezpieczenstwie na drodze jednak sa spore (chociaz > w > Polsce jak czasem wyskoczy tirowka, tez jest zabawnie). Mozna na Ukrainie > normalnie mowic po polsku, robic zdjecia etc. , natomiast wazne jest, by nie > zostawac samemu na odludziu, tak jak moze przydarzyc sie 2-3 osobom jadacym > samochodem. Jest sie wtedy latwym i dosc bezbronnym celem. Nie zrozumiałaś. Jeśli pamiętasz proporcje ze szkoły, to różnica jest dokładnie taka. > > Benzyna może być gorsza > > gatunkowo, ale bardzo tania (coś za coś). > > tak, oszczedzasz pare zl na paliwo, ale silnik zapamieta to do konca zycia. Jak najbardziej się zgadzam. Jeśli jednak jedziesz jakimś gorszym autem, nie zrobi mu to wielkiej różnicy. > Z milicją to > > może trochę przesadzone legendy, ale samochodem U. nie zwiedzałem więc nie > mogę > > się mylić. > > no i wlasnie sie mylisz. Wyciagaja jakies drobne regularnie. Jak kiedys > jechalismy z "dobrymi papierami", zeby drogowka sie nie czepiala (a i z okazji > wizyty papieza mieli zabronione, jak sie przyznali), to ktorys z milicjantow si > e > wyrwal, ze moze "chociaz konfiety dla dzieci". Różnie może być. Może Wam się tak trafiło. Z ludzi których znam, jedni pojechali aż na Krym oprzez Odessę, drudzy pojechali na rajd samochodami terenowymi w okolice Gorgan (niezłe autko terenowe) nie mieli zadnych problemów. Sytuacje jednak jakie Wam się zdarzyły, na pewno się zdarzają. Osobiście uważam, że Ukrainę, niebywale piękną można zwiedzać innymi środkami transportu. Odpowiedz Link Zgłoś
luka Re: Ukraina samochodem? 20.06.02, 13:03 Drogi są katastrofalne, naprawdę nie polecam. To co widzisz czasami w Polsce i uważasz za złą drogę to naprawdę jest nic w porównaniu z typową ukraińską drogą. Nie przypadkowo bogatsi ukraińcy jeżdza terenówkami. Szosy są szeroki ale nie ma np na nich pasów rozgraniczajćych pasy ruchu. Paliwo tez jest fatalne co od razu czuje się w osiągach samochodów, W miastach drogi też nie są remontowane i ważna sprawa jest tam bardzo mało świateł na skrzyżowaniach i jeszcze jeden koszmar. Np we Lwowie nie świecą się latarnie w nocy a ludzie często jeżdzą bez świateł!!! Polecam pojechać do np. Lwowa i wynająć od kogoś samochód. Nie wyjdzie cię to drogo i nie zarżniesz swojej fury. Skontaktuj się z jakimś polskim stowarzyszeniem np we Lwiowie oni Ci dzadzą namiary. W dodatku nie będziesz miał rejestracji która się rzuca w oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Ukraina samochodem? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 21.06.02, 11:43 Dzięki wszystkim za rozsądne informacje. Nasz samochód to cinquecento, kolor dość żarówiasty więc dodatkowo rzuca się w oczy, no i raczej nie jest terenowy. Mamy w planie jedynie lwów, Drohobycz, Truskawiec, może troszkę dalej ale w tej sytuacji można chyba jechać pks em, kursów z Przemyśla nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: acton Re: Ukraina samochodem? IP: *.jedwab.net.pl 21.06.02, 20:50 Gość portalu: magda napisał(a): > Dzięki wszystkim za rozsądne informacje. Nasz samochód to cinquecento, kolor > dość żarówiasty więc dodatkowo rzuca się w oczy, no i raczej nie jest terenowy. > > Mamy w planie jedynie lwów, Drohobycz, Truskawiec, może troszkę dalej ale w tej > > sytuacji można chyba jechać pks em, kursów z Przemyśla nie brakuje. Myślę, że rozsądnie. Miłej zabawy! Odpowiedz Link Zgłoś
b_a_c_h_a Re: Ukraina samochodem? 21.06.02, 14:15 zajrzyj do watku UKRAINA CZY BIALOROS. PORADZCIE> Tam cos przed chwila napisalam. W razie pytan - sluze pomoca. Odpowiedz Link Zgłoś