caroline_p 04.10.02, 07:05 Czy ktoś z Was korzystał kiedykolwiek z usług linii lotniczych LAUDA? Jakie są Wasze wrażenia i opinie? Pozdr. caroline Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
awanturnik Re: Linie lotnicze LAUDA - czy ktoś leciał? 04.10.02, 10:47 raz tylko na trasie Tallinn-Wieden i do tej pory pamietam trójkatne miseczki z prawdziwej porcelany, swietne potrawy i usmiechniete stewardessy ubrane w dzinsy i czerwone baseballki. Samolot byl maly i szybki, zadnego przedzialu miedzy klasami - wszystko byla pierwsza klasa! polecam. jak sama nazwa wskazuje zalozycielem byl slynny rajdowiec samochodowy, Nikki Lauda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chopin_m Re: Linie lotnicze LAUDA - czy ktoś leciał? IP: *.ava.de, / *.ava.de 04.10.02, 11:38 Kilkakrotnie na trasie Sofia - Wieden. Moge sie tylko podpisac pod opinia "przedpisacza". Jedna z najlepszych lini europejskich. Happy landing. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tifo Re: Linie lotnicze LAUDA - czy ktoś leciał? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 04.10.02, 11:50 jedyny mankament nie placili jakis oplat wiec jakis czas temu zabroniono im wlotu w nasza przestrzen ale moze juz zaplacili Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Linie lotnicze LAUDA - czy ktoś leciał? IP: *.usr.onet.pl / 192.168.1.* 04.10.02, 15:07 Lecialem na trasie Wieden Sydney i Kuala Lumpur - Wieden, wszystko ok, jedzenie dobre mila obsluga, czysto, dobre filmy, kazdy mial telewizorek i sluchawki, muzyka tez niczego sobie, linia jest mocno powiazana z Austrian Airlines i nalezy do tej samej grupy co Lufthansa, bez obaw, samoloty w dobrym stanie, Odpowiedz Link Zgłoś
caroline_p Re: Linie lotnicze LAUDA - Tomek! 04.10.02, 15:19 Właśnie Tomek, o takie połaczenie mi chodziło. Mam zarezerwowane bilety do Sydney w LaudaAir, a druga, alternatywna rezerwacje mam w Lufthansie. No i nie wiem, co wybrac, Lufthansa leci z dwoma przesiadkami, ale to jakas taka bardziej znana mi linia, a o Laudzie wczesniej nie słyszałam. To mówisz, ze nie miałeś zastrzeżeń? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mike Re: Linie lotnicze LAUDA - Tomek! IP: *.ipartners.pl / 217.153.62.* 04.10.02, 17:52 LAUDA OK- polecisz B777 ktory jest nowym modelem a nie 747- jumbo jet Lufthansy- stary model i mniejsze odleglosci miedzy siedzeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osmond Re: Linie lotnicze LAUDA - Tomek! IP: *.proxy.aol.com 04.10.02, 18:14 Gość portalu: mike napisał(a): > LAUDA OK- polecisz B777 ktory jest nowym modelem a nie 747- jumbo jet Lufthansy > - > stary model i mniejsze odleglosci miedzy siedzeniami. jak nie masz pojecie o materi, to sie nie odzywaj. porownywac 747 z 777 !!! spytaj kogos kto sie zna na samolotach ! a moze myslisz, ze wiekszy nr to i wiekszy samolot? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: B777 a B747 IP: *.devtest.net / 212.80.166.* 04.10.02, 19:38 Racja, Nie należy porównywać tych dwóch samolotów! Ww. samoloty znam z różnych tras ( wymienię po jednej, wg. dystansu ): B747: HongKong-Londyn, oraz Macau - Taipei B777: Londyn-Pekin, oraz HongKong-Kanton B747 to "poezja lotu", która czasem -przy lądowaniu- [ zależnie od doświadczenia pilota ] zmienia się w prozę życia! OK na długich i krótkich trasach. Wyrównany lot, ciche i wygodne wnętrze. B777, "kolos" z dwoma silnikami, jest znacznie mniej stabilny i bardziej hałaśliwy. Jest mniejszy od B747 i mam wrażenie, że jest w nim ciaśniej. Przeloty na krótkich trasach to NIEPOROZUMIENIE !!! Nie lubię B777. Uważam że na długich trasach 2 silniki to pomyłka. Moim zdaniem, absolutne minimum to 3 silniki ( MD11 ). To prawda, że trzeci silnik w osi wzdłużnej "psuje wygląd samolotu", ale zdecydowanie poprawia parametry i dynamikę lotu, a tym samym również komfort pasażerów. --------- Myślę, że Chopin-m mnie poprze! :-). [ PS. Twoje uwagi o zwiedzaniu HKG przeczytałem z zainteresowaniem. Hotele: Nie lubię Shangri-La w HKG ze względu na ciemną fasadę i wypusty okienne (czytaj: wysokie ceny, :-) ), Kulinaria: pozostaję przy swoim. Pozdrawiam ]. Odpowiedz Link Zgłoś
chopin_m Re: B777 a B747 04.10.02, 22:22 Gość portalu: Marek napisał(a): > Myślę, że Chopin-m mnie poprze! :-). [ PS. Twoje uwagi > o zwiedzaniu HKG przeczytałem z zainteresowaniem. > Hotele: Nie lubię Shangri-La w HKG ze względu na ciemną > fasadę i wypusty okienne (czytaj: wysokie ceny, :-) ), > Kulinaria: pozostaję przy swoim. Pozdrawiam ]. Czesc Marek, ciesze sie, ze odmiennego zdania o HKG-u nie odebrales jako osobistego ataku :)) Pod opinia o samolotach podpisuje sie obiema rekoma - 747 to wciaz jeszcze niedoscigniony wzor na dlugich trasach (pomimo lat). O Shangri La W HKG-u mam podobne zdanie, ale np. Shangri La w Bangkoku to perla (wole niz Oriental). Na TsimShaTsui polecam (naprawde) Grand Stanford - fasada moze niepozorna i "niewielki" jes, ale jeden z najlepszych, jakie znam. Piszesz o Macau. Jakies 10 lat temu po pierwszokrotnym przyplynieciu na (do?) Macau mialem przygode - urzednicy graniczni nie wiedzieli (pomimo portugalskich stepli), czy potrzebuje wize (polski paszport). Taipei - gdzie sie tam zatrzymujesz ? Czy latasz na polskim paszporcie (jezeli to nie za bardzo niedyskretne pytanie)? Pozdrawiam PS. Buyer? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: B777, a B747 IP: *.devtest.net / 212.80.166.* 05.10.02, 18:13 Witaj, 1. HKG: "osobisty atak" ? Skądże! Cenie sobie każdą wypowiedź, zwłaszcza odmienną od mojej. 2. HKG: Grand Stanford. Dzięki za info. Skorzystam. 3. MFM: już znają paszporty PL. Nawet na przejściu w Gongbei. Wjazd bez wizy, minumum formalnosci. 4. PASZPORT: PL 5. BUYER: Tak 6. TPE: Inter-Continental W poniedzialek mam wyjazd. Wracam pod koniec m-ca. 12/13-go będę w HKG. Jak wiesz, nie przepadam za HKG, ale lubię usiąść z puszką piwa na tarasie przy HK Museum of Art i popatrzeć na panoramę Central. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
chopin_m Re: B777, a B747 05.10.02, 21:25 Marku, dzieki za odpowiedz. Jestesmy kolegami po fachu. Rowniez latam na polskim paszporcie (o inny nigdy nie wystapilem), choc juz 21 lat jestem poza Polska. Grand Stanford na Tsim Sha Tsui nalezy rowniez (od jakichs 2 lat) do Inter- Continental. Te schody to i moje ulubione miejsce. Wylatuje, kiedy Ty wracasz - poczatek listopada. Tym razem tylko 11 dni (HKG i Shanghai). Zycze Ci "happy landing". Maciek (chopin-m) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pidżej Osmond, a ty? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 10:47 A ty potrafisz że pchasz się na afisz? A sprawdziles, że 777-300 jest o 3 metry dłuższy od 744 a szerokość wewnętrzna kabiny to 5,86 m vs, 6,10 jumbojeta, czyli różnica niezauważalna, a jeśli już to na korzyść 777, gdzie zazwyczaj jest 3-3-3 seating vs. 3-4-3 w ekonomicznej? A to że nie ma pięterka? Mnie i tak nie stać na miejsca na pięterku. British lata na karaiby 777 z dogęszczonym układem foteli (3-4-3) i jest trochę przyciasno ale bez przesady. Ważniejsza jest odległość między twoimm fotelem a tym przed tobą, a ta nie zależy zupełnie od wieku modelu, a od tego kai rozstaw dana linia zamówi w fabryce. W praktyce 31-inch pitch jest dla mnie (wzrost 184) nader uciążliwy, 32 cale to niebo a ziemia. Nie wiem też, czy to jest najodpowiedniejsze forum do dyskusji o tym, czy rozmiar jest ważny, czy niekoniecznie. A za Laudą przemawia jeszcze to, że (startując z WAW), dotrzesz na antypodium co najmnien godzinę wcześniej niż przez FRA i trzy godziny wcześniej niż przez LHR czy jakikolwiek inny port przesiadkowy bo przez cały czas zbliżasz się do celu, a nie lecisz "pod prąd". A najlepszy tak czy tak jest A330 - cichy, zawsze blisko do przejścia (układ 2- 4-2) i te dwie kamery z których widok masz na osobistym ekranie - jedna w dziobie patrząca do przodu - fantastyczny widok przy starcie i lądowaniu, druga pod kabiną pilota. Tylko nie lata do Australii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osmond Re: Osmond, a ty? IP: *.proxy.aol.com 05.10.02, 14:19 Gość portalu: pidżej napisał(a): > A ty potrafisz że pchasz się na afisz? A sprawdziles, że 777-300 jest o 3 metry > > dłuższy od 744 a szerokość wewnętrzna kabiny to 5,86 m vs, 6,10 jumbojeta, > czyli różnica niezauważalna, a jeśli już to na korzyść 777, gdzie zazwyczaj > jest 3-3-3 seating vs. 3-4-3 w ekonomicznej? A to że nie ma pięterka? Mnie i > tak nie stać na miejsca na pięterku. British lata na karaiby 777 z dogęszczonym > > układem foteli (3-4-3) i jest trochę przyciasno ale bez przesady. Ważniejsza > jest odległość między twoimm fotelem a tym przed tobą, a ta nie zależy zupełnie > > od wieku modelu, a od tego kai rozstaw dana linia zamówi w fabryce. W praktyce > 31-inch pitch jest dla mnie (wzrost 184) nader uciążliwy, 32 cale to niebo a > ziemia. > Nie wiem też, czy to jest najodpowiedniejsze forum do dyskusji o tym, czy > rozmiar jest ważny, czy niekoniecznie. > A za Laudą przemawia jeszcze to, że (startując z WAW), dotrzesz na antypodium > co najmnien godzinę wcześniej niż przez FRA i trzy godziny wcześniej niż przez > LHR czy jakikolwiek inny port przesiadkowy bo przez cały czas zbliżasz się do > celu, a nie lecisz "pod prąd". > A najlepszy tak czy tak jest A330 - cichy, zawsze blisko do przejścia (układ 2- > 4-2) i te dwie kamery z których widok masz na osobistym ekranie - jedna w > dziobie patrząca do przodu - fantastyczny widok przy starcie i lądowaniu, druga > > pod kabiną pilota. Tylko nie lata do Australii... ale ty pieprzysz czlowieku. 6,10 m do 5,86 m to dla ciebie roznica niezauwazalna. ale kilka linijek dalej roznica 1 cala to "niebo a ziemia". rozstaw siedzen, piszesz ze to zalezy od lini (i nasz w tym racje), a potem piszesz o kamerach - TO TEZ ZALEZY OD LINI !!! sa wmontowane w roznych typach, rowniez w 747. o roznicach miedzy lufthansa i lauda nie wypowiadam sie bo dla mnie to szwaby i to szwaby, tylko amerykanskie linie moga byc na prawde dobre. A nasz boeing i tak jest lepszy od zasranego airbusa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: B777 , a B747 IP: *.devtest.net / 212.80.166.* 05.10.02, 17:42 Gość portalu: osmond napisał(a): Gość portalu: pidżej napisał(a): A ty potrafisz że pchasz się na afisz? A sprawdziles, że 777-300 jest o 3 metry dłuższy od 744 ---------------- Nie, nie sprawdzałem długości. [ moja wypowiedź dotyczyła aspektu komfortu lotu ]. Ale, skoro podajesz tak dokładne dane, to pewno wiesz, co piszesz. Chcę jedynie zwrócić Twoją uwagę na fakt, że DŁUGOŚC, to tylko jeden z wymiarów. To, że jest większa, nie zmiania faktu, iż B777 jest mniejszy od B747. Porównaj pozostałe wymiary, lub porównaj B777 oraz B747 stojące obok siebie na płycie lotniska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: it's scandinavian Re: Osmond, a ty? IP: *.kub.nl 06.10.02, 00:38 > o roznicach miedzy lufthansa i lauda nie wypowiadam sie bo dla mnie to szwaby i > > to szwaby, tylko amerykanskie linie moga byc na prawde dobre. Tak, zwlaszcza gdy sie pomysli o niezwyklym komforcie lotu fantastycznymi American Airlines ;> A nasz boeing i > tak jest lepszy od zasranego airbusa. ciekawe tylko dlaczego obecnie tak wiele linii lotniczych wymienia boeingi na airbusy? milego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
norge75 Re: Linie lotnicze LAUDA - czy ktoś leciał? 04.10.02, 19:03 Jesli tak chwalicie Laude, to musi byc duzo lepsza od Austrian Airlines (o czym zreszta slyszalem), ktore niezbyt mi sie dobrze kojarza. Bardzo czesto sie spozniaja, jedzenie nawet na dwugodzinnych trasach to mikroskopijna kanapka, a lotnisko w Wiedniu jest male, brzydkie i okropnie zatloczone. Sorry za tyle negatywow, ale mam zle wspomnienia. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś