Gość: Turystka
IP: *.adsl.inetia.pl
21.08.06, 17:21
Bylismy z BEATUREM z Lublina na wczasach w Chorwacji. Od strony formalnej
biuro działa ok, ale w praktyce jest juz gorzej. Podpięli nas do Oscara,
pilotka nie wspomniala, ze my jedziemy z B.P."Beatur", ale na liscie na
szczescie bylismy:-) Na miejscu mielismy mieszkac w pieknej willi Dany, a
wylądowalismy w prywatnych pokojach - kazdy, godzie "los" go rzucił, standard
też mocno "losowy". Na jedzenie chodzilismy gdzie indziej, posiłki lichutkie,
choć dla płci pieknej od biedy starczało. No ale wlasciciele dali nam tyle, za
ile im biuro zaplacilo... Przy odjeździe był brak logistyki i szacunku do
klienta (no ale przeciez kasę juz biuro miało, wiec teraz miłe byc nie musiało).
Chorwacja - gorąco polecam, Makarska również. Beatur...- są solidniejsze
biura, zwłaszcza,ze koszt wycieczki nie był mały.
Turystka