Gość: Hardt
IP: *.chello.pl
07.08.03, 18:55
Uważajcie na pensjonaty, pensjonaciki i domy ogłaszające się w prasie i
internecie jako gospodarstwa agroturystyczne! Można się nabrać. Mnie zależało
na czystym, skromnym trzyosobowym pokoju z łazienką. Gospodyni zapewniała, że
to co ma do zaoferowania to dokładnie to o co mi chodzi, a po przyjeździe
okazało się, że:
- łazienka jest, ale jedna ( wspólnie z ubikacją) na....jakieś 3-4 pokoje i
ok. 11 osób
- pokoi się nie sprząta ( śmieci się wysypują z kosza)
- smród w łazience ( niesprzątana), pomieszczeniach wspólnych ( nie widziały
szmaty i szczotki), kuchni - brud, źle umyte naczynia, walające sie śmieci,
woda cuchnąca czymś bliżej niezidentyfikowanym.
Woń szamba wszechobecna.
Z innych "atrakcji" - jezioro - owszem ładne, ale bez plaży, łodek, pomostu (
jak obiecywano w ogłoszeniu).
Na szczęście była to dla nas tylko baza wypadowa , ale zamiast planowanych 7
dni byliśmy tylko 5. Kroplą, która przepełniła czarę i spowodowała nasz
wyjazd był przyjazd nowej grupy ludzi, którzy zostali umieszczeni na
półpiętrze pod schodami a mieli korzystać z tej samej łazienki.
Może ktoś lubi brud - ja nie!
Wieś nie musi wcale równać się brud, smród i prymityw.