Dodaj do ulubionych

Wróciłam ze Sri Lanki

14.11.08, 19:14
Wycieczkę "Herbaciane tygrysy" kupiłam na tydzień przed wylotem. Leciałam z
Itaką.Jestem zadowolona. Generalnie wszystko zagrało, samoloty latały bez
opóźnień, program zrealizowany z nawiązką,kraj piękny i warty poznania.Jeśli
są pytania - chętnie odpowiem.
Obserwuj wątek
    • marekg71 Re: Wróciłam ze Sri Lanki 16.11.08, 17:16
      Jak liczna była grupa?
      Ile godzin trwał lot?
      • izis52 Re: Wróciłam ze Sri Lanki 16.11.08, 18:40
        Opowiedz, jesli możesz, czy impreza męcząca dla osoby po 50-ce.
        Jakie linie lotnicze ?
    • Gość: Tadek Re: Wróciłam ze Sri Lanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 19:59
      Mam pytanie jak wygląda kąpiel na plaży jakie fale-czy da się daleko
      wypływać-czy są rafy i jakie ceny ogólnie-wybieram się ale raczej
      głównie na plażę.
      • jolantas1955 Re: Wróciłam ze Sri Lanki 17.11.08, 17:53
        No więc po kolei:
        - grupa liczyła 32 osoby i nie było żadnych problemów
        - lot trwał długo - tam - około 12 godzin z 1 godź przerwą w Emiratach, powrót-
        14 godzin - dwie przerwy - w Emiratach i na Cyprze
        - wycieczka nie była męcząca, kilka osób było nawet starszych i nie widziałam,
        aby narzekali;
        -lecieliśmy Euro- Cyprią
        - plaza przy tym hotelu, w którym spędziliśmy pierwszy i ostatni dzień była
        marna, fale i prądy były wręcz niebezpieczne i cały czas wisiała czerwona flaga,
        ale jestem przekonana, że na pobytach jest zupełnie inaczej. Nas akurat plaża
        niezbyt interesowała, więc nie było to minusem. Podobno plaze w części
        południowej są rajskie, chociaż nie sądzę, aby były lepsze od tajlandzkich
        wysepek na Morzu Andamańskim:))
        • desi.desi Re: Wróciłam ze Sri Lanki 17.11.08, 20:25
          A jaki to byl hotel konkretnie i gdzie?
          Fale na Oceanie Indyjskim sa tam wszedzie, a czerwona flaga na
          lankijskiej plazy to standard ;)
          • jolantas1955 Re: Wróciłam ze Sri Lanki 17.11.08, 21:42
            Hotel Pegasus na przedmiesciach Colombo.To taka typowa poczekalnia dla
            wyruszających w objazdówkę.
            • krystod Re: Wróciłam ze Sri Lanki 19.11.08, 13:22
              A miałaś potrzebę się szczepić?
              2 lata temu wybierałem się do Kenii tyle że do wylotu był tydzień a
              naczytałem się o szczepieniach że mus.
              No i boli ;-)))
              • jolantas1955 Re: Wróciłam ze Sri Lanki 19.11.08, 15:38
                Byłam zaszczepiona na co się da, bo w lutym leciałam własnie do Kenii:)Na Sri
                Lance nie ma żadnych wymaganych szczepień, ale wiadomo, że przyda się żółtaczka,
                tężec, ew. dur brzuszny - chociaż tak bardziej profilaktycznie, jeśli nie
                zamierza się samemu po dżungli się pętać:)Co do malarii - niczego nie brałam,
                podobno tam malarię wytrzebili. Komary trochę mnie pożarły, ale mam nadzieję, że
                bez efektów:))
                • matanzas Rainbow " łza z policzka Indii" wruciłem dziś 29.11.08, 00:18
                  Objazdówka z pobytem w Hotelu Blue Water W Wadduwa
                  • Gość: krystod Re: Rainbow " łza z policzka Indii" wruciłem dziś IP: 207.236.147.* 01.12.08, 08:25
                    Ale w co?
    • Gość: filos Re: Wróciłam ze Sri Lanki IP: *.vx.pl 04.12.08, 17:44
      Czy mogłabyś napisać kilka słów o hotelach na objeździe? Jaki standard? Jak jest
      z posiłkami w trakcie wycieczki. Są wliczone 2 posiłki, czy jest czas spokojnie
      coś zjeść w ciągu dnia? Gdzie najlepiej kupić jakieś maski, rzeźby? Czy
      pieniądze rzeczywiści najlepiej wymienic na lotnisku? Ile potrzeba na wstęy,
      obowiązkowe napiwki, napoje do posiłków? Uff ale tych pytań..:) Mam nadzieję, że
      Cie nie zamęczę :)Jadę 08.01 i chciałbym być lepiej przygotowany. Dzieki i
      pozdrawiam
      • jolantas1955 Re: Wróciłam ze Sri Lanki 04.12.08, 18:10
        Hotele na objeździe są fajne.4* i warte tej kategorii. Pierwszy w Dambulli -
        extra. Domki w ładnie utrzymanym ogrodzie, wręcz małe apartamenciki, nad
        jeziorem, wieczorem koncert żab i latające swietliki, których u nas nie
        widziałam już ze 20 lat:)Drugi - tej samej sieci - wysoko na wzgórzu, z pięknym
        widokiem, aż szkoda, że tylko jedna noc. Baseny w obu, jedzenie dobre, ale
        trzeba i tak uważać na surówki i soki - lepiej nie brać i zadowolić się
        butelkowaną wodą i gotowanymi jarzynami. Poza tym kielich alkoholu na śniadanie
        obowiązkowy.Niektórzy pochorowali się zdrowo.W ciągu dnia zawsze jest czas na
        posiłek, zawożą do restauracji, ale prawdę mówiąc ja nie korzystałam, bo po
        pierwsze nie byłam głodna, po wtóre - było to w porze, gdzie do kolacji już
        niedługo, więc wolałam nie podjadać.Najwyżej piwko i cola.
        Zawiozą was do sklepu z przeróżnymi maskami i figurkami. Trzeba ostro się
        targować, poza tym na każdym kroku będą was napastować miejscowi artyści, wręcz
        pojadą za autobusem motorowerami:)Ja kupowałam u nich, za 1/4 ceny wyjściowej.
        Nawet przez okno przy odjeździe autobusu można dokonać transakcji:)
        Kurs wymiany porównywalny. Z naszej grupy nikt się nie starał załatwić tego na
        lotnisku, a hotelu zawsze można zrobić to wg potrzeb. Na wszystkie wstepy,
        napiwki itp. na dzień dobry pilot zebrał po 151 dolarów. Ale i tak trzeba mieć
        drobne w kieszeni. Najlepiej 1-dolarówki. U nas to nic, a tam faktycznie jest
        to ogromna kwota i głupio byłoby nie dać chłopakowi, który przyniesie walizkę,
        czy pomoże w jakimś drobiazgu, nawet za zrobienie fajnej fotki - bo ręce
        wyciągają się wszędzie i brzmi dokoła "pieniądze przyjechały" (to o
        turystach:))wodę min. załatwiał nam kierowca busa i zawsze była po śmiesznej dla
        nas cenie. Przy kolacji oczywiście 3 razy tak droga, ale zważywszy na ostrość
        potraw - bez tego ani rusz:)) Jeśli masz jeszcze jakieś pytania pisz na pocztę.
        • Gość: filos Re: Wróciłam ze Sri Lanki IP: *.vx.pl 08.12.08, 18:37
          Serdecznie dzięki :) Mam nadzieję, że ja też wrócę zadowolony.

          Pozdrawiam serdecznie
          Filos
    • Gość: Hania Re: Wróciłam ze Sri Lanki IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.09, 21:21
      Witam
      My też wybieramy się na Sri Lankę, ale tygodniowe wczasy w Beruweli podczas
      których chcemy trochę pozwiedzać. Sporo już czytaliśmy na temat tego kraju ale
      interesuje mnie jedna rzecz-komary. Czy było ich tam tak dużo?Jak się
      zabezpieczać najlepiej, które polskie środki są najbardziej skuteczne?Czy trzeba
      brać tabletki na malarie?My mamy juz receptę na Malarone i sie zastanawiamy, czy
      dla wlasnego bezpieczenstwa lepiej łykać... Koszt tych tabletek spory - 12 sztuk
      za około 200zl:/Czy wiesz może gdzie mozna wykupic wycieczki lokalne taniej niz
      u rezydenta Itaki?Jakieś konkretne miejsca?Pozdrawiam
      • Gość: mela Re: Wróciłam ze Sri Lanki IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.09, 13:55
        Witam. Wrocilam w piatek i odpowiem tak - bylo super hotel neptun
        byl czysty jedzenie super jak na 3 gwiazdki a najlepsza jest plaza,
        szeroka daleko mozna isc do wody, cieplutka fale byly ale kazdy jest
        swiadom zagrozen.Co do wycieczek to bralismy od miejscowych bylo
        taniej jest kolo hotelu biuro krzak nazwane przez turystow, bylismy
        z nich zadowoleni sa wiarygodni.Masz pytania jakies odpowiem.
        • Gość: Hania Re: Wróciłam ze Sri Lanki IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.09, 19:22
          A jak tam z komarami?Jest zagrożenie malarią?Brałaś Malarone?
          • Gość: mela Re: Wróciłam ze Sri Lanki IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.09, 11:48
            Witam i odpowiadam hani. Komary sa ale nie takie uciazliwe w pokoju
            daja preparaty na noc do kontaktu i bylo ok. Zadnych tabletek nie
            zazywalismy niema takiej potrzeby.
          • desi.desi Re: Wróciłam ze Sri Lanki 22.01.09, 19:39
            To nie sa rejony zagrozone malaria. Komarow jest mnostwo, ale
            polskich srodkow nie ma po co brac, bo nie dzialaja. Na miejscu
            kupisz cos w aptece.
            • matanzas Re: Wróciłam ze Sri Lanki 22.01.09, 20:01
              desi.desi napisała:

              > To nie sa rejony zagrozone malaria. Komarow jest mnostwo, ale
              > polskich srodkow nie ma po co brac, bo nie dzialaja. Na miejscu
              > kupisz cos w aptece.

              W większości to nawet chyba nie sa komary tylko taki bardzo małe muszki które
              żrą jak cholera
              działają jak najbardziej nasze środki !!!!
              a z tymi aptekami to niema co przesadzać - niema ich za dużo ....
              • opti7 Re: Wróciłam ze Sri Lanki 23.01.09, 18:00
                Wszystko zależy kiedy jedziesz. Na przełomie kwietnia i maja owadów nie było
                prawie wcale.
                Mimo tego w pokoju sprzataczka raz dzienie wymienia wkład z urządzeniu przeciw
                komarom.
                • zuzka_2 Re: Wróciłam ze Sri Lanki 25.01.09, 20:17
                  Jadę 5 lutego na Sri Lankę na tydzień. Czy powinnam obawiać się malarii i
                  wykupić malarone?Jak wygląda realnie zagrożenie malarią w tych rejonach?
        • zuzka_2 do meli 25.01.09, 20:19
          czy możesz polecić jakieś biuro lokalne w Beruweli, które zorganizuje nam
          wycieczki?Hotel Neptun to chyba w Beruweli prawda?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka