karola05 04.02.06, 23:57 nie wiem czy jest sens zostawać konsultantką,ponieważ za nic w świecie nie uzbieram zamówienia za 500 czy 700 zł!!!co najwyżej jakieś 300 zł i na tym koniec.Jak myślicie czy w ogóle warto zaczynać??? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zorina Re: nie wiem czy jest sens zostać konsultanką 05.02.06, 02:05 Karola, z całym szacunkiem i sympatią, ale nie rób zamieszania. Rozmawiałas już z jakąś konkretną konsultantką? Ciągle zakładasz nowe wątki, a wystarczy zagadac do kogoś na gg i od razu wszystkiego się dowiesz. A czy warto? To ty musisz mi powiedzieć, a własciwie sobie, czy chcesz zarobić i ile? Jeśli chcesz, to nic cię nie powstrzyma, a jeśli już teraz, kiedy nawet jeszcze nie zaczęłaś, twierdzisz, że nie dasz rady, to sobie daruj. Jesli ktoś nie chce czegoś robić, nie wiedząc nawet jakie mozliwości daje dane zajęcie, to nic mu nie pomoże, żadne tlumaczenia i przekonywania, że warto. Każda z nas, która robi oriflame dla przyjemności, kosmetyków czy pieniędzy powie ci, że warto, ale to nie znaczy, że tobie akurat to będzie odpowiadało i że tobie się uda. To zależy w głównej mierze od ciebie. Wpisowe to nie problem, bo mamy kupony z Twojego Stylu na wpisowe za 1 zł, każdy w swojej grupie ma też dodatkowe promocje i akcje wspierające pracę konsultantów, ale tego nie dowiesz się na forum, tylko podczas indywidualnej rozmowy z osobą, którą sobie wybierzesz na sponsora. Odpowiedz Link
jola_wroc myśle że tak 05.02.06, 09:59 300zł to masz juz ponad 100punktow, wiec nie płacisz opłaty detalicznej 4zł, i możesz kozystac z dodatkowych prezentów i promocji, pozatym nie każdy robi od razu zamówienia na 1000zł Ja myśle że warto spróbować. Na swoim przykładzie moge ci powiedzieć, że zapisując się myślałam, że bede kupować tylko dla siebie, i okazało się że mam pare chętnych... Odpowiedz Link
albicilla Co Wy znowu z tymi kwotami 05.02.06, 10:42 Zastanawiam się, karola, czy Ty wogóle czytasz co się do Ciebie pisze. O kwotach wydatkowanych na określoną punktacje pisałysmy tutaj - zwróć uwagę na moje wpisy : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19026&w=36212630&v=2&s=0 Zorina ma racje, zamiast zachowywać sie jak panna do wzięcia -pogadaj z konkretnymi osobami o konkretach już i podejmij jakąś decycję. Jola weszła po cichu - bez takich wstępów i występów , sprzedaje ,aż miło patrzeć , działa aktywnie i nie wydziwia , nie marudzi. Bierz z niej przykład jesli dobrych przykładów Ci potrzeba , albo dołącz do marudzących i niezadowolonych , co to chciałyby , ale się boją ,że a nóż im się uda. Odpowiedz Link
ala1986 Re: nie wiem czy jest sens zostać konsultanką 05.02.06, 12:15 Karola nie rozumiem twojej niechęci. Ja zapisałam się po to, żeby zdobyć paletę cieni (swego czasu była do zdobycia w programie witamy - w ostatnim etapie!) ale jak zobaczyłam ile mogę zyskać to moja motywacja znacznie wzrosła! Z zamówieniami jest różnie - raz 50 PP, a raz 150 PP ale przecież nie chodzi o to, żeby zawsze robić 200% normy Właśnie to jest fajne w tym zajęciu, że pracujesz kiedy chcesz! Nikt Ci niczego nie narzuca. A żeby mieć więcej klientek i zarobków wystarczy tylko odrobina wyobraźni i pomocy ze strony np. swojej sponsorki. Jeśli chcesz to chętnie Ci pomogę Odpowiedz Link
ignorant11 Pytanie źle postawione 05.02.06, 15:29 Sława! Bo w Oriflame nie narzuca sie nikomu wielkosci zamówień. Nie ma kija, ale jest MARCHEWKA... DUZO marchewki i dla kazdego! Oczywiscie trzeba cos dac z siebie aby dostać te marchewke. A gdy zechcesz po nia siegnąc to Ci w tym pomozemy. Zamówienia na 300zl/katalog sa calkiem przyzwoite. NB tylko Dyrektorzy mją obowiazek skladania w tej wysokosci. Ale aby zostac Dyrektorem potrzebujesz zbudowac swój zespól konsultantek. I nie bedziesz w tym sama, bo my wiemy jak zostac Dyrektorem, wiec pomozemy Tobie we wszystkim. Kupony z TS to nie problem, bo jest ich na rynku kilkaset tysiecy. Wystraczy zebrac je wsrod znajomych. Zreszta te 19zł to przeciez zaden prog... Pozatem dla osob, ktore zbiora zamowienia na min 100PP ja sam opłace wpisowe. Pozdrawiam i zapraszam na: Forum Słowiańskie Odpowiedz Link
jolunia01 Re: nie wiem czy jest sens zostać konsultanką 05.02.06, 22:27 Karola, ja NIE CHCIAŁAM Cie zniechęcić. Mój wpis w Twoim poprzednim wątku (ten o 700 zł) był odpowiedzią na Twoje pytanie czy zacząć od najbliższego poniedziałku. I podtrzymuję swoja wersję, niezależnie od tego, czy koleżanki i koledzy konsultanci sie ze mna zgodzą. Myślę, że lepiej Ci będzie zacząc od pierwszego dnia obowiązywania katalogu 3, bo wtedy masz 3 tygodnie na pracę. Jeśli będziesz miała przez ten czas zamówień za ok. 300 zł to uzyskasz te 100 punktów, które pozwolą ci zaliczyć I etap programu "Witamy" dla nowych konsultantów. Później będzie łatwiej. A wracając do do 200 PP (troszkę mniej niż 700 zł w cenach katalogowych) - to warto sie postarać, chocby po to, żeby sobie kupić WSZYSTKIE próbki po 50 groszy. Z doświadczenia wiem, że trudno jest poczatkującej konsultantce doradzać, jeśli ma tylko katalog i/lub niewiele próbek. O ile próbki zapachów i szminek są łatwe "w obsłudze", bo przecież tę sama próbkę możesz wykorzystać wiele razy, to próbki podkładów, kremów itp. są naprawdę jednorazowe, a często klientka potrzebuje więcej niż jedna próbke, żeby dobrać właściwy produkt. W każdym razie - nie zniechęcaj się. Powodzenia. Odpowiedz Link