billy.the.kid 08.04.07, 10:31 na 1000km. to całe straty. gamonie szukaja zeby jejich Auto miało KLYMĘ,100W W głośnikach,co poniektóre barany nawet OD SPODU jakieś oświetlenie. łojezuniu, ile stracimy na tych swiatłach w dzień. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: zdziwiony Re: kieliszek benzyny IP: *.media4.pl 08.04.07, 11:50 billy.the.kid napisał: > kieliszek benzyny > na 1000km. to całe straty. gamonie szukaja zeby jejich Auto miało KLYMĘ,100W > W głośnikach,co poniektóre barany nawet OD SPODU jakieś oświetlenie. > > łojezuniu, ile stracimy na tych swiatłach w dzień. Według badań przeprowadzonych na hamowni na 1000km to jest 1 litr - duże stosujesz kieliszki. Nie mam KLYMY, 100 W w głośnikach, ani oświetlenia od spodu, natomiast 90% przejeżdżanego przeze mnie dystansu to korki we Wrocławiu. Zauważam wyraźną poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym wynikającą z oświetlania zderzaków poprzedzającego mnie w korku pojazdu. Łojezuniu jakie zyski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akodo no ale co Ty jestes dziecko? IP: *.chello.pl 08.04.07, 13:30 w ten sposob mozesz miec pretensje do kazdego i o wszystko, łącznie z tym ze glupi rzad zabrania Ci chodzic po ulicy z siekierą w ręce. Jak niby chcesz to rozwiązać? Odwołać się do rozsądku kierowców? Żyjemy w kraju gdzie 70% społeczeństwa to debile których trzeba do wszystkiego zmuszać bo gdy dasz im swobodę wyboru zrobią wszystko choćby to było najgłupsze, ale zeby Tobie na złość. Do tej pory rozsądek nakazywał przy pogorszeniu warunków włączyć światła to oczywiście znajdywali się mądrale dla których warunki były wystarczająco dobre i jeździłem we mgle w deszczu co jakiś czas widząc samochód widmo bez świateł. Zresztą tu też zaraz znajdzie się jakiś tadeusz który powie mi że nie powinienem jeździć samochodem skoro nie widzę samochodów... Nie ma dyskusji, światła poprawiają widoczność i zwiększają bezpieczeństwo a to że Ty stoisz w korku nie ma na to żadnego wpływu. Chciał byś wprowadzić przepis zezwalający na wyłączenie świateł w miastach powyżej 50tys mieszkańców? Zaraz się znajdzie taki który będzie chciał i w mieście 49tys a wkońcu w terenie zabudowanym bo w Pcimiu też zdarzają się korki... Odpowiedz Link Zgłoś
sum_tzw_olimpijczyk Re: no ale co Ty jestes dziecko? 08.04.07, 13:56 Czemu nie wprowadzili tego obowiązku tylko poza obszarem zabudowanym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: billy. Re: no ale co Ty jestes dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 14:35 1 l.na tysiąc to bedzie tak mniej więcej około 1 kieliszka.tak więco o żadnych stratach i kosztach nie ma mowy. i faktycznbie-widzę więcej. na śswiatłach jeżdżę OD ZAWSZE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: no ale co Ty jestes dziecko? IP: *.media4.pl 08.04.07, 14:58 Gość portalu: billy. napisał(a): > 1 l.na tysiąc to bedzie tak mniej więcej około 1 kieliszka.tak więco o żadnych > stratach i kosztach nie ma mowy. Jeden litr na tysiąc kilometrów to mniej więcej kieliszek?? Ty też stosujesz duże kieliszki! 1l na 1000km to daje 25 litrów na 25 tys. kilometrów, czyli około 100zł za samo paliwo - cytując Ciebie "więco o żadnych stratach i kosztach nie ma mowy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akodo bo czasami moze byc potrzebny i w obszarze zabudow IP: *.chello.pl 08.04.07, 19:39 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: no ale co Ty jestes dziecko? IP: *.media4.pl 08.04.07, 15:21 Gość portalu: akodo napisał(a): > no ale co Ty jestes dziecko? Ale jegomość, który pisze, że ma litrowej pojemności kieliszki, to nie jest dzieckiem??? > w ten sposob mozesz miec pretensje do kazdego i o wszystko, łącznie z tym ze > glupi rzad zabrania Ci chodzic po ulicy z siekierą w ręce. Na razie rząd nie zabronił chodzenia z siekierą po ulicy, sam to często robię (dla wygody noszę siekierę w torbie). > Jak niby chcesz to rozwiązać? Odwołać się do rozsądku kierowców? Żyjemy > w kraju > gdzie 70% społeczeństwa to debile których trzeba do wszystkiego zmuszać bo gdy > dasz im swobodę wyboru zrobią wszystko choćby to było najgłupsze, ale zeby > Tobie na złość. Do tej pory rozsądek nakazywał przy pogorszeniu warunków > włączyć światła to oczywiście znajdywali się mądrale dla których warunki były > wystarczająco dobre i jeździłem we mgle w deszczu co jakiś czas widząc > samochód widmo bez świateł. O tym nie wiedziałem. Gdyby w uchwalonej przez parlament poprawce do prawa o ruchu drogowym było napisane "ponieważ 70% społeczeństwa to debile ..." przyjąłbym tę poprawkę bez mrugnięcia okiem. Ekstrapolując: w Niemczech nie ma debili, a we Włoszech są, ale tylko na terenie zabudowanym (tak wygląda palenie świateł w dzień w lecie). > Nie ma dyskusji, światła poprawiają widoczność Oczywiście, samochód z zapalonymi światłami widać lepiej. > i zwiększają bezpieczeństwo a tutaj to już niekoniecznie. > Chciał byś wprowadzić przepis > zezwalający na wyłączenie świateł w miastach powyżej 50tys mieszkańców? Zaraz > się znajdzie taki który będzie chciał i w mieście 49tys a wkońcu w terenie > zabudowanym bo w Pcimiu też zdarzają się korki... Jakoś we Włoszech jest przepis o światłach obowiązujących tylko po za terenem zabudowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: no ale co Ty jestes dziecko? 08.04.07, 17:15 no faktycznie kol.zdziwiony. a ile to bedzie przy 1 mln.kilometrów. łojezuniu. a ilość zapodana przy jezdzioe w koirkach bedzie NIEZAUWAŻALNA. A WIDZE LEPIEJ-WIĘC JADE BEZPIECZNIEJ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: no ale co Ty jestes dziecko? IP: *.media4.pl 08.04.07, 17:47 billy.the.kid napisał: > no faktycznie kol.zdziwiony. a ile to bedzie przy 1 mln.kilometrów. łojezuniu. Takich przebiegów w roku nie mam, ale sądzę, że wprost proporcjonalnie więcej. > a ilość zapodana przy jezdzioe w koirkach bedzie NIEZAUWAŻALNA. Akurat przy jeździe w korkach na każdy przejechany kilometr spalimy z powodu zapalonych świateł więcej niż na trasie, spalanie z powodu świateł jest liniową funkcją czasu podróży, a w korkach każdy kilometr jedziemy dłużej niż na autostradzie. > A WIDZE LEPIEJ-WIĘC JADE BEZPIECZNIEJ. Ja akurat uważam, że większość kierowców kieruje się zasadą: WIDZĘ LEPIEJ - JADĘ SZYBCIEJ, a czy to znaczy bezpieczniej, tego nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: no ale co Ty jestes dziecko? 08.04.07, 18:04 no,ja jakos wyrosłem z JADĘ SZYBCIEJ. ot-80km/h i chwatit. a jak jedzie mi jakiś gamoń z przeciwka 200 to jakoś wczesniej zobaczę ze jedzioe jakiś miszcz kierownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akodo to noś siekierę w ręce, zobaczysz czy tak można IP: *.chello.pl 08.04.07, 20:01 oczywiście gdy zgarnie Cie policja możesz się obrazić, że ograniczają Twoją swobodę... Żyjemy w cywilizowanym kraju w demokratycznym państwie, poza prawami mamy jeszcze obowiązki - można zamieszkać w puszczy i jeździć tam sobie bez świateł. Co do głupoty społeczeństwa to niestety smutna prawda, oczywiście możesz się nie zgadzać W takiej Chorwacji mają trochę lepszą pogodę niż u nas, jeżdżą na światłach wszędzie i zawsze i jakoś sobie radzą... inna mentalność Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: to noś siekierę w ręce, zobaczysz czy tak moż IP: *.media4.pl 08.04.07, 20:26 Gość portalu: akodo napisał(a): > to noś siekierę w ręce, zobaczysz czy tak można > oczywiście gdy zgarnie Cie policja możesz się obrazić, że ograniczają Twoją > swobodę... Na razie w Polsce prawo tego nie zabrania. > Żyjemy w cywilizowanym kraju w demokratycznym państwie, poza prawami mamy > jeszcze obowiązki - można zamieszkać w puszczy i jeździć tam sobie bez > świateł. > W takiej Chorwacji mają trochę lepszą pogodę niż u nas, jeżdżą na światłach > wszędzie i zawsze i jakoś sobie radzą... inna mentalność Rozumiem, że Niemcy, Francja to środek puszczy, bo w dzień w lecie można tam nie palić świateł. A co z mentalnością kierowców i pogodą w Niemczech i Francji??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akodo jałowa dyskusja IP: *.chello.pl 08.04.07, 21:39 > Na razie w Polsce prawo tego nie zabrania w takim razie spróbuj... > Rozumiem, że Niemcy, Francja to środek puszczy, bo w dzień w lecie można tam ni > e > palić świateł. > A co z mentalnością kierowców i pogodą w Niemczech i Francji??? nie wiem co, widocznie są mądrzejsi i bardziej rozważni, nie zauważasz różnicy w stylu jazdy obcokrajowców? Dla jasności - mówimy o większości. Generalnie nie wiem o czym ze mną dyskutujesz, napisałem CI że to iż Ty będziesz złorzeczył pod nosem stojąc w korku nie ma żadnego związku z tym, że np. ja jadąc codziennie w trasie będę bezpieczniejszy - lepsza widoczność, mniejsza szansa że natknę się w deszczu na mądralę który uznał, że widoczność jest wystarczająca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gryf czołówka ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 22:03 >lepsza widoczność, mniejsza >szansa że natknę się w deszczu na mądralę który uznał, że widoczność jest >wystarczająca. Co za różnica czy on będzie oświetlony czy nieoświetlony - czołówka i tak zakończy się śmiercią. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :))))) Re: jałowa dyskusja IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 09.04.07, 19:56 Gość portalu: akodo napisał(a): (...) > nie wiem co, widocznie są mądrzejsi i bardziej rozważni, nie zauważasz różnicy > w stylu jazdy obcokrajowców? Dla jasności - mówimy o większości. Nie zauważam. Nie twórz mitów. Zauważam różnicę w organizacji ruchu drogowego. U nas zamiast dobrej organizacji ruchu stosuje się zapalanie świateł w słoneczne dni, zwalanie wszystkiego na mitycznych "wariatów" i modły w kościółku. Takie zakłamanie pozwala ukryć fakt rozkradania pieniędzy na drogi a Ty się na to łapiesz. > Generalnie nie wiem o czym ze mną dyskutujesz, napisałem CI że to iż Ty będzies > z złorzeczył pod nosem stojąc w korku nie ma żadnego związku z tym, że np. ja > jadąc codziennie w trasie będę bezpieczniejszy - lepsza widoczność, mniejsza > szansa że natknę się w deszczu na mądralę który uznał, że widoczność jest > wystarczająca. Liczba wypadków spowodowanych niezauważeniem samochodu z powodu braku oświetlenia jest znacząco mniejsza niż liczba wypadków spowodowanych oślepieniem. I co teraz? Szanse na śmierć na drodze wzrosły. Może nie wychodź z domu? Odpowiedz Link Zgłoś
newaron Re: no ale co Ty jestes dziecko? 08.04.07, 21:07 > bo w Pcimiu też zdarzają się korki... zważywszy, że leży dokładnie przy zakopiance, to nawet często. Co prawda budują tam drogę (to całkiem niedaleko od wiaduktu w Stróży który się zawalił), ale do końca jeszcze trochę. Koniec końców, korek w Pcimiu to codzienność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opona balonowa Już raz było podobnie: IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.07, 19:14 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=58052384&a=58052384 Odpowiedz Link Zgłoś