asiek_asiekowaty
27.03.06, 23:36
Zuzylam juz probki Aquasurge i Visions, uzywam Giordani. Wszystkie podklady
sa naprawde swietnej jakosci. Aquasurge ma gesta, aksamitna kosystencje, ma
sie wrazenie jakby sie otulalo skore kremowa kolderka. O dziwo kryje naprawde
niezle, czego sie nie spodziewalam i za duzy plus uwazam, ze pozostawia skore
matowa (nawilzajace podklady czesto zostawiaja tlusta wartstwe), rzeczywiscie
nawilza i wygladza skore. Visions na poczatku wydal mi sie za rzadki i za
lekki, myslalam, ze nic nie kryje. I znowu niespodzianka - pokrywa skore
subtelnie, ale wyraznie wyrownuje koloryt i pozostawia lekko kryjaca warstwe
jak transparentny puder. Minusem jest to, ze trzeba wykazac sie cierpliwoscia
przy rozprowadzaniu, dlugo sie maze, zanim sie dokladnie rozsmaruje. Ogromny
plus jednak za pielegnujace skladniki: gliceryne, maslo shea i wyciag z
ogorka. Wlasciwie mozna uznac za krem koloryzujacy i w przypadku
bezproblemiowej mlodej cery uzywac samodzielnie bez kremu. Najbardziej
zachwycil mnie Giordani. Coz za leciutka plynna kosnsytencja i latwosc
rozmsarowywania! I niezwykle wlascwosci kryjace, ktorych sie nie
spodziewalam - naprawde alabastrowa, nieskazitelna cera! Ma zapach, ktory
kojarze sprzed kilku lat, tak chyba pachnial moj drugi podklad w zyciu,
antybakteryjny Sorayi z baaardzo starej wersji. Generalnie pod kazdym
wzgledem idealny: i lekki, i kryjacy, do tego estwtyczne i praktyczne
opakowanie z pompka. Bardzo szie ciesze, ze w 6 jest w promocji - na pewno
kupie. A kiedys pewnie sprobuje Flawless, ma rewelacyjne opinie i powinien mi
odpowiadac. Jakie sa Wasze doswiadczenia z podkladami Oriflame?