Dodaj do ulubionych

moje spotkanie z immunologiem Dubrawskim

09.02.04, 19:27
Spotkanie nie trwało długo. I nawet nie tak długo czekałam na tę wizytę (w
Łodzi się czekało nawet 2-3 mies.). I nie tak dużo jak w Łodzi miało
kosztować ("jedynie" 140 zł). A było tak:
Parę dni temu zwolniam się z pracy i wybrałam na daleką Górczewską z
nadzieją, że jest może w W-wie kompetentny immunolog, który rozwieje moje
coraz większe wątpliwości co do skuteczności szczepionek, a przede wszystkim
celowości brania sterydów, którymi się faszeruję, które zlecił mi prof.
Malinowski z uwagi na przeciwciała plemnikowe. Te wątpliwości narastały,
m.in. po Waszych postach informujących, że np. w USA szczepienia limfocytami
są od 10 lat zakazane!(przy okazji dziękuję Librze i Majce-p. biolog za info
z grudnia).
Poprosiłam dr D. o zwykłą konsultację. Wyraziłam też chęć ewent. dalszego
leczenia immunologicznego u niego. Pan dr poprosił o wyniki badań, a gdy
usłyszał, że zlecono mi szczepienia bez wstępnego zrobienia testu MLR
oraz "bez powodu" (nie miałam poronień, ja po prostu nie mogę zajśc w ciążę)
wymknęło mu się, że w takim razie szczepienia te mogły mi wręcz zaszkodzić i
że powinnam dalej leczyć się u prof. M. On z tym nie chce mieć nic do
czynienia. "Proszę Pani, proszę zrozumieć, ja nie mogę sobie szkodzić. Ja
jestem taki malutki w porównaniu z profesorem". Następnie wyprosił mnie z
gabinetu. A ja jeszcze próbowałam przekonać go, prosiłam o jakiekolwiek
wyjaśnienia. I po co? Na pytanie, gdzie w takim razie mam się zwrócić,
usłyszałam że może do Akademii Med. (wydz. immunologii) a telefon? - w
książce telef. Czy to jest solidarność lekarska? Czy dobry lekarz, przekonany
że to co robi i mówi jest wlaściwe, nie powinien zachować się inaczej?
Co Wy na to? Wyszłam strasznie rozgoryczona. Posłuchałam rady: Prof.
Jakóbisiak z katedry immunol. był b.miły, ale powiedział mi przez telefon, że
wg jego wiedzy szczepienia jeszcze nikomu nie pomogły, ale on jest specem od
immunologii ogólnej (teoretycznej). Chyba się przejadę do Poznania do prof.
Kurpisza (on się chyba ma znać na immunologii rozrodu!). Ale się rozpisałam.
Ciekawa jestem Waszych opinii. Pozdrawiam . Ula
Obserwuj wątek
    • agakra Re: moje spotkanie z immunologiem Dubrawskim 09.02.04, 19:31
      to sie nazywa etyka lekarska, tzn. jak jeden lekarz widzi błąd drugiego to
      bardzo szybko zapomina o tym i mówi, że jest ok.
    • Gość: tekla Re: moje spotkanie z immunologiem Dubrawskim IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.04, 19:52
      Chyba trafiłaś na małego człowieczka i niedużego specjalistę. Nie wiedziałam,
      że alloimmunizacja jest w USA nielegalna ale wiem, że dzięki niej mimo
      rozpoznania poronień nawykowych po bezproblemowej ciąży urodziłam zdrowe
      dziecko i nie sądzę, żeby to był przypadek. Polecam prof. Tchórzewskiego z
      Gamety. Robi to samo co Malinowski ale koszty są niższe i oczekiwanie na
      konsultacje znacznie krótsze. Myślę, że prof. odpowie ci na wszystkie pytania i
      przystępnie wyjaśni wszystkie twoje wątpliwości.
      • nika1310 Re: moje spotkanie z immunologiem Dubrawskim 05.07.04, 21:14
        no tak ale Ty mialas rozpoznanie poronien nawykowych, a ona nigdy jeszcze nie
        byla w ciazy. To chyba roznica?
        • sylwiakrol Re: moje spotkanie z immunologiem Dubrawskim 06.07.04, 16:02
          Ja też leczyłam się u prof. Tchórzewskiego. Mój synek ma już 3 lata.Nie miałam
          poronień nawykowych tylko właśnie nie mogłam zajść w ciążę. A szczepień
          przecież nie wykonuje sie w ciemno tylko po wcześniejszym wykonaniu badań.
    • Gość: cetka Re: moje spotkanie z immunologiem Dubrawskim IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.02.04, 21:10
      ulanko - ja od tego lekarza ucieklamsad az nie chce mi sie tego wspominac...
    • ulanna Re: moje spotkanie z immunologiem Dubrawskim 10.02.04, 10:01
      Dziękuję Wam. Na razie wybieram się do Poznania do prof. Kurpisza z PAN.
      Jeśli dowiem się czegoś ciekawego vel nowego, chętnie podzielę się informacjami.
      • judyta10 Re: moje spotkanie z immunologiem Dubrawskim 05.07.04, 21:08
        Proszę o informacje mam podobny problem dwa razy poroniłam prawdopodobnie
        przeciwciała.
    • vikas Re: moje spotkanie z immunologiem Dubrawskim 06.07.04, 10:42
      Dobrze,że trafiłam na ten wątek!Myślę,że zoszczędziłam czas i pieniądze.
      Znajoma polecała mi tego lekarza jako"Lekarza od rzeczy niemożliwych", a tu
      taaka PLAMA!Teraz okazuje się faktycznie-niemożliwe u niego leczenie z powodu
      niekompetencji i niemiłego zachowania doktora.Miałam farta!Pozdrawiam!!!
    • Gość: star Re: moje spotkanie z immunologiem Dubrawskim IP: *.pl / 82.160.70.* 09.07.04, 14:34
      Cześć! Chodzę do prof. TChórzewskiego, zlecił mi badania i nie wyszły żadne
      przeciwciała nie byłam też w ciąży a więc nie było też poronień a jednak
      zdecydowałam się na szczepionki. Tydzień temu miałam pierwszą, niebawem druga a
      potem zobaczymy... Może któraś się szczepiła i powie coś o efektach. Pozdrawiam.
      • tekla12 do Star 09.07.04, 15:06
        Jestem fanką prof. Tchórzewskiego. Po kolejnych 4 poronieniach i
        alloimunizacji, która trwała kilka miesięcy, bez specjalnych problemów
        donosiłam ciążę. Jeśli bolą ręce po szczepieniu to najlepiej sprawdzają się
        okłady z lodu. Cieplutko pozdrawiam i życzę szybciutkich dwóch kreseczek T.
        • gg24 Re: do Star 09.07.04, 15:26
          Jestem po 3 szczepieniach, ale przed badaniami oceniającymi ich skuteczność.
          Myślę, że zdania są podzielone. Sama też nigdy nie byłam w ciąży, mam
          przeciwciała, a mój nowy ginekolog sceptycznie odnosi się do szczepień. Ale
          przecież trzeba zrobić wszystko co możliwe dla osiągnięcia upragnionego celu.
          To mój pierwszy cykl starań po szczepieniach, trzymam kciukismile
          • Gość: Kataryna Re: do Star IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 19:13
            Hej!
            Jestem wlasnie po tescie Kurzroka-Millera i moj sluz nie przepuszcza ruchliwych
            plemnikow. Czy powinnami zrobic dokladne badania immunologiczne na
            przeciwciala? Moj gines twierdzi ze to strata czasu i lepiej zaczac procedure
            in vitro. Co Ty na to? W jakim miescie przyjmuje prof. Tchórzewski?
            Pomózcie!
            • tekla12 Kataryna 12.07.04, 22:07
              Czy to znaczy, że masz ASA? Test K-M jest tylko popularnym testem
              paraimmunologicznym, sensowna wydaje się bardziej szczegółowa diagnostyka. Z
              tego, co wyczytałam przy ASA można próbować przerwania ekspozycji antygenu
              (prezerwatywy) i terapii kortykosterydami, a dopiero w razie niepowodzenia
              decydować się na ivf. Tchórzewski przyjmuje w łódzkiej Gamecie.
              • gg24 Re: Kataryna 13.07.04, 15:30
                Ja mam nieprzenikliwy śluz tzn. unieruchamia on plemniki, lekarz zalecił
                inseminacje (można pominąć barierę wrogiego śluzu). Z tego co czytałam może być
                wiele przyczyn występowania takiego śluzu np. zmiany hormonalne, uszkodzenie
                gruczołu produkującego płodny śluz, przyczyny immunologiczne. In vitro to chyba
                ostateczność.
                • tekla12 Re: Kataryna 13.07.04, 16:06
                  Czytałaś "Niepłodność i ..." pod red. Radwana? Tam jest trochę o śluzie i
                  przeciwciałach pp i spory rozdział o immunologii w leczeniu niepłodności.
              • Gość: Kataryna Re: Kataryna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 22:07
                Dzieki za info. Tez sie zastanawiam nad disgnostyka. Chyba musze sie
                skonsultowac z chyba juz czwartym lekarzem z rzedu. Dodam tylko ze mialam w
                miedzyczasie 5 inseminacji, ktore niby pokonuja ta bariere "wrogiego sluzu" ale
                ze u mnie one nie zadzialaly wiec dlatego mam zalecenie na ivf. Czy orientujesz
                sie czy w W-wie jest jakis lekarz ktory moglby zrobic porzadna diagnoze?
                Ksiazki nie czytalam ale szukalam oststnio czegokolwiek w empiku i nic nie
                znalazlam. Teraz juz pojde z autorem i tytulem. Dzieki!!!
      • jozefeja Re: moje spotkanie z immunologiem Dubrawskim 28.07.04, 12:32
        Tak :o) po trzeciej szczepionce Prof. Tchórzewskiego zostałem Ojcem :o))))
    • janka111 Re: moje spotkanie z immunologiem Dubrawskim 14.07.04, 09:45
      Prosze o podanie jaki to adres na Górczewskiej. To co przeczytałam bardzo
      mnie interesuje, gdyż prowadze odczulenie na roztocza i znów problem bo po 3
      latach odczulania moje parametry uczulenia sa wyzsze niz przed odczulaniem.
      Szukam immunologa. Obawaim sie ze odczulanie mi nie pomaga ale szkodzi. Czekam
      na odpowiedz na forum lub na adres mailowy. Dziekuje.
    • Gość: star Re: moje spotkanie z immunologiem Dubrawskim IP: *.pl / 82.160.70.* 28.07.04, 22:01
      Przepraszam dziewczyny że nie odpisywałam ale nie wiem jak mi to umknęło.
      Opisałam swój przypadek w wąrku zatytułowanym "DO GG 24" Teraz uważniej będę
      śledzić forum i w miarę szybciutko odpowiadać Całuję i jeszcze raz przepraszam-
      STAR.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka