witajcie

pomozcie,poradzcie bo juz nie wiem co myslec i robic!!!po
urodzeniu corki przez 5lat bralam diane35!od 1grudnia odstawilam "te prochy"i
staramy sie z mezem o synka!ale narazie nic-cisza

zrobilam usg i okazalao
sie ze cykle mam bezowulacyjne!od 15.02czyli od 15d.c bralam duphaston przez
10dni a teraz czekam na@lub maly cud w postaci aniolka,ktory przez 9m-cy
zamieszka pod moim serduszkiem!? na tym punkcie mam juz obsesje - tak bardzo
pragne dziecka!w 24d.c zrobilam test i nic-negatywny,moze za wczesnie cykle
mam teraz 25-28d.strasznie bola mnie piersi i podbrzusze,temperaturke mam
36,7!czy duphaston wplywa na temp.?czy moge byc bezplodna po dianie35?
pozdromejdejki