mroczna_dama
27.08.10, 18:44
Czytam Was od dawna. Pierwszy raz piszę. Jest mi już strasznie źle i gdzieś
się muszę wyżalić.
Dziś mija rok od naszych starań o dziecko. Zaczęłam się martwić w 9 miesiącu
starań, więc od razu gin. Wszystkie badania podstawowe ok, brak jajeczka...ale
długo brałam tabletki, potem jeszcze leki na astmę, więc pani doktor
podtrzymywała na duchu. Od razu przepisała luteinę, bo nie chciałam czekać,
tylko od razu leczyć, przywracać stan po tabletkach. Trzy miesiące brałam
luteinę. Przede mną jeszcze 4 miesiąc.
Dziś znowu @... I szczerze mówiąc odechciewa mi się żyć.