Dodaj do ulubionych

do mamydwojga

14.04.04, 11:09
pisalas, ze dwa razy poronilas? znasz moze przyczyny?co bylo nie tak?
ja poronilam dwa razy w 7 tc i ostatnio w drugiej ciazy beta hcg slabo roslo,
poronilam biochemicznie, na szczescie tym razem obeszlo sie bez lyzeczkowania.
Obserwuj wątek
    • mamadwojga Re: do mamydwojga 14.04.04, 11:26
      Właściwie to nie wiadomo. Po drugim poronieniu zrobiłam pełen zakres badań, mąż też. Nawet badania genetyczne. Okazało się że jesteśmy zdrowi jak rydze, wszystko w porządku tylko z jakichś powodów ciąże się nie mogły utrzymać. Moja lekarka postawiła na niedobory hormonów i leczyła mnie podczas trzeciej i czwartej ciąży podając progesteron (raz jako zastrzyki Gravibinon a raz luteinę). Leczenie przyniosło rezultaty. Ale czy to było na pewno to? Być może zarodki były nieprawidłowe? Po pierwszym poronieniu miałam łyżeczkowanie ale zaginęły wyniki badania histopatologicznego. Za drugim razem obyło się bez łyżeczkowania i "samo się" wykrwawiło. Oba poronienia miały miejsce około 9 tygodnia ciąży.
      • maretina Re: do mamydwojga 14.04.04, 11:33
        dzieki! bardzo mnie pocieszylassmile. czyli wszystko jest mozliwe, moze nastepnym
        razem juz nie poroniewink
        a jesli moge zapytac..... jak radzilas sobie ze strachem przed tym, ze dzieci
        nie bedzie, czy kolejny raz nie poronisz?
        • mamadwojga Re: do mamydwojga 14.04.04, 12:51
          Trzecia ciąża, czyli pierwsza donoszona podszyta była strachem. Co pięć minut latałam do ubikacji sprawdzić czy nie krwawię. Kiedy minął krytyczny tydzień było już lepiej.
          Za czwartym razem już wiedziałam że mogę mieć dzieci i nawet nie bardzo panikowałam, choć w 10 tygodniu znalazłam się w szpitalu na podtrzymaniu bo plamiłam.
          A gdyby się nie udało wcale to planowałam adopcję, ale to była ostateczność. Jakieś dziecko chciałam mieć i gdyby nie udało się własnego mieć to przygarnęłabym cudze. I też by było dobrze.
          Teraz jednak mam nadzieję że tym razem to nie ciąża, bo naprawdę nie jestem gotowa na kolejnego potomka. Na ten test beta hcg pójdę jutro ale nie wiem czy u nas w przychodni to robią i czy mnie stać. Nie wiesz ile to kosztuje? Teraz każda wydana złotówka mnie boli.
          Pozdrawiam i życzę przynajmniej takiej obfitości dzieci jaka się mnie przydarzyła.
          • maretina Re: do mamydwojga 14.04.04, 13:03
            beta kosztuje roznie w roznych miastach. ja w olsztynie place 19 zl.
            dzieki za odpowiedz i zamartwiaj sie na zapassmile
    • Gość: krysia79 Re: do mamydwojga IP: *.bphpbk.pl 14.04.04, 14:52
      U mnie w przychodni prywatnej w Warszawie kosztuje 30zł

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka