Dodaj do ulubionych

Wynik prolaktyny

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.04.04, 13:02
Odebrałam właśnie wynik badania prolaktyny w 3 dniu cyklu: 25,38 przy normie
od 3,4 do 24,1. Niestety zrobiłam błąd - zjadłam kromkę chleba na godzinę
przed pobraniem krwi i nie mam pewności, czy wynik jest prawidłowy. Jak
sądzicie, czy powinnam powórzyć badanie? I czy taki wynik może wpływać na
brak efektów w poczęciu? W zasadzie cykle mam regularne, występuje u mnie
dość przyzwoity śluz płodny, w poprzednim cyklu miałam monitoring i owulacja
była... Co mnie tylko niepokoiło, to ból piersi po owu.
Obserwuj wątek
    • maretina Re: Wynik prolaktyny 14.04.04, 13:09
      hej, masz bardzo podobny wynik do mojego sprzed leczenia!
      a nie robilas prl po mtc?
      ja na podwyzszona prl dostalam bromergon, po 3 tygodniach prolaktyna spadla,
      mam mniejsze dawki leku.
      co do kromki chleba to nie przejmuj sie. moj gin powiedzial, ze generalnie nie
      ma znaczenia czy zjesz lekkie sniadanie czy nie. jesli prl jest za wysoka to
      taka wyjdzie z badan.
      za wysoka prolaktyna istotnie wplywa na zaciazenie. ja tez mialam owulacje, bo
      dwa razy zaszlam w ciaze!
      i dwa razy poronilamsad. prolaktyna moze przeszkadzac zagniezdzac sie zarodkowi,
      moze prowadzic do tego, ze zarodek obumrze po kilku dniach od zaplodnienia, bo
      prolaktyna uposledza wydzielanie progesteronu i to konczy ciaze.
      mam nadzieje, ze szybko ta bestia Ci spadnie do normy i wszystko pojdzie lepiej.
      • samanta25 Re: Wynik prolaktyny 14.04.04, 13:12
        Wg mnie to że zjadłaś kromkę chleba nie wpłynęło aż tak na poziom PRL
        Mi lekarz zalecił zbadać PRL w 3 d.c. i 7 DPO

        Może powinnaś powtórzyć badanie po owulacji
        • Gość: andzia Re: Wynik prolaktyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 13:23
          moj lekarz terz uwaza ze sniadanie nie przeszkadza, a wynik chyba troche za
          wysoki, dziewczyny pisały ze najlepiej jak prolaktyna jest do 11 ! pozdrawiam
    • Gość: rosita.s Re: Wynik prolaktyny IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.04.04, 13:30
      Ale jesteście kochane, że tak szybko mi odpowiedziałyście! Tak myślę, że zrobię
      test z obciążeniem po owu i przy okazji zbadam progesteron - mój doktorek
      twierdził, że mam niedobór, bo bolą mnie piersi. Szkoda tylko tego cyklu...
      Może gdybym poszła teraz do lekarza, od razu przepisałby mi bromergon... Ale
      sądzę, że ma on skłonności to pochopnego zapisywania leków, a przecież to nie
      są witamnki. A propos witamin - mam zapisany kwas foliowy 15mg. Czy to też nie
      przesada?
      • maretina Re: Wynik prolaktyny 14.04.04, 13:33
        kwas foliowy nie zaszkodzi.
        szkoda, ze nie masz skad wziasc recepty na bromergon, wtedy w okolicach 21 dc
        jakbys szla oznaczyc progesteron mialabys juz piekna prolaktyne! poza tym
        starania w tym cyklu bylyby lepsze. moze idz do rodzinnego z wynikami i popros,
        jesli nie masz szansy dostac teraz tego od gina?
        • Gość: rosita.s Re: Wynik prolaktyny IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.04.04, 13:52
          Maretinko, chyba nie zdążyłabym zbić prolaktyny, owu powoli się zbliża (robi
          się ślisko smile. Szczerze mówiąc, nie wiem, czy mogę ufać mojemu lekarzowi. Byłam
          u niego pierwszy raz w ubiegłu miesiącu, od razu postanowił monitorować owu -
          no i dobrze. Ale sądzę, że powinien przeprowadzić dokładniejszy wywiad...
          • maretina Re: Wynik prolaktyny 14.04.04, 13:59
            moze chociaz kup sobie syrop ziolowy w apteca castangus sie nazywa chyba.
            nie wiem czemu nie ufasz ginowi, jesli zaproponowal monitoring, to jest calkiem
            sensowna propozycja. chyba ze z czyms innym nawalil. mowilas, ze bylas na
            pierwszej wizycie. moze poczekaj troche na efekty leczenia zanim odejdzieszsmile
            • Gość: rosita.s Re: Wynik prolaktyny IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.04.04, 14:46
              Myślę Maretino, że postawię na zioła - Perionorm, o którym pisze Samanta, albo
              właśnie ten Castagnus. Z tym lekarzem to jest tak, że wybrałam go po długim
              namyśle i wydawało mi się, że będzie rewelacyjny. Na pierwszej wizycie
              powiedział, że jak nie będzie efektów w bieżącym cyklu, to będziemy badać mnie
              na drożność jajowodów, a męża na jakość "chłopaków". A po trzech dniach zmienił
              zdanie i stwierdził, że będziemy tylko obserwować cykl. A luteinę kazał mi
              przyjmować nie badając poziomu progesteronu. Wydaje mi się, że trochę skrótowo
              mnie potraktował, stąd moja rezerwa w stosunku do niego.
          • samanta25 Re: Wynik prolaktyny 14.04.04, 14:08
            Rosita dziewczyny też biorą Perionorm na zbicie prolaktyny i ten lek również
            dostaniesz bez recepty smile
            Ja staram się o dziecko 2 lata i dopiero od lutego po zmianie lekarza okazało
            się że mam za wysoką PRL sad( Tyle czasu zmarnowaliśmy sad(
            • Gość: rosita.s Re: Wynik prolaktyny IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.04.04, 14:33
              Dzięki za podpowiedź, Samanto, kupię ten preparat. Mam nadzieję, że nie ma
              takich efektów ubocznych jak bromergon. Czytam forum od jakiegoś czasu i widzę,
              że wiele dziewczyn ma problemy z PRL, dlatego sama postanowiłam ją zbadać i
              okazuje się, że słusznie. My staramy się od 10 miesięcy, to niby nie tak
              długo, ale mój zegar tyka coraz szybciej...
              • badarka Re: Wynik prolaktyny 14.04.04, 15:46
                hejhej smile
                prolaktyna to temat rzeka i mnie też niestety dotyczy sad
                I też, podobnie jak Ciebie, bardzo bolą mnie piersi - praktycznie zaraz po owu
                aż do @.
                Mój lekarz twierdzi, że to musi być przez niedobór progesteronu - podobno to
                się sprzęga. I tak biorę bromergon od kilku miesięcy, a od tego cyklu jeszcze
                mastodynon, krople (wstrętne, brr...), to preparat zawierający m.in. Agnus
                castus, czyli to samo co castagnus.
                Z tą prolaktyną podobno jest tak, że nie tylko powoduje, że nie ma owulacji,
                ale też upośledza ciałko żółte i bromergon podobno świetnie leczy zahamowaną
                owulację, a gorzej ciałko...
                Dlatego dobrze jest brać te ziołowe preparaty, one leczą obie przypadłości, ze
                wskazaniem na niewydolność ciałka żółtego.
                Ja owu mam i zawsze miałam, mimo znacznie przekroczonej normy, więc to
                nieszczęsne ciałko żółte jest moim pierwszym podejrzanym.

                A co do Ciebie, to wydaje mi się, że nie ma sensu robić żadnych inwazyjnych
                badań, typu drożność jajowodów, dopóki nie uregulujesz cykli (prolaktyny) i nie
                zbadasz męża.
                • Gość: rosita.s Re: Wynik prolaktyny IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.04.04, 08:47
                  Badarko, a czy po kilku miesiącach z bromergonem masz efekt w postaci obniżenia
                  prolaktyny? Mam Mastodynon w domu: kiedyś, gdy jeszcze nie starałam się o
                  dziecko i nawet nie wiedziałam co to prolaktyna kupiłam te krople, ale z tego
                  co pamiętam, użyłam tylko raz, chyba były rzeczywiście wstrętne. Trochę wczoraj
                  poszperałam, i okazało się że Perionorm, Mastodynon i Castagnus mają bardzo
                  zbliżony skład. Zdecydowałam się jednak pójść z wynikiem prolaktyny do lekarza.
                  Może uda mi się jakoś konkretniej z nim porozmawiać i opracować strategię
                  walki smile. Mój lekarz również mi wspomniał o niedoborze progesteronu i dlatego
                  przepisał Luteinę po owulacji. Czy Ty też ją przyjmujesz? Pozdrawiam!
                  • badarka Re: Wynik prolaktyny 15.04.04, 11:18
                    Gość portalu: rosita.s napisał(a):
                    > a czy po kilku miesiącach z bromergonem masz efekt w postaci obniżenia
                    > prolaktyny?

                    Bromergon obniżył mi prolaktynę b. szybko. Różnica między badaniami to:
                    40 przed bromergonem, później był bromergon od połowy cyklu i w 7 dc miałam 4.5.

                    > poszperałam, i okazało się że Perionorm, Mastodynon i Castagnus mają bardzo
                    > zbliżony skład.

                    dokładnie tak smile dlatego cieszy mnie, że jest całe mnóstwo postów, tu i na
                    bocianie, dziewczyn, które zaszły po nim w ciążę smile

                    > Zdecydowałam się jednak pójść z wynikiem prolaktyny do lekarza.

                    i b. dobrze.

                    > Może uda mi się jakoś konkretniej z nim porozmawiać i opracować strategię
                    > walki smile. Mój lekarz również mi wspomniał o niedoborze progesteronu i dlatego
                    > przepisał Luteinę po owulacji. Czy Ty też ją przyjmujesz?

                    Jeszcze nie i nie wiem, czy będę. W przyszłym miesiącu mam robić całe spektrum
                    hormonów. Z moim lekarzem to było tak, że przyszłam do niego w grudniu, po
                    półrocznych staraniach, z nieregularnymi cyklami itede.

                    Poprzednia moja gin to zlekceważyła, twierdząc, że pół roku to pestka i zacznie
                    mnie leczyć, jak minie następne pół roku. Głupie babsko, te pół roku to jeszcze
                    nie minęło, a ja już dużo wiem, i jestem w dużo lepszej kondycji!

                    Natomiast nowy lekarz zbadał mi piersi i orzekł, że trzeba zbadać prolaktynę, a
                    na wszelki wypadek jeszcze estradiol i jeszcze coś. Tamte były w normie,
                    natomiast prolaktyna bardzo wysoko. No i jeszcze jakieś dziwne nierówności w
                    endometrium zobaczył na usg, o czym też wcześniej nie widziałam, bo na
                    zewnętrznym usg, tym przez brzuch, nic nie wychodziło.
                    I tak w styczniu dostałam bromergon, który natychmiast ustabilizował cykle (z
                    31-50 dni, co dziwne, wszystkie owulacyjne) do 29-31 dni, a także spowodował,
                    że mam prawie dobre endometrium, a nie poszarpane, nieregularne, jak wcześniej.
                    Jeszcze nie jest idealnie, ale cieszę się, że samo się wygładza, bo już miałam
                    wizję hcp...

                    A wracając do luteiny, to nie do końca wiem, czemu jej nie dostałam, pewnie
                    dlatego, że jeszcze progesteronu nie badałam. Z drugiej strony wiem, że wysoka
                    prolaktyna powoduje zahamowanie owulacji oraz niewydolność ciałka żółtego, co
                    skutkuje brakiem produkcji progesteronu, a to z kolei jest równoznaczne z
                    nadmiarem estrogenów, czyli estradiolu, a ja estradiol mam w normie.
                    Głupia już jestem od tego i myślę, że dopiero po szczegółowych badaniach trochę
                    zmądrzeję. A może te wszystkie problemy to nie do końca same hormony, ale to
                    krzywe endometrium? diabli wiedzą sad

                    pozdrawiam bardzo bardzo
                    • Gość: rosita.s Re: Wynik prolaktyny IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.04.04, 12:53
                      Badarko, każda z nas wie o swoim organiźmie coraz więcej, ale zastanawiam się,
                      czy nie większy wpływ na nasze starania ma psychika - to że tak bardzo chcemy,
                      aby się udało. Czytałaś zapewne wątek Nikoli - szczęśliwej przyszłej Mamy - czy
                      to nie znamienne, że zaszła w ciąże właśnie wtedy, gdy się nie starała? I
                      ciekawa jestem, ile kobiet, które szczęśliwie urodziło dzieci, wiedziało jaki
                      ma poziom hormonów, czy jak wygląda ich endometrium... Kurczę, jak to zrobić,
                      żeby całkowicie wyluzować? Nie wiem jak to jest u Was, ale mnie męczy myśl, że
                      tak naturalna i intymna sprawa jak poczęcie dziecka musi być obwarowana
                      nakazami, zakazami, musi podlegać kontroli. Jestem dopiero na początku
                      tej "kontrolowanej" drogi, przez 10 miesięcy starałam się nie wpadać w panikę,
                      gdy się nie udawało... Ale nie mogłam już dłużej liczyć na los... Tym bardziej,
                      że wokół mnie zaczęło wprost roić się od "ciężarówek"... Przepraszam, zebrało
                      mi się na filozofowanie. Chcę jeszcze powiedzieć wszystkim WAM, że jesteście
                      SUPER DZIEWCZYNY!
                      • badarka Re: Wynik prolaktyny 15.04.04, 14:52
                        Gość portalu: rosita.s napisał(a):
                        > czy nie większy wpływ na nasze starania ma psychika - to że tak bardzo
                        > chcemy, aby się udało. Czytałaś zapewne wątek Nikoli - szczęśliwej przyszłej
                        > Mamy - czy
                        > to nie znamienne, że zaszła w ciąże właśnie wtedy, gdy się nie starała?

                        Na pewno masz rację i ja mogę tylko powtórzyć Twoje pytanie, jak niejedna
                        zresztą tutaj:
                        "jak to zrobić, żeby całkowicie wyluzować?"
                        nie wiem, niestety sad
                        Jedno, co mnie pociesza, to fakt, że odkąd jadę na bromergonie wink to ochota na
                        seks przychodzi dokładnie wtedy, kiedy powinna - w okolicach owu. Co nie znaczy
                        oczywiście, że w innych dniach jej nie ma, ale około dnia czternastego libido
                        rośnie, oj rośnie smile

                        > Nie wiem jak to jest u Was, ale mnie męczy myśl, że
                        > tak naturalna i intymna sprawa jak poczęcie dziecka musi być obwarowana
                        > nakazami, zakazami, musi podlegać kontroli. Jestem dopiero na początku
                        > tej "kontrolowanej" drogi, przez 10 miesięcy starałam się nie wpadać w
                        > panikę, gdy się nie udawało... Ale nie mogłam już dłużej liczyć na los...

                        Pięknie to napisałaś, ale jest niestety tak, że to i dusza i ciało musi być ok.
                        Na początku dusza i nastawienie jest ok prawie u każdej z nas, wtedy czasem
                        zaczyna szwankować ciało. A za nim i dusza. I to się tak napędza, tworzy się
                        błędne koło, które trzeba przerwać, tylko jak?

                        Więc bez leczenia ciała nie można wyleczyć duszy, bo i jak tu się wyluzować
                        wiedzać, że cykle rozchwiane jak bałtyk w sztormie? Widzisz, ja przed leczeniem
                        miałam tak, że owulacja czasem dnia 18 a czasem 35, jak już czekałam na @.
                        Trafić? trudno. Zajść w ciążę przy tak późnej owulacji? praktycznie niemożliwe.

                        Więc ja teraz próbuję traktować siebie tak, jakby to był mój pierwszy-drugi
                        miesiąc starań. Nie skupiać się tylko na leczeniu, ale na pracy, na tym, żeby
                        w moim związku wszystko grało, żebyśmy oboje byli szczęśliwi, choć coraz
                        bardziej doskwiera brak dzieci...

                        > że wokół mnie zaczęło wprost roić się od "ciężarówek"

                        aha. nie wiem, jak to się dzieje, ale u mnie to samo :\
                        • Gość: rosita.s Re: Wynik prolaktyny IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.04.04, 15:48
                          Fajnie się z Tobą rozmawia Badarko. A mogę zapytać, czy Twój mąż był już badany
                          na jakość "chłopaków"? Mam pewne obawy przed takim badaniem. To znaczy, wiem,
                          że ma ono sens, ale boję się, że gdyby wyniki wyszły kiepskie, mój mężuś czułby
                          się winny, a przecież jakość "chłopaczków" może być różna i zależeć od wielu
                          czynników... Tak myślę o Twoich nieregularnych cyklach: moja koleżanka
                          opowiadała mi, że miała cykle 50 - 60 dniowe i nie miała problemu z zajściem w
                          ciążę. Tylko gdy szła po raz pierwszy do lekarza, skłamała podając termin
                          ostatniej miesiączki, bo inaczej lekarz mógłby chcieć wywołać poród o cały
                          miesiąc wcześniej - i tak potwierdza się to, że trzeba znać własne ciało smile)
                          Wybieram się teraz do lekarza, jutro dam znać, co postanowił. Pozdrawiam Was
                          dziewczyny i życzę miłego popołudnia!
                          • badarka Re: Wynik prolaktyny 16.04.04, 10:13
                            Gość portalu: rosita.s napisał(a):
                            > Fajnie się z Tobą rozmawia Badarko.

                            Ja też się strasznie cieszę, że możemy sobie pogadać. I że odważyłam się
                            odezwać, a nie tylko biernie czytać. No i w ogóle, że jest takie miejsce, gdzie
                            możemy się spotkać.
                            Bo tak w realu to nie bardzo mam z kim sad Same szczęśliwe mamy albo takie, co
                            to nie chcą...

                            > A mogę zapytać, czy Twój mąż był już badany na jakość "chłopaków"?

                            Jeszcze nie. Ale już nastawia się psychicznie. On to w sumie nie ma wyjścia -
                            jego dwaj najlepsi kumple byli się badać, mój brat był też. I nawet jeden z
                            tych kumpli raz miał nienajlepsze wyniki - okazało się, że to przez
                            przemęczenie, poszedł wtedy na urlop i dziś ma dwumiesięcznego syna smile

                            I to jest, mam nadzieję argument, który go przekona, gdyby, tfutfu, coś było
                            nie tak. Ja go w ogóle nastawiam raczej tak, że to badanie musi zrobić przed
                            poważniejszymi badaniami mnie. Że to jest jedna z tych rzeczy, którą trzeba
                            wykluczyć, zanim ja się oddam w ręce lekarzy.

                            Mój brat za to chodził po tych badaniach dumny jak paw, bo wyniki miał
                            rewelacyjne, wszystkie w normie i to w górnych granicach. Pomyśl, że tak też
                            się może zdarzyć smile

                            > Tak myślę o Twoich nieregularnych cyklach: moja koleżanka
                            > opowiadała mi, że miała cykle 50 - 60 dniowe i nie miała problemu z
                            > zajściem w ciążę.

                            Ano, na szczęście bywa i tak smile

                            > Wybieram się teraz do lekarza, jutro dam znać, co postanowił.

                            Koniecznie smile
                            • Gość: rosita.s Re: Wynik prolaktyny IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.04.04, 10:56
                              Witam serdeczenie! Trochę nam się ten wątek rozbudowuje, prawda? Też uważam, że
                              takie forum jest potrzebne i zaglądam tu od kilku miesięcy, ale pisać zaczęłam,
                              podobnie jak Ty, dopiero teraz. Wiesz co, na samym dole wątku jest mój post
                              sprzed chyba godzinki, zajrzyj tam (pomyślałam, że łatwiej będzie znaleźć nowe
                              wiadomości pisząc na dole). Mój mąż nawet sam proponuje, że pójdzie się zbadać,
                              to ja na razie ja mówię, że jest na to czas. Ale masz rację, przed HSG, które
                              lekarz zapowiedział mi, jeżeli ten i następny obserwowany cykl nie przyniosą
                              rezultatów, trzeba będzie zbadać i mężusia. Póki co kupiliśmy Bodymax i mój Pan
                              się nim dokarmia, przydaje mu się także dlatego, że ostatnio dużo pracuje.
                • ewa.analityk1 Re: Wynik prolaktyny 15.04.04, 09:04
                  masz bardzo dobrego lekarza, niestety większość bagatelizuje problem. Jeżeli
                  przy wyrównanej prolaktynie nie zajdzie się w ciagu 3 miesięcy szukałabym
                  dalej, chociaż niektórym zajmuje to pół roku
                  • badarka Re: Wynik prolaktyny 15.04.04, 11:22
                    ewa.analityk1 napisała:
                    > masz bardzo dobrego lekarza,

                    ufff, mam taką nadzieję, bo po poprzedniej lekarce jestem mocno wyczulona i
                    wszystko, co od niego usłyszę weryfikuję, jak się da i gdzie się da. No i
                    wypytuję o wszystko po pięć razy. ma świętą cierpliwość big_grin

                    > niestety większość bagatelizuje problem. Jeżeli
                    > przy wyrównanej prolaktynie nie zajdzie się w ciagu 3 miesięcy szukałabym
                    > dalej, chociaż niektórym zajmuje to pół roku

                    Tu masz całkowitą rację. To mój trzeci cykl z bromergonem. Za miesiąc planuję
                    dalsze badania właśnie, jeśli się nie powiedzie.
                    pozdrawiam!
                  • badarka Re: Wynik prolaktyny 15.04.04, 11:46
                    ewa.analityk1 napisała:

                    > masz bardzo dobrego lekarza,

                    ih, jak się właśnie doczytałam, tego samego, co i Ty big_grin big_grin
    • Gość: Becia czy są objawy charakterystyczne dla wys. prolaktyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.04, 12:08
      Cześć,
      Napiszcie proszę co Was skłoniło do zbadania poziomu prolaktyny? oczywiście
      poza skierowaniem od lekarza.. czy są przy tym jakieś objawy charakterystyczne?
      Proszę odpowiedźcie bo mój lekarz nie chce na razie słyszeć badaniach bo to za
      wcześnie..ale ja bym chciała zbadać na własną rękę tylko nie wiem czy to mam
      sens bo nie mam pojęcia na co trzeba zwrócić uwagę.

      Pozdrawiam,
      Becia
      • Gość: rosita.s Re: czy są objawy charakterystyczne dla wys. prol IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.04.04, 13:03
        Beciu, mnie skłoniły do badań: brak ciąży po 10 miesiącach starań; ból piersi
        przez ok. 10 dni przed okresem; lektura forum, w którym temat "prolaktyna"
        pojawia się bardzo często. A na badanie poszłam z własnej woli, nie czekając na
        skierowanie od lekarza. Również pozdrawiam!
      • Gość: Hania przyłączam się do pytania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.04.04, 13:20
        Beciu, przyłączam sie do Twego pytania,
        ja jeszcze nie jestem w ciąży a nawet nie zacząłam jeszcze starań
        ale martwię się troszkę gdyż wiem, że z moimi hormonami nie wszystko w porządku
        nie wiem czy zrobić sobie prywatnie tą prolaktynę a jeśli tak to jakie
        dokładnie badania i w którym dniu bo widzę że są sprzeczne wypowiedzi na temat
        w kórym dniu się to powinno zrobić i czy jedno badanie czy od razu dwa (z
        tabletką) - czy ktoś kto sie na tym zna mógłby doradzić?

        Boję się że gdybym zaszła w ciąże to z powodu niewykrytych nieoprawidłowości
        prolaktyny (jesli nie zrobię badania) mogłoby być cos nie tak z dzidziusiem,
        tzn. np. nie donosiłabym ciąży lub spowodowałoby to jakies wady.
      • maretina Re: czy są objawy charakterystyczne dla wys. prol 15.04.04, 13:59
        mnie skierowal lekarz, nic nie wskazywalo na wysoka prl.
        dostalam liste badan do zrobienia po drugim poronieniu i byla na nich
        prolaktyna zwykla i po mtc.
    • aga286 Re: Wynik prolaktyny 15.04.04, 13:30
      hej,
      ja tak jak Badarka biorę Mastodynon, rzeczywiście te krople są okropne ale z
      dużą ilościa wody da się je przełknąć. Mam nadzieję, że moje hormonki wyrównają
      się, pozdrwaiam,Aga
    • siorb DO HANI 15.04.04, 13:47
      Witaj, proponuję Ci, abyś zrobiła sobie badanie prl, i to z obciążeniem.
      Będziesz od razu wiedziała, z czym walczysz. Niewiem, kiedy takie badanie się
      robi, ale wydaje mi się, że każdego dc można i nie ma znaczenia, czy jesteś na
      czczo.Pozdrawiam.
      • Gość: Hanka Dzięki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.04.04, 14:47
        i pozdrawiam
    • badarka Re: Wynik prolaktyny 15.04.04, 15:09
      hiperprolaktynemia<a href="http://www.borgis.pl/czytelnia/med_rodz/2003/01/08.php">
      hiperprolaktynemia
      </a>
      • ewa.analityk1 Re: Wynik prolaktyny 15.04.04, 17:56
        dodam jeszcze fajny artykulik
        mamo-tato.home.pl/article_show.php?a_id=16&s_id=1&ss_id=3
        • Gość: Jesica Re: Wynik prolaktyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.04, 19:43
          Powedzcie mi czy jak juz ma sie prolaktyne w normie to oznacza ze juz ona nie
          podskoczy??? mam teraz prl 2.12 ale nie wiem czy takie poziom bedzie
          utrzymywal sie dlugo. Boje sie zeby ona znowu nie podkoczyla.
    • Gość: rosita.s Re: Wynik prolaktyny IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.04.04, 10:11
      Byłam wczoraj u gina, pocieszył mnie, że nie jest tak źle z tą prolaktyną, ale
      na wszelki wypadek, a może dla świętego spokoju (mojego) przepisał mi
      Bromergon: 1 tabletkę na noc, dopochwowo - podobno nie powoduje skutków
      ubocznych (sprawdzę to dziś wieczorem). Dowiedziałam się też, że wystarczająco
      długa (15-16 dni) faza poowulacyjna świadczy o prawidłowej pracy ciałka
      żółtego. Badarko - to informacja także dla Ciebie, bo podejrzewałaś niedomogę.
      Pozdrawiam wiosennie i przedweekendowo!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka