pudelek09
27.01.11, 10:12
wczoraj wieczorkiem wystapilo niewielkie plamienie(czysta,żywa krew)kontaktowalam sie z lekarzem-mam zwiekszyc na 3dni duphaston,lezec jak najwiecej,jakby nie daj Bóg wystapilo krwawienie odrazu do szpitala.W nocy i teraz jest ok, leze,ale co strachu sie najadłam to moje.M mowi,ze nie moge sie tak denerwowac,ale łatwo powiedziec!
Miala ktoras tak?wiem,ze wczesniej(2-3tydz)moze byc plamienie implantacyjne,ale w 9-tym?nic nie dzwgalam,nie denerwowalam sie,wiec skad to?