Dodaj do ulubionych

Wybieram się na hsg

11.02.11, 21:26
Dziewczyny, w przyszłym tyg. wybieram się na hsg. mam już skierowanie. Możecie mi poradzić, czy mam coś ze sobą zabierać? piżamę jakąś czy coś?
Z góry dziękuję za Wasze podpowiedzi!
Obserwuj wątek
    • starajacasie82 Re: Wybieram się na hsg 11.02.11, 21:43
      Tak zabierz piżamę i papcie. U mnie to wyglądało tak że na parę godzin przyjęto mnie na oddział szpitalny( miałam na nfz) po samym badaniu jeszcze ok 2-3 godziny leżałam na oddziale a popołudniu do domu. Samo badanie nie było przyjemne, ale potem już wszystko ok, nic nie bolało, mogłam normalnie funkcjonować.
    • froobek Re: Wybieram się na hsg 12.02.11, 20:42
      Mnie w sumie kazali się przebrać w koszule nocna, ale na samym końcu powiedzieli, że to było niepotrzebne (tzn. "A kto pani kazał się przebrać?"). Większość czasu spędziłam, siedząc na oddziałowym korytarzu i okrutnie marznąc. Spokojnie mogłam być w ubraniu, w jakimś dresiku czy coś. Karowa, Warszawa, trzy lata temu.
      • karioka88 Re: Wybieram się na hsg 13.02.11, 12:09
        Dziękuję dziewczyny. To na wszelki wezmę cały arsenał ubrań, tj. koszulę nocną i dres.
        Trochę się stresuję, ale jakoś to będzie.
        Wolę nie wnikac w szczegóły i nie czytac za dużo. Co będzie to będzie.
        • rokitka00 Re: Wybieram się na hsg 17.02.11, 18:38
          A zrobiłaś już posiew pochwy?
          Ja też dostałam skierowanie na hsg i na wszelki wypadek wcześniej tam zadzwoniłam żeby dwa razy nie latać, jak się okaże że będzie potrzebne coś czego akurat nie będe miała przy sobie, no i okazało się że muszę najpierw zrobić posiew pochwy i jak wyjdzie ok to zgłosić się do rejestracji. HSG robią kilka dni po @.
          • nie_diabelek Re: Wybieram się na hsg 17.02.11, 20:22
            rokitka00 napisała:

            > A zrobiłaś już posiew pochwy?

            Nie wiem jak Wy, ale ja musiałam robić posiew z szyjki macicy - to jest co innego niż posiew z pochwy. rokitka00- naprawdę robiłaś posiew z pochwy?
    • cler27 Re: Wybieram się na hsg 18.02.11, 11:04
      Witam !
      Ja miałam robione HSG 2 tyg. temu. Do szpitala wzięłam koszulę nocną, szlafrok, skarpetki, klapki, podpaski ( po badaniu się trochę krwawi ). No i dokumenty ( książeczkę ubezp., dowód osobisty, skierowanie od lekarza, wyniki posiewu z kanału szyjki macicy ).
      Byłam w szpitalu od 8 do 15. Badanie miałam zrobione ok. 11 , trwało ok. 15 minut. Trochę bolało, ale wszystko jest ok. Po "głupim jasiu" spałam 2 godziny...
      Aha, trzeba być na czczo.
      • konoska82 Re: Wybieram się na hsg 18.02.11, 12:29
        Bardzo Wam wspolczuje. Badanie robione w zeszlym tyg za granica: dzien wczesniej i rano bierze sie 1 tab zyrteca (na ewentualne uczylenie na jod) i rano, na 3 godz przed badanie, 1 tabletke No-Spa. Tyle. Nie ma znieczulenia, czekania, cudow pie... Badanie trwa 20 min, mnie bolalo jak przy @, wyniki od razu. Zazstanawiam sie, po co oni was faszeruja gupim jasiem???? Tu nikt nie daje srodkow znieczulajacych, jedynie co, to potem w ciagu dnia zalecaja branie no-spy...
        Trzymam za Was kciuki.
        • julia56 Re: Wybieram się na hsg 18.02.11, 13:20
          konoska82 napisała:

          > Bardzo Wam wspolczuje. Badanie robione w zeszlym tyg za granica:
          Nie tylko za tą cudowną "zagranicą" jest raj. U nas badanie wygląda podobnie do opisanego przez Ciebie w prywatnej klinice np. w Gamecie.

          Badanie trwa 20 min, mnie bolalo jak przy @, wyniki od razu.
          20 minut? Ojjj, to zagranicą jest jednak gorzej niż u nas. Moje trwało 13 minut.
          I to, że Ciebie nie bolało, nei ma nic do rzeczy, bo widocznie masz oba jajowody drożne.
          Jeśli kontarst nie chce się przedostać przez niedrożny jajowód, ból bardzo narasta.
          Zazstan
          > awiam sie, po co oni was faszeruja gupim jasiem???? Tu nikt nie daje srodkow zn
          > ieczulajacych, jedynie co, to potem w ciagu dnia zalecaja branie no-spy...
          Niektórzy (bo to niem tylko dotyczy kobiet) panicznei bolą się jakiegokolwiek bólu. I dla nich wymyślono głupie jasie.
          Ja akurat dwa razy miałam hsg na żywca. wink
          ------------------------------
          "uwieeeelbiam tą piosenkę. Ale tylko troszkę." by Miki
          • net_aneczka82 Re: Wybieram się na hsg 20.02.11, 10:26
            Jeśli mogę się wtrącić to ja też przeszłam przez HSG- było niemal bezpbolesne, przed podawali jedynie dolargan ( sucho po tym w ustach i wymiotować się chce) i coś na uspokojenie. Badanie niestety wykazało jeden jajowód niedrożny. Był to mój 12 cykl starań o dziecko, tydzień po badaniu HSG byłam już w ciąży, a mój synek ma juz 1,5 roku. Teraz staram się o drugie, jak przez rok się nie uda to podchodzę drugi raz do HSG. Po HSG przeszło 50 % kobiet udaje się zajśc w ciążę, sama mam 4 koleżanki, które zaszły 1-2 mce po HSG i jedną, której niestety nie pomogło nic ani HSG ani wszystko inne. Nie zgodzę się,że na to badanie szkoda czasu, jest mniej inwazyjne od laparo i dzięki niemu można określić czy w ogóle jest sens robić laparo. Życzę powodzenia!
              • ania-starajaca Re: Wybieram się na hsg 20.02.11, 12:22
                cześć, ja byłam na badaniu hsg w zeszłym tygodniu i też wyszedł mi jeden jajowód niedrożny. napisz mi proszę co dalej robisz ztym "fantem"? próbujesz naturalnie? ja idę ze swoim wynikiem dopiero za tydzień na konsultację do mojego lekarza prowadzącego i jestem ciekawa jakie będę miała zalecenia. generalnie miewam cykle bezowulacyjne więc nastawiam się na cykl stymulowany
                • net_aneczka82 Re: Wybieram się na hsg 20.02.11, 14:04
                  Ania- starająca nie robiłam nic,lekarz dawał mi 6 mcy po HSG na zaciążenie i wtedy jakby się nie powiodło byłyby kolejne kroki, ale udało się jeszcze w tym samym cyklu. Z jednym jajowodem można zajść w ciążę tak samo jak z dwoma, tylko zajmuje to więcej czasu bo trzeba trafić na owulacje po drożnej stronie.
                  anna justa nie widzę na razie sensu robić laparo bo skoro zaszłam w ciążę z jednym jajowodem to liczę na to,że i drugi raz się uda, staram się o drugie dopiero 2 cykl. Pewnie czas pokaże czy się uda a jak nie to może się i zdecyduję, choć ja mam niedrożny jajowód na odcinku środkowym nie początkowym, a taki raczej ciężko udrożnić nawet poprzez laparo, konsultowałam to kiedyś z lekarzami i kazali próbować z jednym, uznali,że w moim przypadku laparo jest mało sensowna, bo nawet jak udrożnią odcinek środkowy to może potracić jakieś rzęski popychające kom. i będzie drożny ale niesprawny- tak mi tłumaczyli.
              • julia56 Re: Wybieram się na hsg 21.02.11, 09:56
                net_aneczka82 napisała:

                > I dodam,że ja miałam jajowód niedrożny i mnie badanie nie bolało, po prostu rob
                > ił je doświadczony lekarz, który nie ładował kontrastu na siłę.
                Jasne, jasne, mnie robiła pielęgniarka, bo lekarz akurat jadł śniadani....uncertain
                Po pierwsze miałaś podany jakiś lek.
                Po drugie, wszystko zależy od od "rodzaju" niedrożności.
                Po trzecie, mój lekarz (zapewniam Cię, że ceniony i doświadczony) podawał też kontarst do niedrożnego z nadzieją, że ciśnienie go "przeczyści".

                I pamiętaj, że Twoje doświadczenie są TWOJE, a nie wszytskich z nas.

                ------------------------------
                "uwieeeelbiam tą piosenkę. Ale tylko troszkę." by Miki
                • net_aneczka82 Re: Wybieram się na hsg 21.02.11, 13:41
                  Ja nie twierdzę,że HSG to lek na niepłodność, mój lekarz po prostu uważa,że jest pewna grupa kobiet u których po HSG w przeciągu 6 mcy pojawia się ciąża.
                  Skoro raz zaszłaś w ciążę to i drugi też zajdziesz i ja mam taką nadzieję. I widzę twój lekarz myślał podobnie skoro skierował cię na hSG.
                  Jeśli chodzi o leki to u nas nie robi się pod znieczuleniem, podaje się uspokajający i dolargan, a to jest tak zwany ogłupiacz, bólu nie ujmuje, ale ma się wrażenie,że jest się jakby obok tego wszystkiego, nie ma się siły zaprotestować ani ruszyć ani tym bardziej ponarzekać.
                  • net_aneczka82 Re: Wybieram się na hsg 21.02.11, 13:42
                    Są lekarze którzy każą odczekać, mój kazał zacząć zaraz po i nie czekać ani dnia, ja nie plamiłam, więc chyba ze 3 dni po były przytulanka. Więc tak jak pisała koleżanka zdania są różne lekarzy na ten temat.
                      • julia56 Re: Wybieram się na hsg 21.02.11, 14:05
                        net_aneczka82 napisała:

                        > Julia 56 a ile już się starasz po tym drugim HSG?


                        Aneczka, kilka dni temu była druga owu po hsg.
                        dziś wracam z wynikami do kliniki i zobaczę, co powie nasz lekarz prowadzący.
                        Ale gdybym miała wyrokować, to znowu będziemy o ISCI rozmawiać, zwłaszcza, że ja mam juz 36 lat i nie chcę czekać kolejnych kilku miesięcy (w czasie których MOŻE, ale NIEKONIECZNIE zajdę w ciążę).
                        Wiesz, ja jakoś naiwnie wierzyłam, że i tym razem uda mi się zajść w cyklu z hsg. zwłaszcza, że owu miałam po dobrej stronie. ale się nie udało. uncertain

                        ------------------------------
                        "uwieeeelbiam tą piosenkę. Ale tylko troszkę." by Miki
                        • net_aneczka82 Re: Wybieram się na hsg 21.02.11, 14:23
                          julia 56 to jesteś dopiero po:} to daj sobie parę mcy a może się uda, trzeba być dobrej myśli. A stara w cale nie jesteś, moja koleżanka z pracy urodziła pierwsze po kilku latach starań w wieku 39 lat, był to pierwszy cykl po HSG. Ja mam jakoś w sowim otoczeniu bardzo dużo przypadków kobiet, którym HSG pomogło. Ja też za pierwszym razem byłam już umówiona do kliniki, sama się czasem zastanawiam czy mi pomogło HSG czy to,że się już poddałamsad i przestałam wierzyć. A twoje pierwsze ile ma lat obecnie? Chłopczyk czy dziewczynka?
                          • julia56 Re: Wybieram się na hsg 21.02.11, 14:47
                            net_aneczka82 napisała:

                            > julia 56 to jesteś dopiero po:} to daj sobie parę mcy a może się uda, trzeba by
                            > ć dobrej myśli.
                            Wiem. I dałabym sobie jeszcze kilka miesięcy, gdybym miała choć 50% pewność (co to niby takiego?tongue_out), że się uda.

                            A twoj
                            > e pierwsze ile ma lat obecnie? Chłopczyk czy dziewczynka?
                            Chłopczyk. Zaraz skończy 3 lata.
                            A u Ciebie?
                            • net_aneczka82 Re: Wybieram się na hsg 21.02.11, 17:23
                              Mój też chłopak, 16 mcy masmile
                              Rozumiem Ciebie doskonale. W zasadzie wszystkie osoby które w moim otoczeniu miały HSG i ogólnie kłopoty z zajściem mają synów, nie wiem czy to przypadek czy to coś w tym jestsmile
                              Ja mam zamiar poczekać do wakacji,po wakacjach hsg a potem to nie wiem...
            • julia56 Re: Wybieram się na hsg 21.02.11, 09:53
              net_aneczka82 napisała:

              Badanie niestety wykazało jeden jajowód niedrożny. Był to
              > mój 12 cykl starań o dziecko, tydzień po badaniu HSG byłam już w ciąży, a mój
              > synek ma juz 1,5 roku. Teraz staram się o drugie, jak przez rok się nie uda to
              > podchodzę drugi raz do HSG.
              U mnie było bardzo podobnie, Trzy lata starań, hsg i ciąża naturalna w tym cyklu, co hsg.
              Po 1,5 roku starań o drugie dziecko też mi się wydawało, że hsg jest lekiej na moją wtórną niepłodność, ale nie jest. smile
              Zrobiłam drugi raz i nic.
              ------------------------------
              "uwieeeelbiam tą piosenkę. Ale tylko troszkę." by Miki
                • julia56 Re: Wybieram się na hsg 21.02.11, 13:24
                  annajustyna napisała:

                  > zaraz, zaraz, ale czy po HSG nie powinno sie odczekac przynajmniej jeden cykl z
                  > e staraniami ze wzgledu na promieniowanie rentgena?!

                  Zdania są podzielone w środowisku lekarskim. Połowa lekarzy mówi, żeby odczekać. Druga wręcz zachęca do starań w cyklu z hsg.
                  ------------------------------
                  "uwieeeelbiam tą piosenkę. Ale tylko troszkę." by Miki

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka