Dodaj do ulubionych

Bardzo proszę o pomoc

20.06.11, 17:57
W grudniu zeszłego roku poroniłam, 10 tc, poronienie zatrzymane. O ciążę walczyłam trzy lata (mam 34 l.). Znalazłam na tę chwilę dwie prawdopodobne przyczyny poronienia: podejrzenie policystycznych jajników i 40-krotnie podwyższona prolkatyna po obciążeniu (na czczo ok). Jestem w trakcie leczenia. W tym miesiącu postanowiliśmy z mężem rozpocząć starania. Kupiłam testy owulacyjne, które sugerowały owulację więc trochę sobie pobaraszkowaliśmy. W piątek poszłam do gin., który stwierdził dość duży pęcherzyk na prawym jajniku. Powtórzyliśmy zabawy. I dzisiaj ku mojej rozpaczy śladu po pęchęrzyku nie ma, zatoka Douglasa bez płynu, jajeczkowania nie było. Czy jest możliwe, że pęcherzyk mógł się wchłonąć? Jakie mogą być tego przyczyny?
Bardzo proszę Was o pomoc. Lekarz, który dzisiaj robił mi usg kompletnie nie miał ochoty odp. na moje pytania.
Dziękuję
Obserwuj wątek
    • teligo Re: Bardzo proszę o pomoc 20.06.11, 18:45
      Wg mnie wcale nie jest powiedziane, że owulacji nie było. Wystarczy, że pęcherzyk pękł, ale było za wcześnie na pojawienie się ciałka żółtego. Płyn z zatoki może się wchłonąć w czasie 12 godzin, a ciałko pojawia się koło 28-32 godzin po owulacji, więc całkiem możliwe, że owulacja była.
      Jeśli lekarz nie ma ochoty odpowiadać na Twoje pytania, to czas wymienić go na bardziej rozmowny temat.
      Powodzenia, pozdrawiam.
      • teligo Re: Bardzo proszę o pomoc 20.06.11, 18:47
        > Jeśli lekarz nie ma ochoty odpowiadać na Twoje pytania, to czas wymienić go na
        > bardziej rozmowny temat.

        MODEL oczywiście smile
        • mewa000 Re: Bardzo proszę o pomoc 20.06.11, 18:55
          Moze być tak jak pisze Teligo, ale równie dobrze pęcherzyk mógł faktycznie nie pęknąć. Przyczyną wtedy pewnie będzie PCO, skoro je masz. W takim wypadku powinien pomóc zastrzyk z Pregnylu
          • teligo Re: Bardzo proszę o pomoc 20.06.11, 19:02
            a czy PCO pęcherzyk, który nie pęknie tak szybko znika (2-3dni)? po dość dużym nie byłoby już śladu? nie wiem, bo nie znam się na PCO, ale zawsze myślałam, że jeśli się wchłania to trochę to trwa.
            • urbew Re: Bardzo proszę o pomoc 21.06.11, 08:58
              Dziękuję Wam bardzo!
              Co do lekarza to nie byłam u "swojego" tylko przypadkowego, z pakietu. Zresztą swojego też już nie mam, jak usłyszałam wywody na temat poronienia to postanowiłam, że nigdy już do niego nie przyjdę.
              Byłam wieczorem na jeszcze jednym usg. Lekarz bardziej chętny do współpracy, ale też zaczął wypowiadać te swoje mądrości na temat poronień (jestem na ten temat szczególnie uczulona, bo uważam, że należy szukać przyczyn poronienia). Wykluczył wchłonięcie się pęcherzyka, jeśli dobrze zrozumiałam stwierdził, że z pęcherzyka może się zrobić albo torbiel albo pęknie albo będzie sobie "wisiał" na jajniku (pco). Potwierdził obraz pierwszego lekarza, że na prawym jajniku nie ma pęcherzyka. Ogólnie stwierdził, że pierwszy wariant: mogło dojść do owulacji tylko jest za wcześnie, żeby w usg coś zobaczyć, drugi wariant: nie było dominującego pęcherzyka więc i owulacji nie było. Trzeba czekać.
              Dziękuję jeszcze raz za pomoc. Jesteście kochane! Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka