a wiec... jestem po histeroskopii! Rafale dzieki Tobie zdecydowalam sie na
ten zabieg

mysle, ze zrobilismy tym krokiem krok milowy w naszych
staraniach!! okazalo sie bowiem, ze mam endometrium usiane drobniutkimi
polipkami na calej powierzchni sluzowki! dla mnie szok! dlatego nie widac nic
na usg... dzien wczesniej bylam na specjalistycznym usg w Novum, gdzie doktor
ogladajac moje endo, bardzo sie mi dziwil, ze chce poddac sie temu zabiegowi,
bo wg niego sluzowka jest piekna!!!! nastepnego dnia, myslalam, ze uciekne
jednak z gabinetu - tak sie balam - ale zostalismy i dzieki Bogu!! Pani
doktor bardzo kompetentna, konkretna i mam nadzieje, solidna... powiedziala,
ze wg niej, to byla przyczyna niepowodzen! teraz nalezy dzialac!
niestety mowila, rowniez, ze taka sluzowka ma tendencje do odrastania, bo mam
zaburzona gospodarke hormonalna (za niski progetsteron, za duzo estrogenow,
zbyt wysoki testosteron... trafila w dziesiatke, nie znala wynikow moich
hormonow)! mam teraz wielkie nadzieje, co do powodzenia nastepnego zabiegu
ivf!
dziekuje Ci Rafale, bo dzieki Twoim odpowiedziom zdecydowalam sie na 100%
podejsc do tego zabiegu!!
Pani doktor potwierdzila rowniez Twoje slowa, ze odkad jest usg nie robi sie
juz rutynowo np. wlasnie biopsji macicy... a czasem sa wskazania!
wiec dziewczyny, zbyt grube endometrium nie zawsze jest takie "sliczne"!!
pozdrawiam!
piegoosek