blueberries37
29.10.11, 12:27
Jak zachowują się wasi mężowie w tej trudnej walce?
Wczoraj mialam trzecia IUI i ostatnią. Jeżeli się nie uda -zostaje tylko IVF.
Mąż nie wspiera mnie, czuję się bardzo samotna w tej walce. Owszem idzie ze mna , ale jest obecny tylko ciałem, wczoraj nawet ze mną nie rozmawiał ani przed ani po. Po prostu był.
Czuję, ze on nie do końca chce potomstwa, owszem robi to bo ja załatwiam, umawiam wizyty.
O ewentualnej adopcji mąż nie chce nawet słyszeć.
Za każdym razem na inseminację szedł ze mną zgniewany, obraża się o każdą pierdołę.
Po ostatniej nieudanej inseminacji powiedział żebym zaczęła układać sobie w głowie że być może dziecka mieć nie będziemy. On z tym nie ma problemu, ja tak.
U niego problemu nie ma, ma dobre parametry, ja niestety niskie AMH.
Byłam 2 x w ciązy ( wlaściwie biochemicznej, szybko kończyło się miesiączką). Wtedy się cieszył, a później wszystko się popsuło.