Dodaj do ulubionych

laparoskopia :( pomocy!!!

26.01.12, 13:54
witam. bylam dzis u lekarza i dostalam skierowanie na laparoskopie bo mam zamkniety jajnik- jakis plyn i jest podejzenie ze ten pierwszy ma negatywny wplyw na drugi. zamieszane to. prosze odpiszcie mi czy warto to robic? staramy sie o dziecko i lekarz powiedzial ze bez laparoskopi mamy o 50 % mniejsze szanse. ale czy to pomoze? zastanawiam sie czy jak oni tam cos usuna czy udroznia to czyw to jest na stale czy tylko na jakis czas bedzie ok-jajeczkowanie itd a potem znowu wroci problem? warto tak cierpiec? ciagle mam w glowie metlik czy nie probowac z puregonem moze kiedys by sie udalo. po prostu bardzo sie tego boje i nie chce zeby okazalo sie ze to na daremno. odpiszcie prosze sad
Obserwuj wątek
    • nika206 Re: laparoskopia :( pomocy!!! 26.01.12, 14:31
      Ja też mam mieć laparoskopię - w przyszłym miesiącu ( więc mogłabym Ci coś więcej powiedzieć, jak już będę "po" wink

      A tymczasem wierzę, że ten zabieg mi pomoże.
      Przynajmniej da pełniejszy ogląd sytuacji, pomoże znaleźć przyczynę braku ciąży pomimo starań. A to już dla mnie "coś".

      Powodzenia

      • zosia9 Re: laparoskopia :( pomocy!!! 27.01.12, 08:49
        Poszukaj po forach. Laparoskopia nie boli. Jest świetną mniej inwazyjną metodą niż tradycyjna operacja. Robić robić
        • martitka333 Re: laparoskopia :( pomocy!!! 27.01.12, 09:42
          ja jestem 4 dobę po laparo, sam zabieg jest w znieczuleniu ogólnym i o niczym nie wiesz. Budzisz się już po operacji. Będziesz mieć 3 blizny, jedną pod pępkiek i dwie w okolicach bikin, ale są one bardzo malutkie. Najgorsze są później bóle mięśni po wpompowanym dwutlenku węgla ( podają go żeby "podnieść" narządy żeby były lepiej widoczne). Mnie ramioną bolą do tej pory. Ze szpitala wychodzi się najczęściej na drugi dzień.
          Ja nie żałuję, żę poszłam. Jak masz jakieś pytania pisz na meila priv
          • aga430 Re: laparoskopia :( pomocy!!! 13.02.12, 21:13
            ..też mam propozycję od lekarza laparoskopii na niepękające pęcherzyki - czy któraś z was przez to przechodziła?

            pozdrawiam serdecznie
            • lima11 Re: laparoskopia :( pomocy!!! 14.02.12, 15:10
              Ja miałam podczas laparoskopii nakłuwane jajniki bo pęcherzyki nie pękały. Poszłam do szpitala w poniedziałek zabieg w środę a w sobotę wyszłam więc w sumie 6 dni ale wiem że niektóre dziewczyny pisały ze były w szptalu 2 dni. Ja laparoskopie miałam 6 lat temu w ciążę zaszłam po 6 miesiącach a mój synek kończy w maju 5 lat. W drugą ciążę zaszłam nieplanowanie 2,5 roku temu ale niestety maluszek odszedł od nas w 11 tygodniu ciąży. Trzecia ciąża była planowana i zaszłam w nią w pierwszym cyklu. Mój drugi synek skończył właśnie roczek. Przed laparoskopią leczyłam się ponad 2 lata bez skutku. Ja bym się nie zastanawiała laparoskopia to nic starsznego a jest naprawdę skuteczna. Pozdrawiam i trzymam kciukismile Lidka
              • saanka84 Re: laparoskopia :( pomocy!!! 15.02.12, 17:31
                dziekuje bardzo za odpisy. narazie znalazlam prace i jeszcze powstrzymuje sie od brania l4 ale juz planuje ze kwiecien /maj napewno pojde i to zrobie. pozdrawiam smile
                • niunia.n123 Re: laparoskopia :( pomocy!!! 15.02.12, 21:07
                  mnie też to czeka ale w marcu a wiem że lap.dużo wyjaśni
                  • beata.m84 Re: laparoskopia :( pomocy!!! 16.02.12, 16:17
                    cześć dziewczyny tak podczytuje to forum bo kiedyś sama długo starałam się o dziecko. znalzłam w końcu fajnego lekarza który porbił badania monitoringi cyklu i podjął decyzje o laparoskopii. laparoskopie miałam 1czerwca 2011 roku a w lipcu zaszłam w upragnioną ciążę. W Kwietniu pojawi się moja córa. Więc nie wahajcie się bo warto. A laparoskopia to na prawdę nic strasznego. Nic nie boli, po wybudzeniu się wszystko gra, tylko brzuszek troche wzdęty od gazów jakie wam wpompują w brzuszek.... śmiało GO! smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka