Dodaj do ulubionych

initro w uk

27.03.12, 23:23
Witam wszystkie bardzo serdecznie, szukam dziewczyn z Anglii, ktore przygotowuja sie, mialy lub czekaja na invitro w uk. Sama jestem na poczatku drogi ( w sumie 3,5 roku stran i czekania) by w koncu skierowali nas na leczenie. Chetnie skorzystam z waszych rad a i sama sie nimi podziele. Dopiero dzis odkrylam to forum i mysle, ze bede tu czesto zagladac. Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • audrey2 Re: initro w uk 28.03.12, 09:01
      mam na ten temat jakas wiedze, ale zadaj jakies pytania, to pomoze rozmowiewink
      • trzcinka79 Re: initro w uk 29.03.12, 23:06
        Hej,
        dzieki za odpowiedz. Najbardziej zastanawia mnie jak dlugo bede czekac na spotkanie w klinice a potem na leczenie. Jak do tej pory wszysko wygladalo tak ze Gp dal mi skierowanie do ginekologa. Tam po badaniu krwi, nasienia i droznosci jajowodow stwierdzono ze mamy sie starac i wrocic za pol roku. Po pol roku, kazali kolejne pol itd , az mina 3 lata bo taki jest okres nim zaczynaja leczyc. W miedzy czasie zrobilam poziom hormonow w Polsce ( okazalo sie, ze mam bardzo wysoki poziom prolaktyny, dostalam dostinex, teraz poziom jest w normie). Rowniez ginekolog w Polsce zasugerowal, ze dochodzi u mnie do jajeczkowania ale pecherzyk nie peka i nie schodzi do jajowodu.I w sumie, za kazdym razem jak bylam w Pl robilam usg i sytuacja sie powtarzala. Kiedy powiedzialam o tym tutaj, powiedzieli mi ze z ich badan krwi wynika, ze mam jajeczkowanie ( a to tylko wzrasta poziom hormonow). Niestety nie moglam sie leczyc w Polsce, bo tu praca itd. Na ostatniej wizycie w uk lekarz powiedzial ze skieruje nas na in vitro, poniewaz nie finansuja teraz innych form leczenia niepolodnosci. Naleza nam sie 3 proby w Bourn Clinic. Dostalismy listowownie skierowanie na badania ( HIV, wirusowe zapalenie watroby, nasienie ( dodam, ze ze strony partnera wszyko ok, lekarz byl zachwycony wynikami, tak dobrych mowi ze, dawno nie widzial)). Ja mialam dzis usg jajnikow ( pierwszy raz w uk), potwierdzila sie diagnoza, cysta na prawym jajniku. Mam wrocic za 6 tygodni, zeby zobaczyc czy sie wchlonie.
        Glownie interesuje mnie jak ta procedura wyglada nim podejdzie sie do zabiegu. Jak dlugo trzeba czekac? Ile jeszcze badan musimy zrobic, nim wyznacza nam spotkanie w klinice? I czy tam po pierwszym spotkaniu zaczynaja leczyc czy znowu trzeba czekac w kolejce kolejne miesiace.
        Jestem zmeczona czekaniem i bezsilonoscia, na prywatne leczenie nas nie stac a tu prawie 4 lata czekam i nic sie nie dzieje. Przepraszam za przydlugi post, ale chcialam nakreslic jak wyglada moja sytuacja. Bede wdzieczna za kazda wskazowke.Pozdrawiam
        • audrey2 Re: initro w uk 30.03.12, 10:06
          rozumiem, ze ostatecznie juz jestescie pacjentami kliniki leczenia nieplodnosci, tak?
          ktory lekarz powiedzial,ze skieruje Was na ivf? GP?
          u mnie procedura wyglada tak: mniej wiecej po roku staran nat. GP wyslal nas na ogole badania (meza, wiadomo i mnie na hormony). Wyniki wrocily w normie (zreszta nadal nic mi z badan nie wynika), ale poniewaz staralismy sie bezskutecznie dlugo, skierowal nas do infetility clinic. Wizyte albo umwawiasz sama przez choose&book (jesli masz pisemko od GP) lub dostaje list juz z data wizyty z kliniki lecz. nieplodnosci. Klinika wysyla potem szereg formularzy, ktore alno im odsylasz, albo przynosisz ze soba na wizyte. Pierwsza wizyta jest z konsultantem, z ktorym omowisz swoje wyniki (te ktore zlecil GP i pewnie usg). Prawdopodobnie bedziesz miala jeszcze sprawdzane jajowody (HyCoSy).Konsultant rozpisze tez plan dzialania. Jesli masz zatkane jajowody, byc moze od razu bedziesz skierowana na ivf. Jesli nie, pewnie zaproponuja Ci IUI. U mnie sa 3 IUI i jedno IVF. Nie ma zadnego czekania, zadnych kolejek. W piatym dniu cyklu idziesz na usg i jesli wszystko jest ok, zaczynasz stymuylacje do IUI. U nas robia IUI tylko na cyklach stym.
          Jesli IUI sie nie powiedzie, idziesz na ivf. I znowu, nie ma czekania formalnie.
          Natomiast moze byc czekania zwiazane z tym, ze np. wlasnie jest cysta na jajniku i wypada cykl staran albo robisz sobie przerwe po nieudanej iui. Czesto wlasnie po iui robia sie cysty, ale sie wchlaniaja same. Albo jest Bank Holiday, albo klinika zamknieta z innych powodow. Jesli chodzi o ramy czasowe, u nas np. bylo tak, ze trfilismy na pierwsza wizy do infettility clinic w kwietniu 2010 i dokladnie rok zajelo nam zrobienie 3 iui (nieudanych). Ale to przez to, ze wlasnie najpierw byl maj i 2 bank holidays, potem mialam cyste, potem cos jeszcze itd.
          Przede wszystkim zdecydowanie poprosc GP o skierowanie. Sklam, jesli trzeba, ze starasz sie powiedzmy 2-3 lata. Nie ma sily, zeby nie dal.
          Wiem, ze sie objezdza brytyjska sluzbe zdrownia od gory do dolu, ze kolejki, ze olewnictwo. Z mojego doswiadczenia jest zupelnie inaczej, Moje leczenie sie nie udalo, ale opieka byla pierwsza klasa. WSzystkie lekido stymulacji za darmo, rowniez do ivf.
          Jesli chcesz wiecej info, napisz na priv.
          i powodzeniasmile
          • trzcinka79 Re: initro w uk 02.04.12, 13:23
            Hej,
            na invitro kieruje nas ginekolog. Skierowanie od Gp dostalam do niego 2 lata temu. Bylo to w klinice w szpitalu, to on caly czas kazal sie starac i nie poddawac ( bo wyniki byly ok). Teraz po 3 latach , zapytal czy chcemy byc skierowani na invitro. Jak powiedzialam o moich usg z Polski i jaki jest u mnie problem i czy nie mozna sprobowac innego leczenia, to uslyszalam ze na koszt nhs moze byc tylko invitro. W/g jego slow koszty leczenia nieplodosci sa wysokie w i wielu przypadkach i tak koncza sie invitrem, wiec hns kieruje teraz od razu na invitro. Chyba pozostaje mi tylko czekac, czesc badan juz skompletowana w polowie maja kolejny scan i zobaczymy do czego nas to zaprowadzi.Dzieki za odpowiedz, dam znac jak sytuacja bedzie sie rozwijac. Rowniez zycze powodzenia i trzymam kciuki za nasze sukcesywne leczenie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka