Dodaj do ulubionych

WARTO WALCZYĆ !!!!

IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.02, 23:20
Z DUŻYM ZAINTERESOWANIEM PRZECZYTALIŚMY WASZE SPOSTRZEŻENIA I TAKŻE
POSTANOWILIŚMY PODZIELIĆ SIĘ NASZYMI DOŚWIADCZENIAMI Z DŁUGIEJ I TRUDNEJ DROGI
DO UPRAGNIONEGO SZCZĘŚCIA.
-1993r Grudzień :Laparoskopia wykazała endometriozę ,zrośnięcie jajowodu z
jajnikiem oraz przyrośnięcie obydwu jajowodów do tylnej blaszki więzadła
szerkiego.
-1994r Operacja w Akademi Medycznej w Białymstoku .
-1995r Kolejna laparoskopia wykazała ,że wszystko jest w porządku ale ciąży
nie było
-1996r Kilka inseminacji w Ak.Med. oraz w Prywatnej klinice"Kriobank" w
Białymstoku także nie przyniosły żadnego rezultatu,pozostały jedynie niemiłe
wrażenia i wspomienia .
Z polecenia koleżanki trafiliśmy do NOVUM w Warszawie.Przeszliśmy u Pani.dr
Taszyckiej szereg profesjonalnych badań oraz jedną inseminację - bez rezultatu.
Podjeliśmy decyzję o in vitro .
-1997r Pierwsza poważna stymulacja hormonalna i duże nadzieje,pobrano 21
oocytów,zapłodniło się tylko kilka komórek -pierwsza próba nie udana.
Dr Lewandowski stwierdził że mam skłonność do hiperstymulacji,przypuszczenia
sprawdziły się.Kolejna próba stymulacji przerwana ,działo się coś niedobrego
z jajnikami zalecono Diane i Provene na wyciszenie jajników.Dr Lewandowski
skierował mnie do szpitala klinicznego w Poznaniu do dr Pawelczyka na
zmniejszenie jajników nowoczesną metodą przy użyciu noża harmonicznego.
-1990r Kolejna próba tym razem ICSI -po dwunastu dniach od transferu pojawił
się okres.Od samego początku czuliśmy ,że jesteśmy w rękach fachowców wysokiej
klasy.Nie poddawaliśmy się.
-2000r Kolejne ICSI , 12-oocytów i 8-zapłodnionych komórek podano 3 i znów
nie udało się.Dr Lewandowski podtrzymywał nas na duchu oraz polecił wykonanie
w Łodzi szczepień z krwi męża .
-2001r Transfer z mrożonych zarodków,znów nie udany.Było mi bardzo smutno ale
przeszło.Podjeliśmy z mężem decyzję ,że spóbujemy jeszcze raz.
-2002r Marzec ICSI 12-oocytów 7-zapłodnonych komórek i transfer z czterech
zarodków .Po 15 dniach z bijącym sercem zrobiłam test -był to najpiękniejszy
dzień w moim życiu,płakałam ze szczęścia,że w końcu i nam się udało.
Wizyta u dr Lewandowskiego potwierdziła pojedyńczą ciążę-została wpisana na
tablicy pod b.ładnym numerem 1550.Utwierdziło nas to , że naprawdę warto
walczyć i nie poddawać się.Dr Lewandowski jak i cały zesół poradził sobie
nawet z tak trudym przypadkiem jak nasz.Przy każdej wizycie w klinice Novum
wyczuwało się duże zaangażowanie i miłą atmosferę całego personelu.
Jesteśmy im bardzo wdzięzni za wszystko co uczynili dla nas i naszego teraz
30 dniowego"MALUSZKA".
Jak widzicie nasza walka trwała prawie 10-lat i mimo mojego nie najmłodszego
wieku(mam 34 a mąż 35 lat)nie załamaliśmy się.

Pozdrawiamy M i G z Elbląga kontakt:mg555@wp.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: asja Re: WARTO WALCZYĆ !!!! IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 28.03.02, 08:32
      Kochani, wielkie gratulacje, to naprawdę cudowne, teraz juz na pewno będzie
      wszystko dobrze, tzn. że dzidzia zrobi wam najprowdopodobniej przezent
      Bożonarodzeniowy, ciesze sie waszym szczęściem. Dziękuję Wam za Waszą historię,
      tak bardzo potrzeba dobrych wiadomosci.

      Pozdrawiam serdecznie, życzę szczęśliwego przebiegu ciąży i dużo, dużo uśmiechu.
      asja
    • Gość: KA Re: WARTO WALCZYĆ !!!! IP: *.peerte.com.pl 28.03.02, 09:04
      Też miałam przerwaną stymulację i dlatego interesuje mnie zjwisko zmniejszania
      jajników tym nożem harmonicznym. Co to jest faktycznie zmniejszenie jajników,
      czy jest to normalna operacja, czy laparoskopia chirurgiczna i czy w wyniku
      tego zabiegu zmniejsza się tendencja do hiperstymulacji? Dziękuję za odpowiedź.
      • Gość: M i G Re: WARTO WALCZYĆ -spr.hiperstymulacji IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.02, 23:22
        Na tyle ile potrafię sprubuję Ci wyjaśnić . Była to operacja laparoskopowa po
        której powiększone jajniki wróciły do normy . Przed tym zabiegiem moje jajniki
        produkowały bardzo dużo (21) komórek , mało wartościowych i nie w pełni
        dojrzałych .Produkowały na ilość a nie na jakość .Po tym zabiegu było zupełnie
        inaczej przeważnie 12 dojrzałych ,ładnych komórek .Ostateczna decyzja należy
        jednak do lekarza prowadzącego .
    • Gość: Joanna Re: WARTO WALCZYĆ !!!! IP: *.zchpolice.com 28.03.02, 09:58
      Kochani, przede wszystkim gratuluję! Wytrwałości, cierpliwości, no i przede
      wszystkim sukcesu.
      Jednocześnie mam bardzo dla mnie ważne pytanie - jak to jest, że mój lekarz
      mimo moich nalegań, nie chce skierować mnie na klinową resekcję jajników nożem
      harmonicznym..? Podaje swoje uzasadnienie, które brzmi mniej więcej tak: dla
      mnie i mojego męża z uwagi na PCO i oligospermię i tak jedynym ratunkiem jest
      in vitro/ICSI, więc po co robić coś z jajnikami, skoro reaguję na stymulację,
      mamy za każdym razem zarodki. Dodam, że u mnie 3 na 4 cykle IVF kończyły się
      hiperstymulacją. Mimo to, mój lekarz (dodam że doświadczony specjalista)uważa,
      że klin. res. jajn. jest w tym przypadku zbędna.
      Mam więc do Was (i do wszystkich, którzy coś wiedzą na ten temat) pytanie,
      jakiego uzasadnienia użył dr Lewandowski (lub inni lekarze) kierując Was na ten
      zabieg.
      Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź. Chyba jesienią podejdę do nastepnego ICSI i
      waham się, czy dale nalegać na "zrobienie czegoś" z moimi jajnikami i jakoś to
      uzasadniać czy też zdać się na mojego lekarza i dalej próbować tylko in vitro.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Malina Re: WARTO WALCZYĆ !!!! IP: 157.25.86.* 28.03.02, 10:42
        Czytajac wasz post uswiadomilam sobie, ze nasza walka o potomstwo to nic w
        prownaniu z tym co Wy przeszliscie. Nie wiem skad czerpaliscie sile i wiare. Ja
        jestem dopiero przed 1-szym ICIS i juz mam malo wiary. Zazdroszcze Wam tego, ze
        sie wreszcie udalo i, ze sie nie poddawaliscie.
        Serdeczne gratulacje!
        Malina
        • Gość: tosca Re: WARTO WALCZYĆ !!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.03.02, 10:51
          no nie- taka determinacje przekracza moje wyobrażenie....
          Natura chyba nie ma szans przy Was?
          Macie zdrowie.
          • Gość: Klara Re: WARTO WALCZYĆ !!!! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.02, 12:04
            To piękne i wzruszające! Gratulacje! Ja walczę tylko trochę dłuzej niż Wy i -
            szczerze mówiąc - nie mam juz siły (7 IVF). Ale jak się coś takiego przeczyta,
            to wstepuje w człowieka nadzieja, że warto próbować do skutku.
            Dziękuję za ten mail. Uważajcie teraz bardzo na Maluszka!
            • Gość: vida na marginesie... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.02, 19:24
              Chociaz sama nie bralam udzialu w calej sprawie ,bardzo wzburzylo mnie jakis
              czas temu zachowanie szefa Novum,ktoremu nie spodobaly sie krytyczne uwagi na
              naszym forum i nie dosc ze zlikwidowal forum eksperckie,to jeszcze grozil sadem
              - calkiem na powaznie.
              Na oko wiecej bylo w tym wszystkim dbalosci o wlasny interes niz prawdziwego
              altruizmu czy checi niesienia (darmowej) pomocy.

              Poprawcie mnie jesli sie myle,ale od tamtego czasu pojawiaja sie na forum
              liczne laurki dla Novum pisane przez osoby pojawiajace sie tu po raz
              pierwszy.Ciesze sie oczywiscie ogromnie razem z nimi,ale gdzies mi to pachnie
              dziwnym zbiegiem okolicznosci.
              Novum jest oczywiscie jedna z najlepszych (i najdrozszych) klinik zajmujacych
              sie nieplodnoscia ,ale przeciez nie jedyna.
              A my coz, stanowimy wspanialy "target".
              • Gość: ela66 Re: na marginesie... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.02, 21:20
                Byłam pacjentką Novum i jednoczesnie uczestniczyłam w forum.
                Mam za sobą długoletnie doswiadczenie w leczeniu niepłodnosci w Szczecinie
                (farmakologiczne a później 4 nieudane ICSI).
                W Novum pierwszy raz poczułam, że komus na mnie zależy, nie miałam problemu
                z kulturą osobistą, zaangażowaniem i serdecznoscią personelu, czego niestety
                nie mogłam doswiadczyć w Szczecinie (hamstwo, arogancja i lekceważenie
                najprostszych procedur i standardów było tam na porządku dziennym).
                W związku z tym, że różnica w podejsciu do leczenie niepłodnosci była tak
                różna, zdecydowałam się w listopadzie opisać swój przypadek, głównie
                by obudzić w swoich koleżankach po niedoli chęć walki, ale również by szukały
                najkrótszych dróg do spełnienia marzeń.
                W tamtej dyskusji o której piszesz - również uczestniczyłam - o ile dobrze
                pamiętam zarzuty wysuwane przez dziewczynę nie były konkretne, a zdecydowanie
                szargały dobre imię jednego z lekarzy z kliniki.

                Życzę Wam Wszystkim, tym które już są szczęsliwymi mamami, tym które oczekują na swoje
                dzieci i tym, które już w niedługim czasie będą w ciąży by pełne cudów dni Świąt Wielkanocnych
                obudziły uczucie nadziei, zaufania i wiary. Niech niosą ze sobą spełnienie marzeń, dar szczęscia i spokoju.

                Ela
              • Gość: M i G Re:OD AUTORÓW WĄTKU IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.02, 22:31
                NA WSTĘPIE WIELKIE DZIĘKI ZA DOBRE SŁOWA I ŻYCZENIA. NAPISALIŚMY W TYM WĄTKU
                TYLKO O NASZYCH ODCZUCIACH ,A JEŚLI KTOŚ PRÓBUJE SIĘ DOSZUKIWAĆ ŻE CHCEMY
                KOMUŚ ROBIĆ REKLAMĘ TO JEGO SPRAWA NIE BĘDZIEMY POLEMIZOWAĆ WOGÓLE W TEJ KWESTI
                BYĆ MOŻE ZMIENISZ ZDANIE JAK ZACZNIESZ SIĘ KIEDYŚ CIESZYĆ WŁASNYM SZCZĘŚCIEM
                (I DZIĘKI KOMU JE BĘDZIESZ ZAWDZIĘCZAĆ).

                M i G .
                • alina1 Re:OD AUTORÓW WĄTKU 01.04.02, 01:03
                  Gratulacje
                  Ale to nie zawsze jest tylko kwestia chęci i siły walki.
                  Ja wiem napewno, że jeśli zawiodą metody farmakologiczne to będzie koniec
                  marzeń o dziecku bo na in vitro absolutnie mnie nie stać, a już napewno nie w
                  Novum. Dla mnie problemem finansowym są wizyty i drogie leki.
                  Ale cieszę się z waszego szczęścia i życzę powodzenia waszej trójce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka