zielonakobieta
03.04.14, 15:20
Witam wszystkich, mam 37 lat, jedno poronienie za sobą (martwa ciążą), laparoskopię (wszystko ok) i zaszłam naturalnie w ciążę, zaczyna się 10 tydzień.
Nie wiem, co mi się stało. Powinnam się cieszyć, niestety zamiast tego mam jakieś lęki. Boję się, że nie dam rady, że jestem za stara, że muszę przemeblować swoje całe życie. Razem z mężem daliśmy sobie na luz i założyliśmy, że po tym wszystkim dziecka nie będzie, stało się inaczej. Wiem,że czeka mnie wiele wyrzeczeń, nieprzespanych nocy, koniec spontanicznych wyjazdów, wyjść. Pewnie grzeszę, ale tak się zastanawiam, czy sytuacja mnie nie przerośnie. Przyzwyczaiłam się do życia wygodnego, małe dziecko to rewolucja. Nie powiedziałam nic w pracy, boję się reakcji. Nie poznaję siebie i nie wiem, co się ze mną dzieje. Pewnie po części to hormony, ale i psychika mi siadła.