Dodaj do ulubionych

In Vitro- sierpień 2014

20.08.14, 15:02
Cześć dziewczyny smile
Jestem tu nowa, zawsze czytam forma, ale nigdy sama nie uczestniczyłam w dyskusjach.
Pomyślałam, że fajnie będzie porozmawiać z kimś, kto przechodzi to samo co ja.

Jestem po pierwszym in vitro, transfer miałam 09 sierpnia, niestety pobrali mi tylko dwie komórki, z czego tylko jedna się zapłodniła.
Wczoraj (9 dpt) miałam zrobić hcg, estradiol i progesteron. Hcg wyszło mi 7,27, wynik bardzo niski i raczej szans na ciążę nie ma.
Podłamałam się, bo liczyłam, że uda się nam za pierwszym razem. Lekarz powiedział, że mam powtórzyć badanie 21, ale za pewne i tak to nic nie zmieni.

Dziewczyny jak sobie radziłyście z porażką? Jak znalazłyście w sobie nową energię?
Staramy się od 3 lat, ale w moim wypadku, gdzie mam szargane jajniki po operacji a AMH jest w granicach 0,4, szanse są prawie, że żadne.
Braliśmy z mężem po uwagę, że może się nie udać, ale co innego brać po uwagę i czekając na wynik żyć nadzieję, a co innego zobaczyć wynik?

Czy znacie przypadki, że hcg było takie niskie w 9 dpt?

Pozdrawiam wszystkie starające się i te którym się udało smile
Obserwuj wątek
    • patinka23 Re: In Vitro- sierpień 2014 27.08.14, 17:28
      Hej justagirl84 i jak Twój kolejny wynik hcg? Ja podchodzę we wrześniu po raz drugi do IVF. Za pierwszym razem zapłodniła się nam tylko jedna komórka i niestety nie mamy żadnych mrozaczków więc cała stymulacja od nowa sad W tej chwili jesteśmy z mężem po badaniach genetycznych ale wyniki dopiero we wrześniu. Pozdrawiam
      • justagirl84 Re: In Vitro- sierpień 2014 28.08.14, 08:39
        Hej Patinka smile niestety nic z tego, hcg na poziomie 1 sad
        My mieliśmy jeden zarodek, żadnych morzaczków, więc też musielibyśmy od nowa zaczynać, ale nie będziemy tego robić.
        Wyjeżdżamy do Londynu, chcemy zacząć nowe życie, odciąć się od tego wszystkiego, tu na miejscu, wśród wszystkich matek najmądrzejszych nie chcę być, muszę nabrać dystansu do tego.
        Mam nadzieję, że Wam się uda, podziwiam determinację smile
        • patinka23 Re: In Vitro- sierpień 2014 28.08.14, 12:42
          Ale czy to znaczy że rezygnujecie całkowicie czy bierzecie pod uwagę kolejne podejście tylko może za jakiś czas? Nie rezygnujcie po pierwszej próbie, ja też to strasznie przeżyłam ale szanse powodzenia za pierwszym razem są naprawdę znikome. Dopiero przy kolejnym podejściu zlecają dodatkowe badania i robią wszystko żeby się udało. Za pierwszym razem działają po omacku - albo się uda, albo nie. Pozdrawiam smile
    • jacekpfr Re: In Vitro- sierpień 2014 25.10.14, 14:23
      Witaj, zdziwisz się ale nie jestem w stanie odpowiedzieć na Twoje profesjonalne pytania" w końcu jestem tylko facetem. Kurde tylko facetem , który Kocha nad życie Swoją Żonę, który od paru dobrych lat wraz ze Swoją Kochającą połową stara się o nic , bagatela kurde dzieciaka. Drogie Szanowne Panie nie gniewajcie się teraz na mnie. Ja wiem, rozumiem Wasze cierpienie... hormony.... badania..... zastrzyki......seanse ginekologiczne......uśpienia.... farmakologiczne...itp.....itd.....Kurde rozumiem wszystko bo wiem,że my chłopaki tylko siknąć mamy i nara.
      A otóż Drogie Szanowne Panie nie jest tak do końca. Mam cichą nadzieję że Moja Kochana tego nie ujrzy.... Ale nie jest to prawdą, że my sukinkoty nie przeżywamy tego. Nie wiem jak inni Panowie ale wiem że większość przeżywa to.... Myśli o Was docenia wasze cierpienie...ba a nawet jak i w moim przypadku przechodzi pełny pakiet badań.
      Stoję za tą brzydką połową, która na równi przeżywa jak Wy.... nieudane próby... nie udane podejścia......złe wyniki... itp. My jak również jak i Wy pragniemy mieć dzieciątko. Pragniemy je Kochać...pragniemy posiadać. Na koniec powiem może typowo po męsku..... wydałem tyle wydam jeszcze więcej... ponieważ KOCHAM PONAD WSZYSTKO MOJĄ WSPANIAŁĄ ŻONĘ KOCHAM RODZINĘ .....PRAGNĘ JĄ MIEĆ W IMIĘ WSZYSTKIEGO. Drogie Panie Pozdrawiam Was. Nie poddajcie się. A teraz dla Was CHŁOPAKI GŁOWA DO GÓRY DAMY RADĘ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka