Dodaj do ulubionych

CLO na własna rękę.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 11:02
Czy mogę zażyc CLO na własna rękę przez jeden cykl ??
Obserwuj wątek
    • maretina Re: CLO na własna rękę. 14.09.04, 11:07
      Gość portalu: Neja napisał(a):

      > Czy mogę zażyc CLO na własna rękę przez jeden cykl ??

      absolutnie nie.
    • Gość: maja Re: CLO na własna rękę. IP: 195.205.163.* 14.09.04, 11:43
      ja teraz brałam na własna rękę CLO, ale wybieram się na wizytę w połowie cyklu
      na usg by zobaczyc czy coś sie zmieniło. Ale raczej jeśli sie jest zdrowym nie
      powinno się brać na własną rękę.
    • Gość: Kathrin78 Re: CLO na własna rękę. IP: *.pool.mediaWays.net 14.09.04, 12:25
      Nie, po pierwsze nie wiesz jak organizm zareaguje, a stosowanie go bez
      monitoringu na własną rękę może mieć złe skutki.
      • Gość: neja Re: CLO na własna rękę. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 09:03
        Ja już sama nie wiem co robić, nie mam owu bo między 13 a 16 d.c. pęcherzyki
        miały 8-11 mm i nie drgnęły nawet do przodu... bez sensu. Dziś mam 18 d.c. i
        idę na kolejne USG ... tylko po to chyba żeby się dowiedzieć że nic z tego..
        podle się czuję..
        • maretina Re: CLO na własna rękę. 22.09.04, 09:18
          popros lekarza o stymulacje jesli sam nie zaproponuje. tylko od razu zapytaj o
          monitoring, ten jest konieczny.
          zapytaj tez czy przed stymulacja nie nalezy zbadac nasienia meza, bo w ciemno
          brac clo, kiedy brak pewnosci czy maz ma wszystko ok to troche ryzykowne.
          • Gość: Neja Re: CLO na własna rękę. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 09:48
            Będę sie domagać, a jak nie to zmienię lekarza. Wizytę mam na czwartek za
            tydzień, ale w rozmowie telefonicznej , kiedy powiedziałm mojej gin że lekarz
            robiący usg sugeruje stymulację coś nie była taka optymistyczna - obawiam się
            że powie mi że to jeszcze za wczesnie na wytaczanie armat - bez sensu. Nasionka
            mamy zbadane, nie sa za piękne tylko 26,5 mlionów z czego połowa tylko dobrze
            się rusza, sa jakieś pasma śluzowe z nieruchomymi i leukocyty.. Czekamy na
            wyniki chlamydi + mikrobiologi nasienia u mężusia i na moją biocenozę, z
            wynikami do mojej gin. Dlaczego ona nie jest tak entuzjastycznie nastawiona do
            clo ?? Czy powinnam prosić może o coś innego niż clo ( podobnio dziewczyny źle
            się po nim czują ) Już sama nie wiem co mam robić.
            • maretina Re: CLO na własna rękę. 22.09.04, 09:57
              moje zdanie jest takie: jesli wiecie, ze nie wszystko jest u was ok, to
              podstawa jest kompetentny lekarz. nie ma sensu czekac z zalozonymi rekami na
              cud, jesli plemniki sa troszkeze slabe a Ty sama nie jajeczkujesz.
              tracisz czas, kase, energie i nerwy.
              po pierwsze lekarz, znajdz dobrego.to polowa sukcesu.
              • Gość: Neja Re: CLO na własna rękę. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 10:01
                Maretina, widzisz tylko że każdy lekarz ma inną koncepcję teraz miałm kontak z
                moją gin, lekarzem monitorującym - specjalista od nieplodności, lekarzem
                robiącym seminogram + ocenę śluzu i z mikrobiologiem, każdy wysuwa inne
                koncepcje choć niby mówia o tym samym. Dlatego podkopali moją wiarę w
                dotychczasową gin której ufałam, stąd moje rozgoryczenie i nerwy..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka