Gość: Hathor
IP: *.avamex.krakow.pl
10.04.02, 20:36
Jestem obecna na tym forum od samego jego początku. Zanim tu zawitałam
byłam w kiepskim stanie psychicznym i po 2 nieudanych zabiegach. Dzięki
temu forum zyskałam profesjonalna wiedzę o leczeniu oraz co najważniejsze i
najcenniejsze - przyjaciół. Przyjaciół takich jak ja, niepewnych czy po
paru zabiegach warto się jeszcze raz starać i zastanawiających się co jeszcze
można zrobić, aby
poprawić swoje szanse. Zanim posiadłam pełną wiedze na ten temat zdecydowałam
się na
3 zabieg. Także nieudany. W maju zeszłego roku intensywnie wzięłam się do
pracy. Do marca 2002 wykonałam szereg dodatkowych badań i zabiegów o
których wcześniej nie miałam pojęcia (bakteriologia, histeroskopia,
przeciwciala, szczepienia w Łodzi). Dzięki przyjaciołom z forum
utrzymywałam dobra formę psychiczna. W marcu 2002 podeszłam do 4 zabiegu. Byłam
pewna ze zrobiliśmy z mężem wszystko co obecna medycyna oferuje takim parom
jak my i byłam pewna, ze jest to moja ostatnia punkcja. I była. Na razie.
Dziś jest dopiero 14 dzień po transferze ale od paru dni wiem NA PEWNO ze
jestem w ciąży.
Życie nabrało barw. Czy warto było się męczyć przez te wszystkie lata? Ja
uważam, ze tak. To co zyskałam w tym czasie to: przyjaźń, głębokie
zrozumienie ograniczeń własnego organizmu i pewność, ze wspólnie z mężem
stawimy czoła nie tylko przyjemnościom w naszym życia ale i ciężkim chwilom.
Nauczyłam się czekać i być cierpliwą. Nie żałuje i nie żałowałam ani chwili,
odkąd zrozumiałam i zaakceptowałam fakt, że taka jest moja droga do dziecka.
Nie wiedziałam jak to się skończy, nie miałam planów co będzie później. Teraz
wiem, ze nie wystarczy chcieć - trzeba szukać wiedzy i otaczać się mądrymi
ludzi, specjalistami, najlepszymi w danej dziedzinie a do tego trzeba mieć.....
szczęście. Jak Malysz. A ze los był dla nas łaskawy, to nie tylko wynik naszego
uporu i zaangażowania lekarzy ale także wielkiej łaski jaka została nam
ofiarowana.
Dziękuje wszystkim, którzy mnie wspierali w tym czasie i obiecuje, ze będę
pomagać każdemu kto tej pomocy będzie potrzebować.
Na koniec krotko chciałaby napisać, gdzie się przeprowadzałam te 4 zabiegi.
Jako kryterium oceny wzięłam „obsługę klienta” oraz „poziom specjalizacji w
danej dziedzinie” i „statystyki sukcesu”. Aby lepiej zobrazować różnice
pomiędzy tymi klinikami przedstawiam je jako ...hotele.
Otóż Hotel Consylium (2 noclegi- 2000rok)– choć w nazwie ma „hotel” nie bardzo
wie czy obsługuje spragnionych noclegu wędrowców czy jest restauracją. Choć
obsługa próbuje robić dobre wrażenie, nie można się tam ani dobrze wyspać ani
dobrze pojeść. Wszystkiego po trochu i bez ładu i składu. Statystyki nie
istnieją.
Hotel Białystok (1 nocleg-2001 rok)– to już jest klasa IBISa. Standard 2
gwiazdkowy, obsluga szybka i profesjonalna; wielka sława i dobre imie, jednak
podejście do każdego gościa jest identyczne. Doskonale miejsce dla lubiących
anonimowość. Dobre miejsce dla szczęściarzy oraz gości bez specjalnych wymagań
i problemów . Cena bardzo korzystna. Statystyki 20-30%.
Hotel Novum (1 nocleg-2002 rok) – klasa Sheratona, choć z zewnątrz nie wygląda
zachęcająco a i w środku nieco klaustorfobicznie. Jednak podejście do klienta
na każdym punkcie styku profesjonalne (szczególnie do wymagających i
doświadczonych klientów), wysłuchanie potrzeb klienta jego bolączek i
wątpliwości i dostosowanie noclegu dla każdego indywidualnie. Personel może
nawet zbyt zaangażowany w to aby klientowi uśmiech z twarzy nie zniknął. Cena
odzwierciedla jakość. Statystyki powyżej 30%
Same wybierzcie gdzie chcecie spać. Ja uczyłam się na własnych błędach, ale
wtedy nie było forum. Wy macie szansę - macie kogo zapytać przegapcie jej!!!
Email: invitro_sk@sekretna.pl