Dodaj do ulubionych

Po 4 ISCI jestem w ciaży

IP: *.avamex.krakow.pl 10.04.02, 20:36
Jestem obecna na tym forum od samego jego początku. Zanim tu zawitałam
byłam w kiepskim stanie psychicznym i po 2 nieudanych zabiegach. Dzięki
temu forum zyskałam profesjonalna wiedzę o leczeniu oraz co najważniejsze i
najcenniejsze - przyjaciół. Przyjaciół takich jak ja, niepewnych czy po
paru zabiegach warto się jeszcze raz starać i zastanawiających się co jeszcze
można zrobić, aby
poprawić swoje szanse. Zanim posiadłam pełną wiedze na ten temat zdecydowałam
się na
3 zabieg. Także nieudany. W maju zeszłego roku intensywnie wzięłam się do
pracy. Do marca 2002 wykonałam szereg dodatkowych badań i zabiegów o
których wcześniej nie miałam pojęcia (bakteriologia, histeroskopia,
przeciwciala, szczepienia w Łodzi). Dzięki przyjaciołom z forum
utrzymywałam dobra formę psychiczna. W marcu 2002 podeszłam do 4 zabiegu. Byłam
pewna ze zrobiliśmy z mężem wszystko co obecna medycyna oferuje takim parom
jak my i byłam pewna, ze jest to moja ostatnia punkcja. I była. Na razie.
Dziś jest dopiero 14 dzień po transferze ale od paru dni wiem NA PEWNO ze
jestem w ciąży.
Życie nabrało barw. Czy warto było się męczyć przez te wszystkie lata? Ja
uważam, ze tak. To co zyskałam w tym czasie to: przyjaźń, głębokie
zrozumienie ograniczeń własnego organizmu i pewność, ze wspólnie z mężem
stawimy czoła nie tylko przyjemnościom w naszym życia ale i ciężkim chwilom.
Nauczyłam się czekać i być cierpliwą. Nie żałuje i nie żałowałam ani chwili,
odkąd zrozumiałam i zaakceptowałam fakt, że taka jest moja droga do dziecka.
Nie wiedziałam jak to się skończy, nie miałam planów co będzie później. Teraz
wiem, ze nie wystarczy chcieć - trzeba szukać wiedzy i otaczać się mądrymi
ludzi, specjalistami, najlepszymi w danej dziedzinie a do tego trzeba mieć.....
szczęście. Jak Malysz. A ze los był dla nas łaskawy, to nie tylko wynik naszego
uporu i zaangażowania lekarzy ale także wielkiej łaski jaka została nam
ofiarowana.
Dziękuje wszystkim, którzy mnie wspierali w tym czasie i obiecuje, ze będę
pomagać każdemu kto tej pomocy będzie potrzebować.
Na koniec krotko chciałaby napisać, gdzie się przeprowadzałam te 4 zabiegi.
Jako kryterium oceny wzięłam „obsługę klienta” oraz „poziom specjalizacji w
danej dziedzinie” i „statystyki sukcesu”. Aby lepiej zobrazować różnice
pomiędzy tymi klinikami przedstawiam je jako ...hotele.
Otóż Hotel Consylium (2 noclegi- 2000rok)– choć w nazwie ma „hotel” nie bardzo
wie czy obsługuje spragnionych noclegu wędrowców czy jest restauracją. Choć
obsługa próbuje robić dobre wrażenie, nie można się tam ani dobrze wyspać ani
dobrze pojeść. Wszystkiego po trochu i bez ładu i składu. Statystyki nie
istnieją.

Hotel Białystok (1 nocleg-2001 rok)– to już jest klasa IBISa. Standard 2
gwiazdkowy, obsluga szybka i profesjonalna; wielka sława i dobre imie, jednak
podejście do każdego gościa jest identyczne. Doskonale miejsce dla lubiących
anonimowość. Dobre miejsce dla szczęściarzy oraz gości bez specjalnych wymagań
i problemów . Cena bardzo korzystna. Statystyki 20-30%.

Hotel Novum (1 nocleg-2002 rok) – klasa Sheratona, choć z zewnątrz nie wygląda
zachęcająco a i w środku nieco klaustorfobicznie. Jednak podejście do klienta
na każdym punkcie styku profesjonalne (szczególnie do wymagających i
doświadczonych klientów), wysłuchanie potrzeb klienta jego bolączek i
wątpliwości i dostosowanie noclegu dla każdego indywidualnie. Personel może
nawet zbyt zaangażowany w to aby klientowi uśmiech z twarzy nie zniknął. Cena
odzwierciedla jakość. Statystyki powyżej 30%

Same wybierzcie gdzie chcecie spać. Ja uczyłam się na własnych błędach, ale
wtedy nie było forum. Wy macie szansę - macie kogo zapytać przegapcie jej!!!

Email: invitro_sk@sekretna.pl
Obserwuj wątek
    • sowa2 Re: Po 4 ISCI jestem w ciaży 10.04.02, 21:22
      Z niecierpliwością czekałam na wynik Twojego testu.
      Gratujuję!!!!!!!!!!!!!
      Cieszę się bardzo, że Ci się udało. Życzę Ci wspaniałych 9 miesięcy.
      Zawsze kiedy czytam, że komuś udało się po wielu latach walki - zaczynam
      wierzyć że i do mnie uśmiechnie się szczęście.
      Gorąco pozdrawiam
    • Gość: AGA Re: Po 4 ISCI jestem w ciaży IP: 217.153.35.* 11.04.02, 07:28
      Choć nie jestem jak dotąd taką szczęściarą jak Hathor, mogę się podpisać dwiema
      rękami pod tym co napisała o swoich doświadczeniach i przemyśleniach (za
      wyjątkiem oceny 2 "hoteli", których po prostu nie znam osobiście).
    • Gość: asja Re: Po 4 ISCI jestem w ciaży IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 11.04.02, 08:26
      Hathor, wielkie, wielkie gratulacje i buziaki. Ja tez czekałam na Twój wynik,
      po tym, jak napisałaś, że jesteś 8 dni po transferze. Wiesz, to cudowne, udało
      Ci się za 4 razem, nie wiem, czy ja byłabym w stanie miec jeszcze odrobine
      nadziei po 3 nieudanych próbach, ale trzeba ja miec i Ty jesteś tego najlepszym
      przykładem. Nie znikaj tylko z forum, Twój optymizm i radosny nastrój przyda
      się nam, kóre ciągle czekamy. Mogłabys przypomnieć, co u Was było przyczyną
      niepłodnoci, czy tylko słabe parametry u męża, czy coś jeszcze.

      Bardzo się cieszę i trzymam kciuki za szczęśliwy finał.
      Cieszę się również, że od razu trafiłam do Novum, nawet gdyby miało sie nie
      udac za 1 razem, wiem, że nie zmienię kliniki.

      pozdrawiam cieplutko-asja
    • Gość: jola Re: Po 4 ISCI jestem w ciaży IP: 2.4.STABLE* / 10.210.2.* 11.04.02, 09:14
      Gratuluję!!!! Oby więcej takich nowin smile
      Trzymam kciuki i pozdrawiam!!
      Jola
      • Gość: Zosia Re: Po 4 ISCI jestem w ciaży IP: 195.82.160.* 11.04.02, 10:11
        To jest pierwsza dobra wiadomość od wczorajszego testu!! Wreszcie się
        uśmiechnęłam, ja też wczoraj miałam 14 dzień po transferze - pierwszym ICSI.
        Mnie się niestety nie udało, ale skoro Tobie się udało za 4 razem, wierzę, że i
        mnie spotka to szczęście. Gratuluję z całego serca!
        • Gość: aga71 Re: Zosiu! IP: *.MAN.atcom.net.pl 12.04.02, 09:37

          Gość portalu: Zosia napisał(a):

          > To jest pierwsza dobra wiadomość od wczorajszego testu!! Wreszcie się
          > uśmiechnęłam, ja też wczoraj miałam 14 dzień po transferze - pierwszym ICSI.
          > Mnie się niestety nie udało, ale skoro Tobie się udało za 4 razem, wierzę, że i
          >
          > mnie spotka to szczęście.

          Zosiu, nie rozpaczaj. Mnie tez sie pierwsze ICSI nie udalo, miesiac pozniej mialam transfer zamrozonych zarodkow i .... udalo sie! Teraz jestem w 5. mies. ciazy... Po niepowodzeniu bylam bardzo rozczarowana, tym bardziej, ze lekarz dawal nam naprawde duze szanse powodzenia, bo ja jestem zdrowa. No i nie udalo sie... myslalam, ze plemniki, poza tym, ze jest ich malo i sa malo ruchliwe, to jeszcze moze niosa w sobie jakas wade genet. uniemozliwiajaca rozwoj ciazy.
          Przy kolejnym transferze zupelnie nie mialam nadziei na powodzenie - bylam przkonana, ze czeka nas jeszcze dluga droga (badania, leczenie), pozwolilam sobie na alkohol (to byl akurat Sylwester), a plamienie implantacyjne wzielam za poczatek miesiaczki. A jednak udalo sie! Czego i Tobie za drugim podejsciem goraco zycze...

          Aga

          • Gość: Zosia Re: Zosiu! IP: 195.82.160.* 12.04.02, 10:43
            Ago, bardzo Ci dziękuję. Naprawdę podnoszą mnie na duchu takie posty. Ja też
            jestem zdrowa (no może poza przeciwciałami antyplemnikowymi)i też dawali nam
            duże szanse. Szkoda tylko, że nie mam mrozaczków i muszę czekać pół roku...
            Pozdrawiam Ciebie i brzuszek, Zosia
            • Gość: Beata Re: Zosiu! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 09:23
              Zosiu!!!
              Cześć Beata z sali 107 , która została na święta w szpitalu. Miałam transfer
              1.04. tzn . w 2 dzień świąt. Dlamnie tak jak i dla Ciebie to było 1 ICSI .
              Wczoraj odebrałam badania krwi, wynik był ujemny. Moje rozczarowanie niezna
              granic . Wtedy przypomniało mi się , że dałaś mi sposób na znalezienie tej
              srony. Dziękuję . Pomimo, że pisze to płacząc wiem , że będzie dobrze.
              Proszę Cię o kontakt na adres duzio@polbox.com
              Beata
    • Gość: asiaw Re: Po 4 ISCI jestem w ciaży IP: 212.160.138.* 11.04.02, 11:05
      Wiecie co a mnie przerazaja takie wiadomości jestem po 1 icsi bez transferu i
      boję się ,że przy kolejnych o ile będę miała na nie siłę też wylonduję w
      szpitalu i też nie dojdzie do transferu. Może oczywiście nie będę musiała robić
      kolejnego mam w końcu 12 dzidziek w lodówce ale strasznie się boję znów biorę
      hormony i zastanawiam się czy dzidzia, jesli wreszcie się uda, będzie miała
      mame czy wrak buuuuuuu. No i czy starczy mi odwagi na kolejne zabiegi 4 to
      jeszcze nie tak dużo ale przeciez znamy pary po 7 i więcej, na szczęście
      udanychwink)HAthor serdecznie gratuluję!!!!! I cieszę się oczywiście. AAAAAAAA i
      sama jestem pacjentką Novum , tez wcześniej leczyłam się gdzie indziejale
      uważam ,że takie grolyfikowanie tej kliniki jest przesadą ,śą dobrzy ale maja
      też wady. Jeszcze raz serdeczne gratulacje!!
    • Gość: KA Re: Po 4 ISCI jestem w ciaży IP: *.peerte.com.pl 11.04.02, 11:28
      Serdeczne gratulacje, zwłaszcza po tym co wcześniej przeszłaś. Wychodzi na to,
      że wszystkie dziewczyny - forumowiczki, założycielki "Bociana" z tamtego roku,
      jedna po drugiej zachodzą w ciążę. To bardzo pocieszające, szkoda tylko że
      wymaga od nas tyle cierpliwości i wytrwałości a zwłaszcza wiary, o którą w
      chwilach załamania tak trudno. Co do opinii na temat Novum podzielam w pełni
      zdanie AsiW. Sądzę Hathor, że w Twoim sercu zapanowała teraz podwójna wiosna,
      ta klimatyczna i ta pod Twoim sercem. To musi być chyba oszałamiające uczucie.
      Chciałabym doznać czegoś podobnego. Jeszcze raz gratulacje, gratulacje.
    • Gość: asja Re: do Zosi IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 11.04.02, 12:02
      Zosiu, musi się udać, wiesz, że tak będzie, pisałas na bocianie, że boisz się,
      że coś jest z Toba nie tak, to nie ma związku, mogłoby tak byc, gdyby to był
      któryś raz z kolei, ale to dopiero 1 próba, oczywiście mam nadzieję, ze
      następna będzie udana. Nie każdy ma to szczęście zaskoczyc za pierwszym razem,
      ale to jeszcze nic nie znaczy.

      Sama jestem przed 1 ICSI i też cholernie boję sie rozczarowania, zawiedzionych
      nadziei i tego koszmarnego oczekiwania, ale nie mamy innego wyboru, jak
      próbowac się pozbierać i wierzyć, że będzie dobrze.

      Pozdraiwam Cię mocno
      Teraz była Hathor, następnym razem to będziesz Ty.
      Powiedz, czy po nieudanej próbie należy odczekac aż pół roku? A co z
      eskimoskami?

      asja
      • Gość: Zosia Re: do Zosi IP: 195.82.160.* 11.04.02, 16:19
        > Powiedz, czy po nieudanej próbie należy odczekac aż pół roku? A co z
        > eskimoskami?
        >
        > asja

        Cześć asja, dzieki za słowa pociechy...Prawdę mówiąc nie jestem pewna czy trzeba
        czekac pół roku, tak słyszałam od dziewczyn w szpitalu. Z moimi eskimoskami jest
        dość tajemnicza sprawa. Pobrali mi 21 pęcherzyków, 14 komórek było super - jak
        powiedział lekarz. 8 się zapłodniło i podzieliło. 2 mi podali (oba klasy A), a
        reszta miała być zamrożona (w tym dwa A, dwa B) po 5 dniach. Gdy zadzwoniłam do
        szpitala po tych 5 dniach dowiedziałam się , że nie zamrożono, bo sie nie
        nadawały. Nie wiem, co to znaczy, nie rozmawiałam jeszcze z lekarzem. Może się
        przestały rozwijać, a może okres świąteczny im przeszkodził...Życzę Ci, żeby się
        udało i jak masz jakieś pytania lub będziesz miała po transferze, to pytaj,
        najlepiej na Bocianie. Pozdrawiam, Zosia
    • Gość: tosca Re: Po 4 ISCI jestem w ciaży IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 12:19
      no cóż Hathor - witaj w gronie szczęsliwych!!
      zapomniałas tylko dodać, ze co najmniej jedna z gwiazdek w tym hotelu - to
      Twoja robota: analityczne podejście do problemu, wiara i siła charakteru - ja
      nigdy nie odważyłabym się stanąc z Tobą w szranki i pewnie wiele spośród nas
      nigdy nie dokona tego , co ty bo mamy rózne charaktery!!


      a mówi ci to mama in spe, z 16 mies. brzszkiem, który jest największą
      niepspodzianką w moim zyciu
      • Gość: agata30 Re: Po 4 ISCI jestem w ciaży IP: *.is.pw.edu.pl 11.04.02, 13:07
        Wielkie gratulacje!!!!!!
      • Gość: AGA Re: Po 4 ISCI jestem w ciaży IP: 217.153.35.* 11.04.02, 13:45
        Gość portalu: tosca napisał(a):

        > zapomniałas tylko dodać, ze co najmniej jedna z gwiazdek w tym hotelu - to
        > Twoja robota: analityczne podejście do problemu, wiara i siła charakteru - ja
        > nigdy nie odważyłabym się stanąc z Tobą w szranki i pewnie wiele spośród nas
        > nigdy nie dokona tego , co ty bo mamy rózne charaktery!!
        >
        TO wszystko prawda, ale nie zapominajmy w tym wszystkim o finansach i to o
        poważnych kwotach - bez nich ani długotrwałe leczenie, ani IVF/ICSI, ani wszelkie
        inne zabiegi i szczepienia nie byłyby możliwe, a ile osób, oprócz predyspozycji
        psychicznych, stać jest na ponoszenie takich kosztów ? Innymi słowy, wytwałość,
        wiara i odporność psychiczna to jeden bardzo istotny i napędzający (lub
        ograniczający) argument, a zaplecze finansowe - to niestety drugi, bardzo
        przyziemny element. To tak z perspektywy tej ciągle jeszcze starającej się i na
        szczęście jakoś sobie radzącej z "przyziemnymi" sprawami. Pozdrawiam.
        • Gość: Malina Re: Po 4 ISCI jestem w ciaży IP: 157.25.86.* 11.04.02, 14:24
          Takie informacje mnie uskrzydlaja. Trzymaj sie i dbaj o siebie.
          Malina
    • Gość: Aśka G R A T U L A C J E ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! IP: *.pai.net.pl 11.04.02, 23:29
      Wlazłam sobie z sentymentu na nasze stare forum. Zgadnij, Hathor, co pisałaś w
      kwietniu ubiegłego roku?
      "(...)Nie wiem co z tego bedzie, ale na pewno musze troche sie wreszcie wyspac
      i popatrzec w niebo - kompletnie bezmyslnie i odnalezc wiosne.(...)"
      No i znalazłaś smile))
    • Gość: DorotaM Re: Po 4 ISCI jestem w ciaży IP: *.sopot.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 10:29
      Cudowna wiadomość. Gratulacje.
      Obi i mi dane było tyle optymizmu i wytrwałości. Ja będę podchodziła do swojego
      pierwszego INV.
    • Gość: Anika Re: Po 4 ISCI jestem w ciaży IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 22:32
      Witaj Hathor,
      przyjmij moje gratulacje i życzenia wszystkiego najlepszego, cudownych
      najbliższych 9 miesiecy.
      Jesteś jedną z osób które poznałam tu w maju ubiegłego roku gdy trafiłam na to
      forum i należysz do grona tych, których pamietać będę zawsze. Moje życie od
      tego czasu zmieniło sie bardzo, również dzięki Twoim postom.
      Zaglądam tutaj co kilka dni głównie w poszukiwaniu radosnych wieści. I cieszę
      sie niesamowicie, że Wam sie udało.
      I chociaż moja droga do dziecka będzie zupełnie inna, zawsze podziwiałam Cię za
      wytrwałość, spokój, optymizm i dar dzielenia sie swoimi przemyśleniami.
      Będziesz cudowną mamą.
      Pozdrawiam, trzymam kciuki
      A.
      • Gość: Libra Re: Po 4 ISCI jestem w ciaży IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 23:22
        Serdeczne gratulacje! takie wiadomości dodają skrzydeł!
        życze wszystkiego naj!
        Libra
    • Gość: Marnna Re: Po 4 ISCI jestem w ciaży IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 23:40
      Rany Hathor!!!! Serdeczne gratulacje. To niesamowita wiadomość. Życzę dalszej
      wtrwałości i szczęścia. Oby wszystko potoczyło się dobrze do rozwiązania i
      jeszcze dalej.
      • Gość: Malina Re: Do Zosi IP: 157.25.86.* 16.04.02, 10:18
        Zosiu, nie jestem pewna czy Cie nie myle z kims innym, ale to chyba Ty niedawno
        mialas ICIS, ktore niestety nie powiodlo sie. Bardzo mi przykro. Boje sie, ze
        ten pierwszy raz i umnie nie zakonczy sie sukcesem. Czasami naprawde trudno mi
        to pojac. Przeciez przy ICIS gdy kobieta jest zdrowa, powinno sie udac, a
        jednak.......... Zosiu dlaczego nie bylo mrozaczkow? Trzymam kciuki. Wierze, ze
        sie uda. Malina
    • Gość: Fionka Re: Po 4 ISCI jestem w ciaży IP: 209.208.248.* 17.10.02, 22:44
      Och, tak, tak, to ja wyciagam ten watek, bo nagle okazal sie najostatniejszym
      na ostatniej stronie? No i gdzie potem zniknie? Ucieklo mi tyle fajnych watkow,
      ktore czasem lubie sobie "powspominac", ze nie moglam sie oprzec aby Hathor nie
      wyciagnac - dopingowalam jej i innym dziewczynom caly czas, a to takie budujace
      otworzyc Forum i widziec na pierwszej stronie watek pt ".... jestem w ciazy".
      NO NIE??????!!!!
      Czego i Wam i sobie z calego serca zycze!!
      Pozdrowionka
      Fionka
      • Gość: Hathor Do Fionki IP: *.avamex.krakow.pl / 192.168.151.* 22.10.02, 14:17
        Fionka - jestem lekko zazenowana smile))) dodatkowo poczulam sie w obowiazku dodac
        pare zdan do obecnego watku.

        Mysle ze nie bylabym w stanie przejsc przez kolejne badania i zabiegi gdyby nie
        wsparcie moich przyjaciol internetowych stad, z Bociana. Wsparcie psychiczne a
        przede wszystkim "konsultacje medyczne" - typu co tu jeszcze zrobic zeby
        zwiekszyc szanse na udany zabieg, porady jak rozmawiac z danym lekarzem aby
        zmobilizowac go do potraktowania mnie z maksymalnym wysilkiem. Za to jestem
        nieustannie wdzieczna.

        Zachecam Was do dzialania (np. w Stowarzyszeniu Nasz Bocian, www.nasz-
        bocian.pl) i rozmow i ...zycze powodzenia
        • Gość: Fionka Re: Do Hathor IP: 209.208.248.* 23.10.02, 16:25
          Dzieki, juz Ci odpisalam na watku "komu sie udalo". Och, kiedy to bede ja?sad
          Hathor, czy mozesz mi tylko odpowiedziec na niedyskretne pytanie - ile masz
          lat?? Bo ja mam juz skonczone 35 lat... niestety.
          Gorace pozdrowienia dla przyszlej mamusi!
          Fionka
          • Gość: Ambre Re: Do Hathor IP: *.acn.waw.pl 29.10.02, 14:46
            Gość portalu: Fionka napisał(a):

            > Dzieki, juz Ci odpisalam na watku "komu sie udalo". Och, kiedy to bede ja?sad
            > Hathor, czy mozesz mi tylko odpowiedziec na niedyskretne pytanie - ile masz
            > lat?? Bo ja mam juz skonczone 35 lat... niestety.
            > Gorace pozdrowienia dla przyszlej mamusi!
            > Fionka

            Poczułam nagły przypływ energii czytając o tym, że tyle z Was jest pełnych
            nadziei, a co ważniejsze Wasza wiara przynosi widoczne efekty.
            Ja ze względu na swój wiek (36 lat) i zanik potrzebnych do zaiskrzenia hormonów
            dałam już za wygraną.
            Oczywiście mój przypadek wydaje się lekarzom beznadziejny, szczególnie, że
            wielu z nich ma z tak młodą menopauzą pierwszy raz do czynienia, ale ciągle
            chodzi mi po głowie pomysł, żeby pójść do którejś z reklamujących się klinik i
            zapytać czy ja jestem już skazana...
            Może wiecie coś na temat podobnego przypadku np. dokonanie TEGO przy pomocy
            cudzego jajeczka, bo ja na razie zbieram się na odwagę w obawie, że zostanie mi
            odebrana ostatnia resztka nadziei.

            Pozdrawiam,

            Ambre

            ambre@gazeta.pl


            • Gość: agata30 Re: Do Hathor IP: *.is.pw.edu.pl 29.10.02, 15:35
              Hej, skontaktuj sie z Olivia z www.nasz-bocian.pl
              • Gość: Ambre Re: Do Hathor IP: *.acn.waw.pl 29.10.02, 17:40
                Dzięki.
            • Gość: Fionka Re: Do Ambre IP: 209.208.248.* 29.10.02, 18:55
              Ambre, juz nie pamietam w ktoryms z poprzednich watkow jedna z dziewczyn miala
              IVF i pobrano jej wiecej jajeczek, bo zgodzila sie "oddac" jedno czy dwa innej
              kobiecie. Nie pisala szczegolow, wiec nie wiem jak to wyglada z punktu
              medycznego, ale czyz nie jest to jakis punkt zaczepienia? Ja bym na Twoim
              miejscu umowila sie na konsulatacje w jednej ze specjalistycznych klinik (patrz
              wczesniejsze watki), i to jak najszybciej.
              Trzymaj sie mocno.
              Fionka juz mocno 30-paroletnia i wciaz optymistka!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka