Dodaj do ulubionych

Spełniło się!

11.04.02, 13:17
Witam wszystkich Forumowiczów!
Jest mi troszkę wstyd, że wcześniej się nie ujawniłam. Od dwóch miesięcy byłam
wierną czytelniczką Forum. Czytałam o Waszych problemach i radościach, które
niejednokrotnie rozwiały wiele moich wątpliwości i właściwie mnie pokierowały.
Teraz chciałabym podzielić się z Wami radosną nowiną - JESTEM W CIĄŻY!!! A nie
było to łatwe. Tak jak większość z Was mieliśmy problemy z niepłodnością. W
naszym przypadku problem istniał po stronie męża - kiepskie parametry nasienia.
Odkryliśmy go rok temu, po rocznych staraniach o dzidziusia. Był to grom z
jasnego nieba. Rozpoczęliśmy wędrówkę od androloga do androloga. U jednego z
nich rozpoczął mąż 6 miesięczne leczenie polegające na braniu leków na poprawę
ukrwienia i wit. E. Byliśmy tacy naiwni. Tylko zmarnowaliśmy czas i wpadliśmy w
depresję. W końcu ów androlog rozłożył ręce i oznajmił że nie jest w stanie nic
więcej zdziałać. Zasugerował "inne" rozwiązania. Jeszcze tego samego dnia
zadzwoniłam do osławionej kliniki Novum. Niestety na pierwszą wizytę musiałam
czekać aż miesiąc, ale jak już poszłam sprawa nabrała szybkiego tempa.
Wykonaliśmy masę badań, podeszliśmy do inseminacji (do drugiej nie doszło z
powodu grzybicy - ot taka moja kobieca przypadłość pojawiająca się w
najbardziej niefortunnym momencie) niestety bez sukcesu. Mieliśmy więc przed
sobą wizję ICSI - IFV nie wchodziło w grę. Postanowiliśmy więc podrążyć temat i
dowiedzieć się jaka jest przyczyna niepłodności męża. Udaliśmy się więc do dr
Wolskiego, androloga w Novum. Wysłał męża na badania, w tym na USG. Wyszło, że
mąż ma lekkie żylaki powrózka nasiennego i sporą torbiel. Zrodziła się więc
koncepcja usunięcia przyczyny - nie ma przyczyny nie ma problemu. No więc znowu
rozpoczęliśmy bieganie od hirurga do androloga i zbieranie opinii największych
sław w dziedzinie andrologii. Wysuwał się jeden wniosek - operację usunięcia
żylaków i torbieli owszem można wykonać, ale małe są szanse że wpłynie to na
znaczną poprawę nasienia, a jeżeli miałby stać się ten cud to dopiero po
okresie rekonwalescencji, czyli gdzieś po pół roku. Pół roku - to całe życie
dla tych którzy pragną dziecka. Momentalnie zdecydowaliśmy się na zabieg
mikromanipulacji w Novum. Kurację rozpoczęłam w połowie lutego, pod koniec
marca miałam embriotransfer, a w ostatnią niedzielę dowiedziałam się, że jestem
w ciąży! I jesteśmy w siódmym niebie. Chciałabym żeby takich szczęściarzy było
jak najwięcej wśród Was. Nie załamujcie się i dążcie wytrwale do celu!

Obserwuj wątek
    • Gość: asja Re: Spełniło się! IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 11.04.02, 13:26
      Wielgasne gratulacje, też zastanawiałam sie czy szukac przyczyny i leczyc męża,
      ale wiem, że to mogłoby nigdy nie przynieść pożądanego efektu, też idziemy tą
      drogą co Wy.

      Serdeczne gratulacje, tak bym chciała, żeby u nas finał był tak szczęśliwy jak
      u Was.
      Życzę wiele radości z posiadania maleństwa.
      pozdrawiam asja
      • Gość: asiaw Re: Spełniło się! IP: 212.160.138.* 11.04.02, 13:42
        JA też serdeczne gratulacje choc na prawdę cięzko mi czytac takie posty ja
        rozpoczęłam przecież stymulacje w styczniu i wciaz czekam na transfer już nie
        mogę buuuuuuuuuuu. Powodzenia i buziaki.
        • Gość: Malina Re: Spełniło się! IP: 157.25.86.* 11.04.02, 14:36
          My mamy taki sam problem. Dwie nieudane inseminacje i teraz decyzja o ICSI.
          Moze tez nam sie tak poszczesci.
          Prosze napisz (o ile mozesz) jakie wyniki mial Twoj maz.
          Gratuluje i naprawde szczerze zazdroszcze.
          Malina
          • Gość: mandm47 Re: Spełniło się! IP: *.k.mcnet.pl 11.04.02, 14:44
            Wiesz dokładnie nie pamiętam jakie były wyniki męża, zresztą to się zmieniało.
            co jakiś czas pojawiało się aglutynacja. Ostatni styczniowy wynik był naprawdę
            kiepski, 7,5 mln plemników w tym większość nieruchoma lub o złej budowie. Przed
            inseminacją osobiście oglądaliśmy pływaczki męża i szliśmy na zabieg jak na
            pogrzeb. Jeśli chcesz mogę w przyszłym tygodniu mogę podać Ci dokładniejsze
            dane (jutro mam wolne). Ale jak widać w przypadku ICSI wystarczy kilka dobrych
            plemników, umiejętności profesjonalistów i już jesteś mamą lub tatą.

            Wybrałam absurdalny pseudonim mandm47, a tak naprawdę to mam na imię Monika.
        • Gość: mandm47 Re: Spełniło się! IP: *.k.mcnet.pl 11.04.02, 14:50
          ASIAW

          To już jesteś na najlepszej drodze!!! U nas też nie było idealnie. W trzecim
          dniu stymulacji hormonalnej dostałam zapalenia pochwy - paciorkowca. Jestem
          typem grzybowicza, a tu pierwszy raz w życiu jakiś paciorkowiec. Łzy, depresja
          z obawy że wszystko zostanie zaprzepaszczone. Ale lekarze wzięli mnie w obroty
          i wyprowadzili na prostą. Nieraz tak jest, że najpierw zwala się na Ciebie
          mnóstwo niepowodzeń, klęsk życiowych byś potem została wynagrodzona sowicie.
          Tak będzie i w Twoim przypadku.

          Monika
          • Gość: KA Re: Spełniło się! IP: *.peerte.com.pl 11.04.02, 15:03
            Witam Cię Monika i serdecznie gratuluję. Aż tu miło dzisiaj spojrzeć, takie
            dwie super wiadomości: od Ciebie i od Hathor. Interesują mnie te Twoje stany
            zapalne, na które ja również jestem podatna. Też miałam bakterie w czasie
            stymulacji, ale mniej groźne od Twoich. Szczerze to bardzo obawiałam się
            właśnie takiej sytuacji, jak u Ciebie , tzn. co będzie, gdy wykryją
            poważniejsze paskudstwa. To duża pociecha, że lekarze nie przerwali stymulacji,
            a podjęli się leczenia. Napisz, czy pozwolili na branie antybiotyków tuż przed
            punkcją, czy wytępili je inaczej?
            • Gość: asiaw Re: Spełniło się! IP: 212.160.138.* 11.04.02, 15:05
              KA kochanie ja brałam antybiotyki przed punkcją 3 dni przed odstawiłam , a w
              dniu punkcji znów dostałam
            • Gość: Monika Re: Spełniło się! IP: *.k.mcnet.pl 11.04.02, 15:16
              Wpierw brałam Pimafucin, ale okazał się nieskuteczny, więc zmarnowałam kolejne
              trzy dni. Potem przerzuciłam się na Macmirror (nie wiem czy dobrze napisałam) -
              to jest chyba antybiotyk. Potem dosłownie przed samą punkcją miałam płukanie
              antybiotykiem.
              Ogólnie mam fatalne doświadczenia z zapaleniami. Co 3 miesiące przyplątuje mi
              się drożdżyca. Brałam już nawet szczepionki, ale nic nie skutkują. No i obawiam
              się, że w czasie ciąży też mnie nie ominie - nie dość że taka moja uroda to
              jeszcze w ciąży zmienia się środowisko w pochwie na sprzyjające zapaleniom.
              Niestety nie jestem w stanie polecić Ci żadnego lekarza, sama takiego szukam.

              Pa, lecę już do domu. Powiedziałam dziś szefowi że jestem w ciąży i dobrze to
              przyjął. Mogę już iść do domu. Jutro mam wolne. W razie czego odezwę się w
              poniedziałek.

              Monika
              • Gość: Malina Re: Spełniło się! IP: 157.25.86.* 11.04.02, 15:41
                Boze drogi to dlaczego ja caly rok zmarnowalam probujac leczyc bakterie i
                grzyby? Moja pani doktor caly czas mi powtarzala, ze jak sa bakterie to ani HSG
                jest niemozliwe a o ICSI to niech wogole zapomne. A tu prosze, mozna leczyc sie
                caly czas, nawet w czasie stymulacji. Moze nowy lekarz (tydzien temu
                zdecydowalam sie na zamine) bedzie bardziej kompetenty i poradzi sobie z moim
                problemem.
                Niestety moja "uroda" jest najwieksza w miejscach najmniej widocznych i ciagle
                daje o sobie znac, utrudniajac mi zycie. Naprawde juz zaczelam wierzyc, ze
                bakterie sa najwieksza przeszkoda w zajsciu w ciaze.
                Malina
    • Gość: agata30 Re: Spełniło się! IP: *.is.pw.edu.pl 11.04.02, 16:23
      Moniczko! Jeszcze raz Ci gratuluje!Dzieki za maila i wskazowki. Co do badan
      genetycznych to zrobimy je jednak na Kasprzaka. W CZD nie robia niestety CFTR.
      Agata
    • Gość: Poznania Re: Spełniło się! IP: 150.254.215.* 11.04.02, 17:40
      hej, gratulujemy - nam tez sie udało, 10 tygodni temu... za 1. podejsciem - i
      po zmarnowanych kilku miesiącach u androloga. Powinnismy startowac od razu z
      ikromanipulacją...
      • mandm47 Re: Spełniło się! 17.04.02, 11:32
        Poznania!

        Miło słyszeć, ze też już jesteście na drodze do rodzicielstwa. Jesteście
        kolejnym dowodem na to, że nie warto marnować czasu na andrologów, tylko
        przystępować od razu do dzieła poprzez ICSI.

        Monika
      • Gość: IwNo Re: Spełniło się! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.02, 23:56
        Cieszymy się że wam się udało!!!
        Przeszliśmy podobną drogę , z tym że zdecydowaliśmy się na operację żylaków
        powrózka nasiennego, która i tak nie przyniosła oczekiwanego rezultatu.
        W marcu 2001 zdecydowaliśmy się więc na ICSI, w maju nastąpił transwer, który
        zakończył się pomyślnie. Od 29-01-2002 jesteśmy szczęśliwymi rodzicami
        bliźniaków (dziewczynki i chłopca). Życzymy Wam takiego samego szczęścia.
        Oczywiście wszystko to zawdzięczamy NOVUM.
        • mandm47 Re: Spełniło się! 19.04.02, 11:38
          IwNo!

          Dziękuję za życzenia szczęścia. Wczoraj dowiedzieliśmy się, że mamy jednego
          dzidziusia. Szczerze mówiąc ja marzyłam o bliźniakach. Mojemu mężowi natomiast
          ulżyło, ponieważ bał się o moje zdrowie - nie jestem zbyt postawną i silną
          kobietą. Trochę się niepokoję, bo mam niesamowicie wysokie hormony ciążowe, co
          mogłoby świadczyć o ciąży bliźniaczej. Mam nadzieję, że drugi bajbus nie ukrył
          się na przykład w jajowodzie. Ta obawa psuje mi z lekka radość z wymarzonej
          ciąży.
          • Gość: Malina Re: Spełniło się! IP: 157.25.86.* 19.04.02, 14:17
            Moj przyjaciolka tez miala bardzo wysokie hormony ciazowe i bylo podejrzenie,
            ze moze beda blizniaki. Jest "tylko" Zosia, ale za to jaka sliczna i rozowa.
            Malina
            • Gość: Malina Re: Spełniło się! - do Moniki IP: 157.25.86.* 19.04.02, 15:20
              Moniko wiem, ze teraz raczej nie powinnam zawrac Ci glowy, ale jezeli moglabys
              odpowiedziec mi na pytanie czy u Ciebie (oprocz bakterii) nie bylo zadnych
              innych zdrowotnych problemow, i czy moglabys mi jednak podac parametry nasienia
              Twojego maza. Jak wiesz, niedlugo bedziemy podchodzic do ICIS i jestem bardzo
              ciekawa jak to wszystko wygladalo u ludzi takich jak Wy tzn. takich ktorym sie
              udalo. Ja wiem, ze te porownania niczemu tak naprawde nie sluza, ale chyba mam
              jakiegos fiola na tym punkcie. Mysle, ze mnie rozumiesz, prawda?.
              Z niecierpliwoscia czekam na odpowiedz i jeszcze raz gratuluje. Boze jak Ci
              strasznie zazdroszcze (to moj drugi fiol).
              Malina
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka