Dodaj do ulubionych

VitaMedica Poznań

IP: 217.153.54.* 24.09.04, 10:23
jakie macie doświadczenia z wizyt w tej klinice? dziś idę pierwszy raz. po
półtora roku dojrzałam do tej decyzji. Koszty leczenia są bardzo wysokie?
Obserwuj wątek
    • Gość: jo Re: VitaMedica Poznań IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.04, 17:13
      Czy ktoś z was miał w tej klinice invitro, ja juz nie mam siły na polną...
      • Gość: Kamilla Re: VitaMedica Poznań IP: 217.153.54.* 27.09.04, 08:25
        ja znam tylko dziewczynę co miała tam inseminacje W VIATLMEDICE iwszystkie
        (4razy) udane, aler niestety poronione.Może ktoś jeszcze coś wie?albo kogoś
        zna?
    • Gość: mila Re: VitaMedica Poznań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 08:50
      Ja miałam tam jedną ins. Niestety, nieudaną. Ale już wkrótce tam wracam na
      kolejną, bo uważam, że to jedyne miejsce w P-niu, gdzie warto próbować.
      • Gość: Kamilla Re: VitaMedica Poznań IP: 217.153.54.* 27.09.04, 08:53
        ile kosztuje tam inseminacja?Byłam tamw pt pierwszy raz ale z wrażenia,że to
        nie ja mam problemy tylko mój mąż zapomniałam spytać.Tak a propos na Polnej
        mnie leczyli, stymulowali półtora roku a tu niespodzianka, ze ze mną ok tylko
        nasienie kiepskie.Tragedia
        • Gość: mila Re: VitaMedica Poznań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 09:10
          Ins kosztuje 1000 zł. W tym masz wszystkie badania związane z monitoringiem
          tego cyklu (płacisz jednorazowo po zabiegu). Oczywiście, musisz doliczyć koszty
          leków, ale to już nie zależy od kilniki, tylko od Waszego problemu. Polecam,
          jak zawsze, dra Maciejewskiego.
    • Gość: Dosia Re: VitaMedica Poznań IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.04, 12:56
      Trafiłam do Vital Medici po długim leczeniu na Polnej Bardzo zależało mi na
      czasie gdyż wiek nie pozwalał dłużej czekać , po 2 inseminacjach zdecydowaliśmy
      z lekarzem o zabiegu IVF . Po 2 tygodniach od testu byłam na usg ciażowym
      mamy bliżniaki !!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Kamilla Re: VitaMedica Poznań IP: 217.153.54.* 27.09.04, 13:18
        gratulacje!!!! czy leczyłaś sie może u Maciejewskiego???ile kosztuje tam INV i
        jak długo trwały przygotowania?
        • Gość: Adzienia Re: VitaMedica Poznań IP: *.bs / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 15:47
          No ja też tam chodzę- poradziła mi Mila z tego forum. I jestem zadowolona.Dr
          Maciejewski bardzo ok. Pierwszy raz ktoś mi w końcu powiedział- co ja tam mam w
          środku. Okazało się, że wszystko hormonlanie ok - tylko niestety szyjka 2 razy
          dłuzsza niz normalnie, a ponieważ stary ma słabe plemniczki - to jest
          przyczyna, że się nie udaje. Teraz robimy dalej badania. Jakby co - to niedługo
          inseminacja.
          • Gość: AGA Re: VitaMedica Poznań IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.04, 11:35
            Cześć,jestem poraz pierwszy na tym forum.Ja też się leczę u dr Maciejewskiego,
            jestem po inseminacji,test wyszedł pozytywny,lecz poroniłam(usg nie wykazało
            ciąży).Teraz będę miała badaną śluzówkę,czy któraś z Was leczyła się na to?
            Dodam,że było to 2 poronienie,wcześniej brałam tylko bromergon.
    • Gość: Dosia Re: VitaMedica Poznań IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.04, 12:35
      Do zabiegu przygotowywałam się 2 tgodnie krótki protokół , zabieg IVF kosztuje
      5 tysięcy zl nic wiecej +koszty leków około 2,500 zl zabieg miałam u dr
      S.Maciejewskiego
      • Gość: mała Re: VitaMedica Poznań IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.04, 19:21
        Czy miałaś tak zwane invitro próbne?Na polnej mi coś takiego proponowali.
        • tosia4 Re: VitaMedica Poznań 08.10.04, 20:18
          Ja też miałam in vitro w Vital M u dr Maciejewskiego. Wydaje mi się ,że
          próbne invitro to sprawdzenie przez lekarz jakiej długości jest szyjka i w
          związku z tym jakie rozmiary "tego czegoś" do podania zarodka będą
          potrzebne.Nie miałam żadnych próbnych invitro ,może dlatego ,że miałam przed
          in vitro cztery inseminacje VM.Zuza
    • Gość: mała Re: VitaMedica Poznań IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.04, 21:59
      Tosia,udało ci sie?Jak wygląda statystyka Vital Mediki, jak długo czeka się na
      invitro, co lekarz maciejewski przepisuje za hormony , ile tego trzeba przyjać,
      jak wygląda sam transfer?trezba zostać na noc w klinice czy od razum można
      jechać do domu.Napiszcie troche.PROSZE
      • tosia4 Re: VitaMedica Poznań 08.10.04, 23:01
        Mi się nie udało. Miałam wyhodowane tylko cztery komórki , z czego zapłodniły
        się trzy , szły jak burza i nagle się zatrzymały. Czekaliśmy z trasferem dzień
        dłużej , ponoć lekko się ruszyły , ale czy faktycznie nie wiem. Znam osobiście
        jedną dziwczynę , która była w ciązy po in vitro w VM . Nie znam
        statystyki .Miałam krótki protokół, dokładnie nie pamiętam ilości ,ale brałam
        Menogon, puergon (chyba się tak nazywa), cetroide (tylko chyba dwa zastrzyki,
        zapobiega wcześniejszemu pęknięciu jajeczka), pregnyl, kw.foliowy, później
        luteinę i relanium ( na moją proźbę). W poniedziałek będe się namawiać z
        doktorkim i pewnie zwiększy mi ilości leków ale zupełnie zmieni. W sumie za
        leki zapłaciłam ok.1500-1700 zł. Doktorek mówił ,że inne dziewczyny z taką
        ilością podanych hormonów hodują powyżej 6 jajeczek.
        Najpierw byłam jeszcze 2 miesiące na antykon., ale ta moja znajoma wogóle ich
        nie brała.
        Po tabletkach przyszłam na usg w 1 dzień cyklu. Dostałam przepis brania horm. i
        receptę. Można zamówić u nich leki , mówią ,że jest taniej niż w aptece ( nie
        porównywałam).Zastrzyki robiła mi pielęgniarka w przychodni, możesz robić sama.
        W 7 d.c.kontrole usg,( mi doktorek dodał ilość leków)i kontrolne pobranie
        estradiolu . 12 dniu kontrola , w 14 punkcja. Przyszliśmy rano na 9 , mąż do
        intymnego pokoiczku ,ja do zabiegowego. Nie usypiają Cię, tylko dostajesz
        znieczulenie w żyłę.Byłam zakręcona, pijana, ale wszystko wiedziałam co się
        dzieje. Nic nie bolało.Po punkcji leżysz jeszcze ,nie wiem ile to było godz.,
        2 godz. i idziesz do domu. W tym czasie przechodzi Ci to uczucie
        zakręcenia.Transfer to już wogóle jest z marszu. Trwa ok.15-30min., leżysz
        jeszcze u nich ( znomu nie wiem jak długo , ale mi się strasznie dłużyło ).
        Wstajesz i idziesz do domu.Transfer tez miałam przedpołudniem , ale to wszystko
        zależy chyba od podania pregnylu.
        Można płacić za zabieg w dwóch ratach, (2500 zł po punkcji, 2500 zł po
        transferze) albo całość po transerze. Ponoć są jakieś raty czy weksle ale nic
        na ten temat nie wiem. Jak coś jeszcze to prosze pytać. Pozdrowienia Zuza
        • Gość: mała Re: VitaMedica Poznań IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.04, 23:11
          Dziękuję!Punkcja to pobranie zarodków?I za 2 dni transfer.?????lecze sie na
          razie na polnej ale kontakt z prof. jest tak ograniczony, czekanie, czekanie,
          czekanie i ogromne nerwy z tym związane.Jak trzeba sie zachować po transferze,
          jak funkcjonować, czy zwolnienie???
          • tosia4 Re: VitaMedica Poznań 09.10.04, 18:04
            Byłam przez jakiś czas pacjentką prof. P ( chyba o niego chodzi), nie
            posunełam się do przodu w moim leczeniu. Na jekieś stronie przeczytałam ,że
            mówią o nim "Pan skarbonka".
            Ja Tobie opisałam ,że się nie zostaje na noc w VM a jak jest na polnej nie
            wiem.Ja osobiście nie podam się in vitro na polnej. Panuje tam zaduży chaos a
            po za tym nie słyszałam pozytywnej opinii na temat invitro na polnej. Nie znam
            nikogo z ciążą po invitro. W VM pasuje mi to ,że nie robią masówki, jestem
            traktowana indywidualnie . Na polnej bałabym sie ,że pomylą plemniki albo moje
            zarodki. Może to głupie .
            Punkcja to pobranie wyhodowanych komórek jajowych.Od razu po pobraniu
            (pomijam ,że je tam jakoś przygotowują)dostawiają plemniki i rozpoczyna się
            zaplemnianie.Trwa to parę chodzin ( chyba 2-3). Później zaplemniona komórka
            zaczyna się dzielić (jeżeli jest prawidłowa), najpierw na 2 części , później na
            4 i dalej . Do macicy wkładają m.in. 4 blastromerową( te części to
            blastromery).Transfer jest średnio po 48 godz.Czytałam ,że zdaża sie
            szybciej ,ale to jest indywidualna sprawa.
            Po wszystkim można iść na zwolnienie lekarskie, ale nie trzeba.Jedne dziewczyny
            leżą plackiem dwa tyg., inne chodzą do pracy.Różnie i nie ma jednoznacznej
            opinii i powiązania z późniejszym efektem. Lekarze mówią ,żeby prowadzić
            oszczędny tryb życia. Zabronione jest noszenie ciężarów powyżej 5 kg.Ja leżałam
            plackiem .Z tego wszystkiego najgorsze są emocje , dlatego poprosiłam o
            relanium. W innych klinikach relanium stosuje się standardowo.Pozdrowienia Zuza
    • mc76 Re: VitaMedica Poznań 09.10.04, 18:38
      Witam smile
      Jestem po pierwszym spotkaniu w VM.Poszłam z mężem oczywiście.Jesteśmy pełni
      nadziej choć tak naprawdę to jeszcze długa droga przed nami ale wierzę że
      bedzie dobrze.Pozdrawiam smile
      • Gość: mała Re: VitaMedica Poznań IP: *.slupcy.sdi.tpnet.pl 12.10.04, 11:04
        dziiekuję Tosiu.Byłas na polnej to wiesz ,że trzeba mieć nerwy ze stali aby
        poradzić sobie z wiecznym czekaniem, wysiadywaniem, polowaniem na prof, to
        męczy bardziej niz jakikolwiek zabieg.W listopadzie ide do Vital M.Pa.
        • Gość: jo Re: VitaMedica Poznań IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.04, 11:25
          hej, ja leczę się na polnej, więc doskonale wiem, co oznacza tam
          czekanie...jetem po pierwszym ivf (nieudane) i chciałabym jeszcze w tym roku
          podejść do drugiego.jeżeli chodzi o organizację, to jest tam fatalnie; totalny
          chaos, czekanie w nieskończoność, aż się ktoś pojawi (prof., położna itc..),
          ale za to, gdy się już wciągnie w całą "procedurę" to idzie sprawnie i nawet
          bardzo miło. po transferze pani położna dosłownie przez 40 minut skakała
          dookoła mnie, trzymała za rękę i dosłownie dodawała otuchy. Gdy już
          wiedzieliśmy, że się nie udało i poszliśmy umówić się na następny termin, to
          wszyscy byli strasznie mili (poznali nas, z czym wcześniej bywalo różnie) i
          ogólnie podnosili na duchu. Co do kwalifikacji tamtejszej kadry, to nie mam
          zastrzeżeń, natomiast przeraża mnie masówka i "olewanie" pacjentów przed całym
          zabiegiem. Punkcja odbyła się szybko i sprawnie (zbyt dużo nie pamiętam, bo
          znieczulenie mnie totalnie otępiło), po trzech dniach transfer trzech zarodków
          i "oszczędzanie" się przez dwa tygodnie (ale bez przesady).Kazali mi
          brać "mnóstwo" luteiny (2x 4 tabletki) i folik. Ogólnie wszystko obyło się
          bezboleśnie i bez "efektów ubocznych", a teraz znowu próbujemy dobić się do
          pana prof. pozdrawiam i życzę powodzenia-jo
    • mc76 Re: VitaMedica Poznań 12.10.04, 21:28
      Witam
      Wszystkie wspominacie dr Maciejewskiego.Mnie przyjeła na pierwszej wizycie dr
      H.Bryk-Pospiech. Mam pytanie do osób,które były przez nią prowadzone.Jak
      przebiegało leczenie,jakie są rezultaty ? Wiem,że to indywidualna sprawa nie
      mniej byłabym wdzięczna za informacje.

      Tak bardzo pragniemy dzidziusia smile
      • tosia4 Re: VitaMedica Poznań 12.10.04, 23:27
        U dr Pośpiech nie byłam. Przyjeła Cię może dlatego ,ze dr M był na
        urlopie.Generalnie dr M ma większe doświadczenie i dr P i tak konsultuje się z
        nim. Byłam świadkiem rozmowy o jakieś pacjentce dr p, oraz słyszałam rozmowę
        telefoniczną dr p z pacjentką ,że zapyta sie o coś tam dr M. Parę osób na
        bocianie zniechęciło się do VM przez dr Pośpiech.Jeśli umawiając się na wizytę
        powiesz ,że chcesz do dr Maciejewskiego , to nie będzie problemu.Zuza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka