Ciekawa jestem czy pracujecie, czy szukacie pracy, czy nie musicie szukac
pracy bo wystarcza Wam kasy z męzem, itp? Pomyslalam o tym watku po
przeczytaniu art. w Newsweeku "zrelaksowane poczecie".Bardzo ciekawy(na
podst. ksiazki "6 sposobów zwiększenia płodności", jesli ktoras z Was wie,
gdzie mozna kupic te ksiazke - to ja b. chetnie). Nieplodnosc jest zrodlem
stresu, przedluzajace sie przygnebienie tez sie do niej przyczynia - takie i
podobne tematy mozna tam poczytac.
Dla niektorych brak pracy jest powodem depresji, a dla innych praca jaka
wykonuja, atmosfera, warunki,itp. prowadza do depresji - tak jak jest ze mna.
Atmosfera, wyscig szczurow w mojej pracy spowodowal ze juz nie wyrabiam
psychicznie i nie umiem pogodzic spokojnych staran o dziecko z codziennym
wyczerpujacym kieratem.
A wiec, jak to z Wami jest ?
pozdrawiam

)